Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Marek Grechuta z Zamościa
melancholik napisał(a):Przejrzałem jeszcze raz ten wątek i stwierdzam,że być może przesadziłem z tym pogardliwym tonem w stosunku do Grechuty.Owszem,w wielu wypowiedziach,zwłaszcza chyba Simona,jest taka nutka ,którą można by streścić słowami-no owszem,zasłużony dla polskiej kultury,ale to wszystko jest o kilka półek niżej niż twórczość J.K.Oczywiście, jestem na forum Kaczmarskiego i gdzie jak nie tu mam czytać takie opinie?
No! To możemy teraz pogadać. W ostatnim zdaniu sam sobie wyjaśniłeś to, co w pierwszym odczuciu nazwałeś - zupełnie niesłusznie (i tu teraz też się, jak widzę, zgadzamy) - tonem pogardliwym wobec MG.
Jak już wspomniałem i ja lubię posłuchać nagrań Grechuty. Ale nie porównujmy nieporównywalnego! Innym jakościowo zjawiskiem artystycznym jest poeta sam (lub w ścisłej współpracy z współwykonawcami) komponujący muzyki do swych wierszy/tekstów* i jeszcze charyzmatycznie je samemu wykonujący dla publiczności, a czym innym (nawet genialny) wokalista śpiewający wybrany repertuar, który wyszedł spod piór innych. Weźmy taką Ewę Demarczyk**. Czy też zestawiłbyś Jej płyty z płytami JK?

Pełna zgoda natomiast, że
melancholik napisał(a):Grechucie ,jak rzadko komu udawało się łączyć różne gusta .Był słuchany i przez przysłowiowe gospodynie domowe i przez profesorów filozofii.Łączył tez pokolenia.

Jeśli zaś chodzi o "muzyczność" piosenek Kaczmarskiego, to już sprawa bardziej skomplikowana. Z jednej strony
melancholik napisał(a):Kaczmarski był w jakimś sensie artystą elitarnym
i samo to może być przeszkodą w olśnieniu owego hipotetycznego cudzoziemca, któremu mielibyśmy prezentować postulowanych przez Ciebie dwóch wykonawców.
A i wśród samych kaczmarofilów, czy raczej szerzej: wśród słuchających tego typu repertuar, są i tacy, którzy wolą kompozycje Gintrowskiego***!
No właśnie - co by się stało, gdyby owemu cudzoziemcowi puścić Gintrowskiego?


------
* to temat na inną rozmowę
** Jej płyty (a właściwie to jedną płytę) też bardzo lubię
*** żeby nie zapominać o Łapińskim, ale z Nim jest ten kłopot, że nie mógł pochwalić się trzecim z elementów scenicznych: głosem!
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
MacB napisał(a):Jak już wspomniałem i ja lubię posłuchać nagrań Grechuty. Ale nie porównujmy nieporównywalnego! Innym jakościowo zjawiskiem artystycznym jest poeta sam (lub w ścisłej współpracy z współwykonawcami) komponujący muzyki do swych wierszy/tekstów* i jeszcze charyzmatycznie je samemu wykonujący dla publiczności, a czym innym (nawet genialny) wokalista śpiewający wybrany repertuar, który wyszedł spod piór innych.

Otóż to. Kiedyś napisałem w tym wątku, że dla mnie Grechuta to po prostu piosenkarz. Ciekawy i dość oryginalny, ale piosenkarz. Zestawiłbym go na równi z takim choćby Turnauem. Osobiście, wolę słuchać tego drugiego.
Grechuta tak jak wspomnieliście, faktycznie potrafił łączyć rozmaite gusta, pokolenia i różnych odbiorców. Grechuta wciąż jest obecny w mediach, także i komercyjnych. Grechuta też pewnie do dziś nieźle się "sprzedaje"; w przeciwieństwie do Kaczmarskiego, którego płyty zdaje się sprzedają się w sklepach raczej okolicznościowo i okolicznościowo też pojawia się w mediach. Może to i nawet dobrze, bo w przeciwnym razie mógłby być zarżnięty podobnie jak wspominany tu pan Marek.
Ale tak jak napisał Maciek, wszelkie porównania są pozbawione sensu.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
Moim zdaniem to wszystko zależy od naszego podejścia.Czy dla nas tak naprawdę ważne jest słowo,a muzyka jest tylko dla niej tłem czy odwrotnie.Ja już wspominałem chyba,że mam kolegów,którzy od kilkudziesięciu lat słuchają jazzu.Jeden z nich to moi zdaniem jeden z lepszych specjalistów jeśli chodzi tę muzykę w Polsce.To on mnie czasem,przy kieliszeczku czegoś mocniejszego,"oświeca ",jeśli chodzi o tę muzykę.I on na przykład Kaczmarskiego w ogóle nie słucha,mimo,że interesuje się literaturą./ma bogaty zbiór książek,wszystkie "Literatury na świecie"itd./Dla niego Kaczmarski pod względem czysto muzycznym nie jest ciekawy.Natomiast bardzo szanuje Grechutę.Uwielbia też Demarczyk i Kabaret Starszych Panów.Notabene owi "starsi panowie"w środowisku jazzowym są bardzo,ale to bardzo cenieni.Wiec to jest kwestia podejścia.Przepraszam,że napiszę coś celowo prowokacyjnego,ale co by było gdyby nagle moja ulubiona Szymborska zapragnęła śpiewać.Albo też zrobiłby to Miłosz?W przypadku Grechuty teksty przez niego śpiewane zyskują z towarzyszeniem muzyki.Czytane na sucho brzmią gorzej.Dla mnie genialną płytą są "Pieśni do słów Tadeusza Nowaka".Ja taką wieś ,opisywaną przez Nowaka jeszcze pamiętam.Pod sufitem w chatce u mojej babci wisiała lampa naftowa ,a sama wieś,mimo,ze były to lata 60-te przypominała tę z powieści "Chłopi".Grechuta pięknie oprawił muzycznie te wiersze.I oczywiście to wszystko,co napisałem to jest kwestia gustu.Sztuka jest niewymierna i jej ocena jest zawsze subiektywna.To sport jest obiektywny.Nie sztuka.
Odpowiedz
Przepraszam,ale zobaczyłem wpis"Wszyscy jesteśmy z Radomia "i nie mogłem się oprzeć,żeby nie napisać a propos tego kilku słów.Ja wprawdzie nie mieszkam teraz w tym mieście,ale lata 1975-1985 spędziłem właśnie tam.Tam kończyłem liceum im.Tytusa Chałubińskiego.Tam mieszka moja rodzina,rodzina żony.Do dzisiaj mam ogromny sentyment do tego miasta.Często tam bywam.
Odpowiedz
Jak można napisać,że Grechuta śpiewał "spopowiałe"piosenki,jak się bodaj wyraził Simon?Jeśli to jest pop i to ma być kilka półek niżej niż J.K to chyba J.K siedzi gdzieś na obłoku i niemalże przestał być człowiekiem?Kim zatem jest,był?
Tę drugą kompozycję śpiewa,a raczej melorecytuje ktoś inny,ale to Marek stworzył tu ten niezwykły klimat.Dla mnie mistrzostwo.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?list=RDHsQ6kfTv5GY&v=HsQ6kfTv5GY">http://www.youtube.com/watch?list=RDHsQ ... sQ6kfTv5GY</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=_WNU8gFv81o">http://www.youtube.com/watch?v=_WNU8gFv81o</a><!-- m -->
Odpowiedz
Minęło kilka lat i moje zdanie nie zmieniło się w żadną stronę.
Czyli, jak kolega łaskaw był streścić: "w wielu wypowiedziach,zwłaszcza chyba Simona,jest taka nutka ,którą można by streścić słowami-no owszem,zasłużony dla polskiej kultury,ale to wszystko jest o kilka półek niżej niż twórczość J.K."
No, owszem. Zasłużony. Szacunek. Ale Jacek leży na innej półce. W ogóle - na innym regale. Ba, w zasadzie - to w ogóle w innej sali.
Pozdrowienia.

PS. Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty, tralalala.
Toż to istny pop tyle że 30 lat wcześniej :P

Ale nie zamierzam znów na ten temat dyskutować.
Pozostane przy tym, co napisał Maciek: "Ale nie porównujmy nieporównywalnego!"

Nie widzę żadnych przeciwskazań, aby każdy z nas pozostał przy swoim zdaniu, miast miotać tu święte oburzenia.
Odpowiedz
To nie jest wyższa półka tylko inna półka.Jak można porównać sernik z zawijanymi zrazami?Co jest lepsze?Owszem,Grechuta był piosenkarzem i rozumiem,że już samo to słowo bywa tu używane,żeby jego trochę zdeprecjonować.Czy można porównać piosenki "Starszych panów" z wierszami Leśmiana,Grochowiaka czy kogoś tam jeszcze?I co jest lepsze?Już samo takie pytanie byłoby absurdalne.
Odpowiedz
Toż właśnie o tym piszemy: nie ma co porównywać nieporównywalnego.
Słuchajmy Grechuty i Kaczmarskiego, posiadając wyrobione zdanie na temat obu stylistyk.
Absolutnie nie widzę tu żadnej kolizji.
Odpowiedz
Zawsze kochałem tę piosenkę .
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=54i7C5yT1Vk&feature=kp">http://www.youtube.com/watch?v=54i7C5yT1Vk&feature=kp</a><!-- m -->
Tadeusz Śliwiak,który napisał ten tekst zginął pod kołami tramwaju .Chorował na chorobę Alzheimera.A to on napisał słynny piwniczny hymn"Ta nasza młodość".
Odpowiedz
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=fmrl58v17rQ">http://www.youtube.com/watch?v=fmrl58v17rQ</a><!-- m -->
Odpowiedz
melancholik napisał(a):http://www.youtube.com/watch?v=fmrl58v17rQ
YouTube napisał(a):Słowa: Marek Grechuta
To jakiś żart?
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
A czy ja odpowiadam,za to co ludzie wypisują w necie?Mam nadzieję,że to też nie jest moja wina.
Odpowiedz
Jak widać, nie odpowiadasz nawet za to, co sam wypisujesz, więc w sumie racja: Czepiasz się, Maćku!
Odpowiedz
Ja bardzo przepraszam; ja tylko chciałem trochę Grechuty posłuchać. A gdy przeczytałem, że sam piosenkarz napisał słowa, to byłem ciekaw - oprócz głosu - również samego przesłania tekstu.

A teraz Ciebie, melancholiku, spytam: czemu podlinkowałeś to nagranie w temacie "Marek Grechuta z Zamościa"?
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
"Nowy radosny dzień"to kompozycja Jana Kantego Pawluśkiewicza i w sensie dosłownym Marek Grechuta nie miał z tą kompozycją nic wspólnego.Niemniej to część płyty "Korowód",która plasuje się w ścisłej czołówce najważniejszych płyty w historii polskiej muzyki rozrywkowej.A tę płytę firmuje "Marek Grechuta i Anawa".Oczywiście,ja jestem świadomy,że Marek Grechuta bez Pawluśkiewicza,Jackowskiego czy Ostaszewskiego by tej płyty nie stworzył,ale on w świadomości większości jakby tę płytę firmuje.To jest na pewno niesprawiedliwe.
A to coś,co jest na pewno dziełem Grechuty.Muzycznie.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=PmFkQv2AgGw&feature=kp">http://www.youtube.com/watch?v=PmFkQv2AgGw&feature=kp</a><!-- m -->
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Marek Dyjak Zeratul 14 6,615 06-01-2013, 10:14 PM
Ostatni post: Bragiel

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości