Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy wierzycie w to co mówicie?
#1
..Takie oto mądre słowa zdobią belkę z klepki na półpiętrze wydziału aktorskiego. Słowa pieczołowicie wyżłobione ołówkiem są niczym antropologiczne przesłanie od przodków prastarych.
Ale litera Y ma zawinięty w ostry trójkąt ogonek - podobno to świadczy o egocentryzmie - a przecież egocentrycy wierzą prawie tylko i wyłącznie we własne słowa (pomijając słowa pochwały itp.). Tak więc odrywając zdanie te od swego historyczno-aktorskiego kontekstu, możnaby rzec - jest głupie. Oczywistym oczywizmem.

Aż prosi się dopisać zdanie "Czy wogóle coś mówicie?" Z takim zastrzeżeniem, że mowa ma być jakąś sensowną wymianą poglądów i wyższych rozważań. W tym oderwanym od świata, hermetycznym środkowisku szkoły, słowa służą do autokreacji - do wpasowywania się w "klan aktorskiego półpiętra". Czasami nie są to nawet słowa, a neandertalskie burknięcia wydobyte z wyszkolonej emisyjnie przepony. Tak więc nie - nie mówicie - jesteście, albo staracie się być.
Z warstwy farby olejnej na ścianach (przesiąkniętej dymem z coraz droższych pokoleniowo papierosów) można sobie przywołać duch, a może nawet poczucie artystycznej świętości. Ducha tysiąca uczniów śpiewających Gombrowicza czy też poczciwie Mickiewiczowskie frazesy. Szkoda tylko, że ów duch został w tych murach, w tej sosnowej boazerii. Tylko nieliczne ofiary losu wciągnęły porami tę nieuchwytną woń Sztuki (duże S zamierzone). Zasiadła ona na tkance sercowej i poszła z nimi wświat.
A teraz? Kto uwierzy w szczere zamiary i przesłania powtarzanych w nieskończoność klasyków? Kto zdobędzie na tyle odwagi, by uszanować ich uczciwe wewnętrzne rozważania - oczywiście bez pobożnej egzaltacji? No kto?
ARTYŚCI! - CZY WIERZYCIE W TO, CO MÓWICIE?
"Chude Dziecko"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości