Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Korespondencja klasowa / Trzy Listy /
#61
Luter napisał(a):nie jest więc przejawem chłopomanii.
No dobrze, mniejsza o terminologię. Chodzi o to, że zachowanie ojca Stacha jest sprzeczne z zasadą nieopuszczania ziemi przez chłopa*. Czy zasada ta dobra jest, czy zła, to inna kwestia.

* A to wciąż w nawiązaniu do cytatu: "Poza tym jest też w tej piosence pewien banał, w rodzaju myślenia Konopnickiej, że na wsi, u starych ludzi, drzemie jakaś siermiężna, istotna prawda o życiu i trzymaniu się zasad".
Odpowiedz
#62
Dyskusja chyba trochę zeszła na manowce Panie i Panowie. (MacB - pozdrawiam, kiedyś wymienialiśmy maile). Zaczęło się od tego co miał ojciec za obrazem. Pozwolę sobie dodać własną opinię. Piosenka stanowi znakomity opis PRLu późnego Gierka i wczesnego Jaruzela. Jest tu awans społeczny - syn rolnika jedzie na studia do miasta, jednak do życia w mieście jest totalnie nieprzygotowany, stąd jego konformizm, zachowanie typu chorągiewka na wietrze. Zapisuje się do S potem do partii, drukuje gazetki, a wcześniej poucza ojca aby się skolektywizował.

Do celu. Moim zdaniem absolutnie nieprawdopodobne jest aby ojciec sam coś drukował na wyżymaczce pralki Frania Big Grin . Nieprawdopodobne. Chyba jednak za obrazem było to co Stach wysłał. A działania operacyjne sb-ków są ogólnie znane, wiadomo co robili dla zmiękczania delikwentów. Problem leży w tym, że Stach absolutnie nie miał swojego zdania na żaden temat. Był jak wosk. Urobić go było niesłychanie łatwo. To najprawdopodobniej osobnik o IQ nie przekraczającym 40. Ojciec - to co innego, ojciec na swój sposób był mądry i miał swoje zdanie, wiedział z kim nie należy trzymać. Na pewno nie był to tepy rolnik co babrze się w gnoju i pije na umór. I myślę, że wieś zatruła mu życie, pewnie tam jakiś lokalny pron się na zadomowił. Wybrał emigrację.

Pozdrawiam
[i]There's only one master:
that is the empty sky --
your consciousness.[/i]
Odpowiedz
#63
amrik napisał(a):Zapisuje się do S potem do partii,
Odwrotnie. Zapisuje się do takich, co tym interesem kręcą, a potem jest od miesiąca w opozycji.
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#64
Zbrozło napisał(a):
amrik napisał(a):Zapisuje się do S potem do partii,
Odwrotnie. Zapisuje się do takich, co tym interesem kręcą, a potem jest od miesiąca w opozycji.
Może odwrotnie, nieważne. Najpierw partia, potem S, a potem zapewne znów partia albo inny pron Smile
[i]There's only one master:
that is the empty sky --
your consciousness.[/i]
Odpowiedz
#65
amrik napisał(a):a potem zapewne znów partia albo inny pron
Robiąc OT: właśnie zawsze mnie ciekawiło do zapisania się jakiej instytucji major mógł namiawiać Stacha?
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#66
Pron, partia wronie zwiazki cokoklwiek, to chyba nieistotne. Istotne, że Stach chce się zapisać, bo go major przekonał, że wcześniej błądził.
[i]There's only one master:
that is the empty sky --
your consciousness.[/i]
Odpowiedz
#67
amrik napisał(a):Pron, partia wronie zwiazki cokoklwiek, to chyba nieistotne.
Owszem, nieistotne. Po prostu chciałem wiedzieć w czym Stach "mógł przebierać".
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#68
Zbrozło napisał(a):
amrik napisał(a):Pron, partia wronie zwiazki cokoklwiek, to chyba nieistotne.
Owszem, nieistotne. Po prostu chciałem wiedzieć w czym Stach "mógł przebierać".
Osobiście stawiałbym na pron Big Grin
[i]There's only one master:
that is the empty sky --
your consciousness.[/i]
Odpowiedz
#69
Zbrozło napisał(a):Robiąc OT: właśnie zawsze mnie ciekawiło do zapisania się jakiej instytucji major mógł namiawiać Stacha?
amrik napisał(a):Pron, partia wronie zwiazki cokoklwiek, to chyba nieistotne.
Pewnie nieistotne, ale ja to widzę tak (kolejność nieprzypadkowa Wink ):
-SZSP
-"S"
-PZPR
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#70
amrik napisał(a):Moim zdaniem absolutnie nieprawdopodobne jest aby ojciec sam coś drukował na wyżymaczce pralki Frania
Ale mógł na przykład trzymać coś z dawniejszych czasów. Jakieś dokumenty AKowskie np.* Co prawda, w latach 80 to już nie groziło niczym bardzo strasznym, ale w kontekście syna KPNowca/solidarnościowca było jakąś okolicznością obciążającą.

*)Sam Stachów ojciec może nie wyglądać na AKowca - twardy pragmatyzm i realistyczny konformizm (inny niż oportunizm Stacha) raczej z tym nie współgra. Przyznam jednak, że przed tą dyskusją zakładałem właśnie taki scenariusz: Stachowy ojciec był w młodości podobny do syna. W czasie wojny jako młodzieniec działał w AK lub czymś podobnym, po czym okazało się, że jego dowódców zgnoiła nowa władza, a pewnie i jemu się coś dostało albo uniknął tego cudem, więc po takim sparzeniu wolał już się nie wychylać i z troski o syna odradzał mu pchanie się do jakichkolwiek struktur politycznych. Niemniej, jakieś ślady swojej dawnej działalności zostawił za obrazem. Teraz widzę, że możliwe są i inne interpretacje tych dokumentów, ale niezbitych dowodów na to nie ma, więc nie wycofuję się ze swojej wizji.
A strażak także był Sam
Odpowiedz
#71
MacB napisał(a):
Zbrozło napisał(a):Robiąc OT: właśnie zawsze mnie ciekawiło do zapisania się jakiej instytucji major mógł namiawiać Stacha?
amrik napisał(a):Pron, partia wronie zwiazki cokoklwiek, to chyba nieistotne.
Pewnie nieistotne, ale ja to widzę tak (kolejność nieprzypadkowa Wink ):
-SZSP
-"S"
-PZPR
Przed "S" mógł być w partii też. Nie rozstrzygniemy tego. SZSP jest bardzo prawdopodobne.
[i]There's only one master:
that is the empty sky --
your consciousness.[/i]
Odpowiedz
#72
Luter napisał(a):tradycyjna polska wieś jawi mi się też jako ostoja ciemnoty, marazmu i postaw roszczeniowych

Postawy roszczeniowe to chyba raczej w PGRach a nie na wsiach.
Odpowiedz
#73
Wojtek L. napisał(a):
Luter napisał(a):tradycyjna polska wieś jawi mi się też jako ostoja ciemnoty, marazmu i postaw roszczeniowych
Postawy roszczeniowe to chyba raczej w PGRach a nie na wsiach.
Tradycyjna wieś zapewne jest taka, ale ta piosenka byłaby nieciekawa, gdyby utrwalała takie ogólnie znane wzorce. Kaczmarski słynął ze swojej przewrotności. Właśnie ojciec Stacha jest osobą posiadającą życiową mądrość, dumę, jednocześnie kochający syna i ziemię. Taki trochę pozytywistyczny bohater, ale na pewno pozytywny. A syn to jego przeciwstawność - prymityw i cham (właśnie typowy wieśniak, w złym znaczeniu tego słowa). Ojciec w końcu zostaje sam, musi zostawić ziemię, którą tak kocha i syna, który - jak sobie uświadamia - nie jest już jego synem.
[i]There's only one master:
that is the empty sky --
your consciousness.[/i]
Odpowiedz
#74
Moim zdaniem z tekstu wynika, że to nie były materiały od Stacha (jak inaczej ojciec mógłby być nieszczery). Kłopot w tym, że wiemy tylko tyle ile powiedział Stachowi major, a on też nie musiał być szczery.
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
#75
Torrentius napisał(a):Moim zdaniem z tekstu wynika, że to nie były materiały od Stacha (jak inaczej ojciec mógłby być nieszczery).
Właśnie na tym polega przecież cały dowcip. Pytanie Stacha (Powiedz, co ja mogłem na to, że nie byłeś ze mną szczery?) jest komiczne, ponieważ "my" (słuchacze/czytelnicy) wiemy, że to te same dokumenty, które Stach przysłał wcześniej ojcu. Ja przynajmniej zawsze tak to odbierałem.
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#76
Otóż to. Nigdzie nie jest napisane, że ojciec był nieszczery, a jedynie, że Stach tak uważał (i to po konsultacji z majorem).
[size=85][color=#008040][i]a może życie jest do rzeczy?[/i][/color][/size]
Odpowiedz
#77
Szymon napisał(a):Właśnie na tym polega przecież cały dowcip. Pytanie Stacha (Powiedz, co ja mogłem na to, że nie byłeś ze mną szczery?) jest komiczne, ponieważ "my" (słuchacze/czytelnicy) wiemy, że to te same dokumenty, które Stach przysłał wcześniej ojcu. Ja przynajmniej zawsze tak to odbierałem.
Sam bym tego lepiej nie ujął. Zawsze tak to widziałem, ale może wszyscy jesteśmy w błędzie Smile, może sens tkwi jeszcze gdzie indziej. Kto wie co JK miał na myśli pisząc te słowa.
[i]Nawet drzewa próchnieją przedwcześnie
A przecież istnieją - bezgrzesznie.[/i]
Odpowiedz
#78
Tak mi się nasunęło jeszcze (bo może nie wszyscy uczestnicy dyskusji zwrócili na to uwagę) - opierając się na tekście, major nie pokazał Stachowi znalezionych za obrazem papierów (ergo - nie ma problemu ich nierozpoznania przez niego), a tylko raport z przeszukania lub podobny dokument - świadczy o tym choćby ewidentnie zacytowana przez Stacha fraza: "Znaleziono za obrazem wywrotowe dokumenty"
Stąd "Major pytał mnie o ciebie, pokazywał mi papiery", które jednak były raczej raportami niż znalezionymi dowodami.

Pozdrawiam
Z.
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#79
Szymon napisał(a):Właśnie na tym polega przecież cały dowcip.
Ja w takim razie nigdy go nie widziałem i nadal wydaje mi się naciągany, ale jestem mniejszością, więc pownie to ja się mylę.
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
#80
Torrentius napisał(a):ale jestem mniejszością, więc
To akurat nie jest dobry argument. Nie da się ukryć, że żadna z dwóch interpretacji nie jest jedynie oczywista.
Odpowiedz
#81
Luter napisał(a):Nie da się ukryć, że żadna z dwóch interpretacji nie jest jedynie oczywista.
Na przykład pan reżyser Talarczyk z Teatru Rozrywki w Chorzowie uznał, że fragmenty "co drukujesz - prześlij" i "znaleziono za obrazem wywrotowe dokumenty" nie mają ze sobą związku - i w "Krzyku wg Jacka Kaczmarskiego" wyciął pierwszą kwestię, pozostawiając drugą bez zmian.
Odpowiedz
#82
DX napisał(a):Na przykład pan reżyser Talarczyk z Teatru Rozrywki w Chorzowie uznał, że fragmenty "co drukujesz - prześlij" i "znaleziono za obrazem wywrotowe dokumenty" nie mają ze sobą związku - i w "Krzyku wg Jacka Kaczmarskiego" wyciął pierwszą kwestię, pozostawiając drugą bez zmian.
Nie podejrzewam pana reżysera Talarczyka o jakąkolwiek refleksję nad tym zagadnieniem.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Korespondencja klasowa ferdas12345 25 8,112 08-06-2014, 06:26 AM
Ostatni post: MacB
  Korespondencja klasowa oleandry 13 4,165 05-18-2007, 01:02 PM
Ostatni post: Przemek
  Korespondencja klasowa ant 1 1,018 05-17-2007, 08:55 PM
Ostatni post: Jaśko
  jaki tytul maja "listy studenta do ojca na wies" alkoos 4 2,623 12-08-2004, 08:08 AM
Ostatni post: lodbrok

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości