Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rap Jacka?
#31
U mnie to samo na hasło "Jacek Kaczmarski" mówią:
"to ten co umarł w tym roku?"
albo wypowiedź mojego kolegi (kontrowersyjnego):
"On to mocny był, stary wariat słyszałem tą piosenkę o Jałcie"
Ja Jacka za starego wariata nie uważam ale sam fakt ze młodzież kojarzy jest miły
Odpowiedz
#32
yeremyash napisał(a):
reuter napisał(a):Ostatnio złapałem się na tym, że nie przyznaję sie do słuchania Kaczmarskiego
jak tak mozna? tozto wstyd!

A jaki tam wstyd, gdy 50% klasyto zaprzysięgli rockowcy, pozostali słuchają hip-hopka, a o Kaczmarze mają zerowe pojęcie? Sad
The only thing I knew how to do
Was to keep on keepin' on
Like a bird that flew
Odpowiedz
#33
Twoją siłą jest to że jesteś inny. Nie daj się złapać w pułapkę konformizmu. Inaczej mówiąc nie możesz dopuścić do sytuacji jak w tym dowcipie, gdy ktoś powiedział: Ludzie! Jedzcie gówno, miliony much nie mogą się mylić!... :wink: Pozdrawiam i życzę odwagi!
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#34
U mnie reagują raczej obojętnie, choć kiedy tylko pokaże się jakiś cień zainteresowania, to chętnie pożyczam kasety i płyty. Wszak, to, o czym się pamięta, żyje. Więc niech pamięta jak najwięcej osób.
Lekcja o Kaczmarskim... Pomysł dobry, aczkolwiek w liceum, gdzie widmo Nowej Matury zmusza do poganiania z materiałem, nie taki prosty do zrealizowania. Ale może na fakultecie coś się uda zrobić Smile.

Kiedy na przerwach natomiast odważę się puścić Kaczmarskiego (magnetofon w klasie to błogosławieństwo, ale i przekleństwo, gdy jakaś połowa moich szkolnych towarzyszy, to maniacy techno... wiadomo, co najczęściej słychać...), to reakcje są raczej zerowe. Natomiast jak raz zdecydowałam się zaserwować im Wysockiego, to o mało mnie nie zlinczowali... Uprzedzenie czy co?...
Odpowiedz
#35
ciężko powiedzieć co to jest, jakiś strasz przed nieznanym. Poezja ma to do siebie ze można jej nie zrozumieć i tego młodzież się może boi. Albo zwyczajnie mają gdzieś "pojękiwania" i wolą zagłębić się w filozofie syntezatorów.
Odpowiedz
#36
lodbrok napisał(a):Twoją siłą jest to że jesteś inny. Nie daj się złapać w pułapkę konformizmu.


Jaki tam konformizm? Mimo, że z natury jestem tolerancyjny i milusi :wink: nie znoszę techno, nienawidzę hiphopu, a o dance nie powiem ani dobrego słowa... Właściwie tylko muzyka alternatywna (w tym Kaczmarski) do mnie trafia... Pif-paf Smile
The only thing I knew how to do
Was to keep on keepin' on
Like a bird that flew
Odpowiedz
#37
Kiedyś się mnie ktoś zapytał czego suchasz odpowiedziałem Kaczmarskiego a on na to " co to?" a ja "poezja śpiewana" a on zareagował tak samo jak to opisywaliście. Jeśli miałbym coś puścić na lekcji to pewnie oprócz 3 osób [w tym mnie] większośc by nie słuchała, lub zaczeła się śmiać. Moje zdanie jest takie, że teksty Jacka trzeba zrozumieć i mieć jakieś pojęcia np. o historii, a jeśli ktoś sie lubuje w słuchaniu uc-uc-uc-uc [czyli techno] lub "życie jest ulotne jak ulotka" [czyli hip-hop] to nie zrozumie muzyki Mistrza. Takie jest moje skromne zdanie :wink:

Pozdrawiam Big Grin
Odpowiedz
#38
Zauważcie, że większość dresików Smile nie lubi czytać książek, tylko oglądać obrazki :wink: Tak samo jest z muzyką - jak tylko posłuchać, to dobrze. A jak trza wsluchiwać się w treść i wyciągać przesłania - eee, na śmietnik z tym!
The only thing I knew how to do
Was to keep on keepin' on
Like a bird that flew
Odpowiedz
#39
[...]
Odpowiedz
#40
O Pana wieku już się nasłuchaliśmy wiele. Proszę darować.
Coaz więcej Pana na tym forum, a Bóg w tym nie mieszka. Bożkowie owszem - zwykle trudno utrzymać początkowe wrażenie "rozsądnej letności", kiedy traci się dystans, wie Pan o tym pewnie lepiej ode mnie.
Rozmieniłeś się na drobne, Panie Dziadek. Brak formy gzecznościowej wynika z prostego przypuszczenia - nie dzieli nas znowuż tak wiele.
Pozdrowienia wirtualne,
M.
Odpowiedz
#41
Ma Pan rację. Dzięki za dobre rady. Trzeba wiedzieć, kiedy skończyć, więc uciekam... Rzeczywiście za dużo mnie tutaj, a co za dużo to niezdrowo.

Wszystkim moim rozmówcom na forum życzę pogodnego i owocnego Nowego Roku! A tych, których czymkolwiek uraziłem, proszę o wybaczenie.

Starszak
Odpowiedz
#42
dziwne, jak czytałem post MN, myslałem że chodzi o mnie. Ufff, chyba dobrze udaję grzecznego i miłego :twisted:
The only thing I knew how to do
Was to keep on keepin' on
Like a bird that flew
Odpowiedz
#43
Turin napisał(a):Kiedyś się mnie ktoś zapytał czego suchasz odpowiedziałem Kaczmarskiego a on na to " co to?" a ja "poezja śpiewana" a on zareagował tak samo jak to opisywaliście.
ja także z podobnymi reakcjami się spotykałam w szkole i nadal się spotykam na uczelni.... brak słów

Mamut napisał(a):Chodzi jedynie o to by móc gdzieś w gronie sympatyków poezji śpiewanej posłochać Kaczmarskiego, Belona, Stachury...

sizer napisał(a):Zrobić w jakiejś kawiarni coś takiego ze można się umówić na herbatkę a w tle będzie lecieć w środe Kaczmar, we czwartek SDM, W piątek Bellon. I mamy tryptyk poezji i wtedy serio przyjdą Ci co chcą.
Bardzo dobry pomysł. Popieram, ale skąd taką kawiarnię wytrzasnąć?
"Nie, nie chcę wpływać i należeć!
I tak beze mnie - o mnie - gra.
Jednego nikt mi nie odbierze:
Ja jestem ja! ja! ja!"
Odpowiedz
#44
ancia napisał(a):Bardzo dobry pomysł. Popieram, ale skąd taką kawiarnię wytrzasnąć?
Oto jest pytanie... jak wszędzie: pomysł dobry, tylko wykonanie niemożliwe...
A może jakiś mały koncert pieśni Jackowych? Big Grin Np. na akademiach czy specjalnych okazjach (koniec roku szkolnego)?
The only thing I knew how to do
Was to keep on keepin' on
Like a bird that flew
Odpowiedz
#45
No bez przesady...
Dlaczego zaraz że niemożliwe?...
Troche wiary w siebie...
Myslę że jak się chce taki koncert zorganizować to niewiele jest prawdziwych przeszkód... oczywiście jednemu wyjdzie to lepiej a innemu gorzej... ale żeby nie próbować?...
Skoro tylu zapaleńców chciałoby brać udział w takich spotkaniach to ja naprawdę nie widzę strasznych przeciwskazań...

Tylko oczywiście trzeba chcieć... a potem włożyć w to trochę wysiłku... czasu trochę poświęcić... ale rozumiem że nie każdemu się chce...
W każdym razie odwagi trochę... i mniej narzekania...

Pozdrawiam...
Mateo Strunnik
Odpowiedz
#46
Mateo napisał(a):Skoro tylu zapaleńców chciałoby brać udział w takich spotkaniach to ja naprawdę nie widzę strasznych przeciwskazań...
Ale ja nie znam żadnych zapaleńców oprócz siebie Smile Mój pomyśl to tylko teoria, praktycznie pozostawię to komuś innemu...
The only thing I knew how to do
Was to keep on keepin' on
Like a bird that flew
Odpowiedz
#47
Drogi reuterze, z całym szacunkiem ale twoje posty zaczynają mnie denerwować. Musze to napisać bo nie wytrzymam. Jesteś dla mnie takim troche pozorantem.
1) Nie wiem czemu ale raz zgrywasz wielkiego fana J.K. po czym piszesz ze się nie przyznajesz do słuchania go... co pozostawie bez komentarza.

2) Ciągle dajesz jakieś konkursy, piszesz posty jedno zdaniowe żeby inni sie wypowiadali. Nabijasz sobie moim zdaniem licznik.

3) Piszesz: "Zauważcie, że większość dresików nie lubi czytać książek, tylko oglądać obrazki Tak samo jest z muzyką - jak tylko posłuchać, to dobrze. A jak trza wsluchiwać się w treść i wyciągać przesłania - eee, na śmietnik z tym!"
Sugerujesz ze ty jesteś lepszy od innych. Od tych dresików? Czemu nie pochwalisz się książkami jakie przeczytałeś, tylko tym że sie nie przyznajesz do słuchania? Co jest lepsze nie słuchanie czy wstydzenie się tego?

Ps. Wiem że każdy ma prawo pisać co chce i to napisałem.

Ps. 2 Co do kawiarenki to myśle że nie było by problemu. Byłem w kawiarence i puszczali muzykę klasyczną, więc myśle ze zmiana płytki nie była by problemem ale nawet drobna reklama przyciągnęła by klientów, których wielu i tak nei ma w takich miejscach.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#48
1) Nie mam zamiaru zgrywać sie w ogóle i jestem fanem Jacka Kaczmarskiego (nie-wielkim), a że nie przyznaję sie do słuchania go w otoczeniu ludzi, którzy nie maja pojęcia o Jego twórczości (jest różnica, nie?) wynika z tego, ze nie chcę być wyśmiewany z tego powodu - niech inni słuchaja hiphopu czy innych takich, ja pozostaję przy tym, co uważam za warte posłuchu Smile

2) A coż złego w konkursach? Chcę, by ludzie mogli sie wypowiedzieć na jakiś temat, może i zagłosować. Dobra, z woli Miszcza Sizera konkursów nie bedzie. Koniec i .

3) Ostatnio przeczytałem Krzyżaków, Władcę much, Dżumę Camusa, Miasto i psy Mario V. Llosy i wiele innych. Wystarczy? :?

Na koniec zaznaczam, że nie będę nastepnym razem wdawac sie w polemikę z krytykami mojego forumowania Smile Za dużo nerwów przy tym tracę Smile Smile

P.S Patrz sizer teraz nabiłem sobie posta. Jaki głupi jestem Smile
The only thing I knew how to do
Was to keep on keepin' on
Like a bird that flew
Odpowiedz
#49
reuter napisał(a):Dobra, z woli Miszcza Sizera konkursów nie bedzie.

reuter napisał(a):Patrz sizer teraz nabiłem sobie posta. Jaki głupi jestem

Pierwsze: Wyczuwam ironię. Poprostu denerwują mnie twoje jedno zdaniowe posty z których nic nie wynika.

Drugie: Miło ze czytujesz książki, ale nie uważam że to oznacza że możesz mówić o tych dresikach w taki sposób. Nie ty jeden książki czytasz. Pozatym nic o nas bez nas.

Trzecie: Nabijaj sobie postów ile chcesz nic mi do tego ale żeby coś z nich chociaż wynikało.

Czwarte: Zrobiłeś pierwszy konkurs byli chętni, teraz ta liczba maleje, nie zastanawiasz się nad tym?

Piąte: O tym ze się nie przyznajesz to już nic nie pisz.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#50
Ein: Co do "dresików", to była (chyba niezbyt udana) ironia. Znam parę(naście) osób ubierających się w gustowne dresiki, których zainteresowanie kulturą wysoką i niższą jest...dość niskie. Na tej podstawie (wiedząc, że ONI to nie WSZYSCY) pisałem posta. Jeśli kogoś uraziłem, PRZEPRASZAM

Zwei: Patrz Ein Tongue

Drei: Z nabijania postów (czego nie robię :x ) wynika (a jednak!) jedynie to, że ktoś chce szybciej z np. Kalifa być Tytanem. I takiego zachowania nie można pochwalać.

Vier: Zastanawiam się tylko nad tym, jak zachęcić ludzi, by odpowiadali...

Funf: A jestes moim opiekunem, żeby mi KAZAĆ? Przeciez
sizer napisał(a):Wiem że każdy ma prawo pisać co chce
, prawda?
The only thing I knew how to do
Was to keep on keepin' on
Like a bird that flew
Odpowiedz
#51
Oczywiście że prawda. I pisz sobie co chcesz. Ty wyrażasz swoją opinię ja wyraziłem swoją. Co do piątego, to była raczej dobra rada bo dobrze to nie świadczy o Tobie. A do tych konkyrsów banalnymi pytaniami nikogo nie zachęcisz.

Mam pewien żal do MN za "zniechęcenie" Starszaka do udzielania się na forum.
Odpowiedz
#52
Moim zdaniem to co napisał reuter o tych dresikach, to jesy prawda, trzeba być realistą :]
Po drugie to że sie nie przyznaje, że słucha JK wynika zapewne z tego z jakim towarzystwem się zadaje. Czasami lepiej czegos przy kims nie podwiedziec.
Tyle mam do powiedzenia (może sie nie naraże).
Pozdrawiam :wink:
Odpowiedz
#53
Przepraszam, ze sie wtracam,

ale co to jest za "towarzystwo", ktore nie jest w stanie zaakceptowac, ze ktos slucha innej muzyki? :x

i w zwiazku z tym na czym polega jego atrakcyjnosc?
Jesli kumpel jest w stanie drugiemu kumplowi powiedziec: "daj spokoj, szajsu sluchasz, schowaj sie z tym i nie wychylaj, bo smiac mi sie chce" ( nie wiem jakich wyrazen uzywa sie obecnie w takich sytuacjach), to co to jest za kumpel? :?:
Odpowiedz
#54
Effa napisał(a):Przepraszam, ze sie wtracam,

ale co to jest za "towarzystwo", ktore nie jest w stanie zaakceptowac, ze ktos slucha innej muzyki? :x

i w zwiazku z tym na czym polega jego atrakcyjnosc?
Jesli kumpel jest w stanie drugiemu kumplowi powiedziec: "daj spokoj, szajsu sluchasz, schowaj sie z tym i nie wychylaj, bo smiac mi sie chce" ( nie wiem jakich wyrazen uzywa sie obecnie w takich sytuacjach), to co to jest za kumpel? :?:

1) Takie towarzystwo można nazwać różnie: stado debili, hołota, jełopy, ludzie ograniczeni i tak dalej. Ja rozumiem ze komuś coś się moze nie podobać, ale zeby od razu psioczyć na to czego się nie zna to już jest cecha właściwa neandertalom. Jak nie gryzie ani nie bije to można spróbować.
2) Jeżeli ktoś rzuca teksty typu: 'szajsu słuchasz' to po prostu obraża kogoś. Następna cecha typowa dla ludów pierwotnych. Człowiek który cię obraża raczej nie jest twoim kumplem.

Moje osobiste zdanie jest takie, ze każdy sobie słucha tego co mu się podoba. A gusta są uzależnione w pewnym stopniu od poziomu intelektualnego jak by nie patrzeć. Ja ze swoimi poglądami się nie chowam za bardzo, nie mam specjalnej ochoty być podobnym do ograniczonej części naszego pięknego społeczeństwa.
Odpowiedz
#55
Róbta co chceta
Odpowiedz
#56
I znowu sobie nabiję posta - ale w słusznej sprawie Smile. Elrond dobrze godo, że "gusta są uzależnione w pewnym stopniu od poziomu intelektualnego jak by nie patrzeć." Ludzie spokojni i wyważeni (forumowicze? Smile ) słuchają spokojniejszej muzyki, a ci w dresach Addidas czy Rebok - agresywniejszej (vide hip-hip, rock). Ci sami ludzie (dresiki) mogą mieć troche zaniżony poziom kultury i na wieść, że osoba z sąsiedztwa/znajomy słucha CZEGOŚ INNEGO - to już jest powód to wysmiewania się z tego, często w formie wulgarnej. No, to sie wypowiedziałem, a żeby Sizery różniaste nie mówiły o jednozdaniowym poscie, to napiszę jeszcze jedno zdanie. Smile Dres - fajny jest Big Grin Big Grin Big Grin
The only thing I knew how to do
Was to keep on keepin' on
Like a bird that flew
Odpowiedz
#57
Jak długo jeszcze będzie trwała wasza kłótnia? Bo czytam i czytam i nie mogę się nadziwić. Skończcie już się kłócić, dajcie sobie łapki na zgodę i po sprawie... :wink:
"Nie, nie chcę wpływać i należeć!
I tak beze mnie - o mnie - gra.
Jednego nikt mi nie odbierze:
Ja jestem ja! ja! ja!"
Odpowiedz
#58
panie reuter niech mnie pan nie denerwuje wyrażeniami typu "Sizery różniaste" pokazuje pan swoj ciężko rzec niski poziom słownictwa. Pozatym niech sobie pan spotka kogoś kto słucha rocka i przyjrzy się uwaznie jak wyglądają dresy...
Nie chce się z nikim kłucić ale apeluje do reutera żeby się troche opamiętał.
pozdrawiam
Odpowiedz
#59
reuter z tym rockiem to chyba przesadziłeś. Osobiście oprócz JK słucham rocka i metalu i jakoś nie uważam, że ma obniżony poziom kultury. A tak na marginesie to dresiki chyba rocka nie słuchaja (przynajmniej mi sie tak wydaje). Proponuje zakończyć tą wymiane zdań, bo jeszcze niepotrzebnie wywołamy "wojne" na forum. Posłuchajcie rady anci :]
Odpowiedz
#60
Może ktoś wróci do tematu kawiarenki? Pisałem o tym pare postów wyzej.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  pytanie o jeden z koncertów jacka jareq 0 1,204 11-11-2013, 12:08 AM
Ostatni post: jareq
  "Lekcja historii Jacka Kaczmarskiego" (D. Wasilewska, Grabi) Zeratul 40 11,299 01-01-2012, 04:19 PM
Ostatni post: dauri
  Łona pamięci Jacka Kaczmarskiego pkosela 18 5,818 10-08-2011, 08:49 PM
Ostatni post: Nowhere Woman
  ostatni koncert Jacka Kaczmarskiego Elzbieta 8 3,139 02-27-2010, 06:22 PM
Ostatni post: Gliniany
  Ulica Jacka Kaczmarskiego we Wrocławiu pkosela 119 23,575 07-08-2009, 04:28 PM
Ostatni post: pkosela
  fryzura Jacka Kaczmarskiego Panlol 17 4,984 10-25-2008, 01:01 PM
Ostatni post: Argot
  nadchodzi "Świadectwo" Jacka Kaczmarskiego Coma 330 48,520 09-25-2008, 02:15 PM
Ostatni post: Radek Książek
  Ulica Jacka Kaczmarskiego w Kraśniku Jacko 10 2,565 08-15-2008, 11:16 PM
Ostatni post: Julioanna
  Fan Club Jacka Kaczmarskiego na Wywrocie Simon 15 4,134 05-10-2008, 01:23 PM
Ostatni post: Kazia:)
  Nacjonaliści na temat Jacka Kaczmarskiego Małgosia 64 10,861 03-10-2008, 08:10 AM
Ostatni post: lc

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości