Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[magisterka] "artysta" u JK
#1
Kochani!
(wiem, że forum nie bardzo lubi długie posty, ale nie ma innego wyjścia Wink )

Niektórzy z Was wiedzą o niezwykle ambitnym Wink planie napisania przeze mnie pracy magisterskiej o JK. Inni dowiadują się w tej chwili.
Otóż zaczynam brać się do roboty.

Pertraktuję z promotorem i próbujemy dojść do jakiejś wspólnej wizji całości (co nie jest łatwe... Wink ).

Niniejszym otwieram wątek, w którym będę przedstawiała problemy, z którymi się borykam i prosiła Was o pomoc. Wszelkie sugestie, uwagi, podpowiedzi – mile widziane. A jak już się obronię (jeśli...), to na przyszłorocznej Nadziei tudzież w Marszowicach wspólnie za to wypijemy Wink

-----------------
Jednym z zagadnień, którym się zajmę na pewno będzie szeroko pojęty "artysta" w twórczości JK (szeroko pojęty, bo pojawią się postaci, które nie były stricte artystami). Artysta i jego funkcje, rola, życie, przesłanie itd pojawiające się w wierszach; z jakiej tradycji się wywodzi "artysta" u JK, to czego się odwołuje, jaką wizję świata buduje, kim jest... – z grubsza na takie pytania będę próbowała odpowiedzieć.

Zrobiłam "przegląd" twórczości i wybrałam te wiersze, w których pojawia się szeroko pojęty artysta. Starałam się wybrać wszystkie wiersze, ale istnieje wcale niemała doza prawdopodobieństwa, że coś przeoczyłam, być może bardzo istotnego. Jeśli więc Waszym zdaniem czegoś brakło w spisie, który jest poniżej – mówcie Smile

Próbowałam zrobić wstępny katalog pojęć wokół zagadnienia. Oto, do czego doszłam (kolejność tytułów w kategoriach przypadkowa):


1.Artysta jako ten, który wie więcej niż inni (+ posiada zdolności profetyczne), przez co jest niezrozumiany:
-Ze sceny – swoiste artystyczne credo
-Casanova – Fellini (bohater co prawda nie jest artystą, ale JK silnie się z tą piosenką identyfikował, stała się ona dla niego drugim artystycznym credo; tłum wymagający od artysty czego innego, iż on chce mu dać)
-Mury
-Bob Dylan
-Epitafium dla Sowizdrzała
– artysta, który jest „ponad”

-Kasandra
-Widzenie
-Obym się mylił


-Pijany poeta – ironicznie - świadomość ludzi, że artysta jest kimś wyjątkowym


2. Być artystą i nie zatracić siebie, wołanie indywidualizm twórczy:
-Epitafium dla Wysockiego
-Jan Kochanowski
-Grajek
-Odnosimy się
-Dylan
(oddaj komuś rząd dusz i na własny szlak rusz)
-Marcin Luter (jako ten, który idzie wbrew wszystkim, nie bacząc na wyklęcie)
-Przechadzka z Orfeuszem – i tu przyznaję, że póki co mam problem z końcówką


3. Cierpienie wpisane w żywot artysty, niestałość, konieczność poddawania się ciągłej weryfikacji, brak więzów rodzinnych, własnego miejsca na ziemi, artysta-wygnaniec
-Kuglarze
-Linoskoczek
-Lirnik i tłum
-Listy
-Ostatnie dni Norwida
-Starość Owidiusza



4. [kategoria nie nazwana] – jakoś te utwory pasują mi razem
-Artyści – silna krytyka nie reagowania na wprowadzenie stanu wojennego w Polsce
-Lekcja historii klasycznej – Juliusz Cezar jako artysta – ćwiczy lapidarność stylu, nie zwracając uwagi na rzeź, którą sam sieje
-Koncert fortepianowy – Jaruzelski jako pseudo-artysta, karykatura - próbuje zniszczyć muzykę, ale ta się nie da.


5. "mówienie czyimś głosem"
-Epitafium dla WW
-Autoportret Witkacego
-Jan Kochanowski
-Aleksander Wat
-Rublow
-Ostatnie dni Norwida
-Starość Owidiusza
-Barykada

-...

-----------
to są wyniki bardzo wstępnego oglądu tematu. Posługuję się pewnymi skrótami myślowymi, mam nadzieję, że są wystarczająco czytelne...

Macie jakieś uwagi? Propozycje? Coś Wam nie pasuje? Coś jest bez sensu? Coś jest nadinterpretacją?
A może macie pomysł, jak by to inaczej "posegregować"?

I co zrobić z Kredką Kramsztyka – gdzie ją umieścić...?

Pozdrawiam serdecznie,
j. Smile
Odpowiedz
#2
jodynka napisał(a):-Przechadzka z Orfeuszem – i tu przyznaję, że póki co mam problem z końcówką
Konkretnie - z jaką? To mój - chyba najbardziej ukochany - utwór J.K.
Ja bym go bardziej umieściła w 1.
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#3
Prawdę mówiąc - ostatnia kategoria zasługuje na odrębną magisterkę: idiolekt, stylizacja, ujęcie pierwowzoru itd. Smile
Odpowiedz
#4
Karol napisał(a):Prawdę mówiąc - ostatnia kategoria zasługuje na odrębną magisterkę: idiolekt, stylizacja, ujęcie pierwowzoru itd.
zgadzam się w pełni. Myślę, że tak właśnie z robię - wspomnę tylko o tym, że jest potężna grupa utworów o "pewnych właściwościach" - i zostawię bez omawiania, tłumacząc się z przyczyn takiego postępowania Wink
gosiafar napisał(a):Ja bym go bardziej umieściła w 1.
dlaczego? Smile
Odpowiedz
#5
jodynka napisał(a):dlaczego? Smile
Bo Orfeusz wie, że może ją ocalić, ale mu to "nie wychodzi". Eurydyka tkwi we własnym piekle. To tak, jakby nie potrafiła pojąć możliwości własnego ocalenia i walki Orfeusza o nią!

Inaczej: są tacy, którzy uważają, że lepiej tkwić w piekle, które się zna, niż szukać ocalenia w nieznanym.
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#6
jodynka napisał(a):-Pijany poeta – ironicznie - świadomość ludzi, że artysta jest kimś wyjątkowym
Świtnie mogłaby zakończyć tę kategorię, "lecz czego zazdroszczą nie wiedzą".
jodynka napisał(a):5. "mówienie czyimś głosem"
Mandelsztam? Wiem, że to jest raczej o nim, a nie jego głosem, ale tekst jest chyba stylizowany na Osipa M.
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
#7
jodynka napisał(a):Cierpienie wpisane w żywot artysty
Ja mam do tego punktu parę propozycji bibliograficznych.
Cytat:Kaczmar leŜał w niemiłosiernie pomiętej i skopanej pościeli i patrzył na mnie z
bezmyślnym lękiem w oczach otwartych tak szeroko, na ile pozwalały mu
opuchnięte z obu stron powieki. Był tylko w slipkach. Utył od czasu, kiedy go
widziałem ostatnio, albo po prostu spuchł od wódy, bo jego ciało
wydało mi się nieforemne, pokryte jakimiś wypiekami, plamami i odciskami.
Kojarzyło się z odwróconym na plecy jaszczurem. WraŜenie to potęgowały
ruszające się bez przerwy ręce i nogi, ruszające się bezsensownie i odruchowo,
niezaleŜnie od siebie. (...)
– Cześć, Jacek – powiedziałem. – Podobno źle się czujesz.
Rzucił głową w jedną i w drugą stronę, stęknął przewracając się na lewy bok,
tak Ŝeby odwrócić się do mnie plecami, potem z powrotem na prawy, Ŝeby spojrzeć,
czy jeszcze jestem (...). Spojrzał w sufit z teatralną rozpaczą. Z kącików oczu
spłynęły mu oleiste łzy. Na jego skroni pulsowała jak opętana jedna granatowa Ŝyła;
podobny rytm wprawiał w ruch jego gołe podgardle.”
Cytat:(...) zerwał się całym wysiłkiem ciała, jakby nie wierzył, Ŝe potrafi się podnieść
normalnie i usiadł na łóŜku. Tors natychmiast mu się załamał. Podtrzymał go
opierając łokcie na kolanach i ukrywając twarz w dłoniach. Oblizał się suchym
językiem. Włosy i twarz miał mokrą, jakby wyszedł spod prysznica.
– Daniel – powiedział umierającym głosem. – Błagam cię, daj mi coś do
picia.”
Kaczmarski J., Autoportret z kanalią, Scutum, Warszawa 2001, s. 269-270.
Odpowiedz
#8
Dlaczego "Kasandra"? :o Nie do końca też jasne, czy mają być tu wszystkie utwory, których podmiotem lirycznym jest artysta. Jeżeli tak, to jest jeszce np. "Peterburg - Dostojewski", "Epitafium dla BJ", "Pożegnanie Okudżawy". No i jeszcze artyści drugoplanowi (Wojtek w Szwecji w pornoklubie, poeta, co go rozkazałem śledzić, ten, co Odyseję już pisze itp). A z ważniejszych postaci - bohater "Pamiętnika znalezionego w starych nutach" (nowa kategoria - artysta wbrew woli) oraz śpiewak w "Rozmowie".
Odpowiedz
#9
Hmm, myślę, że brakuje tutaj "Testamentu '95". Trochę ciężko wybrać tutaj kategorię, bo w sumie piosenka ta łączy pierwsze trzy, ale myślę, że najbardziej pasuje 3- "cierpienie wpisane w żywot artysty". Może tego cierpienia tak dużo tam nie ma, ale na pewno z piosenki tej wypływa zawiedzenie i pewna gorycz związana z niezrozumieniem twórczości i wykorzystywaniem jej do własnych celów przez ludzi "niegodnych"- bez wiedzy, zgody i całkowicie wbrew intencjom autora.
"Drobiazgi niepotrzebne ratuj, Kiedyś je dziecku swemu dasz. Przydadzą się przyszłemu światu..."
Odpowiedz
#10
Krasny napisał(a):Ja mam do tego punktu parę propozycji bibliograficznych.
no no, ja mam jeszcze ze dwie inne, Tobie znane, pozycje, które możnaby tu wpisać... Wink
dauri napisał(a):Nie do końca też jasne, czy mają być tu wszystkie utwory, których podmiotem lirycznym jest artysta.
strałam się wybrać raczej wszystkie. Masz rację - tych, o których piszesz, nie uwgzlędniłam.
W samej pracy jednak raczej nie będę pisać o wszystkich tych utworach. Zwłaszcza, że zagadnienie "artysta" ma być jednym z zagadnień poruszonych w pracy.
Przyznam szczerze, że trochę mnie przeraża to wszystko. Naprawdę dużo jest do przebadania :ups:
dauri napisał(a):bohater "Pamiętnika znalezionego w starych nutach" (nowa kategoria - artysta wbrew woli)
myślałam o nim. W sumie nie wiem, dlaczego w swoim spisie tego nie mam... Smile
fthissite napisał(a):śpiewak w "Rozmowie".
fthissite napisał(a):"Testamentu '95"
do tych dojdzie jeszcze Konfesjonał i Motywacja (Nie opiszę dziejów...) - jeśli zdecyduję się na pisanie o samym JK jako artyście - i o jego przemianach. To ważne i sądzę, że powinnam napisać również o tym.
dauri napisał(a):Dlaczego "Kasandra"? :o
Kasandrę wpisałam ze względu na Obym się mylił (Kasandrą byłem, jestem i zostanę...). Ale też dlatego, że "moja" kategoria artysty będzie rozszerzona o nie-artystów. Zainspirowały mnie te wypowiedzi JK:
JK w rozmowie z Natalią Gorbaniewską - Solidarność z Polska powinna mieć swój odrębny wyraz, Kontakt, Paryż 1982 napisał(a):W związku z tym do 80-tego roku, było mi pisać szalenie łatwo i, chcąc nie chcąc, intuicyjnie przyjąłem najprostszą w Polsce postawę artysty, mianowicie postawę Kasandry. Strasznie łatwo jest być złym prorokiem na Wschodzie, ale jednocześnie, miałem poczucie wielkiej swobody, ponieważ, przyjmując tę postawę, mogłem traktować całą kulturę europejską od zarania jej istnienia jako materiał.
(...)
Nie mogę się nazywać prorokiem, ale tak jakbym przepowiedział sobie to wszystko co się stało. W momencie kiedy teraz śpiewam "Kasandrę" czy "Pompeję", to śpiewam już nie o Kasandrze, tylko o sobie samym, i nie o Pompei tylko o Gdańsku czy o Warszawie. Przypuszczam, że ta świadomość, która musiała przyjść w pewnym momencie, być może przyszłaby również w Polsce, czyli nie o to chodzi, że jestem we Francji, tylko fakt, że przekroczyłem próg własnego przeżycia, własnego doświadczenia, które mi moje własne piosenki każe śpiewać niemal jak cudze, dopiero co zrozumiane.
pozdrawiam i dziękuję wszystkim za odzewSmile
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [polski]poszukuję kogoś z "A śpiewak także był sam&quot celobioza 16 3,453 05-06-2007, 02:15 PM
Ostatni post: Artur
  Magisterka Agnieszka 13 3,828 01-11-2006, 05:52 PM
Ostatni post: ann

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości