Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kawały
Zaraz, zaraz, jakie odstępstwo od społecznej normy? To, że większość społeczeństwa jest statystycznie wierząca, nie znaczy chyba, że jest to religia obowiązująca i że wszyscy, którzy wyznają inne religie lub są ateistami są odstępstwem od normy?
"In the city od blinding lights..."

--------------------------
http://www.triadapoetica.art.pl
http://www.gentlemanschoice.pl
http://www.krest.pl
Odpowiedz
Elessar napisał(a):Zaraz, zaraz, jakie odstępstwo od społecznej normy? To, że większość społeczeństwa jest statystycznie wierząca, nie znaczy chyba, że jest to religia obowiązująca i że wszyscy, którzy wyznają inne religie lub są ateistami są odstępstwem od normy?
Szanuję wszystkich ludzi reprezentujących sobą duchowość religijną. Przeżywających w jakiś sposób swoją wiarę w Boga bez względu na wyznanie.

Swoją drogą - co za kuriozalny przykład Nietzsche, który doznał pomieszania zmysłów od swoich mądrości, kiedy już wypadły mu wszystkie zęby Big Grin
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
Sławek napisał(a):Jak w ogóle śmiesz pisać o osobie wierzącej, że ma wykrzywiony horyzont? Jako ateiści sami jesteście odstępstwem od społecznej normy na siłę wykrzywiającym bardzo Wam nieprzychylną statystykę.
W roku 1997 statystyka wyglądała następująco (a teraz w związku z upadkiem wartości może być tylko gorzej):
Cytat:Oto liczba katolików w Polsce praktykujących stale w niedziele wynosiła w latach 80. 70-75%, nieregularnie zaś 18-35%, w 1990 r. spadla do 45 i 35%.

Oto wiarę w Boga w 1990 r. deklarowało 88% Polaków, w stworzenie zaś człowieka przez Boga wierzy tylko 74%, w życie pozagrobowe — 50%, w piekło i raj — 47% i 45%, w zmartwychwstanie ciał — 37%, w diabla — 35%.

W 1994 r. 48% polskiego społeczeństwa oceniało negatywnie zakaz rozwodów, 56% jako niesłuszny zakaz aborcji, 69% zaś sprzeciwiało się zakazowi antykoncepcji. Seks przedmałżeński akceptowało 54%.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5184">http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5184</a><!-- m -->

Na podstawie powyższych danych, śmiem wątpić, że statystyka wypada na korzyść wierzących - bo co to za "wierzący", co nie wierzy w piekło i raj, w zmartwychwstanie ciał czy w diabła? Co to za "wierzący", co akceptuje seks przedmałżeński? :o
Odpowiedz
To chyba nie jest kawał, no ale kto je tam wie:

[Obrazek: z7642409N,Logo-Dni-Cipki.jpg]

<!-- m --><a class="postlink" href="http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7642485,Pierwsze_oficjalne__Dni_Cipki__juz_w_kwietniu.html">http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... etniu.html</a><!-- m -->
Odpowiedz
[Obrazek: sandwich.png]
"Drobiazgi niepotrzebne ratuj, Kiedyś je dziecku swemu dasz. Przydadzą się przyszłemu światu..."
Odpowiedz
Elessar napisał(a):To, że większość społeczeństwa jest statystycznie wierząca, nie znaczy chyba, że jest to religia obowiązująca i że wszyscy, którzy wyznają inne religie lub są ateistami są odstępstwem od normy?

Ale mogliby nie stwarzać na siłę wrażenia, że to 90% społeczeństwa ma dziwne, znamionujące niemal stan choroby poglądy, a nie oni sami. Jeden ateista wyśmiewający setkę osób zmierzających w niedzielę do kościoła jest trochę jak taki wioskowy głupek - cała społeczność sieje, a on idzie za nimi i wykopuje, bo nie rozumie, że mimo iż się nie napracował i tak w praktyce miałby udział w zbiorach, bo nikt mu nie pozwoli zdechnąć z głodu pod płotem.

Dauri - strona racjonalisty, to faktycznie niesamowicie wiarygodne źródło informacji na temat tego kto w co wierzy :rotfl:
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
Sławek napisał(a):Dauri - strona racjonalisty, to faktycznie niesamowicie wiarygodne źródło informacji na temat tego kto w co wierzy
Jeżeli przyjmiemy, że sondaże CBOS są bardziej wiarygodne od strony racjonalisty, to w roku 2008 sytuacja była następująca:
Cytat:20 proc. Polaków popiera rozwody, a 15 proc. z nas zdecydowanie im się przeciwstawia. Najliczniejszą grupę stanowią jednak umiarkowani zwolennicy rozwiązywania małżeństwa na drodze sądowej. Blisko dwie trzecie ogółu uznaje je za dopuszczalne w pewnych sytuacjach.

Jak to sytuacje? Przede wszystkim brutalne traktowanie członków rodziny przez jednego z małżonków (przyzwolenie sięga aż 94 proc.), opuszczenie rodziny przez jednego z małżonków (85 proc.), alkoholizm (77 proc.) lub zdrada (63 proc.).
<!-- m --><a class="postlink" href="http://dziennik.pl/kobieta/emocje/article138280/Polacy_popieraja_rozwody.html">http://dziennik.pl/kobieta/emocje/artic ... zwody.html</a><!-- m -->

Wynika stąd, że w roku 2008 tylko 15% procent Polaków miało w kwestii rozwodów stanowisko zgodne z nauką Kościoła, a 85% się w tej kwestii z nauką Kościoła nie zgadzało. Bo Kościół nie zezwala na rozwód w żadnym przypadku, co jest zresztą niezgodne z nauką Chrystusa, który dość jasno powiedział, że rozwód jest dozwolony w przypadku cudzołóstwa (czyli zdrady):
Mt 5,31-32 napisał(a):Zasię rzeczono: Ktobykolwiek opuścił żonę swoją, niech jej da list rozwodny;
Ale Ja wam powiadam: Ktobykolwiek opuścił żonę swoję oprócz przyczyny cudzołóstwa, przywodzi ją w cudzołóstwo, a kto by opuszczoną pojął, cudzołoży.
Jeżeli założymy, że racjonalista złośliwie manipuluje statystykami, a w roku 1994 znacząco większy procent osób akceptował zakaz rozwodów niż racjonalista podaje, to sytuacja jest znacznie gorsza, gdyż tendencja spadkowa między rokiem 1994 jest znacząco większa. Chyba więc lepiej wierzyć racjonaliście. ;(
Odpowiedz
Cytat:Aula Uniwersytetu Warszawskiego, kilkaset osób słucha dyskusji "Czy Maryja była feministką". Katolickie działaczki kontra liberalne feministki. Stawiają problem: "Dlaczego właściwie kobieta nie mogłaby zostać papieżem?".

- Z powodów fizjologicznych - mówi nagle jedna z panelistek, lekarka, działaczka prawicowych ruchów pro-life Hanna Wujkowska. I opowiada, że z biologicznego punktu widzenia kobiety nie nadają się do pełnienia tej funkcji. - Tuż przed miesiączką dochodzi do swoistego obrzęku mózgu. Kobiety są tak przepełnione płynami fizjologicznymi, że ciężko im zachować zdrowy rozsądek. A co dopiero zarządzać czymś tak ogromnym, jak Kościół katolicki.

Wujkowska była doradcą ds. kobiet i rodziny w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza (wtedy PiS), potem doradcą Romana Giertycha (LPR), kiedy był szefem MEN.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/1,75248,7657185,Dlaczego_kobieta_nie_moze_byc_papiezem.html">http://wyborcza.pl/1,75248,7657185,Dlac ... iezem.html</a><!-- m -->

W związku z powyższym apeluję do P.T. Koleżanek Forumowiczek, by pisały na forum przede wszystkim w dniach, kiedy nie mają obrzęku mózgu i zachowują zdrowy rozsądek (chyba, że będzie stan wyższej konieczności - ale wówczas dobrze byłoby po kilku dniach dokonane wpisy potwierdzić lub skorygować). Big Grin

Skądinąd papieże rzadko działają szybko i stanowczo - np. na znienienie celibatu księży trzeba wg ostatnich doniesień 50 lat. Toteż kilkudniowy obrzęk mózgu w miesiącu (choć jest z pewnością dolegliwością dość przykrą) nie powinien stanowić poważnej przeszkody w sprawowaniu urzędu papieskiego. A zresztą i tak papieżami byłyby głównie kobiety po menopauzie.
Odpowiedz
Duri napisał(a):W związku z powyższym apeluję do P.T. Koleżanek Forumowiczek, by pisały na forum przede wszystkim w dniach, kiedy nie mają obrzęku mózgu i zachowują zdrowy rozsądek
Żartujesz? Prawdopodobnie większość interesujących dyskusji na tym forum powstała dzięki takiemu obrzękowi.
śni inny byt jurajski gad
Odpowiedz
partycja napisał(a):Żartujesz? Prawdopodobnie większość interesujących dyskusji na tym forum powstała dzięki takiemu obrzękowi.
Może i masz rację. Ale nie mam jak sprawdzić. Mogę co najwyżej prosić Koleżanki Forumowiczki o wskazanie konkrentych wpisów potwierdzających Twoją tezę.
Odpowiedz
Ale po co tak zawracać głowę i zaśmiecać forum? Wystarczy, że w profilu będzie dodatkowa rubryczka dla kobiet, gdzie wpisywać się będzie wszelkie niezbędne dane dotyczące cyklu, a potem system przy każdym poście będzie nas informować o poczytalności użytkowniczek. Wink
Niestety nie mam pomysłu jak informować o poziomie testosteronu użytkowników. Tongue
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
Patrycjo, obrzęk mózgu to jedna sprawa, ale są też i inne ograniczenia natury fizjologicznej, które sprawiają, że kobieta nie może niestety stać na czele tej szacownej instytucji. Jak pewnie pamiętasz, w powrotnej drodze z Kołobrzegu czytałem "Bardzo prywatne życie papieży"; przewertowałaś kilka kartek , ale ostatecznie wyrwał Ci ją z rąk użytkownik Zbrozło i z wypiekami na policzkach sam pogrążył się w lekturze, więc pewnie nie doczytałaś. Pozwól zatem, ze przepiszę Ci stosowny fragment :

"Według dominikanina Roberta d’Usez, piszącego w 1409 roku, nowy papież musiał usiąść „na tronie, na którym, jak powiadano, okazywało się, że jest mężczyzną”. Pięć lat później francuski mnich Gaudridus de Collone z opactwa St Pierre-le-Vif w Sens wspomina, że praktyka ta zrodziła się w następstwie powołania na papieski tron kobiety, a także podaje, że „stąd Rzymianie wywodzą zwyczaj sprawdzania płci papieża elekta przez otwór w kamiennym siedzeniu”. Dawne kroniki głoszą, że czyniono tak nie tylko dlatego, że Kościół nielegalnie wybrał kobietę papieżem, ale także dla sprawdzenia, czy papież nie jest przypadkiem kastratem. Eunuch bowiem nie mógł zasiadać na papieskim tronie.
Sedes Stercoraria, czyli „ślepy tron”, miał otwór w siedzisku i według zwyczaju: „Do obowiązków najmłodszego diakona należało zajmowanie się genitaliami Jego Świątobliwości”. Felix Haemerlein w 1490 roku pisał: „Aż do dzisiejszego dnia tronu tego używano podczas wyboru papieża. By dowieść, że dany kandydat jest godzien wyboru, młodszy kleryk miał wyczuć jego jądra. Po stwierdzeniu tego dana osoba ogłaszała doniośle: ‘Ma jądra’. A wszyscy obecni duchowni odpowiadali chórem: ‘Chwała Bogu’. Po czym radośnie przystępowano do wyświęcenia papieża elekta”.
Haemerlein dowodzi, że procedurę tę przyjęto wraz z wyborem Benedykta III (855-858), który, zdaniem autora, był następcą papieża Joanny. Wcześniejsze źródła donoszą, że pierwszy raz użyto tego siedzenia podczas wyświęcenia papieża Paschalisa II w 1099 roku, co zbiegło się w czasie z pojawieniem się pierwszej udokumentowanej relacji o papieżu Joannie."
"nawet jeżeli czyjeś sacrum jest dla mnie profanum, to sama kultura osobista, szacunek dla innego człowieka nakazuje mi pewną powściągliwość słowną."
Odpowiedz
bryce napisał(a):Po stwierdzeniu tego dana osoba ogłaszała doniośle: ‘Ma jądra’
A raczej
Cytat:(Duos) testiculos habet et bene pendentes
w przekładzie na czeski
Cytat:Má (dvě) varlata a správně mu visí
http://cs.wikipedia.org/wiki/Testiculos_..._pendentes
Odpowiedz
Ninja Kolberger
<!-- m --><a class="postlink" href="http://film.wp.pl/idGallery,6296,idPhoto,226830,galeria.html">http://film.wp.pl/idGallery,6296,idPhot ... leria.html</a><!-- m -->
Odpowiedz
Już niepierwszej świeżości, ale wcześniej mi umknęło:
Cytat:Przesyłając zaproszenia na uroczystości 3 Maja do córki gen. Augusta Fieldorfa "Nila", Kancelaria Prezydenta przekręciła jej nazwisko. Zamiast "Fieldorf-Czarska" na zaproszeniu widniało "Fieldorf-Ciężka". Po interwencji samej zainteresowanej kancelaria przeprosiła za pomyłkę.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20090429&typ=po&id=po52.txt">http://www.naszdziennik.pl/index.php?da ... d=po52.txt</a><!-- m -->
Odpowiedz
-Czym się różni murzyn od wiadra z gównem ?


-Wiadrem
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
Po kawale Przemka ciężko już pewnie będzie komukolwiek napisać coś równie śmiesznego. Powracam zatem do powiększania kolekcji Simona.
"Zajmie ona honorowe miejsce na mojej ścianie. Planuję zatrzymać ją do końca mojego życia. Będzie mnie chroniła." - ktoś mniej domyślny pomyśli pewnie naiwnie, że może zbroja albo tarcza? Nic z tego :
[Obrazek: jesus-in-a-pan3-425x514.jpg]
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/jezus-objawi-sie-na-patelni_133244.html">http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/jezus ... 33244.html</a><!-- m -->
"nawet jeżeli czyjeś sacrum jest dla mnie profanum, to sama kultura osobista, szacunek dla innego człowieka nakazuje mi pewną powściągliwość słowną."
Odpowiedz
Hmmm... Wygląda raczej na rezultat celowego działania.
Odpowiedz
Sugerujesz, zę to falsyfikat, nie prawdziwy cud? Wink
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
Do kolekcji Simona, z cyklu "wzornictwo sakralne":

[Obrazek: ea4995711cae97651d49d0812ec309cf241f614d_m.jpg]
Odpowiedz
Przemek napisał(a):-Czym się różni murzyn od wiadra z gównem ?


-Wiadrem

Żałosne.
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
dauri napisał(a):Do kolekcji Simona, z cyklu "wzornictwo sakralne":
Byyło, sam to wklejałem :-)
Odpowiedz
Simon napisał(a):
dauri napisał(a):Do kolekcji Simona, z cyklu "wzornictwo sakralne":
Byyło, sam to wklejałem :-)
No to teraz masz dwa - jednym możesz się wymienić ze Sławkiem. Big Grin
Odpowiedz
berseis13 napisał(a):
Przemek napisał(a):-Czym się różni murzyn od wiadra z gównem ?


-Wiadrem

Żałosne.

Często prawdziwe...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
Sławek napisał(a):Dauri - strona racjonalisty, to faktycznie niesamowicie wiarygodne źródło informacji na temat tego kto w co wierzy :rotfl:
Problem polega na tym, że statystyki są wzięte prawdopodobnie ze statystyk GUSu. polecam lekturę kiedyś szukając materiałów do pracy trafiłem na podobne liczby, ale czy był to cbos, obop, czy gus, w każdym razie polecam lekturę <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_rocznik_demograficzny_2009.pdf">http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus ... y_2009.pdf</a><!-- m -->
Myślę, że takie dane jak liczba zawieranych małżeństw konkordatowych w postaci 68% ( a jednak sporo osób niepraktykujących bierze taki ślub) zupełnie nie zmieni Sławkowego sposobu postrzegania katolickości tego kraju. Tak samo jak to, ze 70% ślubów konkordatowych odbywa się na wsi.
Nie mniej polecam zabawę kalkulatorem przy tych wynikach, bo można wyciągnąć wiele ciekawych wniosków...
Odpowiedz
stepniarz napisał(a):Problem polega na tym, że statystyki są wzięte prawdopodobnie ze statystyk GUSu.
Nie sądzę, by GUS publikował statystki, ile obywateli wierzy w diabła. Choć po tym, jak w Sejmie modlili się o deszcz, kto wie... Confusedtrapiony:
Odpowiedz
Przemek napisał(a):
berseis13 napisał(a):
Przemek napisał(a):-Czym się różni murzyn od wiadra z gównem ?


-Wiadrem

Żałosne.

Często prawdziwe...


Nie wiem, Przemku. Nie znam się tak jak Ty. Ale stawiam jednak na żałosne Smile
Odpowiedz
dauri napisał(a):Nie sądzę, by GUS publikował statystki, ile obywateli wierzy w diabła. Choć po tym, jak w Sejmie modlili się o deszcz, kto wie... Confusedtrapiony:

Dauri, czyżbyś nie wierzył w duchy i diabła? Wydaje Ci się, że na własnych mądrościach zjadłeś zęby? Jak w ogóle śmiesz powątpiewać w ich istnienie? To, że jesteś zwykłym odstępstwem od społecznej normy sprawia, że jesteś trochę jak taki wioskowy głupek – cała społeczność sieje a Ty idziesz i wykopujesz. A przecież wystarczy tylko coś w życiu przeczytać, aby stać się ekspertem w dziedzinie zliczania diabłów na główce szpilki. Na przykład z tej oto książki:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.poczytaj.pl/okl/96000/96826.jpg">http://www.poczytaj.pl/okl/96000/96826.jpg</a><!-- m -->

dowiedzieć się można, że :

„Z istoty swej duchy są niewidoczne, choć mogą przybierać postać ludzką, zwierzęcą albo nawet zdeformowaną. Działają na szkodę człowieka, powodując choroby, nieszczęścia, wojny i katastrofy. Zamieszkują cmentarze, pola bitew, miejsca mordu i utonięcia, pagórki, pustkowia, jeziora.
Wyróżnia się trzy kategorie duchów : rząd pierwszy, do którego należą duchy, które doszły już do doskonałości – duchy czyste.
Rząd drugi – pośredni – znajdują się tu duchy, których wielkim pragnieniem jest dążenie do dobra. Posiadają one wiedzę, doświadczenie i mądrość, lecz muszą jeszcze przejść wiele prób, by znaleźć się w rzędzie wyższym.
Rząd trzeci – najniższy – zaliczają się tu duchy niedoskonałe. Ich główne cechy to brak wykształcenia, skłonności ku złu, uleganie wszelakiego rodzaju pasjom. Są wśród nich duchy istotnie złe, lecz również i takie, których niedoskonałość przejawia się w nieodpowiednich żartach, sianiu niepokoju i oszukiwaniu.”

Jak widzisz, dauri, jakiś śmieszny świstek papieru zaświadczający o ukończeniu Ecole Centrale Paris to do powiększenia szeregów rzędu drugiego nieco zbyt mało. I dalej rozróżniamy :

„ – Duchy złe, czyli takie, które funkcjonują po to, aby utrudnić ludziom życie i czerpać z tego określone korzyści.
- Duchy dobre, czyli takie, które pomagają ludziom i chronią ich od wszelkiego zła.
- Duchy z nieba, piekła , czyśćca.
- Duchy zamieszkujące w tych samych miejscach, co ludzie .”

Najprostszym i najbardziej znanym podziałem jest podział na :

„-Duchy czyste-anioły.
-Duchy nieczyste – demon, szatan.”

Rzecz jasna te pierwsze są z natury nieco bardziej sympatyczne od drugich, albowiem :

„Jest ich bardzo dużo, niektóre, spełniając szczególne polecenia Boże, mają własne imiona, np. Gabriel, Michał bądź bliższe określenia wskazujące na związek z Bogiem, np. Anioł Pański lub Anioł Boży, Archanioł. Wszystkich aniołów napełnia prawdziwa radość, gdy ludzie nawracają się do Boga.
Anioły, jako duchy czyste nie mają ciała. Gdy jednak ukazują się ludziom, ogląda się je w postaci ludzkiej.”

Lecz, uwaga! Nie każdy Michał jest Aniołem, gdyż w trakcie stworzenia świata Bóg nie był nieomylny i okazał się troszkę niefrasobliwy i powstały :

„(…)całe rzesze upadłych aniołów. Szczególnie jeden, który nazywa się szatanem. Jest on pierwszym z aniołów, ale niestety zbuntowanym.”

Rzecz jasna szatan ma całe zastępy swoich zwolenników, znanych jako demony, o których również można się co nieco dowiedzieć. I tak :

„Demony to duchy pozbawione ludzkiego ciała. Zamieszkują świat niematerialny. Pierwotnie demony żyły w harmonii z Bogiem i całym stworzeniem. Demonów jest wiele. Mogą działać pojedynczo, ale i w większej grupie. Demony są stworzeniami zorganizowanymi. Posiadają swoją hierarchię. Demony posiadają nadprzyrodzoną moc niedostępną człowiekowi…” itd.

Jednakże najgorszym z nich jest Lucyfer, który zmyłkowo posługuję się wieloma paszportami :

„Belzebub-książę, Astaret- wielki mogoł, Lucifage- minister prezydent, Satanachia- marszałek polny, Fleurety- nadworny mistrz, Nebires - podkomorzy, Bael- mistrz ceremonii, Aarel- wielki kwestarz, Marbas- marszałek sprawiedliwości, Pruslas- radca generalny królewszczyzny, Barkalos- prezydent warsztatów smołowych.”

Ja co prawda na niebo zwykłem spoglądać jedynie przez soczewkę pustego dna butelki, ale w tym momencie pewnie wkroczy Jakub Mędrzycki i zakrzyknie, że to nie jest pełna klasyfikacja, gdyż on widział z okien samolotu nieopisane jeszcze byty. I będzie miał słuszność, gdyż demonologia rozróżnia jeszcze podział na :

„Diabły ogniste – żyjące w górnych warstwach atmosfery, które nie zejdą na ziemię aż do dnia Sądu Ostatecznego. Nie mają żadnych kontaktów z ludźmi.
Diabły powietrzne – mieszkające w otaczającym nas powietrzu. Mogą schodzić do piekła. Czasami ukazują się ludziom. Często za przyzwoleniem Boga poruszają powietrze, wzniecając burze i sztormy.
Diabły ziemne- za swoje grzechy zostały strącone z nieba na ziemię. niektóre z nich żyją w lasach, gdzie zastawiają sidła na myśliwych, a podróżujących nocą sprowadzają na manowce. Inne kryją się w uroczyskach i jaskiniach albo znajdują wielkie zadowolenie, żyjąc w przebraniu między ludźmi.
Diabły wodne- żyjące w rzekach i jeziorach. Są bardzo złośliwe, buntownicze, niespokojne i podstępne. Zatapiają statki i niszczą życie w wodzie. przybierają raczej ciała kobiet – w takiej postaci żyją w wilgotnych miejscach i wiodą życie próżniacze.
Diabły podziemne – chowające się w górskich pieczarach i grotach. Są bardzo złośliwe i atakują głównie górników. Zawsze skore są do wyrządzania szkody, powodują trzęsienia ziemi, huragany i pożary. Wstrząsają także fundamentami domów.
Diabły heliofobiczne – unikające światła słonecznego. Swoje ciała formują dopiero w nocy. Napadają na człowieka gwałtownie i często zabijają go swoim oddechem lub dotknięciem.”

Jak wiadomo, głównym zajęciem demonów jest pętanie ludzi. Mamy różne rodzaje opętań i oddziaływań złych duchów na człowieka, których nie chce mi się już przepisywać. Ograniczę się do
podania niezawodnej recepty, jak w tłumie ludzi o szerszych horyzontach myślowych rozpoznać opętanego:

„-Pierwszym przejawem, na który zwraca uwagę, jest awersja do rzeczy świętych. A zatem człowiek stwierdza, że nie może się modlić, że nie może wejść do kościoła, bardzo źle się czuje, będąc w kościele. czasem jest tak, że nie może przystąpić do sakramentów, bardzo boi się wody święconej.
Bardzo charakterystyczne i jednocześnie przekonywujące jest rozróżnianie święconej wody i wody zwykłej.(…)
- Drugi objaw to niezwykła siła fizyczna pojawiająca się w momencie podejmowania modlitwy egzorcyzmu.(…)
-Trzecia cecha: zdarza się, że objawem opętania jest umiejętność posługiwania się językiem obcym, którego osoba cierpiąca nigdy się nie uczyła i którego nigdy nie używała.”

Rzecz jasna aktualności nie tracą starsze, siedemnastowieczne symptomy opętania:

„Oto znaki rozpoznawcze człowieka opętanego:
- Jeśliby koźlęciny przez 30 dni jeść nie chciał.
- Jeśli ma oczy straszne i członki słabe.
- Od niektórych wychodzi zimny wiatr.
- Innym brzuch się zdyma jako bęben.
- Różnych zwierząt, bestii głos naśladują, jako to ryczenie lwów, niedźwiedzi, wołów, szczekanie psów, kwiczenie, beczenie, etc.
- Zębami zgrzytają, jak psy wściekłe zapienią się.
- Wszystkie rzeczy duchowne, święcone mają w nienawiści, osobliwie księży, egzorcystów; w kościół wnijść nie chcą. Krzyża, wody święconej, ewangelii, pasji czytania tak nie lubią, że zżymają się, rzucają jak na torturze, pocą się, zgrzytają, w zmysłach tępieją, pomieszanie wielkie pokazują, na ziemię padają.
- Jeśliby coś nad moc, naturalne siły, co supernaturalnego czynili, wtedy prawdziwie są opętani.”

Tak, tak, dauri -Twoje serce jest jak dom publiczny, z którego co pewien czas wybiega prostytutka- że tak na koniec pozwolę się nazwać rzecz po imieniu słowami rzecznika krakowskiej kurii.
"nawet jeżeli czyjeś sacrum jest dla mnie profanum, to sama kultura osobista, szacunek dla innego człowieka nakazuje mi pewną powściągliwość słowną."
Odpowiedz
Bryce, pominąłeś jeszcze jednego osobliwego ducha. ;-)
Odpowiedz
Simon napisał(a):Bryce, pominąłeś jeszcze jednego osobliwego ducha. ;-)

Niestety nie ma nic o nim w książce. Zresztą, przecież to Twój duch. Mam dla Ciebie propozycję - zakorkuj go w butelkę i wystaw na allegro za - powiedzmy- tysiąc dolarów. To nie jest jakaś specjalnie wygórowana kwota, zwłaszcza że duchy ostatnio są w cenie. Sam marzyłem o tym, żeby mieć swojego i ostatnio brałem udział w takiej aukcji na portalu nowozelandzkim, gdzie wystawiono dwa duchy na sprzedaż : <!-- m --><a class="postlink" href="http://fakty.interia.pl/ciekawostki/news/sprzedaje-na-aukcji-dwa-duchy,1448038">http://fakty.interia.pl/ciekawostki/new ... hy,1448038</a><!-- m --> , z których jednego chciałem dać w prezencie dauriemu, ale niestety ktoś mi je sprzątnął sprzed nosa za niemal 3.000$. ;( Może innym razem będę miał więcej szczęścia? :aniolek:
"nawet jeżeli czyjeś sacrum jest dla mnie profanum, to sama kultura osobista, szacunek dla innego człowieka nakazuje mi pewną powściągliwość słowną."
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kawały dauri 762 71,831 10-26-2014, 07:01 PM
Ostatni post: MacB
  Kawały Simon 0 787 03-16-2010, 05:06 PM
Ostatni post: Simon
  Kawały - archiwum część II Zeratul 591 56,613 11-30-2007, 10:40 PM
Ostatni post: Zeratul
  Kawały o ZOMO (OT specjalny) jodynka 14 4,031 09-03-2007, 04:01 PM
Ostatni post: Sławek
  Kawały - archiwum wątku ;) Kuba Mędrzycki 2,457 159,022 08-31-2007, 07:05 PM
Ostatni post: Zeratul
  Jak kawały wygladać nie powinny Multan 57 9,542 01-16-2006, 02:35 PM
Ostatni post: Szymon

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości