Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Samo życie
#1
berseis13 napisał(a):Mam przyjemność ogłosić, że powstała płyta dvd z nagraniami z festiwalu. Postaram się jakoś Wam je udostępnić jak otrzymam płytę.
Fajnie będzie posłuchać jeszcze raz jak Pacia, i nie tylko, śpiewała piosenki Ojca. W dużej mierze dzięki jej osobistemu zaangażowaniu, w ramach którego podzieliła się z nami e-mailem od organizatora, ta wytęskniona płyta ujrzy światło dzienne, a jak nie ta to następna.

Szkoda, że tyle zaangażowania nie włożyła w troskę o DVD z koncertami JK, które gotowe czekają na wydanie, a torpeduje ich wydanie nie kto inny jak Pacia. Nie miała czasu podpisać zgody na wydanie (zajęta promowaniem DVD z Bydgoszczy?).

DVD, wyjaśnijmy, oznacza tu pięciopłytowy box z nagraniami video koncertów Jacka, który nie ukazuje się tylko i wyłącznie dlatego, że Pacia nie ma czasu podpisać stosownych dokumentów.

Tak samo nie ma czasu nie blokować Wielkiej Księgi, która też jest gotowa do wydania. I co? I nic, bo "nie udało się uzyskać akceptacji umowy od pełnomocnika Pani
Patrycji. Nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi".

Te wydawnictwa mogły ukazać się już w zeszłym roku. Nie ukazały się. Za to DVD z Bydgoszczy ma duże szanse się ukazać. A może o to właśnie chodzi? Trzymamy kciuki!
Odpowiedz
#2
Luter napisał(a):Za to DVD z Bydgoszczy ma duże szanse się ukazać.
DVD z festiwalu z Bydgoszczy z ubiegłego roku nie ukaże się, wg ostatnich informacji od p. Dudzińskiego. Mam na myśli DVD z nagraniem wideo. Natomiast płyta (płyty?) z nagraniami audio powstaną do tzw. użytku wewnętrznego, czyli nie będzie ich można kupić w sklepach, bo w ogóle nie będą nigdzie sprzedawane.
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
Odpowiedz
#3
Luter napisał(a):Fajnie będzie posłuchać jeszcze raz jak Pacia, i nie tylko, śpiewała piosenki Ojca. W dużej mierze dzięki jej osobistemu zaangażowaniu, w ramach którego podzieliła się z nami e-mailem od organizatora, ta wytęskniona płyta ujrzy światło dzienne, a jak nie ta to następna.

Szkoda, że tyle zaangażowania nie włożyła w troskę o DVD z koncertami JK, które gotowe czekają na wydanie, a torpeduje ich wydanie nie kto inny jak Pacia. Nie miała czasu podpisać zgody na wydanie (zajęta promowaniem DVD z Bydgoszczy?).

DVD, wyjaśnijmy, oznacza tu pięciopłytowy box z nagraniami video koncertów Jacka, który nie ukazuje się tylko i wyłącznie dlatego, że Pacia nie ma czasu podpisać stosownych dokumentów.

Tak samo nie ma czasu nie blokować Wielkiej Księgi, która też jest gotowa do wydania. I co? I nic, bo "nie udało się uzyskać akceptacji umowy od pełnomocnika Pani
Patrycji. Nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi".

Te wydawnictwa mogły ukazać się już w zeszłym roku. Nie ukazały się. Za to DVD z Bydgoszczy ma duże szanse się ukazać. A może o to właśnie chodzi? Trzymamy kciuki!
Słuchaj, o rzeczniku święty. Mój numer telefonu nie jest zastrzeżony, zarówno Ty, jak i Alicja, jak i Artur go macie. Osobiście nic o tych wydawnictwach nie słyszałam. Więc, z łaski swojej, daj mi spokój, i jeżeli tak strasznie Ci zależy na tych wydawnictwach, PRZEKAŻ MÓJ NUMER, albo poproś o numer do kancelarii adwokackiej która mnie reprezentuje.
Rzadko osobiście dostaje umowy i NICZEGO NIE PODPISUJE bez konsultacji z adwokatem, w ten sposób unika się kłopotów. Jeżeli współpracujesz z tak nieprofesjonalnymi firmami, które nie potrafią podnieść słuchawki i się ze mną skontaktować, to winszuję.

Z jednej strony piszesz, jak to "ciągnę jak smok", z drugiej, że "blokuję wydawnictwa"... Więc jak to jest? blokuję wydawnictwa, z dochodów których mogłabym "ciągnąć jak smok"?

[ Dodano: 22 Luty 2008, 13:49 ]
P.S Jeśli cokolwiek ZOSTAŁO wydane bez mojego podpisu, jest to niezgodne z prawem, i te wydawnictwa także dostaną pozew.
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#4
gredler napisał(a):ukarze się
Oczywiście, powinno być przez zet z kropką.

[ Komentarz dodany przez: ann: 22 Luty 2008, 19:55 ]
poprawiłam
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
Odpowiedz
#5
berseis13 napisał(a):jednej strony piszesz, jak to "ciągnę jak smok", z drugiej, że "blokuję wydawnictwa"... Więc jak to jest? blokuję wydawnictwa, z dochodów których mogłabym "ciągnąć jak smok"?
Bingo!!!! Krzysio się znów zakałapućkał w swojej do Ciebie nienawiści.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#6
gredler napisał(a):
gredler napisał(a):ukarze się
Oczywiście, powinno być przez zet z kropką.
chyba że chodzi o to, że się kogoś ukarze Big Grin
Odpowiedz
#7
Luter napisał(a):Te wydawnictwa mogły ukazać się już w zeszłym roku. Nie ukazały się.
Jeśli tak jest jak pisze Luter, to rzeczywiście wielka szkoda, że tak się to ślimaczy.
berseis13 napisał(a):jeżeli tak strasznie Ci zależy na tych wydawnictwach
Przykre jest to, że wychodzi na to, iż Krzysztofowi bardziej niż Tobie zależy na tych wydawnictwach. W końcu DVD z koncertami, to coś o co wielu miłośników twórczości Jacka, wiele razy wypytywało i na pewno znalazło by się mnóstwo chętnych na takie DVD.
Odpowiedz
#8
Kuba Mędrzycki napisał(a):Przykre jest to, że wychodzi na to, iż Krzysztofowi bardziej niż Tobie zależy na tych wydawnictwach.
Przecież Pati pisze wyraźnie:
berseis13 napisał(a):Osobiście nic o tych wydawnictwach nie słyszałam.
Odpowiedz
#9
Simon napisał(a):Przecież Pati pisze wyraźnie:
Sprawę pomówień, które Krzysztof zamieścił tu na Forum na temat Paci wyjaśnią, mam nadzieję, niebawem same wydawnictwa. Mam tez nadzieję, że ktoś odpowiedzialny porozmawia też szczerze z autorem tych pomówień.
Chwilowo to tyle.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#10
Simon napisał(a):Przecież Pati pisze wyraźnie:
berseis13 napisał(a):Osobiście nic o tych wydawnictwach nie słyszałam.
No, ale to jeszcze nie oznacza, iż jest to zgodne z prawdą.

[ Dodano: 22 Luty 2008, 15:02 ]
Paweł Konopacki napisał(a):Chwilowo to tyle.
No, ale dostałeś tę umowę, czy nie?

Bo z tego co pisze Luter...:
Luter napisał(a):I nic, bo "nie udało się uzyskać akceptacji umowy od pełnomocnika Pani
Patrycji. Nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi".
Odpowiedz
#11
Kuba Mędrzycki napisał(a):No, ale to jeszcze nie oznacza, iż jest to zgodne z prawdą.
Zgodnie z tym, co sam piszesz powyżej Kuba: cokolwiek ktokolwiek napisze - nie musi to oznaczać, iż jest zgodne z prawdą...
Odpowiedz
#12
Simon napisał(a):Zgodnie z tym, co sam piszesz powyżej Kuba: cokolwiek ktokolwiek napisze - nie musi to oznaczać, iż jest zgodne z prawdą...
Tak, ale to jest przypadek dość szczególny. Smile
Odpowiedz
#13
Simon napisał(a):Zgodnie z tym, co sam piszesz powyżej Kuba: cokolwiek ktokolwiek napisze - nie musi to oznaczać, iż jest zgodne z prawdą...
Tak, wymyśliłem e-mail od wydawnictw, które nie mogą uzyskać Pacinego podpisu pod umową, bo na przykład Pacia powiedziała im przez telefon, że zmieniła adres zamieszkania i umowa do niej nie dotarła. Jednocześnie w rozmowie ze mną Pacia przyznała, że umowę zna, ale jej nie podpisała, bo miała do niej zastrzeżenia. A na forum:
Simon napisał(a):Przecież Pati pisze wyraźnie:
berseis13 napisał(a):Osobiście nic o tych wydawnictwach nie słyszałam.
No i masz babo placek.
Naprawdę Paciu nie słyszałaś nic o żadnym z dwóch wydawnictw, które chcą wydać box pięciu DVD z koncertami Twojego Taty i Wielką Księgę?
Odpowiedz
#14
Kuba Mędrzycki napisał(a):No, ale dostałeś tę umowę, czy nie?
Umowę wysłano w grudniu 2007r do pana mecenasa Grzegorza Długiego, który nie raczył od tamtego czasu poinformować Patrycję, że taki dokument otrzymał.

Na tą chwilę, w rozmowie z Panią Czarzasty (red. naczelny wydawnictwa) ustaliliśmy, że umowy zostaną przesłane na adres korespondencyjny i mailowo.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#15
Paweł Konopacki napisał(a):Umowę wysłano w grudniu 2007r do pana mecenasa Grzegorza Długiego, który nie raczył od tamtego czasu poinformować Patrycję, że taki dokument otrzymał.

Na tą chwilę, w rozmowie z Panią Czarzasty (red. naczelny wydawnictwa) ustaliliśmy, że umowy zostaną przesłane na adres korespondencyjny i mailowo.
Trzymam kciuki!
Odpowiedz
#16
Luter napisał(a):No i masz babo placek.
Krzysztof - ja nie zarzucam kłamstwa nikomu. Odniosłem się jeno do słów, że cokolwiek się napisze - nie oznacza to automatycznie zgodności z prawdą.

Nie zamierzam zabierać głosu w tej sprawie, bo mnie ona bezpośrednio nie dotyczy, a przede wszystkim - nie mam żadnej wiedzy na ten temat. Tak jak i inni (poza Wami), którzy również mogliby się powstrzymać od komentarzy.

Jestem zainteresowany pośrednio - jako kaczmarofil - by takie wydanie koncertowe się ukazało. To mój jedyny związek z tematem. I wiem, że jak Krzysztof się za to weźmie - to się prędzej czy później ukaże, gdyż nie wierzę - w tym względzie - w złą wolę Pati.
Odpowiedz
#17
Luter napisał(a):rozmowie ze mną Pacia przyznała, że umowę zna, ale jej nie podpisała, bo miała do niej zastrzeżenia. A na forum:
Gdybyś mnie lepiej słuchał, Krzysztofie, a nie stawiał mi ultimatum "Jak podpiszesz umowę, to przeproszę i sprostuję na forum", usłyszałbyś, że nie podpisałam POPRZEDNIEJ umowy z metalmindem, w której chodziło o płyty AUDIO. Tę umowę zresztą pełnomocnik Kosmy też odrzucił. O umowie o płyty DVD do dzisiaj nie wiedziałam.

Ale miło ściemniać, żeby mi przypieprzyć, nie?
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#18
Simon napisał(a):Krzysztof - ja nie zarzucam kłamstwa nikomu. Odniosłem się jeno do słów, że cokolwiek się napisze - nie oznacza to automatycznie zgodności z prawdą.
No coś Ty ?! Big Grin
Odpowiedz
#19
Kuba Mędrzycki napisał(a):No coś Ty ?!
Poprawny tytuł brzmi: "Coś Ty!".
Odpowiedz
#20
Simon napisał(a):I wiem, że jak Krzysztof się za to weźmie - to się prędzej czy później ukaże, gdyż nie wierzę - w tym względzie - w złą wolę Pati.
Gdyby to zależało wyłącznie od Krzysztofa, to ja z kolei wierzę, że już od dawna moglibyśmy cieszyć się wspomnianymi nagraniami.
Odpowiedz
#21
Wobec słów Krzysztofa pragnę sprawę wyjaśnić jeszcze raz (ostatni raz) i od początku: Wydawnictwo Metalmind przesłało ponad rok temu propozycję wraz z umową dot. pewnych nagrań audio Ojca. Właśnie o tej umowie mówiłam Krzysztofowi w rozmowie telefonicznej i właśnie tej umowy (nie tylko ja) nie podpisałam. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko naiwnie łudzić się, że Krzysztof przez nawał obowiązków myli kwestię tej umowy z drugą, dot. płyt DVD.
Po drugie: umowy z wydawnictwem Muza jak do tej pory nie otrzymałam do rąk własnych. Jak już wspomniał Paweł, podobno dostał ją mecenas Grzegorz Długi. O tym fakcie dowiedziałam się dzisiaj od GD. Wobec powyższego poprosiliśmy, ja i Paweł, Panią redaktor naczelną wydawnictwa Muza o ponowne przesłanie umowy bezpośrednio do mnie na mail oraz adres korespondencyjny. Jak tylko zapoznam się z warunkami, oraz kształtem samego wydawnictwa (jego konstrukcja, wstępem, zakończeniem itp), i te warunki będą spełniały moje oczekiwania, umowę podpiszę.
Po trzecie: Co do umowy dot. płyt dvd, zostanie ona potraktowana tak samo, jak umowa z wyd. Muza.
Po czwarte: nigdy nie blokowałam i nie blokuję wydawnictw związanych z twórczością Ojca, jeżeli one nie naruszają poprzednio podpisanych umów. Dla przykładu, pierwsza umowa z Metalmindem na wyd. audio podpisać nie mogłam. Naruszyłoby to bowiem umowy z Pomatonem i konieczna by było wypłacenie wydawnictwu wysokich odszkodowań. Z drugiej strony, jako pierwsza o ile mi wiadomo, zaakceptowałam i podpisałam projekt Janka Cieślaka na wydanie koncertów z 1997r. O ile wiem, Janek ostatnie podpisane przez innych spadkobierców dokumenty otrzymał na początku lutego 2008r. Ja swój podpis złożyłam bodajże w październiku (pamiętam, że jesienią bo w listopadzie miały się odbyć pierwsze koncerty promocyjne projektu). Pierwsza część projektu Janka miała się ukazać najpierw w listopadzie, potem w grudniu. To nie moja i nie Janka zwłoka sprawia, że ostatecznie, daj Boże, pierwsza płyta z projektu być może ukaże się za miesiąc. To nie moja zwłoka sprawia, że oto dochodzi do komicznej sytuacji, w której o projekcie można przeczytać na stronach Empiku (ktoś kiedyś podlinkował zapowiedź) a faktycznie wydawnictwa nadal w sklepach nie ma.
Nie zwlekałam także zbyt długo z udzielaniem dwukrotnej zgody IPNowi na wykorzystanie utworów Ojca na IPNowskich stronach internetowych. Podobnie jest z Wydawnictwem Szkolnym i Pedagogicznym.
Chciałabym też zwrócić uwagę na jeszcze dwie sprawy:
kluczowe dla Kaczmarofilów wydawnictwa, takie jak "Arka Noego" czy "Świadectwo" nigdy nie napotkały jakichkolwiek przeciwności z mojej strony.
Druga sprawa: płyta "Autor" ukazała się bez mojej formalnej zgody albowiem nikt się do mnie w tej sprawie nie zwrócił. A jednak Grabaż nie miał problemów, by zatelefonować do mnie w celu wyjaśnienia i uregulowania sprawy.
Szkoda, że Krzysztof Nowak zamiast oskarżać mnie o celowe blokowanie wydawnictw oraz szkodzenie sprawie, nie pozostawił kwestii do wyjaśnienia redaktor naczelnej Wydawnictwa Muza, Pani Czarzasty. Dzisiejsza rozmowa z tą Panią odbyła się w przemiłej atmosferze i w ciągu zaledwie kilku minut doszliśmy do absolutnego porozumienia.
Przekazałam redaktor naczelnej także swoje uwagi na temat ingerencji KN w relacje pomiędzy mną a Wydawnictwem. Aby się porozumieć, wystarczył jeden telefon i pięciominutowa rozmowa.
Jeśli tylko Krzysztof nie będzie mieszał się w kwestie formalne, zapewne niebawem publikacje staną na półkach księgarń.
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#22
Simon napisał(a):I wiem, że jak Krzysztof się za to weźmie - to się prędzej czy później ukaże, gdyż nie wierzę - w tym względzie - w złą wolę Pati.
O ile mi wiadomo, wszystkomająca Antologia miała już kiedyś szansę na swoją trzecią edycję. Było to jeszcze w czasie kiedy Paci nie było w Polsce. Sprawą chciał się zająć Pan Adam Borowski z wydawnictwa Volumen. Al zgody nie otrzymał. Tyle, że, jak się orientuję, nie Patrycję wówczas o tę zgodę prosił. Po drugie: projekt wydania przez Muzę Antologii został w wydawnictwie złożony ok. roku temu. Jakoś nikt nie pofatygował się, by Pacię o tym chociaż zawiadomić. Zresztą chyba zdecydowana większość forumowiczów też o tym nic nie wiedziała. Jak sobie przypominam, także o wydaniu DVD Krzystof do tej pory na forum wypowiadał się raczej ogólnie, bardziej jako o pomyśle aniżeli konkretnym, sprecyzowanym i - co najważniejsze - złożonym w konkretnej oficynie projekcie.
A tu nagle dowiadujemy się, że oto wszystko jest już gotowe, tylko papiery podpisać. I oczywiście skąd się dowiadujemy?... Z forum! I w jakiej formie? W formie obraźliwych zarzutów pod adresem Patrycji. Bo przez ten rok nikomu z pomysłodawców nie przyszło do głowy, aby córkę Jacka jakkolwiek zapoznać z pomysłami. W dodatku, KN stawia jakieś absurdalne ultimatum, że jeśli Pacia papiery podpisze, to on gotów jest publicznie za swoje insynuacje przeprosić. Problem polega na tym, że to nie może być warunek zgody. Patrycja nie będzie niczego podpisywać tylko dlatego, żeby jakiś Nowak odwołał swoje pomówienia. Dokumenty zostaną podpisane nawet jeśli KN niczego nie odwoła. Warunkiem zgody musi być właściwy kształt wydawnictw.
A że skontaktować się można, że można współpracować, że można okazać tę odrobinę szacunku - to udowodnił swoim postępowaniem Jan Cieślak. Nie tylko dał do podpisania papiery, ale przedstawił koncepcję, projekt okładki, spytał o zdanie, zasugerował napisanie kilku słów wstępu. Czy te uwagi i ten wstęp będa zamieszczone w wydawnictwie, tego nie wiem. Ale liczy się przecież sam styl w jakim Janek postepuje - grzeczny i przyjazny. Cieślak żadnych przeciwności ze strony Paci nie napotkał.
Odpowiedz
#23
Kuba Mędrzycki napisał(a):Gdyby to zależało wyłącznie od Krzysztofa, to ja z kolei wierzę, że już od dawna moglibyśmy cieszyć się wspomnianymi nagraniami.
W to akurat również wierzę.
Nawet najwieksi adwersarze Krzysztofa muszą przyznać mu absolutne zaangażowanie w sprawę. Gdyby ktos twierdził inaczej - byłby po prostu łgarzem.
berseis13 napisał(a):zapewne niebawem publikacje staną na półkach księgarń.
:piwko:

[ Dodano: 22 Luty 2008, 18:04 ]
Paweł Konopacki napisał(a):nagle dowiadujemy się, że oto wszystko jest już gotowe, tylko papiery podpisać. I oczywiście skąd się dowiadujemy?... Z forum!
Jesli tak jest - to faktycznie cos tu nie gra.

W każdym razie dla kaczmarofili liczy się fakt, że będzie cos "nowego".
Szkoda, że musimy, chcąc nie chcąc, dowiadywac się o tym, co za kulisami...
Odpowiedz
#24
I jeszcze jedno: zrozumcie Państwo, że ja nie jestem urzędnikiem, którego zadaniem jest podpisywanie podsuniętych mu pod nos papierów. Wydawnictwo takie, jak Antologia (w której mają się, nota bene, znaleźć także utwory sceniczne Ojca) to jest sprawa ważna. Chciałabym wiedzieć, w jaki sposób przez następne lata twórczość Ojca będzie udostępniana czytelnikom i widzom. Dlatego też chcę poznać złożone w Muzie i Metalmindzie projekty.
Jeśli pomysły, o których tutaj rozmawiamy będą wykonane z takim samym szacunkiem dla twórczości Ojca, jak np. "Arka", czy też poprzednie edycje Antologii, złożę niezwłocznie swój podpis na przedstawionych mi umowach.
Po prostu chcę wiedzieć. Czy to tak dużo?
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#25
Simon napisał(a):W to akurat również wierzę.
Nawet najwieksi adwersarze Krzysztofa muszą przyznać mu absolutne zaangażowanie w sprawę. Gdyby ktos twierdził inaczej - byłby po prostu łgarzem.
Nikt nie zarzuca przecież KNowi braku zaangażowania w sprawie. Szkoda tylko, że temat umów i zgody na wydawnictwa porusza za pośrednictwem Forum. Szkoda, ze w ogóle się w to miesza - przecież to akurat nie jest jego sprawa. On, jeśli ma coś wspólnego z wydawnictwami, to na płaszczyźnie redakcyjnej wyłącznie.
Jako redaktor i pomysłodawca mógł się KN zwrócić natomiast do Paci w kwestii konsultacji projektu. Tak samo, jak pomysłodawcy koncertów zwracają się z pomysłami imprez natomiast formalności załatwia się z księgowymi, czy naczelnikami ośrodków, gdzie te imprezy są organizowane.
Ale jeśli już KN musi się wtrącać takze w formalności, to chyba wie, jak ze swojej komórki wybrać numer telefonu do Paci? A jak numeru nie ma to chyba zna takie osoby, które ten numer znają?
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#26
berseis13 napisał(a):Osobiście nic o tych wydawnictwach nie słyszałam.
berseis13 napisał(a):Rzadko osobiście dostaje umowy i NICZEGO NIE PODPISUJE bez konsultacji z adwokatem, w ten sposób unika się kłopotów.
Paweł Konopacki napisał(a):Umowę wysłano w grudniu 2007r do pana mecenasa Grzegorza Długiego, który nie raczył od tamtego czasu poinformować Patrycję, że taki dokument otrzymał.
berseis13 napisał(a):Po drugie: umowy z wydawnictwem Muza jak do tej pory nie otrzymałam do rąk własnych. Jak już wspomniał Paweł, podobno dostał ją mecenas Grzegorz Długi. O tym fakcie dowiedziałam się dzisiaj od GD.
Wychodzi na to że należy szybko zmienić adwokata. Ten którego teraz masz najzwyczajniej w świecie leci sobie w ch... Nie informuje Cię przez kilka miesięcy, że masz do skonsultowania i ewentualnego podpisania umowy. To za co on ku...a pieniądze bierze?? Kopala w dupala i znajdź kogoś solidniejszego. Jakby nie było cała sprawa nie wynika z nienawiści Lutra do Ciebie tylko z niekompetencji albo olewania Ciebie przez Pana mecenasa.

[ Dodano: 23 Luty 2008, 14:47 ]
Dodać trzeba, ze skoro wyznaczyłaś oficjalnego reprezentanta swych interesów, to nie ma co się dziwić, że nikt nie dzwoni bezpośrednio do Ciebie, tylko kontaktuje się tak jak trzeba przez pełnomocnika. A pełnomocnik ma widocznie ciekawsze zajęcia niż solidne reprezentowania Ciebie :/
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#27
Przemku, jeśli chodzi o kwestię adwokata, masz w zasadzei 95% racji.. Nie masz racji w 100%, bo adwokat pieniędzy nie bierze. Właśnie dlatego, najprawdopodobniej, olewa sprawy mu powierzone. Oczywiście, adwokata trzeba zmienić.

Nie zmienia to wszystko jednak faktu, że Luter, używając określeń w rodzaju "torpeduje" albo "blokuje" wykracza daleko poza granicę dopuszczalnych sugestii. Dopuszcza się po prostu nadużycia, przesadza. Przesadza, zwłaszcza, że żadną inną drogą (np. tel. do Paci) nie próbował zorientować się w powodach, dla których Pacia umowy nie podpisała.
Po drugie, niezaleznie od wszystkiego, Luter nie jest osobą, która ma jakiekolwiek prawo do ingerowania w kwestie formalne zachodzące między Pacią a Wydawnictwem. Łajanie Patrycji -na dodatek publiczne - to nie jest działka Lutra. Stawianie jakichś absurdalnych warunków, używanie określeń w rodzaju "jak podpiszesz, to sprostuję i przeproszę", z całym szacunkiem, ale jest tylko i wyłącznie śmieszne w lutrowym wydaniu.
Pacia podpisze umówę, po uprzednim z nią się zapoznaniu oraz zapoznaniu się z projektami, których ta umowa (umowy) dotyczą.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#28
Paweł Konopacki napisał(a):adwokat pieniędzy nie bierze. Właśnie dlatego, najprawdopodobniej, olewa sprawy mu powierzone. Oczywiście, adwokata trzeba zmienić.
No właśnie, to po co w ogóle taki adwokat? Nie lepiej w tej sytuacji samemu to wszystko załatwiać, a w razie jakichś wątpliwości, zwrócić się o radę do jakiejś kancelarii prawnej specjalizującej się w tego typu kwestiach?
Odpowiedz
#29
Zajrzałem na forum i widzę informacje, że są plany wydania boxu DVD z koncertami JK oraz jak rozumię kompletnego zbioru dzieł. Aż mi serce podskoczyło z radości dopóki nie wgłębiłem się w wątek. Rzecz jak widzę zaczyna wkraczać na utarte już tory wzajemnych kłótni nie za bardzo wiadomo o co, a w zasadzie wiadomo o wzajemne niechęci. Bo jak rozumie z wątku, jeżeli wstęp do wydawnictwa napisze Pani Alicja to na wydanie nie zgodzi się Pani Patrycja, natomiast gdy autorką będzie Pani Patrycja to wydanie zablokuje Pani Alicja.
Może lepiej wiec w ogóle zrezygnować ze wstępu i wydać to co chca wydać wydawnictwa, bo jak rozumię to one wykładaja własne pieniadze i nimi ryzykują. Dzisiaj niełatwo chyba znalęć wydawcę, z tego co wiadomo P. Gintrowski od lat próbuje wydać płytę i nie ma chetnych do wyłożenia funduszy.
Więc jeśli znalazł się ktoś kto chce wyłozyc pieniadze na wydanie DVD z Kaczmarskim to powinno się podskakiwać z radości, a nie podkładać sobie nogi.
Poza tym, czy ktos wie co ma być na tych DVD? Co by jednak nie było i tak będzie to pierwsze wydanie DVD i jestem zszokowany, ze jest firma która chce wydać ąz 5 płyt. Niewielu jest wykonawców którzy maja takie szczsęście.
GSz
Odpowiedz
#30
Tak czy siak, to dzięki Lutrowi Pacia dowiedziała się że otwiera się szansa na wydanie ciekawych płyt i dzięki Lutrowi dowiedzieliście się, że macie niesolidnego adwokata. Myślę, że to jednak dobrze, iż w końcu Luter postanowił zaingerować w kwestie formalne między Pacią (czy raczej jej adwokatem), a wydawnictwami. Chyba raczej należy się cieszyć z tego faktu, a nie wieszać psy na nim... W przeciwnym razie Bóg wie ile jeszcze projektów i umów zniknęło by w szufladzie, albo koszu na śmieci pełnomocnika...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  drugie nieznane życie jarqa :/ jareq 12 3,224 07-18-2012, 05:06 PM
Ostatni post: MacB
  I znowu to samo... berseis13 18 2,599 11-16-2007, 09:07 PM
Ostatni post: jodynka
  Moje życie - OT Kuba Mędrzycki 147 14,251 10-23-2007, 09:26 PM
Ostatni post: Niktważny
  Koncert w TVP1 (Znów to samo....) Kuba Mędrzycki 20 4,374 12-22-2006, 09:12 AM
Ostatni post: Alek

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości