Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
nasi ulubieni poeci
#1
Zaczynam temat.

Norwid, Baczynski,Baudelaire,Thomas Dylan, Poe, Rilke , Allen Ginsberg!!!, Lawrence Ferligrhetti-w zasadzie jeden 'Czasem w wiecznosci'

Nie goraczkuj sie
powiadaja mu
I uspokajaja go
rozpinajac na krzyzu
I wszyscy potem
zawsze robia wizerunki
z nim na nim zawieszonym
I zawodza mieko jego imie
wzywajac go aby zszedl
i zasial w ich orkiestrze
[....] bo inaczej nic im nie wyjdzie


na poczatek tyle - mam i innych

[ Dodano: 8 Wrzesień 2007, 08:51 ]
Oczywiscie (dla mnie) Lesmian tez
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#2
Leśmian
Tuwim
Brodski
Herbert
Baczyński
Baudelaire
Gałczyński
[color=#0000FF][i]Gałąź kona najpiękniej,
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.[/i][/color]
___________________________
[url=http://www.cienski.pl][b]www.cienski.pl[/b][/url]
Odpowiedz
#3
Okudżawa, Wysocki, Achmatowa, Puszkin, Brodski
Baudelaire, Verlaine, Aragon, Hugo
Herbert, Gałczyński, Mickiewicz
Odpowiedz
#4
Gałczyński, Szymborska, Staff, Norwid, Tuwim, Lipska i lubię też Świetlickiego.
"Radio to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki i ... nic nie słychać." :)
Odpowiedz
#5
Jesienin, Wysocki, Achmatowa
Dylan (Bob i Thomas)
Herbert, Różewicz, Bursa, T.Nowak, T. Jastrun, Słowacki, Kochanowski
Brzoska, Lekszycki Wink
The only thing I knew how to do
Was to keep on keepin' on
Like a bird that flew
Odpowiedz
#6
zapomniałem o Jesieninie, Szymborskiej i Rimbaud Smile
[color=#0000FF][i]Gałąź kona najpiękniej,
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.[/i][/color]
___________________________
[url=http://www.cienski.pl][b]www.cienski.pl[/b][/url]
Odpowiedz
#7
PMC napisał(a):Rimbaud
Ja tez. Z Szymborska do konca nie wiem. Polecam goraco Ginsberga - np. 'Ameryke'
Galczynski oczywiscie tez.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#8
A moi ulubieńcy to: Mickiewicz, Asnyk, Norwid, Boy-Żeleński, Tuwim (Julian i Irena też), Błok, Lermontow. Z lżejszego repertuaru Waligórski, Krasicki, Sztaudynger, Lec...
No i Szekspir. To tak chwilowo, bo pewnie więcej nazwisk mi przyjdzie do głowy, kiedy się nad tym zastanowię głębiej... Np jakiś Villon... Smile albo inny Homer... Big Grin
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#9
Herbert (Zbigniew i George Wink), Stachura, Belon, Słowacki, Mickiewicz, Asnyk, Leśmian.
Tyle wymienię od ręki Smile
[b][size=85]Dziś gra się słońcem football-match ogromny!
Bóg strzela gole - po ludzku, wspaniale!
Dziś skok na ziemię z nieba karkołomny,
Cesarskie cięcie i salto mortale![/size][/b]
Odpowiedz
#10
no to i ja się dopiszę:
Mickiewicz (ale nie każdy wiersz), Słowacki (ale zanim się zrobił mistyczny), Gałczyński, Baczyński, Herbert.
Odpowiedz
#11
Leśmian
Baczyński
Stachura
Poświatowska
Osiecka
Gałczyński
Tuwim
Achmatowa
Odpowiedz
#12
Ja jestem (jak mnie kiedyś określił vontrup aka śledziona) faszystą muzycznym (tzn. JK, JK i jeszcze JK) i u mnie przekłada się to także na wiersze. Dla mnie ogólnie wiersze zyskują bardzo w wersji "umuzycznionej", dlatego mogę tu wymienić Herberta (który naprawdę "trafił" do mnie dzięki PG. Oczywiście podobają mi się pojedyncze wiersze innych autorów, ale zwykle nie jest to nawet większość twórczości...
Z "nieumuzycznionych" podobała mi się ta najbardziej pesymistyczna i "dołująca" część twórczości Tetmajera :]

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#13
Ale mówiąc o pojedynczych wierszach baardzo poszerzasz :] To ja np uwielbiam genialny "But w butonierce", tak pojedyczo Smile

A i podpisuję się pod Osiecką, której nie wymieniłam.
"Radio to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki i ... nic nie słychać." :)
Odpowiedz
#14
Kazia:) napisał(a):Ale mówiąc o pojedynczych wierszach baardzo poszerzasz :] To ja np uwielbiam genialny "But w butonierce", tak pojedyczo Smile
Nie wymieniłem poetów, u których podobają mi się pojedyncze wiersze, bo prawie u każdego coś bym znalazł :]

Jeśli chodzi o Tetmajera - to był to cały cykl, okres w jego twórczości chyba...
Jeśli chodzi o Herberta - podoba mi się wiele, natomiast dopiero PG mi to uwidocznił Wink

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#15
Dla mnie numerem jeden jest jednak chyba Leśmian Smile
[color=#0000FF][i]Gałąź kona najpiękniej,
Bo umiera, gdy pęknie
Pod owoców zwieszonych
Ciężarem.
Mnie zaszkodził łyk godzin,
Ale jak tu być zdrowym?
Wódki miarę czas leje za barem.[/i][/color]
___________________________
[url=http://www.cienski.pl][b]www.cienski.pl[/b][/url]
Odpowiedz
#16
Kazia:) napisał(a):A i podpisuję się pod Osiecką, której nie wymieniłam.
Osiecka to ostatnio moja bogini, jakkolwiek to chyba bardziej tekściarka, nie poetka Smile
[b][size=85]Dziś gra się słońcem football-match ogromny!
Bóg strzela gole - po ludzku, wspaniale!
Dziś skok na ziemię z nieba karkołomny,
Cesarskie cięcie i salto mortale![/size][/b]
Odpowiedz
#17
No i zapomniałam o moim ulubionym - ostatnio - poecie, początkującym, ale za to jak! !!
To Bryce! Big Grin
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#18
Barańczak, Barańczak, Barańczak.
Odpowiedz
#19
Baranczak (ostatnie troche mniej, ale tez zdarzaja sie perelki...), Herbert (te ktore mi sie udalo zrozumiec, m.in. dzieki PG), Bujnicki (Teodor), Gajcy (o cholera! dawno nie czytalem)...
"Myślę, więc nie ma mnie
na forum Mój adres
skonfiskowano Mówię
tak to ja jeszcze ja Poznaję
Co słychać Ano po staremu"
[Jerzy Ficowski]
Odpowiedz
#20
Andrzej Poniedzielski.

Ewa Lipska.
Jan Wołek.
Emily Dickinson.
Odpowiedz
#21
1. Herbert Zbigniew
2. Brodski
3. Barańczak
4. Bursa
5. Stachura
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
Odpowiedz
#22
Nie będę oryginalny:

1. J.Kaczmarski & W.Wysocki Smile

2. A.Mickiewicz
3. K.K.Baczyński
4. B.Leśmian
5. W.Szymborska

I jeszcze M. Białoszewski, ale on jest z innej planety...
[i]A jeszcze inni - pojęć gracze -
Bawią się odwracaniem znaczeń
I, niezliczone czerniąc strony,
Stawiają domki z kart znaczonych.[/i]
Odpowiedz
#23
Listy waszych ulubieńców potwierdzają jednak moją tezę, że pewien "największy polski poeta XX-wieczny, a może i całej historii" rodem z Szetejni nad Niewiażą już trafił do czyśćca literatury. Ciekawe, za ile czasu się z niego wydobędzie.
Miłość - księga stara. Kto nie czytał, polecam.
Odpowiedz
#24
Adam_Leszek napisał(a):Listy waszych ulubieńców potwierdzają jednak moją tezę,
A tam, z rozpedu o Miloszu zapomniano Wink
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#25
Elzbieta napisał(a):A tam, z rozpedu o Miloszu zapomniano Wink
nie sądzę... a przynajmniej nie w moim przypadku
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
Odpowiedz
#26
Zeratul napisał(a):Jeśli chodzi o Tetmajera - to był to cały cykl, okres w jego twórczości chyba...

- tak zwany "Okres dekadencki" - uwielbiam, zgadzam sięSmile.
Jeszcze nigdy nie widziałam w jednym miejscu tylu "zwolenników" mojego kochanego BaczyńskiegoSmile.
A więc, poza Tetmajerem i Baczyńskim:
Herbert (coż, niezbyt oryginalnieTongue)
Gajcy
Rimbaud
Miciński
Verlaine
Zawistowska
(pięcioro ostatnich związanych z moim "okresem dekadenckim"Tongue)
"Opatrzności wyroki, jak po deszczu - rynna:
Kto jeno w niebo patrzy - tego i zamoczy."
Odpowiedz
#27
Nowhere Woman napisał(a):Herbert (Zbigniew i George Wink )
Jesli to bylo na serio, to daje piwo.
Moze niektorych zdziwie, ale ostatnio jestem zafascynowany K.M. Sieniawskim.
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
#28
Coś temat umarł, no to jeszcze dopiszę moje typy, ale chronologicznie, a nie rankingowo:

św. Paweł z Tarsu, Dante Alighieri, Józef Czechowicz, Zbigniew Herbert, Wojciech Wencel.

A bardzo często zdarza mi się trafić na genialny wiersz średniego poety. I wiersz zostaje, a nazwisko nie bardzo.

A najdziwniejsza rzecz jest z Miłoszem: przeczytałem niegdyś jeden tomik i stwierdziłem, że mi się nie podoba. Następny - tylko się utwierdziłem. W końcu zorientowałem się, że zbyt często sięgam po niego, jak na poetę, którego nie lubię. Mogę się nim zachwycać, ale i denerwować. Bo nie rozumiem, jak bo genialnym "To" można w bodaj dwa lata później napisać naprawdę słabiuteńką literacko i intelektualnie "Drugą przestrzeń". :'
Miłość - księga stara. Kto nie czytał, polecam.
Odpowiedz
#29
A Schillera, Holderlina i Walta Whitleya to już nikt nie lubi Sad
Konkretów już nie pomnę, bo to dawno czytałem, ale klimat i dreszczyk pamiętam
Odpowiedz
#30
staff, leśmian, stachura, wat, twardowski - moja pierwsza piątka Smile
Dajcie żyć po swojemu - grzesznemu, a i świętym żyć będzie przyjemniej!
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Poeci Piosenki 1956 - 1989 Strefa Piosenki 6 2,665 07-31-2012, 10:55 AM
Ostatni post: pkosela
  "Poeci nie pojawiają sie przypadkiem" Eryk 1 1,230 08-29-2007, 12:57 PM
Ostatni post: Szymon

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości