Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Współcześni poeci i pisarze
#1
Większość z was już wie, że jestem zagorzałą czytelniczką najnowszej literatury polskiej. Cenię sobie Dorotę Masłowską, Michała Witkowskiego, Sławomira Shuty, Wojciecha Kuczoka czy Jacka Dehnela. (Fragmenty utworów większości z wymienionych autorów cytowałam w wątku "Jakie książki czytacie"). Trochę mniej orientuję się w temacie aktualnie powstającej poezji. Nadrabiam zaległości. Jaś Kapela to 24-letni krakowski poeta publikujący na łamach Ha!Artu. Oto kilka jego wierszy:

1. "501346742"
(pamięci charlesa bukowskiego)

ponoć w niektórych środowiskach
jestem legendą.

zresztą wystarczy wpisać
jaś kapela w Google
żeby się przekonać

więc wpisuję
i się przekonuję.
tak. jestem legendą
w niektórych środowiskach.

a potem leżę
i nie mogę wstać
mija pół godziny
i nie mogę wstać
a potem wstaję
bo musze iść
i idę żeby wrócić
leżeć i nie móc wstać.

gdzie są wtedy
wszystkie moje groupies
dlaczego żadna z nich
nie przytula mnie
nie mówi mi
że jestem
wspaniały
bo to zaszczyt
przytulać legendę
i mówić jej że jest
wspaniały.

po to
jest ten wiersz
i mój numer
w tytule.

2. "romeo błądzi po stronach porno bo nie czuje się na siłach wysłać smsa do julii"

co za piersi. ten kształt ta symetria. prawdziwy majstersztyk
chirurg musiał mieć wenę. styl godny podziwu. widać skalpel artysty.
fotograf również się postarał. ani śladu podejrzanych wydzielin
mogących komuś przypominać tak zwane prawdziwe życie.
zresztą co to wogle znaczy. siedzę tu i patrzę. nie potrzebuję innej prawdy.
gruczoł otoczony tkanką tłuszczową wygląda jak precyzyjne narzędzie
do dawania przyjemności. sperma jak skondensowane mleko.
wszyscy są pełni pasji i zaangażowania.
dziewczęta się uśmiechają. chłopcy naprężają mięśnie.
na niektórych fotografiach można dostrzec religijną wręcz ekstazę
panny zlizującej kropelki spermy z naprężonego penisa
młodzieńca wbijającego się w odbyt swojej partnerki.

3. "nadzieja"

nie płacz synu
system Cię potrzebuję
nie wie co prawda że właśnie Ciebie
ale można temu zaradzić
brutalna kampania reklamowa
solidne public relations
nic ponad ludzkie siły
niech Twoje logo świeci na bilbordach
Twoje hasła niech będą na ustach tłumu
system nie może przejść obojętnie
wobec sensownie wypromowanej marki
tak naprawdę to dziad dość leniwy
gdy dać mu wybór woli nie eksperymentować
kupuje wypróbowane produkty
po prostu
stań się jednym z nich

4. ***
twój płacz kosztował mnie 1.30 pln
to niewielka cena ale za dużo w niej marży
dla sprzedawców chusteczek
widzisz
gdybyśmy zamiast na dworzec pojechali do tesco
mogłabyś płakać 5 razy dłużej
za tę samą cenę

nie rozumiem czemu chciałaś jechać
przecież wszystko co mogłoby cię uszczęśliwić jest tu ze mną
brutalnie niskie ceny a trzecia godzina gratis

5. "wiersz bez tytułu ale z hivem"

garść czekoladowych draży którą właśnie sobie wrzuciłeś do gęby
okazuje się mieć w środku orzechy
na których prawie wyłamałeś sobie zęba
jeszcze siedzi ale się rusza
i trzeba będzie pójść do dentysty
on nie odpowie ci na pytanie
jak żyć?
borowanie czy nie borowanie
to jest pytanie
a odpowiedź brzmi
nawet najdokładniejsze szczotkowanie zębów
nie ochroni cię przed próchnicą

6. "lustracja"

zacznijmy od prawdy. papierowy samolot
leci a potem spada. ktoś zamawia tiramisu
ktoś krzyczy nianiu. przerażenie jest tylko
odświeżaczem powietrza tak naprawdę

nie zabija smrodu. kontynuujmy z dobrem.
pasażer od tiramisu kurczowo trzyma kibel.
niania opala się toples na chorwackiej plaży.
gdybyście się wybrali na małą partyjkę golfa

a wasz rywal zamiast kija przyniósłby kosę
i na stwierdzenie że wiesz zapomniałem
mam dziś ważne spotkanie zaświeciłyby
mu się kurwiki w kapturze bluzy dresowej

też byście poczuli pewien dyskomfort.
skończmy wolnością. nie dlatego moi
rodzice walczyli z czerwonymi żebym teraz
nie mógł se samolotem po klasie rzucać.

7. "każdy inny wszyscy równi"

wiem
rośniemy
dojrzewamy gnijemy
ziemniaki nam wtórują
każdy mam jakieś swoje puree
do którego dąży
ty też to wiesz
ziemniaku
przyznaj się

8. "wiersz który nie wygrał"

dzisiaj jest święto jasia kapeli. przybyły tłumy
w celu wspólnej konsumpcji kiełbasek z grilla
i degustacji złocistego trunku o oryginalnym
smaku i recepturze pochodzącej z 1410 roku.

wodzirej zapodaje wyłącznie najlepsze przeboje.
za chwilę wystąpi kabaret "wsadź mi go w oko".
na razie zgromadzonych gości zabawia rektor
tutejszego uniwersytetu. atmosfera jest gorąca.

profesor przekazuje mikrofon prezydentowi miasta.
poeta schowany przed wzrokiem tłumu może
bez skrępowania wsłuchiwać się w płynące
z ust kolejnych notabli żarliwe peany. joł

joł joł wielkie joł zakrzyknijmy na cześć wieszcza
wyrwało się ministrowi kultury a tłum podchwycił
jego okrzyk. joł joł joł wielkie joł darła się
rozentuzjazmowana publiczności. ktoś zaczął

wybijać glanem rytm o kostkę brukową rynku
i już po chwili czuć było jak metalowa scena
miarowo kołyszę się w takt dusz i ciał fanów.
jaś nie mógł dłużej pozostawać w ukryciu

ale i tak jego nagłe pojawienie się wywołało
szok. nastało milczenie. wszyscy czekali
co powiem mistrz. a wieszcz rzekł tak:
zdradzę wam sekret. to ja jestem puentą.

9. ***
on nigdy nie istniał. powiedzmy wszyscy papa
bo pap to przeżytek gdy wszyscy mamy blogi
informację można czerpać u źródeł. tam gdzie

nie sikają krowy. czy pilnujesz swojej krowy
czy sika do wspólnego strumyka czy pika
gdy jej nie dajesz batonika. sto pytań do

fajności. której nie ma w słowniku. frustracja
jest. podobnie jak parę innych rzeczy.
mam wymieniać? wolałbym wymienić.

absolut abstrakt abulia. adolescencja
może zostać. afazja agape agnostycyzm
akademia aksjomat aktywność antyk.

tyle radości a zero kalorii. tyle faktów
działających na otwartej przestrzeni
żeby zrobić dobrze komuś czemuś

kogo czego nie znam. nie ziewać
linczować. lejąc na dogmę. zróbmy to tak
by potomność była z nas dumna.

10. "rzecz o nieroztropności"

nie krzywdź czyli masturbacja
syn pierworodny buddyjskiej etyki

a teraz poruszajcie prawą ręką
jakbyście chcieli zrobić dobrze

wszystkim ludziom na świecie
to jest pozycja stojącego konia

ja być dziki byk indiański boss
ja nienawidzić białe twarze

oni nas zamknąć w rezerwat
dać nam woda ognista(finlandii

lime wtedy nie było a wiadomo
jak działa każda gorsza wódka)

więc teraz siedzę i piszę listy
motywacyjne oraz barwne cv

potem je wydam jako bestseller
gdy to zobaczą to zrozumieją

katolicką zasadę nie krzywdź
bliźniego jak siebie samego

11. "pacierz"

módl się za mnie Boże Diabetyków
i Ty Matko Boska Anorektyczna
wspomnij za mnie u Swojego Syna
Jezusa Po Pierwszym Zawale
możesz Mu powiedzieć że my tu rozumiemy
że zdecydował się posłuchać lekarzy
nie warto ryzykować życiem za tak błahą sprawę
każdy na jego miejscu wziąłby urlop
nikt tu nie ma do Niego żalu
jakoś radzimy sobie sami

Nie jest to obecnie najbardziej odkrywczy sposób pisania, mimo to uważam, że Jaś Kapela jest zabawny i potrafi celnie uderzyć. Chciałabym poznać wasze zdanie. Ale przede wszystkim chciałabym, żeby zacytowane tu zostały fragmenty utworów tych pisarzy i poetów, którzy waszym zdaniem są ciekawym odkryciem dla współczesnej literatury.
"Swoje za sobą mam i macie wy za swoje!"
Odpowiedz
#2
Ja bardzo lubię Beatę Kurek - poetkę z Krakowa. Może na tym forum zabrzmi zbyt sentymentalnie, ale co tam Smile

Życzenie

Stać się
srebrnym kotem
o żółtych oczach...
Rodzić się
siedem razy
i zawsze trafiać
do twoich rąk.


Orchidea

Dałeś mi zapach.
Noszę go za uszami,
na przegubach dłoni,
w zgłębieniu dekoltu.
Wszędzie tam
gdzie odcisnąłeś
opuszki palców.
Dotyk - flakon bez dna.



Ariadna

Noc.
Asfalt rozlał się
po niebie.
Rozwijam nić drogi
za samochodem.
Zaczyna się na klamce
- kończy przed nami.
Zwiń ją
wracając.
Jestem egzemplarz człowieka
- diabli, czyśćcowy i boski.
Odpowiedz
#3
Ja ze współczesnych pisarzy bardzo lubię Myśliwskiego ("Traktat o Łuskaniu Fasoli" - rewelacja!) Bardzo pięknie pisze, wręcz poetycko i kojąco. Czytając ww książkę, przypomniały mi się "smażone zielone pomidory". Myśliwski bardzo pięknie oddaje klimat dawnych, zapomnianych czasów. Też niby sentymentalne, wspomnieniowe, ale romantyczne.
Przyznam się bez bicia, że przepadam za Gretkowską. Niektóre jej felietony (szczególne to dot. praw kobiet i równości płci) są ciekawe. Ma bardzo ładny styl pisania, jeśli chodzi o prozę - ciekawe metafory i skojarzenia. Jednak felietony z "Na dnie Nieba", bardzo różnią się między sobą - niektóre są biadoleniem o stanie Polskiego kościoła - inne o menopauzie... co 4 felieton jest godny polecenia. Bardzo pięknie opisała pogrzeb JPII, kiedy to wiatr szargał sutannami kardynałów - Gretkowska opisała to, jakby sam JPII nimi szarpał, mówiąc "zdejmijcie to, bądźcie dziećmi, cieszcie się" - bardzo to ładne i wzruszające.
Taka ciekawostka. W książce "Kobieta i Mężczyźni" Gretkowska wspomina o Ojcu w fragmencie ubolewającym nad kulturalnymi zamiłowaniami współczesnej młodzieży. Nie przytoczę dokładnych słów, których użyła, ale zdanie brzmiało mniej więcej tak: "Kaczmarski wolał sobie wyrwać gardło, niż żyć bez śpiewania"... podwójne zaprzeczenie??
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#4
Małgosia napisał(a):potrafi celnie uderzyć
No, w żołądek. Prawie jak Gołota.
Odpowiedz
#5
Małgosia napisał(a):Nie jest to obecnie najbardziej odkrywczy sposób pisania
Otóż to!
Problem z współczesną młodą poezją polską polega na tym, że prawie każdy pisze w zasadzie tak samo. Robi się z tego wielka masa, z której, nie można wyłowić wartościowych rzeczy, bo wszystko jest bardzo podobne (nie mówię, że złe, choć znakomita większość nadaje się do kosza).

Wytwory Masłowskiej wcale do mnie nie przemawiają. Dla mnie jej proza jest na siłę kontrowersyjna.
Kontrowersyjna to była Simone de Beauvoir Wink A Masłowska?...
Pisanie na tematy, tak zwane aktualne, spowodowało, że nie powstaje już w zasadzie literatura, która porusza tematykę moralną i egzystencjalną, ale na płaszczyźnie ogólnej. To że pijany ojciec katuje dzieci, jest złem i wszyscy o tym wiedzą. Masowe pisanie na tego typu tematy jest wyważaniem drzwi otwartych. Brakuje mi podejścia bardziej filozoficznego. Taka jest teraz moda. Cóż, na szczęście jak mawiała Coco Chanel, modą jest wszystko to, co wychodzi z mody Smile Na szczęście.

Jeżeli chodzi o Gretkowską, to niewątpliwie talentu literackiego nie można jej odmówić. Cenię jej pióro, ale wałkowanie ciągle tych samych tematów staje się nudne.
[color=#0000FF][i]Gałąź kona najpiękniej,
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.[/i][/color]
___________________________
[url=http://www.cienski.pl][b]www.cienski.pl[/b][/url]
Odpowiedz
#6
Ola napisał(a):Ja bardzo lubię Beatę Kurek - poetkę z Krakowa. Może na tym forum zabrzmi zbyt sentymentalnie, ale co tam Smile
Pomysłowe! A do tego ładne (? - "ładne" to ponoć niefajne słowo, ale chciałem pochwalić), chociaż ja takie przeliryzowanie rzadko jestem w stanie strawić.
PMC napisał(a):Otóż to!
Problem z współczesną młodą poezją polską polega na tym, że prawie każdy pisze w zasadzie tak samo.
To jest, jak sądzę, o d w i e c z n y problem z młodą poezją, który wcale nie jest problemem. Jest legion, co pisze podobnie, ale z tego legionu w końcu zostanie kilku-kilkunastu, co piszą po swojemu. Głowa krytyków w tym, żeby wyłapać (usłyszeć) te osobne języki (głosy).
Małgosia napisał(a):Trochę mniej orientuję się w temacie aktualnie powstającej poezji. Nadrabiam zaległości. Jaś Kapela to 24-letni krakowski poeta publikujący na łamach Ha!Artu
Mogłabyś, Małgosiu, pokusić się o opisanie w którym miejscu (miejscach) Jaś Kapela jest zabawny, i w co celnie uderza?
Ja się nie wyznaję akurat na dwudziestolatkach aktualnie piszących, ale z takich trochę starszych (to znaczy młodszych od Zagajewskiego, który jest emo Smile ) to zdecydowanie:
Tadeusz Dąbrowski
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.yass.art.pl/przesuw/kwartalnik/1_3_04/antologia/dabrowski.html">http://www.yass.art.pl/przesuw/kwartaln ... owski.html</a><!-- m -->

Wojciech Wencel
<!-- m --><a class="postlink" href="http://tygodnik2003-2007.onet.pl/1548,1215155,1,dzial.html">http://tygodnik2003-2007.onet.pl/1548,1 ... dzial.html</a><!-- m -->

Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki
<!-- m --><a class="postlink" href="http://pkaczorowski.blogspot.com/2007/07/poezja-eugeniusza-tkaczyszyn-dyckiego.html">http://pkaczorowski.blogspot.com/2007/0 ... kiego.html</a><!-- m -->

- wszyscy wyraźnym, rozpoznawalnym głosem i wszyscy o rzeczach poważnych, bez głupawych uśmieszków.
(Podane linki akurat są dość przypadkowe, są to rzeczy które najłatwiej można znaleźć na internecie, niekoniecznie najlepsze).

A z pojedynczych wierszy to ostatnio ten się mnie trzyma:

Maciej Woźniak
Nie było Vermeera z Delft

Nie byłem Vermeerem. Byłem światłem. Utkanym
w sieć o gęstych oczkach, w których do dziś
bezradnie trzepoczą ryby waszych spojrzeń.

Byłem płótnem. Tak ufnym jak fotograficzna klisza,
tak szczerym jak zapis z cyfrowej kamery.

Byłem ciszą. Ciszą w błękitnej sukni. Ciszą
tkającą koronki. Ciszą z dzbanem. Ciszą,
która pisze list, a potem go czyta.

Byłem tym listem.

Byłem dziewczyną, która zasnęła przy stole.
Nikt mnie nie obudził, więc zapomniałam umrzeć.

Byłem uchylonymi drzwiami tuż za nią. Widać przeze mnie
sąsiednią izbę. Znak, że świat się nie kończy.

Nie byłem Vermeerem. Byłem światłem. Choć mówią, że miałem
karczmę po ojcu. Jedenaścioro dzieci i żonę Catherinę, o której,
jak to o żonie, nigdy nie wiadomo, czy mnie naprawdę kochała.

Bylem uliczką w mieście, które miało szczęście.
Biletów do tego muzeum nie wykupiły czołgi ani samoloty.

Byłem van Meegerenem. Fałszerzem, który jako jedyny
potrafił mnie udawać. Zmartwychwstałem na chwilę,
lecz wkrótce wyszło na jaw, jak bardzo się pomyliłem.

Byłem długiem, który do dziś trzeba spłacać. Lśniące guldeny
cichutko brzęczą w zasznurowanych mieszkach waszych źrenic.

Byłem mężczyzną odwróconym tyłem. Przede mną,
o ile to naprawdę ja, stoi kobieta, wisi mapa. Nie widać
mojej twarzy. Widać tylko, że patrzę.

Nie byłem Vermeerem. Byłem światłem. Odbitym
w lustrach trzydziestu obrazów. A to o wiele za mało
jak na całe zbyt długie i zbyt ludzkie życie.
Miłość - księga stara. Kto nie czytał, polecam.
Odpowiedz
#7
Adam_Leszek napisał(a):Mogłabyś, Małgosiu, pokusić się o opisanie w którym miejscu (miejscach) Jaś Kapela jest zabawny, i w co celnie uderza?
Dołączam do pytania...
Odpowiedz
#8
Myślę, że Jaś Kapela jest sprawny literacko. I choć dużo w jego utworach masturbacji, samouwielbienia (wyrażanego głównie kombinacją zaimka osobowego "ja") i klasycznych już narzekań na popkulturę, to mimo wszystko wolę dowcipną popkultury analizę od marudzenia o dogasających, niczym życie, papierosach (to aluzja to popierdywań pewnych młodych poetów). Zabawne? Numer telefonu w wierszu, "Wiersz, który nie wygrał", katolicka zasada:"nie krzywdź bliźniego jak siebie samego". (...) Celne? Z ironią zaprezentowana priorytetowa potrzeba współczesnego człowieka, który bardzo chciałby być jak Ci wielcy (=) sławni na billboardach; wskazanie, że to billboard właśnie postrzegany jest jako gwarancja wielkości; wyśmianie "fajności", którą każdy chciałby mieć przypieczętowaną. (...) Nie twierdzę, że uśmiałam się do łez, nie mówię też, że Jaś Kapela powiedział mi jak żyć. Żaden tam geniusz, jedynie z tłumu wyróżniony.
berseis 13 napisał(a):Ja ze współczesnych pisarzy bardzo lubię Myśliwskiego

- Ja też. Tak samo "Traktat o łuskaniu fasoli" (mądry, prosty, liryczny), tak samo "Widnokrąg" (zabawny, zaskakująco realny).
Alek napisał(a):No, w żołądek. Prawie jak Gołota.
- bardzo jesteś wrażliwy!
PMC napisał(a):Problem z współczesną młodą poezją polską polega na tym, że prawie każdy pisze w zasadzie tak samo. Robi się z tego wielka masa, z której, nie można wyłowić wartościowych rzeczy, bo wszystko jest bardzo podobne (nie mówię, że złe, choć znakomita większość nadaje się do kosza).

- Dokładnie. Bardzo trudno jest stworzyć coś świeżego. Prawdopodobnie trzeba by całkowicie zburzyć konwencje. Tylko, że wtedy powstałby problem zrozumiałości tekstu, a to z kolei szybko przerodziłoby się w oskarżenie autora o chęć wywoływania kontrowersji. Myślę, że Masłowska właśnie dlatego ma tak wielu krytyków. Zbyt banalnie chce się ją odbierać. Bardzo szybko padają oskarżenia, że u Masłowskiej coś nie gra, coś nie trzyma się kupy, "nie da się tego czytać" itd. Dlaczego? Bo głupia/ bo chce szokować. Bzdura! To jest inne. Świeże właśnie.
PMC napisał(a):Pisanie na tematy, tak zwane aktualne, spowodowało, że nie powstaje już w zasadzie literatura, która porusza tematykę moralną i egzystencjalną

- Zgadzam się. Teraz jest moda na opisywanie rzeczywistości. Bo tak najłatwiej. Z drugiej strony, myślę, że współcześni pisarze wierzą w zbawczą moc literatury, dlatego tak szykanują czytelnika, na siłę otwierają mu oczy. Może dobrze. Gorzej, jeśli modą stanie się ot samo szykanowanie bez żadnego pomysłu na odrodzenie.
Adam_Leszek napisał(a):Maciej Woźniak
Nie było Vermeera z Delft

- ładne!
"Swoje za sobą mam i macie wy za swoje!"
Odpowiedz
#9
Małgosia napisał(a):bardzo jesteś wrażliwy!
Albo to Ty taka twarda.
Odpowiedz
#10
Alek napisał(a):Albo to Ty taka twarda.
- Więc musisz być jeszcze bardziej wrażliwy niż przypuszczałam skoro wg Ciebie twardym trzeba być, żeby przebrnąć przez tomik J.Kapeli.
"Swoje za sobą mam i macie wy za swoje!"
Odpowiedz
#11
Małgosia napisał(a):- Więc musisz być jeszcze bardziej wrażliwy niż przypuszczałam skoro wg Ciebie twardym trzeba być, żeby przebrnąć przez tomik J.Kapeli.
Myślę, że trzeba być ze stali albo się bardzo nudzić, by mierzyć się z tomikami owego Kapelmistrza...
Odpowiedz
#12
Simon napisał(a):Myślę, że trzeba być ze stali albo się bardzo nudzić, by mierzyć się z tomikami owego Kapelmistrza...
- Myślę, że wystarczy być otwartym/cierpliwym/wnikliwym. I nie mówię tu tylko o J. Kapeli, ale w ogóle o młodych, których zwykło się z góry przekreślać albo za młody wiek (bo ponoć nie niesie za sobą doświadczenia), albo za przekleństwa (których obecność najlepiej wykluczyć z literatury).
"Swoje za sobą mam i macie wy za swoje!"
Odpowiedz
#13
Małgosia napisał(a):- Myślę, że wystarczy być otwartym/cierpliwym/wnikliwym.
Owszem, można. Ale czy trzeba? Moim zdaniem - nie trzeba.
Odpowiedz
#14
Simon napisał(a):Owszem, można. Ale czy trzeba? Moim zdaniem - nie trzeba.

- To raczej propozycja innego podejścia dla tych czytelników, którzy poznając coś nowego w mig zasłaniają się ograniczającą ich wrażliwością w stylu "O fuj, ktoś powiedział brzydkie słowo, to razi".
"Swoje za sobą mam i macie wy za swoje!"
Odpowiedz
#15
Małgosia napisał(a):- To raczej propozycja innego podejścia dla tych czytelników, którzy poznając coś nowego w mig zasłaniają się ograniczającą ich wrażliwością w stylu "O fuj, ktoś powiedział brzydkie słowo, to razi".
Jestem ostatnią osobą, którą raziłoby brzydkie słowo. Kto mnie zna - wie o tym doskonale. Na dowód tego odpowiem Ci: pierdolisz pojebane bzdury. Czy to się mieści w konwencji Twego Kapelmistrza?
Odpowiedz
#16
Simon napisał(a):Jestem ostatnią osobą, którą raziłoby brzydkie słowo.
- Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Nie o twojej wrażliwości się rozpisywałam. Co Cię razi w J.Kapeli?
Simon napisał(a):pierdolisz pojebane bzdury. Czy to się mieści w konwencji Twego Kapelmistrza
- mógłbyś być Kapelmistrza muzą.
"Swoje za sobą mam i macie wy za swoje!"
Odpowiedz
#17
Małgosia napisał(a):młodych, których zwykło się z góry przekreślać albo za młody wiek (bo ponoć nie niesie za sobą doświadczenia), albo za przekleństwa (których obecność najlepiej wykluczyć z literatury).
Jeżeli jakiś młodzian, będący na początku swojej drogi literackiej, zaczyna od przekleństw (i na tym opiera się, jego zdaniem oczywiście, szokowanie czytelnika), to jak najbardziej w 99,9% przypadków należałoby takowych TFUrców wykluczyć Smile
Grochowiak też na początku szokował, a przeklinać nie musiał.
Nie jest wystarczającym uzasadnieniem, dla zastosowania przekleństwa, w tekście, jedynie chęć wzbudzenia poruszenia. W takim wypadku mamy do czynienia z prymitywizmem.
A jak Tuwim lub Puszkin przeklinali, to było urocze Smile
Pozdrawiam ciepło *-`-
[color=#0000FF][i]Gałąź kona najpiękniej,
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.[/i][/color]
___________________________
[url=http://www.cienski.pl][b]www.cienski.pl[/b][/url]
Odpowiedz
#18
Małgosia napisał(a):Co Cię razi w J.Kapeli?
Jeśli coś mnie razi - to nijakość. Pisanie o niczym.
Ja rozumiem, że Ciebie mogą brać teksty typu:
Kapela napisał(a):można dostrzec religijną wręcz ekstazę
panny zlizującej kropelki spermy z naprężonego penisa
młodzieńca wbijającego się w odbyt swojej partnerki.
Naprawdę to rozumiem...
Ale, żeby w tym dopatrywać się poezji... :powieka:
Odpowiedz
#19
PMC napisał(a):Jeżeli jakiś młodzian, będący na początku swojej drogi literackiej, zaczyna od przekleństw (i na tym opiera się, jego zdaniem oczywiście, szokowanie czytelnika), to jak najbardziej w 99,9% przypadków należałoby takowych TFUrców wykluczyć Smile
- Zgadzam się z Tobą w pełni. Jeśli o Kapelę chodzi to wątpię, żeby mniemał o wyższej mocy przekleństwa. On chyba nie tym chce poruszać. Zważywszy, że to już było, to już wrażenia nie robi. Wydaję mi się, że mimo to, są tacy, którzy właśnie przez jedna kurwę w wierszu odkładają tomiki. Niech odkładają. Ich prawo. Ale niech, kiedy dane im będzie osądzać, nie bełkoczą tylko o tej nieszczęsnej kurwie.
Simon napisał(a):Jeśli coś mnie razi - to nijakość.
- Ja doszukuję się jakości.
Simon napisał(a):Ja rozumiem, że Ciebie mogą brać teksty typu:
Kapela napisał(a):można dostrzec religijną wręcz ekstazę
panny zlizującej kropelki spermy z naprężonego penisa
młodzieńca wbijającego się w odbyt swojej partnerki.
Naprawdę to rozumiem...
Ale, żeby w tym dopatrywać się poezji... :powieka:
- Hahahaha! Wybrałeś chyba najgłupszy fragment "wiersza", brawo! Gwoli ścisłości - nie rusza mnie to ani trochę. Wybierając wiersze starałam się pokazać kilka różnych, a ten się wyróżniał. Choć tego poezją nie nazwę.
"Swoje za sobą mam i macie wy za swoje!"
Odpowiedz
#20
Małgosia napisał(a):Ja doszukuję się jakości.
Ok, czekamy, aż się w końcu doszukasz.
Małgosia napisał(a):Gwoli ścisłości - nie rusza mnie to ani trochę.
Jassssne. :]
Odpowiedz
#21
Simon napisał(a):Ok, czekamy, aż się w końcu doszukasz.
- Już się doszukałam. Pozwól, że odmówię oświecania.
Simon napisał(a):Jassssne. :]

- wiesz o mnie coś, o czym ja nie mam pojęcia?
"Swoje za sobą mam i macie wy za swoje!"
Odpowiedz
#22
Małgosia napisał(a):Już się doszukałam.
Wierzę,że sama w to wierzysz.
Małgosia napisał(a):wiesz o mnie coś, o czym ja nie mam pojęcia?
Daj spokój... :flirt:
Odpowiedz
#23
Simon napisał(a):Wierzę,że sama w to wierzysz.
- to nie jest kwestia wiary
Simon napisał(a):Daj spokój... :flirt:

- Hahaha, spadaj! Wink
"Swoje za sobą mam i macie wy za swoje!"
Odpowiedz
#24
Małgosia napisał(a):spadaj!
Spoko, ja nie z tych, co wypisują pewne rzeczy na forum ani nawet z tych, co piszą smsy z netu.
Czekamy na kolejne propozycje wierszyków ospermionych młodych gniewnych.
Odpowiedz
#25
Simon napisał(a):Spoko, ja nie z tych, co wypisują pewne rzeczy na forum ani nawet z tych, co piszą smsy z netu.

- chwała Ci za to!
Simon napisał(a):Czekamy na kolejne propozycje wierszyków ospermionych młodych gniewnych
- już niedługo, nie bój!
"Swoje za sobą mam i macie wy za swoje!"
Odpowiedz
#26
Małgosia napisał(a):chwała Ci za to!
Szkoda, że tylko mnie...
Małgosia napisał(a):już niedługo, nie bój!
Och, nie wątpię.
Odpowiedz
#27
Simon napisał(a):Szkoda, że tylko mnie...
- nie rozumiem??
"Swoje za sobą mam i macie wy za swoje!"
Odpowiedz
#28
Małgosia napisał(a):- To raczej propozycja innego podejścia dla tych czytelników, którzy poznając coś nowego w mig zasłaniają się ograniczającą ich wrażliwością w stylu "O fuj, ktoś powiedział brzydkie słowo, to razi".
o.s.t.r w piosence ziom za ziomem" o młodych "twórcach" napisał(a):"Patrz mi w oczy, wyżej Ha nie podskoczysz."
Do tego jeszcze raz Ha dołożysz....
I jeszcze Ha... i nie ma gadać o czym.
Odpowiedz
#29
zapomniałem, żeby niedowiarków odesłać:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://pl.youtube.com/watch?v=5nhQIC7bE8U">http://pl.youtube.com/watch?v=5nhQIC7bE8U</a><!-- m -->
lub
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.tekstowo.pl/index.php/tekst/O.S.T.R./Ziom_za_ziomem">http://www.tekstowo.pl/index.php/tekst/ ... _za_ziomem</a><!-- m -->
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości