Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Chciałbym się poradzić...
#61
Przyznam moja inteligencja mnie zawodzi znacząco Smile
Odpowiedz
#62
Zeratul napisał(a):W założeniu miała to być stylizacja podobna "Wysodzkiemu".
Jak widać, pomimo całej groteskowości nie została zrozumiana Sad
Przykro mi, jeśli moje prymitywne poczucie humoru do Was nie trafia, ale w końcu to forum dla inteligentów Razz
Niebezpiecznie uogólniasz Zaratul...
Myślę że do wszystkich dotarło że piętnujesz ignorancję... (Sizer z racji wrodzonej skrupulatności oraz alergicznej reakcji na podobne nowotwory poprawił...Wink)

No ale dlaczego jest Ci przykro?... Po prostu popraw się i będzie OK...Wink

Pozdrawiam...
Mateo Strunnik
Odpowiedz
#63
Mateo napisał(a):Niebezpiecznie uogólniasz Zaratul...
Źle mnie zrozumiałeś Mateo.
Pisząc o inteligentach miałem na myśli swój niezbyt wysokich lotów dowcip, a nie inteligencję userów, która (sądząc po wysokim poziomie większości dyskusji) przewyższa nawet średnie IQ posłów Big Grin
Tak w ogóle to pisząc "inteligentów" w znaczeniu "Twoim" obraziłbym sam siebie co z kolei niezbyt dobrze świadczyłoby o mojej inteligencji.
Chyba skończę ten post zanim się zapętlę Big Grin
Mam nadzieję, że już wszystko jasne?

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#64
OK dajmy już temu spokój bo na Forum i tak zbyt wiele jest nieprzyjemnych wymian postów na tematy całkowicie oderwane od meritum...

Wszystko jest jasne a ja być może jestem trochę przewrażliwiony...Wink

Mam tylko cichą nadzieję że porównywanie inteligencji tutejszych forumowiczów do średniej sejmowej nie było zakamuflowaną próbą obrażenia tych pierwszych...Wink

Pozdrawiam...
Mateo Strunnik
Odpowiedz
#65
Z uwagą przeczytałem wszystkie posty i zastanawiam się czemu ma służyć to ,,podpowiadanie". Wygląda na to, że DuchX chce by wiersze ,,stawały się tym, czym nie są" - nie chce powiedzieć mądrego, dobrego wiersza, tylko szuka ,,czegoś mocnego".
Jeśli tak (obym się mylił!) to szkoda Sad
,,...pierwszy bratu skoczę do gardła,
gdy zawyje: nie wilki już my..."
Odpowiedz
#66
Hubert napisał(a):Wygląda na to, że DuchX chce by wiersze ,,stawały się tym, czym nie są" - nie chce powiedzieć mądrego, dobrego wiersza, tylko szuka ,,czegoś mocnego".
Jeśli tak (obym się mylił!) to szkoda Sad
Obawiam się że masz dużo racji... Może jestem pustym człowiekiem ale... choć potrafię docenić samą li tylko mądrośc i piękno wiersza, to naprawdę przemawiają do mnie te, które poza tym, że są piękne i mądre, są jeszcze "mocne". Wprost uwielbiam wiersze nacechowane ogromnymi emocjami. Mickiewiczowskie: "Reduta Ordona", Wielka Improwizacja z III cz Dziadów czy chociażby sonet "Burza" - to utwory których recytacja czy lektura sprawia mi ogromną przyjemność. O wiele trudniej jest mi docenić na przykład trudniejszego Herberta. Może jestem za młody, może po prostu zbyt pusty, ale obawiam się że nic w tej sprawie nie mogę zrobić...
Odpowiedz
#67
Zdecydowanie polecałbym "Zbroję" i "Powrót" jak i "Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego". pozdrawiam :-)
OSTRZEGAŁ MNIE OJCIEC GDY SKRZYDŁA MAJSTROWAŁ PRZED LOTEM NA WŁASNY RACHUNEK.
Odpowiedz
#68
Drogi DuchuX!
Cóż za zgrabne określenie: [shadow=blue],,...obawiam się że nic w tej sprawie nie mogę zrobić..."[/shadow]
Możesz! Od tego jest mózg i silna wola, by pracować nad sobą, a nie z rozbrajającą szczerością stwierdzić: ,,no bo ja już taki jestem" ::baby:: .
Przecież nikt nie rodzi się ze zdolnością zrozumienia wszystkiego (piszę umownie oczywiście, bo nawet rozumienie poezji to temat-rzeka) - trzeba się po prostu postarać.
Są przecież wiersze tak ,,mocne", że Szanowna Komisja mogłaby spaść z krzeseł (a Ty dostałbyś co najmniej naganę :wink: ) ale czy o to chodzi?
Czy recytując wiersz zastanawiasz się nad jego sensem?
Życzę powodzenia ::first::
,,...pierwszy bratu skoczę do gardła,
gdy zawyje: nie wilki już my..."
Odpowiedz
#69
Drogi Hubercie,
nie napisałem że nie jestem w stanie zrozumieć ambitniejszych wierszy. Wręcz przeciwnie - radzę sobie z ich interpretacją całkiem dobrze. Nie w tym rzecz. Mi po prostu czytanie o Panu Cogito nie sprawia takiej przyjemności jak czytanie choćby (IMO równie ambitnego) Miłoszowskiego "Traktatu moralnego". Tam przynajmniej mamy rozważania o rzeczywistości ubrane w profesjonalne rymy i środki stylistyczne. Wiersz ma jasne, namacalne, zrozumiałe przesłania na wierzchu. I drugie tyle pod spodem. Nie trzeba się 10 sekund zastanawiać żeby choć ogólnie zrozumieć o co w wierszu chodzi.

Wierszy białych lub nie niosących większego ładunku emocjonalnego a nie daj Boże i to i to po prostu nie lubię - i W TEJ sprawie obawiam się że nic nie mogę zrobić Smile. Analogicznie - uwielbiam wiersze nacechowane ogromnymi emocjami, wyrażonymi w dodatku za pomocą efektownych zabiegów stylistycznych. Dlatego na przykład bardzo lubię "Redutę Ordona".

Czy zastanawiam się nad przesłaniem recytowanego wiersza? Oczywiście.
Odpowiedz
#70
Ja bym doradzał coś, do czego muzyka nie powstała, albo przynajmniej jej nie znasz. Ja osobiście bardzo lubię sobie w domu czytać i recytować "Schedę po Toklkienie" czy "Ostatnie słowo" (Są w "Źródle" w dziale "Między nami"). Ponadto tomik "Tunel" jest dobrym pomysłem np. "Axolotl".

Sam kiedyś recytowałem w szkolnym konkursie "Epitafium dla Wysockiego" i nie polecam.
Odpowiedz
#71
Dzięki za rady - rzeczywiście doszedłem do wniosku, że recytacja wierszy, które znamy w formie piosenek ma dużo wspólnego z masochizmem Smile.

Za radą Vita wybiorę chyba "Petroniusz bredzi" Smile, "Axolotl" jakoś nie przypadł mi do gustu.
Odpowiedz
#72
ja bym zdecydowanie proponowała coś przewrotnego
np "Mufka" Smile
Odpowiedz
#73
no, ale jak zawsze mam za słaby reflex ^^"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości