Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
List do rodziców cz.1
#91
Sławek napisał(a):Nie żebym chciał Wam psuć zabawę , ale wywołany do odpowiedzi, czuję się w obowiązku napisać, iż owszem, impreza była biletowana, publiczność płaciła za wstęp, zaś bilety na nasze spektakle były wykupione zwykle na tydzień - dwa tygodnie przed występem.
Chłopie, taka nierównowaga popytowa na Twoje skecze, a Ty pijesz Sowietskoje Igristoje? Straszna porażka...
Odpowiedz
#92
Olo napisał(a):Chłopie, taka nierównowaga popytowa na Twoje skecze, a Ty pijesz Sowietskoje Igristoje? Straszna porażka...
ot, snobizm Big Grin
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
#93
Pils napisał(a):Rzeczowość krytyki Dauriego (szczególnie dotycząca sztuczności początku) podsunęła mi pewien powszechnie znany tekst. Pozwolę sobie przytoczyć fagmenciki dodając komentarz Dauriego.

"Jeszcze tu nie jestem miesiąc a już wszystko wyrozumiem,"
(...)
- chyba rodzice wiedzą, od kiedy ich latorośl jest poza domem?

"Mieszkam tu w akademiku - taki hotel dla studentów,"
(...)
- chyba rodzice nie wysłaliby syna (...) nie troszcząc się o to, gdzie zamieszka?
Pilsie, pisząc swój post pamiętałem o tym tekście. Nie da się uniknąć podania pewnych podstawowych informacji osadzających tekst w realiach, jednak Jacek zrobił to bardziej naturalnie. Zauważ, w jaki sposób wprowadza uniwersytet:
Cytat:Każą tutaj tylko czytać, no a czytać przecież umiem
Więc mnie niczym nie nastraszy ten uniwersytet cały!
zamiast na przykład "studiuję na uniwersytecie".

Co do "mieszkam tu w akademiku - taki hotel dla studentów": tutaj komizm polega na tym, że syn pisze do ojca - mieszkańca wsi, który nie zna realiów uniwersyteckiego miasta, a syn miasto zna tylko z telewizji ("miasto owszem ale w telewizji ładniej wyglądało") - stąd operuje skojarzeniami ze wsią, które dla obu są zrozumiałe, a dla słuchacza brzmią komicznie. Mamy jeszcze np. "tylko aula - taka hala" itp.
Odpowiedz
#94
Kuba Mędrzycki napisał(a):Tak, ale póki co, tamten wątek jest niejako 'zawieszony' ( i słusznie),
Zawieszony? A to coś nowego.
Kuba Mędrzycki napisał(a):więc nie ma sensu wzniecać na nowo awantury
Ależ Kubo, możesz odpowiedzieć tak, by nie wzniecać awantury.
Kuba Mędrzycki napisał(a):Skoro więc tak bardzo nalegasz, to mogę wyjaśnić tę kwestię na pw.
Aż tak bardzo nie nalegam. Ja prawdziwą odpowiedź znam. Ciekawy (ale bez przesady) jestem Twojego zdania na ten temat. Ale jak nie chcesz publicznie, to nie pisz wcale.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#95
Paweł Konopacki napisał(a):
Kuba Mędrzycki napisał(a):Tak, ale póki co, tamten wątek jest niejako 'zawieszony' ( i słusznie),
Zawieszony? A to coś nowego.
No, z tego co pamiętam, pojawiła się sugestia aby zaniechać dywagacji na temat wydawnictw, do czasu zamknięcia całej sprawy tych nieszczęsnych płyt.
Paweł Konopacki napisał(a):
Kuba Mędrzycki napisał(a):więc nie ma sensu wzniecać na nowo awantury
Ależ Kubo, możesz odpowiedzieć tak, by nie wzniecać awantury
No tak, tylko w momencie kiedy Ty się włączysz, awantura może znów przybrać na sile. Więc po co?
Paweł Konopacki napisał(a):
Kuba Mędrzycki napisał(a):Skoro więc tak bardzo nalegasz, to mogę wyjaśnić tę kwestię na pw
Aż tak bardzo nie nalegam. Ja prawdziwą odpowiedź znam. Ciekawy (ale bez przesady) jestem Twojego zdania na ten temat. Ale jak nie chcesz publicznie, to nie pisz wcale.
Nawet przeszło mi przez myśl, aby zadzwonić do Ciebie w tej sprawie, ale pomyślałem sobie, ze jak znów miałbyś odłożyć słuchawkę, to lepiej może oszczędzić sobie tych 'miłych' chwil.
Odpowiedz
#96
Kuba Mędrzycki napisał(a):Nawet przeszło mi przez myśl, aby zadzwonić do Ciebie w tej sprawie, ale pomyślałem sobie, ze jak znów miałbyś odłożyć słuchawkę, to lepiej może oszczędzić sobie tych 'miłych' chwil.
Słusznie pomyślałeś.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#97
Paweł Konopacki napisał(a):
Kuba Mędrzycki napisał(a):Nawet przeszło mi przez myśl, aby zadzwonić do Ciebie w tej sprawie, ale pomyślałem sobie, ze jak znów miałbyś odłożyć słuchawkę, to lepiej może oszczędzić sobie tych 'miłych' chwil.
Słusznie pomyślałeś.
Panowie, a po co Wam telefon, skoro codziennie do siebie pisujecie? Z Waszej epistolografii powstałyby grube tomy Big Grin
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
#98
jodynka napisał(a):nie powaliło mnie, nie uśmiałam się, ale słyszałam już dużo gorsze teksty kabaretowe. Ten to taki środek peletonu.
Zdecydowanie! Większość obecnych kabaretów mnie nie śmieszy! A ten tekst jest całkiem niezły w porównaniu z wieloma istniejącymi kabaretami.

Dla mnie - jeśli chodzi o kabaret - istnieje (jako coś, na co warto się wybrać) - Grupa MoCarta, reszta nie bardzo...
pkosela napisał(a):Pani kupiła bilet z założeniem, że będzie śmiesznie, to i miała prawo się śmiać za własne pieniądze!

* Tongue
To nie byłam ja! Wink Ta pani również głośno śpiewała z zespołem! I dobrze! Big Grin
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#99
Sławek napisał(a):Z Waszej epistolografii powstałyby grube tomy
No, gdyby włączyć jeszcze czasy listy dyskusyjnej sprzed 6ciu lat, to rzeczywiście, byłaby to z pewnością dość obszerna lektura. Do poduszki. Smile
Odpowiedz
A tak poważnie: rozkładając "na czynniki pierwsze" każdy dowcip czy skecz... nic wtedy nie śmieszy, wręcz przeciwnie! Jeżeli w dodatku monolog Sławka zabrzmiał w towarzystwie "wtajemniczonych" - tzn znających ten temat - zabawa była świetna!

Każdy z nas śmieje sie z różnych rzeczy - czasem tekstu, czasem z czyjejś miny - ale nie zastanawiamy się - tak do końca - dlaczego.

Gdybyśmy ten tekst usłyszeli w jakimś znanym kabarecie - O.K.
Ale - skoro to napisał ktoś z forum - trzeba przeanalizować, skrytykować i podpowiedzieć, co zmienić...
Bez sensu! ;(
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
gosiafar napisał(a):Ale - skoro to napisał ktoś z forum - trzeba przeanalizować, skrytykować i podpowiedzieć, co zmienić...
Bez sensu!
Taki zwyczaj zapanował w całym dziale "Własna twórczość". Dla jednych może bez sensu, dla innych niepowtarzalna okazja by się dowiedzieć, co o rzeczonej twórczości myślą inni ludzie i dlaczego.
Odpowiedz
gosiafar napisał(a):A tak poważnie: rozkładając "na czynniki pierwsze" każdy dowcip czy skecz... nic wtedy nie śmieszy, wręcz przeciwnie! Jeżeli w dodatku monolog Sławka zabrzmiał w towarzystwie "wtajemniczonych" - tzn znających ten temat - zabawa była świetna!
Bardzo mądre słowa.

gosiafar napisał(a):Gdybyśmy ten tekst usłyszeli w jakimś znanym kabarecie - O.K.
Ale - skoro to napisał ktoś z forum - trzeba przeanalizować, skrytykować i podpowiedzieć, co zmienić...
Bez sensu! ;(
Sedno sprawy Smile. Nic dodać, nic ująć. Gdyby ten tekst nagrano na występie znanego kabaretu i wrzucono na youtube ktoś być może podlinkowałby go w "Kawałach", a FSM (Forumowi Stali Malkontenci Wink ) stawialiby piwka Big Grin

[ Dodano: 4 Marzec 2008, 16:05 ]
dauri napisał(a):okazja by się dowiedzieć, co o rzeczonej twórczości myślą inni ludzie i dlaczego
pytanie tylko na ile obiektywne i opiniotwórcze jest nasze forumowe grono Smile
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
Sławek napisał(a):pytanie tylko na ile obiektywne i opiniotwórcze jest nasze forumowe grono
Decyzja należy do autora. Jeśli opinia forumowego grona nie ma znaczenia, to po co zamieszczać tu cokolwiek?
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
pkosela napisał(a):Jeśli opinia forumowego grona nie ma znaczenia, to po co zamieszczać tu cokolwiek?
Ależ ma! Pozwala nabrać dystansu do wszelkich opinii Smile
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
Dość pokrętna logika.
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
Sławku, przyznam że śledzę dyskusję nad sporą częścią Twojej twórczości i mam jedną refleksję, w której utwierdzam się za każdym wątkiem.
Z wielką niechęcią odnosisz się do krytyki do swojej twórczości, niezależnie czy merytorycznej czy zwykłego krytykanctwa (to drugie akurat można zrozumieć).
Ale wrażenie pozostaje. Krytyka - bee! Słowa pochwały - dobrze mówi i :piwko:
EOOT
NestSite
http://www.arturkaczorek.pl
Odpowiedz
dzikakaczka napisał(a):Ale wrażenie pozostaje. Krytyka - bee! Słowa pochwały - dobrze mówi i :piwko:
Ale przyznaj, że tej merytorycznej jest jakby mniej. Poza tym trochę inaczej rozumiem sens zamieszczania tekstów na forum Smile. Nigdy nie myślałem, że robię to po to, by zmieniać treść moich tekstów dlatego, że komuś nie pasuje jakiś wers, albo zdanie.
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
dzikakaczka napisał(a):Z wielką niechęcią odnosisz się do krytyki do swojej twórczości, niezależnie czy merytorycznej czy zwykłego krytykanctwa (to drugie akurat można zrozumieć).
Ale wrażenie pozostaje. Krytyka - bee! Słowa pochwały - dobrze mówi i
Myślę, że w tym o czym piszesz, Sławek nie jest tu na forum odosobniony. Smile
Odpowiedz
Przyznaję, merytorycznej jest jakby mnie.
Ale niektórzy potrafią odnieść się do krytyki właściwie a niektórzy nie.

Zresztą rozumiem każdego, którego twórczość jest krytykowana Smile grunt, żeby podejść dojrzale do krytyki, bo innym podejściem wystawiasz świadectwo sobie a nie krytykowi.

/edit
Posłuchałem sobie skecza, całkiem, całkiem. Jeszcze gdyby koleszka zachował pełną powagę byłoby lepiej. Myślę, że na występie rechotałbym się lub wyszedł (w zależności od nastroju).

Ale muszę przyznać, że widziałem ciekawsze występy grup z liceów na tygodniu kultury młodzieżowej w Lelewelu Smile
NestSite
http://www.arturkaczorek.pl
Odpowiedz
Sławek napisał(a):
gosiafar napisał(a):A tak poważnie: rozkładając "na czynniki pierwsze" każdy dowcip czy skecz... nic wtedy nie śmieszy, wręcz przeciwnie!
Bardzo mądre słowa.
Słowa arcymądre, gdyż czym innym jest dowcip czy skecz, a czym innym jego omówienie. O ile to pierwsze ma śmieszyć, o tyle to drugie - wręcz przeciwnie. Śmiech to wbrew pozorom bardzo istotna i poważna sprawa, wiele rozpraw naukowych a nawet filozoficznych o tym napisano i nie sądzę, by w trakcie ich czytania ludzie mieli tarzać się ze śmiechu.

Przykładowo, "Z czego śmieją się mądrzy ludzie" Manfreda Geiera:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.granice.pl/?id=5&id3=906">http://www.granice.pl/?id=5&id3=906</a><!-- m -->

a zwłaszcza "Śmiech" Bergsona:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://merlin.pl/Smiech-Esej-o-komizmie_Henri-Bergson/browse/product/1,202083.html">http://merlin.pl/Smiech-Esej-o-komizmie ... 02083.html</a><!-- m -->
po francusku lub po angielsku za darmo:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.scribd.com/doc/2092077/Bergson-le-rire">http://www.scribd.com/doc/2092077/Bergson-le-rire</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.gutenberg.org/etext/4352">http://www.gutenberg.org/etext/4352</a><!-- m -->
dzikakaczka napisał(a):Sławku (...) Z wielką niechęcią odnosisz się do krytyki do swojej twórczości
I to mnie bardzo dziwi, bo osobiście jestem bardzo zaniteresowany merytoryczbną krytyką popełnianych przeze mnie przekładów i wdzięczny osobom, które zechcą poświęcić temu trochę swojego czasu. Wszak uczymy się na błędach, a często swoich własnych błędów sami nie dostrzegamy.
gosiafar napisał(a):Dla mnie - jeśli chodzi o kabaret - istnieje (jako coś, na co warto się wybrać) - Grupa MoCarta, reszta nie bardzo...
Jeszcze w podobnym stylu - Waldemar Malicki.

Pozdrawiam
Dauri
Odpowiedz
dauri - z całym szacunkiem - ja nie walczę z merytoryczną krytyką, ja podważam merytoryczność Twojej krytyki. Dlaczego tak jest, napisałem pod Twoim postem.
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
Sławek napisał(a):dauri - z całym szacunkiem - ja nie walczę z merytoryczną krytyką, ja podważam merytoryczność Twojej krytyki. Dlaczego tak jest, napisałem pod Twoim postem.
Sławku, podważać merytoryczność krytyki można wyłącznie poprzez nawiązywanie do argumentów, polemizowanie z nimi. Ja napisałem co mi się w Twoim tekście nie podoba i dlaczego. Była to zatem krytyka jak najbardziej merytoryczna, być może chybiona, miałeś pełne prawo nie zgadzać się z nią i polemizować, np. tak jak zrobił to Pils - podważył zasadność moich argumentów, cytując wybrane fragmenty wiersza Jacka. I dobrze. A Ty pod moim postem napisałeś tak:
Sławek napisał(a):kiedy zobaczyłem w nowych wiadomościach - dauri, wiedziałem, że pierwsze zdanie będzie brzmiało - "dla statystyk - mnie nie śmieszy"
To nie ma nic wspólnego z podważaniem merytoryczności mojej krytyki. To jest retoryczny chwyt "ad personam".
Sławek napisał(a):świetne to doszukiwanie się mankamentów
To nie ma nic wspólnego z podważaniem merytoryczności mojej krytyki. Wyszydasz sam fakt krytykowania.
Sławek napisał(a):piszcie dalej, padam ze śmiechu
Jak wyżej.
Sławek napisał(a):macie rację, ja nie potrafię robić kabaretu, Wy umiecie
Jak wyżej.
Sławek napisał(a):pytanie tylko na ile obiektywne i opiniotwórcze jest nasze forumowe grono
A tu nie podważasz merytoryczności tylko kwestionujesz obiektywność.

Wbrew temu, co napisałeś, nie zdobyłeś się na ani jedno słowo, które byłoby próbą podważenia merytoryczności mojej krytyki. Nie odniosłeś się do żadnego z merytorycznych komentarzy. Nie doceniłeś czasu, jaki poświęciłem Twoim postom. Nie posłuchałeś mądrych uwag Pawła ani Dzikiejkaczki.

Postanowiłem więc nie zabierać więcej głosu na temat Twoich postów. Nawet nie dlatego, bym się obraził, po prostu straciłem cierpliwość i wolę mój czas poświęcać na inne rzeczy.

Pozdrawiam
Dauri
Odpowiedz
Sławku mam pytanie:
W temacie widnieje napis "list do rodziców cz. 1", kiedy opublikujesz część drugą?
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
Zbrozło napisał(a):W temacie widnieje napis "list do rodziców cz. 1", kiedy opublikujesz część drugą?
Aby została oceniona z takim samym "znawstwem" jak pierwsza? Nie, nie opublikuję (tzn. nie opublikuję na tym forum, ponieważ jako taka publikacja tego tekstu miała miejsce wielokrotnie).
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
Sławek napisał(a):nie opublikuję na tym forum,
To może na forum Gintrowskiego?

Z tego co pamiętam, forumowicze nie atakowali twojej pracy, tylko twoje odpowiedzi na ich krytykę!
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
Zbrozło napisał(a):Z tego co pamiętam, forumowicze nie atakowali twojej pracy, tylko twoje odpowiedzi na ich krytykę!
:rotfl:
nie wracajmy do tego
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
Sławek napisał(a):Aby została oceniona z takim samym "znawstwem" jak pierwsza? Nie, nie opublikuję
Wielka szkoda... kabaret Potem przestał działać, Tey również... a teraz ty Sławku ograniczasz "występy"....
"Nic tak nie obnaża słabych punktów poety jak wiersz klasyczny i właśnie dlatego tak powszechnie się od niego stroni."
(Josif Brodski)
Odpowiedz
spalding napisał(a):Wielka szkoda... kabaret Potem przestał działać, Tey również... a teraz ty Sławku ograniczasz "występy"....
dla polskiej kultury wręcz niepowetowana...
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  List do Kingi Dunin Szymon 15 1,974 08-02-2007, 06:36 AM
Ostatni post: Sławek
  Wakacje-list do przyjaciela Elzbieta 2 680 03-04-2007, 06:23 AM
Ostatni post: Elzbieta

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości