Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szklana góra - kontekst
#1
Nie wiem czy rozumiem tę piosenkę. Na moje ucho i słuch jest to utwór ponadczasowy o uniwersalnych wartościach ale zdziwiłem się, gdy się dowiedziałem, że był napisany jako komentarz do przemian zapoczątkowanych w 89 roku. Czy ktoś może mi pomóc i naświetlić kontekst?
Odpowiedz
#2
Moim zdaniem obie interpretacje się nie wykluczają, mało tego takie połączenie jest charakterystyczne dla JK.
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
#3
Torrentius napisał(a):Moim zdaniem obie interpretacje się nie wykluczają
Obie, czyli jakie? Szczególnie mam na myśli tę nieponadczasową...
Odpowiedz
#4
mot napisał(a):Na moje ucho i słuch jest to utwór ponadczasowy o uniwersalnych wartościach
I to wystarczy. Skup się właśnie na tym, jaki ów tekst jest na Twoje ucho.
Co masz na myśli pisząc o utworze "ponadczasowym o uniwersalnych wartościach"?
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#5
Paweł Konopacki napisał(a):I to wystarczy.
No nie wiem. Ja lubię szukać w poezji, literaturze tego, co było bezpośrednią inspiracją dla autora. Nie jest to zawsze koniecznie potrzebne do zrozumienia utworu i nie to jest najważniejsze, ale mimo wszystko istotne, a w dodatku przyjemne Smile
Paweł Konopacki napisał(a):Co masz na myśli pisząc o utworze "ponadczasowym o uniwersalnych wartościach"?
Tego się właśnie obawiałem, zakładając ten temat Smile
Odpowiadając, najłatwiej będzie mi napisać, o czym jest ten utwór moim zdaniem.
Piosenka zaczyna się słowami
Jacek Kaczmarski napisał(a):Zyska sławę, królem będzie
Kto na szklaną górę wejdzie.

Kto zdobędzie szczyt w błękicie
Będzie tym, kto jest na szczycie.
Myślę, że szklana góra przedstawia coś, czemu warto poświęcić życie, cel istnienia.
Droga jest trudno dostrzegalna i niemal niewidzialna i nie widać jak zdobyć jej szczyt, ani co jest tym upragnionym celem. Wielu chce ten szczyt osiągnąć, trawią na to swój czas, staje się to sensem życia wielu. Do tego po drodze trup ściele się gęsto i tylko ślady krwi wskazują, w którą stronę należy się udać, chociaż to i tak nie jest droga pewna. Na marginesie przypomina to trochę "Przypowieść o ślepcach" i fragment w "Testamencie'95" - jeśli chodzi o ten ostatni, to ten aspekt szukania drogi poprzez obcowanie ze "starszymi duchem" jest szczególnie zauważalny w wersji "suplementowej".
Jacek Kaczmarski napisał(a):I niejeden całe życie
Nie wie, że już był na szczycie.
Myślę, że chodzi o to, że ludzie są bardzo zagubieni chcąc osiągnąć ten cel i nie zdają sobie sprawy, jakie są ich pragnienia i czego rzeczywiście potrzebują. Nie wiedzą, że osiągnęli już to, co sprawia, że są szczęśliwi. I to zagubienie trwa do śmierci, o czym mówią ostatnie wiersze":
Jacek Kaczmarski napisał(a):Po czym u ich boku spocznie
U stóp góry niewidocznej.

Zyska sławę, królem będzie
Kto na szklaną górę wejdzie...
Mam wrażenie, że moja interpretacja jest trochę niepoukładana, proszę mnie poprawiać.
Odpowiedz
#6
Alek napisał(a):Obie, czyli jakie?
1.
mot napisał(a):jest to utwór ponadczasowy o uniwersalnych wartościach
2.
mot napisał(a):komentarz do przemian zapoczątkowanych w 89 roku
Uważam, że to, że jest komentarzem (jeśli jest) nie zmienia faktu, że jest to utwór o ponadczasowych wartościach.
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
#7
Dzięki, jak mogłem tego nie zauważyć.
Ale w razie gdyby oporność na ironię była w narodzie większa niż mi się wydaję, to abstrahując już od tego, że bardziej oczywisty oczywizm niż to, że Kaczmarski pisał utwory będące jednocześnie komentarzem i ponadczasowe, ciężko tu wstawić, to po prostu ciekawi mnie, czy jest to komentarz do jakiejś konkretnej sytuacji. Przyznam się bez bicia, że jakoś tego utworu nie umiem odczytać w kontekście przemian z 1989 roku.
Odpowiedz
#8
Ja także nie znajduję w tym utworze podobieństwa do konkretnej sytuacji. Jeżeli chodzi o sam cel tej drogi to szklana góra przypomina mi wędrówkę po wodę życia z "Bajki o głupim Jasiu".
Odpowiedz
#9
No właśnie. Mnie też jest trudno widzieć tę stronę tego utworu i dlatego założyłem ten wątek.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości