Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"kocham łów szalenie", czyli jak zostałam łowczyni
MacB, a może tak po prostu napisz o co Ci chodzi?
Nie potrafię rozpoznać intencji tego Twojego cytowania - pewnie to moja wina, ale cóż poradzę?
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
Nie bierz tego do siebie.
Uważam, że kłusownictwo to nie tylko jaszczymbie (których - wbrew zresztą temu, co piszesz - myśliwi nie mają "mniej lub bardziej sformalizowanego obowiązku odstrzeliwania").
Całe to "PZŁ-owiectwo" w wielkim odsetku to jedno wielkie kłusownictwo, albo - tu się z autorem artykułu zgadzam - przynajmniej jedno wielkie nań przyzwolenie lub udawanie, że się nie widzi kto, gdzie, kiedy i co "upolował".

Ty być może masz lepsze doświadczenia; ja mówię o moich.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
NIe uważam, aby PZŁ było zorganizowanym kłusownctwem. Jest natomiast sporo naduzyć będących często skutkiem bardzo złego prawda dotyczącego łowiectwa.
Od prawie trzech lat zajmuję się sprawozdawczością łowiecką i trochę się naoglądałem różnych sytuacji.
Kłusownictwo oczywiście też bywa, ale nie powiedziałbym, aby to był poważny problem.
Znacznie trudniejszą wg. mnie sprawą jest brak kwalifikacji moralnych i etycznych wśród osób zajmujących się łowiectwem. Stając bezpośrednio w obliczu zadawanej śmierci, trzeba mieć szacunek dla życia. Wielu myśliwych tego szacunku nie przejawia.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
Cieszę się, że są koła, w których można o członkach powiedzieć, że tylko:
Niktważny napisał(a):Wielu myśliwych tego szacunku nie przejawia.
Z moich obserwacji wynika, że szacunek dla życia/śmierci zwierzyny to wręcz rzadkość...
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
MacB napisał(a):Z moich obserwacji wynika, że szacunek dla życia/śmierci zwierzyny to wręcz rzadkość...
To prawda.
I to jest największy problem, jaki mam z łowiectwem, stale czynnie się w nie angażując.
Dlatego też w wielu fragmentach zgadzam się z dość kontrowersyjną, jakieś cztery lata temu opublikowaną książką "Farba czyli krew". Tak te przykładu absolutnego braku wrażliwości na umieranie są opisane bardzo dobrze.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
"Farba znaczy krew" - gwoli ścisłości ;)
No i osiągnęliśmy ten..., no... konsensus!
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  WOSP I Woodstock-czyli Robta co chceta Made in Poland Duch77 13 3,511 01-15-2011, 10:48 PM
Ostatni post: Przemek
  O motoryzacji, czyli czym jeździcie Luter 156 18,375 11-16-2010, 07:00 PM
Ostatni post: czapon
  Noe był Anglikiem! - czyli dooch o kwestii żydowskiej Duch77 96 11,320 12-03-2009, 05:34 PM
Ostatni post: stepniarz
  Rybka Panga, czyli co jadamy. Ku przestrodze. Simon 35 6,567 01-08-2009, 08:15 AM
Ostatni post: Alek
  Yaro O Almost Def FM, Radiu Dead I Radiu Klęska - czyli o Niktważny 3 1,159 10-28-2008, 10:44 AM
Ostatni post: MacB
  Od piłki do alergii, czyli OT z Euro 2008 Zeratul 18 3,584 06-13-2008, 12:22 PM
Ostatni post: tmach
  Kocham Polskę Sławek 19 3,833 06-12-2008, 11:48 AM
Ostatni post: Jaśko
  Kto zaczyna awantury? ;) czyli OT z "Nowa płyta JK&quot Duch77 14 3,586 04-08-2008, 01:42 AM
Ostatni post: Duch77
  Koniec lata - czyli historia z życia wzięta Sławek 27 4,721 09-05-2007, 12:20 PM
Ostatni post: Simon
  O kwestii obywatelstwa czyli Kuba strikes back Kuba Mędrzycki 9 2,486 03-25-2007, 12:08 PM
Ostatni post: Zeratul

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości