Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
jaki tytul maja "listy studenta do ojca na wies"
#1
...wiecie o co chodzi.....jaki to jest tytul....
Odpowiedz
#2
Tytuł jest: "Korespondencja klasowa".
Utwór powstawał na raty. Pierwsze trzy listy JK napisał w 1979 roku podczas studium wojskowego. Wtedy nosił on tytuł: "List studenta Polaka do taty Polaka, chodowcy nienowalijek i nierogacyzny, odpowiedź ojca do syna i po pewnym czasie, przy nowej świadomości klasowej, syn znów pisze do tatusia. Wszystko dzieje się w latach 70. w Polsce Ludowej".

W 1985 roku JK dopisał dalszych pięć listów i od tego czasu tytuł jest już "Korespondencja klasowa".
Warto przypomnieć, że na płycie "Litania" brakuje jednej zwrotki (wyciętej najprawdopodobniej z przyczyn technicznych):

"W samym domu chociaż znośnie, to wieczorem niespecjalnie,
Ot, wszystkiego telewizor i natryski są i pralnia!
Telewizor jeszcze owszem, ale z reszty nie korzystam,
Bo tu — mówię — czytać każą, a to praca przecież czysta!"


KN.
Odpowiedz
#3
Krzysiu,
o ile pamiętam Jacek zapowiadał ten utwór "List studenta Polaka do taty buraka..." Ja przynajmniej mam takie nagranie. Pozdrawiam.
Odpowiedz
#4
Taką zapowiedź też znam. Ale chyba nie pochodzi ona sprzed emigracji JK, choćby dlatego, że wtedy słowo "burak" nie funkcjonowało jeszcze w tym znaczeniuSmile

KN.
Odpowiedz
#5
Przy okazji szperania w wywiadach z Jackiem (wywiad Anny M. Erecińskiej z 1997, niestety brak źródła) znalazłem taką oto jego wypowiedź na temat tego utworu. Na pytanie dziennikarki "Czy są piosenki, ktorych Pan nie lubi?", Jacek odpowiedział:
"Tak, tak. Na przykład bardzo nie lubię piosenki, o którą mnie nieustannie ludzie proszą, "Listy syna Polaka do ojca buraka". To jest korespondencja między takim typowym Polakiem, karierowiczem, a jego ojcem, chłopem. I tam nie ma żadnej głębi, symboliki, tylko dwie, spłycone bardzo, postawy wobec rzeczywistości politycznej. Ona jest być może śmieszna, ale przegadana i nieprawdziwa w fakcie, że chłopak tak sobie daje radę, zmienia fronty, a w efekcie na zachód wyjeżdża uczciwie myślący chłop, porzucając ojcowiznę. Jeśli tak się zdarzało, to tylko w wyjątkowych wypadkach. Poza tym jest też w tej piosence pewien banał, w rodzaju myślenia Konopnickiej, że na wsi, u starych ludzi, drzemie jakaś siermiężna, istotna prawda o życiu i trzymaniu się zasad. Być może można było pocieszać się tym w czasach komunizmu, gdzie wieś była ostoją prywatnej gospodarki, albo z perspektywy emigracyjnej. Natomiast jaka jest wieś, wystarczy teraz spojrzeć w wolnym kraju. Ja nie mówię, że tam nie ma takich postaw, tylko wszystko jest znacznie bardziej skomplikowane. Ponieważ teraz jestem starszy i ostrożniejszy w sądach, gdybym miał napisać tę piosenkę, unikałbym schematu i postacie byłyby bardziej skomplikowane w swoich argumentacjach. Ten przykład pokazuje, dlaczego nie lubię tego rodzaju piosenek, które z kolei ludzie bardzo lubią, bo nie trzeba przy nich myśleć...."

Ja myślę jednak, że ten utwór nie jest wcale chybiony, bo postawy opisane w nim przez Jacka można zaobserwować do dzisiaj... To, że wszystko jest bardziej skomplikowane niż wynika z utworu to oczywiste. Ale jak widać czas biegnie a ludzkie postawy w wielu wypadkach się nie zmieniają. I to tak naprawdę jest straszne...
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Korespondencja klasowa / Trzy Listy / MarekM 81 13,554 09-29-2008, 10:00 AM
Ostatni post: Luter
  Dobór utworu - jaki będzie najlepszy? MSW 31 5,354 03-03-2007, 07:17 PM
Ostatni post: Tomek_Ciesla
  Jaki utwór został napisany 03.03.1982 ? bryce 29 5,068 09-10-2006, 09:06 PM
Ostatni post: Karol

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości