Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nowa płyta JK - od 24 kwietnia 2008 r w sprzedaży.
#31
gredler napisał(a):A właśnie: czemu nie ma informacji na stronie?
No, chyba temu
Przemek napisał(a):Najważniejszy serwis poświęcony Mistrzowi powinien takie informacje dostać w pierwszej kolejności chyba ??
Smile
Odpowiedz
#32
Simon napisał(a):Cóż...Nie powiem, żeby grafik grzeszył pomysłowością... :znudzony:
Wybaczcie, ale jak dla mnie to skandal. Co za typ wymyślił te okładki(bo wyrazić się o nim grafik jest mi bardzo trudno)? A to już poszło do druku? Zgroza...


Ja proponował bym coś takiego.... (oczywiście wymaga dodania "smaczku")
Przestań potykać się z tym murem, nie widzisz, że na dobre skrzepł?
Odpowiedz
#33
Łukasz napisał(a):Co za typ wymyślił te okładki(bo wyrazić się o nim grafik jest mi bardzo trudno)? A to już poszło do druku? Zgroza...
Graficzka. Olla Kopeć, bodajże. Bardzo sympatyczna i zdolna kobieta. Mnie tam sie taka minimalistyczna okładka podoba. Poza tym, nie sztuka wziąć kilkanaście zdjęć i zrobić kolaż, a na każdej płycie po jedny zdjęciu.
Podoba mi sie Twoja wersja, nawet coś takiego proponowałam Olli, ale potem zobaczyłam jej plan na wszystkie okładki do serii, podobają mi się.
Odpowiadając na Twoje pytanie: Tak, okładki już poszły do druku.
O gustach się nie dyskutuje, cóż.
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#34
Łukasz napisał(a):Co za typ wymyślił te okładki(bo wyrazić się o nim grafik jest mi bardzo trudno)?
Dziełem sztuki te okładki nie są - fakt. Ale sądzę, że mieszczą sie całkowicie w normie okładek do płyt JK. A ta norma, nie oszukujmy się, nie jest wyśrubowana.
Jak można zobaczyć, Kaczmar raczej szczęścia do grafików nie miał. Okładka "Sarmatii" wyszłaby lepiej co bardziej zdolnemu pięcioletniemu dziecku bawiącemu sie windowsowskim Paintem. Już pomijam, że chyba bardziej nieszczęśliwego odcieniu, niż - mówiąc delikatnie - "kawa z mlekiem" nie dało sie znaleźć.
Okładki "Suplemenetu" i "Arki" (zwłaszcza "Arki") to odwalone na kolanie sklejanki iluśtam zdjęć - w zależności od miejsca w wydawnictwie (pudełko, koperta płyty, książeczka) podbarwionych lub pozostawionych w okryginalnej kolorystyce. Szata kolorystyczna pudełek trochę niewiadomojaka - ni to szare, ni to beżowe, ni to amarancik, ni pies, ni wydra.
W książeczce do Boxu dla odmiany ktoś pomysł miał dobry, aby zamieścić rysunki Kaczmara. Ale wykonanie tego pomysłu sugeruje, że grafik spieszył się na kolejny odcinek "Mody na sukces". No w każdym razie ograniczył się do użycia najbardziej podstawowych funkcji "wklej", "kopiuj", "przytnij", "zapisz". Taką grafikę da się w godzinę zrobić najprostszym, darmowym programem graficznym możliwym do ściągnięcia z sieci.

Zecydowanie na plus wyróżniają sie okładki "Wojny postu", "Live" oraz "Murów", "Raju" i "Muzeum". No, ale, jeśli chodzi np. o te trzy ostatnie, rozpisano na nie chyb konkurs. Sama zaś Blanka Łątka jest kimś więcej, niż zatrudnionym na etacie od 8 do 16:00 w wydawnictwie rzemieślnikiem - grafikiem komputerowym.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#35
Okładka, jak okładka. Ale mysle, ze kupujący nie będą inwestować w płyty, zeby patrzeć na opakowanie, tylko, zeby zakupionych materiałów słuchać.

Pozdrawiam
Agatka Smile

PS A Kiedy ma byc ten program, co o nim Paweł na poczatku wspomniał? Wiadomo już, czy moze mnie znów ominęło coś?
Odpowiedz
#36
Agatka napisał(a):Wiadomo już, czy moze mnie znów ominęło coś?
ominęło Cię. Zdaniem wielu - nic nie straciłaś.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#37
Agatka napisał(a):PS A Kiedy ma byc ten program, co o nim Paweł na poczatku wspomniał? Wiadomo już, czy moze mnie znów ominęło coś?
Tu: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?t=6115">http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?t=6115</a><!-- m -->
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#38
Paweł Konopacki napisał(a):Kaczmar raczej szczęścia do grafików nie miał. Okładka "Sarmatii" wyszłaby lepiej co bardziej zdolnemu pięcioletniemu dziecku bawiącemu sie windowsowskim Paintem. Już pomijam, że chyba bardziej nieszczęśliwego odcieniu, niż - mówiąc delikatnie - "kawa z mlekiem" nie dało sie znaleźć.
Trochę tonietak. Okładka do Sarmatii od początku do końca powstawała pod okiem Jacka. Tak samo plakat i program koncertu. Grafik zaś siedział i robił dokładnie to, co zażyczył sobie Jacek.
Odpowiedz
#39
Paweł Konopacki napisał(a):Okładka "Sarmatii" wyszłaby lepiej co bardziej zdolnemu pięcioletniemu dziecku bawiącemu sie windowsowskim Paintem.
Pięcioletniemu dziecku z Painetm?? To powodzenia życzę temu małemu geniuszowi(nie w sensie, że okładka jest genialna, ale moim zdaniem jedna z lepszych u Kaczmara) Smile)))

ps. chyba ze miałeś na myśli okładkę Dzieci Hioba ??
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#40
Łukasz napisał(a):Ja proponował bym coś takiego....
Zdecydowanie ciekawiej.
Agatka napisał(a):Ale mysle, ze kupujący nie będą inwestować w płyty, zeby patrzeć na opakowanie, tylko, zeby zakupionych materiałów słuchać.
Agatko - to oczywiste jak to, że woda jest mokra...
Niemniej okładka jest jednym z elementów całości, w dodatku tym ważnym - gdyż najbardziej (i najpierw) zauważalnym. W sklepach muzycznych czy internetowych - to z okładką będziemy mieć pierwszy kontakt wzrokowy. Skoro pod dyskusję poddaje się np. zawartość, układ książeczki do jakieś płyty, ba! nawet rodzaj papieru, czy aby nie za cienki i tani - to nie widzę powodu, by machnąć ręką na okładkę. W tej, która już poszła do druku, razi mnie przede wszystkim brak jakiegokolwiek pomysłu - ot, wyciąć z gazety zdjęcie Kaczmara, przeciąć na dwie części, nakleić na kartkę z bloku technicznego i okładka gotowa - jak na pracach ręcznych w podstawówce. Mówisz Pawle, że już dziecko + paint zrobiłoby lepszą okładkę niźli ta z "Sarmatii". Zabrałeś mi porównanie... Teraz to już nie wiem, co napisać, by orzec kto/co + paint zrobiłby lepszą okładkę niźli ta powyżej... Mój kot? 8o
No nic - każdy wypowiedział swoje zdanie, teraz to już gadanie po próżnicy.
Paweł Konopacki napisał(a):Kaczmar raczej szczęścia do grafików nie miał
I tradycja ta została podtrzymana.
Odpowiedz
#41
Majek napisał(a):Okładka do Sarmatii od początku do końca powstawała pod okiem Jacka.
Ok. Ale jest koszmarna ta oprawda graficzna. Zwłaszcza sraczkowate tło i niby portrety trumienne, na których JK wyglada, jakby mu osedłec doklejono na Kropelkę.
Simon napisał(a):teraz to już gadanie po próżnicy.
Otóż to. Ja ten projekt widziałem w większym trochę formacie i takiego szokująco-skandalicznego wrażenia nie robił. Ot, norma okładkowa płyt JK.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#42
Paweł Konopacki napisał(a):Ja ten projekt widziałem w większym trochę formacie
Format nie ma tu NIC do rzeczy. Chodzi o ideę. A dokładniej - zupełny jej brak.
Odpowiedz
#43
Paweł Konopacki napisał(a):niż zatrudnionym na etacie od 8 do 16:00 w wydawnictwie rzemieślnikiem - grafikiem komputerowym.
Ech no właśnie i to jest ból... Ja jak mam zrobić jakiś projekt to pracuję 24 godziny na dobę i dopiero jak powstanie pełna wizja to pracuję od 8:00 do 16:00 (Tutaj widać było odwrotnie...)

Szkoda, że już poszło to do druku... Taki konkurs na okładkę płyty to rewelacyjna sprawa, bo jest niemal pewnikiem, że wybrana okładka będzie "idealna"....
Przestań potykać się z tym murem, nie widzisz, że na dobre skrzepł?
Odpowiedz
#44
gredler napisał(a):Zgadzam się. Liczę na dobrą książeczkę.
W płycie chyba nie będzie jakiejś obszernej książeczki. Na pewno będzie opis trasy koncertowej, fragmenty wywiadów z JK przeprowadzonych w 1997, parę zdjęć, słowo wstepne Jana Cieślaka i córki Jacka, Patrycji.
Czy coś poza tym? Chyba nie.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#45
Łukasz napisał(a):Taki konkurs na okładkę płyty to rewelacyjna sprawą, bo jest niemal pewnikiem
No tak, tak..jak się ma spore pieniądze albo dobra okazję, można taki konkurs zrobić.

Ta płyta jest jednak wydawnictwem dość skromnym, w prawie 100% realizowanym przez jedną osobę - Jana Cieślaka. Przede wszystkim zatem - zamiast ciągle narzekać i marudzić - należałoby się choć jedno małe słowo uznania dla autora pomysłu, że w ogóle chce mu się te płyty wydawać.
Z całą pewnością nie ma on takich mozliwości, jak Pomaton zatrudniający ileś tam osób i dodatkowo opierający się na pomocy i pomyśle osób z zewnątrz współpracujących. Jan właściwie wszystko robi sam.
Pisze o tym, choć wiem, że część z Was to wie. Moze warto jednak wziąć poprawkę na ów fakt, zanim zacznie pisać się wykrzykiwać o szoku, skandalu itp
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#46
Paweł Konopacki napisał(a):jak się ma spore pieniądze albo dobra okazję, można taki konkurs zrobić.
Niekoniecznie. Można było zrobić taki konkurs za pośrednictwem tej strony. Jestem przekonany, że wpłynęło by co najmniej kilka dobrych projektów. A nagroda - z pewnością dla większości osób biorących udział w konkursie sam fakt że ich nazwisko znajdzie się na płycie był by ogromną nagrodą...
Przestań potykać się z tym murem, nie widzisz, że na dobre skrzepł?
Odpowiedz
#47
Łukasz napisał(a):Można było zrobić taki konkurs za pośrednictwem tej strony. Jestem przekonany, że wpłynęło by co najmniej kilka dobrych projektów. A nagroda - z pewnością dla większości osób biorących udział w konkursie sam fakt że ich nazwisko znajdzie się na płycie był by ogromną nagrodą...
Ok. Nic straconego. Liczę na to, ze nastepną płytę wydasz Ty a okładka do niej będzie skutkiem zdrowej rywlizacji projektów nadesłanych w toku szeroko rozpropagownego konkursu.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#48
Paweł Konopacki napisał(a):Przede wszystkim zatem - zamiast ciągle narzekać i marudzić - należałoby się choć jedno małe słowo uznania dla autora pomysłu, że w ogóle chce mu się te płyty wydawać.
Pawle, jesteś w tym momencie niesprawiedliwy.
Albo po prostu erystycznie odwracasz kota ogonem Wink
Paweł Konopacki napisał(a):Liczę na to, ze nastepną płytę wydasz Ty
:/

Ok, widzę, że złe zdanie o okładce czyni ze mnie niewdzięcznika, drania itp. itd.
Nie będę się więc kopał, bo to rzeczywiście - nie najważniejsza sprawa.

Nie chce mi się zapoznawać z całym wątkiem, więc zadam konkretne pytanie: czy te występy z `97 to są nagrania z konkretnego koncertu czy są to składanki z róznych miejsc, w których Jacek grał w tamtym czasie? Jeśli tak - czy są również materiały z Wrocławia?
Odpowiedz
#49
Simon napisał(a):Ok, widzę, że złe zdanie o okładce czyni ze mnie niewdzięcznika, drania itp. itd.
Nie o to chodzi. Po prostu przykro się robi, czytając kolejne narzekania: a to, że na stronie nie powiadomił, że okładka nie taka, że konkursu nie rozpisał, że można było inaczej....
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#50
Paweł Konopacki napisał(a):Ok. Nic straconego. Liczę na to, ze nastepną płytę wydasz Ty a okładka do niej będzie skutkiem zdrowej rywlizacji projektów nadesłanych w toku szeroko rozpropagownego konkursu.
Ok.Ok.Ok. Wrzuć na luz. Zajebiście się cieszę, że płyta wyjdzie(choć te płyty akurat już mam) i gówno mnie obchodzi jak wygląda okładka. Tylko wkurza mnie, że z zewnątrz wygląda to jak robione od 8:00 do 16:00...
Przestań potykać się z tym murem, nie widzisz, że na dobre skrzepł?
Odpowiedz
#51
Łukasz napisał(a):Zajebiście się cieszę, że płyta wyjdzie
Ja również. Nie mylmy dwóch rzeczy: radości z płyty z jednej strony - z faktem, że okładka jest po prostu do... Wink

Pax, pax, pax. Smile

Odpowie mi ktoś na pytanie zadane wczesniej?
Odpowiedz
#52
Simon napisał(a):Odpowie mi ktoś na pytanie zadane wczesniej?
Spojrzę w domu na okładkę i - o ile wcześniej nikt Ci nie odpowie - odpowiem.
Wydaje mi się jednak, że płyty zawierają zapis jednego koncertu.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#53
Paweł Konopacki napisał(a):należałoby się choć jedno małe słowo uznania dla autora pomysłu, że w ogóle chce mu się te płyty wydawać.
Ja sie ciesze, jak ze wszystkiego co jest wydawane, Cieszę sie, ze komuś sie chce, ze ma serce i czas. Więc i panu Cieślakowi jestem wdzięczna - tak jak i wcześniej Pomatonowi.
Cieszę sie z opisu trasy koncertowej. Cieszę się z każdej inicjatywy, która dotyczy JK, z każdej nowości, nazwy ulicy, szkoły.
Okładka mogla być lepsza, ale mogla być i gorsza ( jak wszystko zawsze). Jest w druku i biadolenie jest spóźnione.Jest rzeczą oczywista, ze okładka to coś co pierwsze wzrok przyciąga, szkoda, ze CD Jacka Kaczmarskiego nie ma lepszej oprawy graficznej. Wyszło jak wyszło. Przy czym przyznam się, ze nie zwróciłam na nią jakieś szczególnie krytycznej uwagi przed przeczytaniem postów w temacie.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#54
Biadolenie jest, oczywiście, bezsensowne - ale tak sobie myślę, że akurat stwierdzenie w tym temacie, że okładka mi się nie podoba (bo mi się rzeczywiście nie podoba) bezsensownym nie jest.

Bo a nuż te głosy dotrą do wydawcy (aktualnego czy przyszłego) i zostaną wzięte pod uwagę...? Bez przesady - ja naprawdę mam sporo szacunku i wdzięczności dla p. Cieślaka i z tego szacunku chcę dać jakiś feedback. Pokazać coś, co mogłoby być lepsze.

Naprawdę uważacie, że to niedobrze...?
Ys.
___
[size=84]"Patrzysz w gwiazdy - skończysz na drzewie, | albo gorzej - w szkolnym podręczniku..." Jonasz Kofta[/size]
Odpowiedz
#55
Ysabell napisał(a):Naprawdę uważacie, że to niedobrze...?
No to też, kiedy pojawiły się pierwsze uwagi krytyczne, nie odzywałem się w ogóle - bo kazdy ma prawo do własnej opinii.
Ale kiedy czytam, ze okladka to...skandal, myślę sobie, ze taka opinia już ma niewiele z rzeczową krytyką wspólnego.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#56
Paweł Konopacki napisał(a):kiedy czytam, ze okladka to...skandal
Nieee no, skandal to byłby dopiero, gdyby ktoś wziął za to pieniądze! Wink
Odpowiedz
#57
Paweł Konopacki napisał(a):ze okladka to...skandal,
Gdy kupowałam box, w pierwszej chwili w ogóle nie zwróciłam uwagi na okładeczki .Gnałam do hotelu, rozrywając go (box) po drodze . Potem zauważyłam, ze są niepraktyczne. Uroda/jej brak jakoś mnie nie ruszały. Arkę uznałam za kontynuacje (a swoja drogą; box srebrny, Arka brązowa, czy będzie złoto?). Teraz tez specjalnie nie oglądałam, a skupiłam sie raczej na zawartości. Tyle, ze to być może moja cecha, że okładka nie jest dla mnie tak bardzo ważna. Powtarzam, byłoby dobrze, gdyby CD Jacka Kaczmarskiego miały ładniejszą szatę graficzną, ale to jak zawsze kwestia gustu. Prawdopodobnie i tak nie zadowolono by wszystkich.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#58
Paweł Konopacki napisał(a):ze okladka to...skandal
a miałem napisać, że słaba, ale tak się składa, że jestem fanem Jacka Smile
Przestań potykać się z tym murem, nie widzisz, że na dobre skrzepł?
Odpowiedz
#59
Łukasz napisał(a):ale tak się składa, że jestem fanem Jacka
najwyraźniej zatem ja nie jestem.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#60
Paweł Konopacki napisał(a):najwyraźniej zatem ja nie jestem.
Najwyraźniej zdenerwowałeś się i nie zrozumiałeś moich intencji, ale skończmy temat. Będzie płyta i tylko to się liczy...
Przestań potykać się z tym murem, nie widzisz, że na dobre skrzepł?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości