Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy to możliwe?
#1
Nie jestem częstym gościem tego działu, ale zauważyłem tu pewien mankament. Wielu autorów ma zagorzałych wielbicieli i zdecydowanych oponentów, co - jak sądzę - może trochę przeszkadzać w bezstronnej dyskusji o dziełach. A gdyby tak umieszczanie swoich propozycji odbywało się dwuetapowo - tzn. autor wstawiałby swój wiersz, rysunek etc. na serwer, ale ten czekałby na publikację przez na przykład moderatora, który z kolei albo publikowałby to pod pseudonimem, albo anonimowo i dopiero powiedzmy po 10 komentarzach odkrywał prawdziwy nick autora... Czy to jest technicznie możliwe? I w ogóle: co Wy na to?
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#2
MacB napisał(a):Czy to jest technicznie możliwe? I w ogóle: co Wy na to?
nie wiem, jak kwestia techniczna,
ale pomysł ten mnie się nie podoba. Wg mnie za dużo bawienia się by z tym było.
Rozumiem wszystkie Twoje motywacje Wink - jest w tym trochę racji. Ale wydaje mi się, że to, że niektórzy mają ulubionych prezentujących się na forum twórców (czy nielubianych), wynika w dużej mierze z tego, że po prostu dana twórczość się po prostu im podoba (bądź nie) Smile Myślę, że każdego, jeśli by chciał, stać na wzniesienie się "ponad podziały" i - jeśli pojawią się perełki u nielubianego twórcy - zostaną docenione.
Odpowiedz
#3
jodynka napisał(a):to, że niektórzy mają ulubionych prezentujących się na forum twórców (czy nielubianych), wynika w dużej mierze z tego, że po prostu dana twórczość się po prostu im podoba (bądź nie) Myślę, że każdego, jeśli by chciał, stać na wzniesienie się "ponad podziały" i - jeśli pojawią się perełki u nielubianego twórcy - zostaną docenione.
Z pewnością zostaną docenione! Ale...
Przyznam Ci się, że to głównie siebie miałem na myśli, bo ja sam nie zawsze potrafię się wyrwać z sideł własnych sympatii, antypatii i fascynacji. Mnie by ta anonimowość pomogła, a być może jeszcze nauczyła czegoś?
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#4
MacB napisał(a):Wielu autorów ma zagorzałych wielbicieli i zdecydowanych oponentów, co - jak sądzę - może trochę przeszkadzać w bezstronnej dyskusji o dziełach.
Maćku - jakich wielu? Przecież tutaj "raz na ruski rok" ktoś coś wrzuca. Najwięcej Pati, ale ostatnio zdecydowanie mniej. Czasem PMC. Rzadko Sławek. Ostatnio raz Jacko. Tu się stanowczo za mało dzieje, żeby czynić jakieś techniczne próby remontu działu. Tak mi się wydaje...
A anonimowość w pewnym sensie zaspokoiła ankieta.
Odpowiedz
#5
Simon napisał(a):A anonimowość w pewnym sensie zaspokoiła ankieta.
Anonimowość odbiorców - tak Big Grin
Pozwól jeszcze raz - chodzi mi o to, by naszych uprzedzeń/uwielbień/urazów/zachwytów do autorów samych w sobie nie przenosić na ich dzieła.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#6
MacB napisał(a):chodzi mi o to, by naszych uprzedzeń/uwielbień/urazów/zachwytów do autorów samych w sobie nie przenosić na ich dzieła.
Maćku, ale tego nie zastąpią żadne techniczne rozwiązania!
Ludzie są, jacy są. Smile
Odpowiedz
#7
Simon napisał(a):
MacB napisał(a):Wielu autorów ma zagorzałych wielbicieli i zdecydowanych oponentów...
Maćku - jakich wielu?
Przyznam się, że troszeczkę miałem na myśli dawne czasy, kiedy tu jeszcze pisywali księżniczka Luthien i niezapomniany Amin...
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#8
MacB napisał(a):kiedy tu jeszcze pisywali księżniczka Luthien i niezapomniany Amin...
Od twoich czasów sławnych tyle się zmieniło,
Że aż szkoda zawracać tym głowę Waszeci.
Odpowiedz
#9
MacB napisał(a):I w ogóle: co Wy na to?
Ciekawy eksperyment.
Odpowiedz
#10
Jestem za. W kwestii technicznej - można moderatorowi przesyłać tekst mailem albo poprzez PW.
Odpowiedz
#11
MacB napisał(a):chodzi mi o to, by naszych uprzedzeń/uwielbień/urazów/zachwytów do autorów samych w sobie nie przenosić na ich dzieła.
W dawnych czasach postawiłabym piwo.

W całej rozciągłości zgadzam się z Tobą. Z własnych egoistycznych pobudek, wolałabym nie wiedzieć kto jest autorem danego wiersza. Łatwiej byłoby ocenić Smile
MacB napisał(a):dawne czasy, kiedy tu jeszcze pisywali księżniczka Luthien i niezapomniany Amin...
Dawne dobre czasy... Ciekawe co się dzieje z Luthien i Aminem...

Słonecznie pozdrawiam
Jestem egzemplarz człowieka
- diabli, czyśćcowy i boski.
Odpowiedz
#12
Ja (z punktu widzenia moderatora) uważam to a zły pomysł - za dużo dodatkowej roboty, której moim zdaniem nie będą warte efekty...

Pozdrawiam
Z.
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#13
Zeratul napisał(a):z punktu widzenia moderatora [...] za dużo dodatkowej roboty
Brzmi rozsądnie, ale z drugiej strony
Simon napisał(a):Przecież tutaj "raz na ruski rok" ktoś coś wrzuca
Big Grin
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#14
MacB napisał(a):Przyznam Ci się, że to głównie siebie miałem na myśli, bo ja sam nie zawsze potrafię się wyrwać z sideł własnych sympatii, antypatii i fascynacji. Mnie by ta anonimowość pomogła, a być może jeszcze nauczyła czegoś?
Być może taka anonimowość ośmieli również innych autorów do zamieszczania własnej twórczości?

Taka anonimowość działa w obie strony!
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#15
Da się zrobić modyfikacje forum.
Gosiu, nie do końca rozumiem na czym polega obustronność anonimowości.
[img]http://www.challenge-roth.com/img/challengeroth-logo.gif[/img] Unten 10.
Odpowiedz
#16
ja napisał(a):Gosiu, nie do końca rozumiem na czym polega obustronność anonimowości.

Totalna konspira - nie wiadomo, kto pisze, nie wiadomo, kto czyta Big Grin .
Odpowiedz
#17
Karol napisał(a):Totalna konspira - nie wiadomo, kto pisze, nie wiadomo, kto czyta Big Grin .

No, właśnie. Łatwiej nieśmiałym umieścić i o bezstronny osąd. Smile
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości