Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
List do rodziców cz.1
#1
miałem w swoim życiu piękny czas zajmowania się kabaretem. Z tego okresu pochodzi poniższy monolog. Bardzo proszę o nie przesyłanie go mailami znajomym w formie rozluźnienia, gdyż wszelkie prawa starego kabareciarza są zastrzeżone Wink
Bardzo przepraszam, że tekst jest pisany na caps locku. Miało to ułatwić sam występ (łatwiej było to czytać w tej formie). Jest to dłuższa rzecz, więc już nie przepisywałem i zamieszczam tak jak jest.


KOCHANI RODZICE!
NA WSTĘPIE MOJEGO LISTU, CHCĘ WAS USPOKOIĆ, ŻE U MNIE WSZYSTKO W PORZĄDKU. POWOLI AKLIMATYZUJĘ SIĘ W NOWYM ŚRODOWISKU I CHOĆ JESTEM TU DOPIERO OD MIESIĄCA, NAWIĄZAŁEM JUŻ WIELE CIEKAWYCH ZNAJOMOŚCI.
MIESZKAM W AKADEMIKU. MOI SĄSIEDZI TO PRZEMILI MŁODZI LUDZIE O SZEROKICH ZAINTERESOWANIACH. TAKI NA PRZYKŁAD KRZYSIO, INTERESUJE SIĘ BOTANIKĄ I EKOLOGIĄ. KRZYSIO CIĄGLE COŚ SADZI. TAK NAWIASEM MÓWIĄC JEST CHYBA PASJONATEM JEDNEJ KONKRETNEJ ROŚLINY. SWOJE DONICZKI KRZYSIO UMIESZCZA WE WSZYSTKICH DOBRZE NASŁONECZNIONYCH MIEJSCACH POKOJU. BARDZO LUBIĘ PATRZEĆ JAK KRZYSIO OPIEKUJE SIĘ ROŚLINKAMI, JAK JE CO DZIEŃ PODLEWA I UŻYŹNIA. KRZYSIO JEST PRZY TYM BARDZO SKROMNY. NIKOMU NIE CHWALI SIĘ SWOIM HOBBY I PROSIŁ MNIE BYM JA TEŻ NIKOMU O TYM NIE MÓWIŁ, WIĘC JAKBY CO, TO NIC NIE WIECIE. KRZYSIO MA WIELU PRZYJACIÓŁ, KTÓRZY GO CODZIENNIE ODWIEDZAJĄ. TO BARDZO MILI MŁODZI LUDZIE. CHYBA TEŻ LUBIĄ ROŚLINKI, BO CIĄGLE OGLĄDAJĄ KRZYSIOWE LISTKI I NASIONKA I GŁOŚNO O NICH Z KRZYSIEM ROZMAWIAJĄ. SĄ ONI ZAWSZE UŚMIECHNIĘCI I MAJĄ MNÓSTWO CIEKAWYCH POMYSŁÓW. OSTATNIO NA PRZYKŁAD JEDEN Z NICH PRZEKONAŁ NIEDOWIARKÓW, ŻE ZWYKŁY, SKŁADANY PARASOL ŚWIETNIE MOŻE PEŁNIĆ ROLĘ SPADOCHRONU. WPRAWDZIE TROCHĘ SIĘ POTŁUKŁ, ALE KTO WYSOKO MIERZY, MUSI SIĘ CHYBA LICZYĆ Z PEWNĄ DOZĄ RYZYKA, A TRZEBA BY TU ZAZNACZYĆ, ŻE KOLEGA MIERZYŁ W NAJWYŻSZY W MIEŚCIE WIEŻOWIEC. WSPOMNIANY KOLEGA PRZEBYWA OBECNIE NA OJOMIE, ALE WCZORAJ ODZYSKAŁ PRZYTOMNOŚĆ I JUŻ RWIE SIĘ DO NOWYCH PRZYGÓD. TWIERDZI, ŻE ŚWIATEŁKO W TUNELU, KTÓRE WIDZIAŁ BĘDĄC W ŚPIĄCZCE ROZKAZAŁO MU JECHAĆ DO KUALA LUMPUR. NIESTETY, PO DOKŁADNIEJSZYCH OGLĘDZINACH STWIERDZILIŚMY, ŻE JEGO PARASOL ULEGŁ DALEKO POSUNIĘTEJ DEWASTACJI I ZUPEŁNIE NIE NADAJE SIĘ JUŻ DO LATANIA. WRACAJĄC DO KRZYSIA, MYŚLĘ, ŻE NA PEWNO BYŚCIE GO POLUBILI. KRZYSIO BARDZO DBA O EKOLOGIĘ. NIE POZWALA PRZEKWITNĄĆ SWOIM ROŚLINKOM, NIE WYRZUCA ICH NA ŚMIETNIK, KIEDY MU SIĘ ZNUDZĄ. WPROST PRZECIWNIE, SUSZY JE I SPALA Z WYDATNĄ POMOCĄ SWOICH PRZYJACIÓŁ. KRZYSIO UTRZYMUJE SIĘ SAM I W OGÓLE NIE MUSI KORZYSTAĆ Z POMOCY RODZICÓW. PODOBNIE ZRESZTĄ GRZESIO. TEN ZNOWU INTERESUJE SIĘ CHEMIĄ. GRZESIO CIĄGLE COŚ DESTYLUJE I PRZELEWA CIECZE. ZAPACHY EKSPERYMENTÓW GRZESIA I EKOLOGICZNYCH ZAMIŁOWAŃ KRZYSIA UNOSZĄ SIĘ POD SUFITEM, TWORZĄC NIESAMOWITY KLIMAT NASZEGO POKOJU. ATMOSFERA NATYCHMIAST UDZIELA SIĘ WSZYSTKIM WCHODZĄCYM. GRZESIA ZNAM WPRAWDZIE TROCHĘ SŁABIEJ, ALE Z TEGO CO WIDZĘ MUSI BYĆ BARDZO AMBITNY. CIĄGLE MA PODKRĄŻONE OCZY I WPROST Z DNIA NA DZIEŃ CHUDNIE. CHYBA ZARYWA NOCE NAD KSIĄŻKĄ. DZISIAJ GRZESIO BARDZO DZIWNIE SIĘ ZACHOWYWAŁ. KRZYŚ MÓWI, ŻE TO NORMALNE, I ŻE MU PRZEJDZIE. KRZYŚ JEST BARDZO MĄDRY. UŻYŁ NAWET JAKIEJŚ FACHOWEJ NAZWY NA TĘ GRZESIOWĄ PRZYPADŁOŚĆ...DELIRIUM, CZY COŚ W TYM STYLU. NIE BARDZO WIEM O CO CHODZI, ALE TO CHYBA JAKAŚ ODMIANA GRYPY, BO GRZEŚ CIĄGLE SIĄPI NOSEM, BARDZO ZRESZTĄ CZERWONYM I MA ZIMNE POTY, JAK PRZY GORĄCZCE. ACHA, PRZYŚLIJCIE MI KONIECZNIE JAKIEŚ NOWE PERFUMY, BO POPRZEDNIĄ FIOLKĘ GRZEŚ SPOŻYŁ POTAJEMNIE W CHARAKTERZE LEKARSTWA... I RZECZYWIŚCIE NA PARĘ GODZIN MU SIĘ POLEPSZYŁO... ZASNĄŁ. MOIM NAJLEPSZYM PRZYJACIELEM JEST JEDNAK STAŚ. STAŚ TAKŻE MA HOBBY. ZBIERA RADIA SAMOCHODOWE. TO W SUMIE TROCHĘ DZIWNE, BO STAŚ NIE POSIADA SAMOCHODU, LECZ PRZEZ WRODZONY TAKT W ROZMOWIE Z NIM NIE PORUSZAM TEJ KWESTII. SAMI PRZECIEŻ UCZYLIŚCIE MNIE, ŻE NIE MOŻNA BYĆ WŚCIBSKIM. MYŚLĘ, ŻE JA TEŻ MUSZĘ KONIECZNIE ZNALEŹĆ SOBIE JAKIEŚ HOBBY. PIECZĘ NAD NAMI SPRAWUJE DYREKTOR OJCIEC. TO WPROST ŚWIĘTY I PRZEMIŁY CZŁOWIEK, JAK ZRESZTĄ WIĘKSZOŚĆ LUDZI TUTAJ. DYREKTOR OJCIEC INTERESUJE SIĘ WSZYSTKIMI CHŁOPCAMI, W SZCZEGÓLNOŚCI ZAŚ KRZYSIEM, STASIEM I GRZESIEM...TAK, Z TYMI TRZEMA SPĘDZA ZDECYDOWANIE NAJWIĘCEJ CZASU. CZĘSTO ROZMAWIA Z NIMI NA OSOBNOŚCI. SAM WŁAŚCIWIE NIE WIEM O CZYM...MYŚLĘ JEDNAK, ŻE NIE BYLIBY DZISIAJ TAK WSPANIAŁYMI LUDŹMI, GDYBY NIE KONTAKT Z DYREKTOREM OJCEM. JA CHYBA TEŻ Z NIM POGADAM. I KONIECZNIE MUSZĘ SOBIE ZNALEŹĆ JAKIEŚ HOBBY. BĘDĘ KOŃCZYŁ, BO GRZESIO SIĘ PRZEBUDZIŁ I ZNOWU ZABIERA SIĘ DO NAUKI, A JA NIE CHCĘ MU PRZESZKADZAĆ. ŚLĘ GORĄCE POZDROWIENIA DLA CAŁEJ RODZINY I WSZYSTKICH ZNAJOMYCH.

WASZ SYN
ALOSZA
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
#2
Zgrabny, zabawny tekst, aczkolwiek nie zaskakuje, więc i nie zapada w pamięć szczególnie.

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#3
Zeratul napisał(a):Zgrabny, zabawny tekst, aczkolwiek nie zaskakuje, więc i nie zapada w pamięć szczególnie.
tak miało być. po monologu monolog, piosenka po piosence, skecz po skeczu, razem to tworzyło spójny program, którego tutaj zamieściłem jedynie wycinek
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
#4
Zgrabne, ale konwencja wyświechtana. Po kilku zdaniach wie się już o co idzie i o czym będzie list. Żadnego zaskoczenia.
Odpowiedz
#5
Simon napisał(a):Zgrabne, ale konwencja wyświechtana. Po kilku zdaniach wie się już o co idzie i o czym będzie list. Żadnego zaskoczenia.
zgadzam się w 100%, o to chodziło. Idąc do kabaretu chcesz oglądać wyświechtaną konwencję, wiesz, że ktoś wyjdzie na scenę, po paru sekundach jest jasne czym będzie Cię chciał rozśmieszyć, a Ty patrzysz na to właśnie, czy robi to zgrabnie Smile .
Ten utwór ma zgrabnie rozśmieszać, nie pretendować do literatury przez wielkie L.
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
#6
Ale dlaczego akurat "ojciec dyrektor"? nawiazuje to do jakiegoś zdarzenia czy tak, ot?
Odpowiedz
#7
Sławek napisał(a):o to chodziło
Kłopot w tym, że kiedy po kilku zdaniach wie się już o co idzie i o czym to będzie - NIE ŚMIESZY.
Sławek napisał(a):Ten utwór ma zgrabnie rozśmieszać,
Ale właśnie - nie rozśmiesza....
Sławek napisał(a):nie pretendować do literatury przez wielkie L
O niczym takim nie wspomniałem.
Odpowiedz
#8
Simon napisał(a):NIE ŚMIESZY
Simon napisał(a):nie rozśmiesza
niech Ci będzie z duuuuuużym przymrużeniem oka. Na frekwencję na naszych występach zawsze mogłem liczyć, a ten program szedł w niezmienionej formie przez pół roku.
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
#9
Sławek napisał(a):Idąc do kabaretu chcesz oglądać wyświechtaną konwencję, wiesz, że ktoś wyjdzie na scenę, po paru sekundach jest jasne czym będzie Cię chciał rozśmieszyć,
Nic podobnego.
Odpowiedz
#10
Simon napisał(a):Nic podobnego.
to ja polecam youtube
Kabaret Moralnego Niepokoju,
Kabaret Potem

Do innych się w tym miejscu nie odwołuję, te lubię najbardziej.
U nas wychodził aktor i czytał list, tam wychodzi i np. udaje, że rozmawia przez telefon o pijackiej libacji. Po 10 sekundach wiesz o co chodzi. Ciebie może i to nie bawi, ale w pewnych wypadkach (nie, nie naszemu kabaretowi) wystarcza, żeby po brzegi zapełnić Kongresówkę. Bilety też do tanich nie należą.
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
#11
Sławek napisał(a):to ja polecam youtube
Kabaret Moralnego Niepokoju,
Kabaret Potem
Znam na pamięć.
Sławek napisał(a):udaje, że rozmawia przez telefon o pijackiej libacji
Zgadza się. TEN akurat monolog nie zaskakuje.
Ale Ty mówiłeś o kabarecie jako takim, że NIE ZASKAKUJE z definicji. A z tym się zgodzić nie mogę.
Odpowiedz
#12
Sławek napisał(a):dąc do kabaretu chcesz oglądać wyświechtaną konwencję, wiesz, że ktoś wyjdzie na scenę, po paru sekundach jest jasne czym będzie Cię chciał rozśmieszyć, a Ty patrzysz na to właśnie, czy robi to zgrabnie
No nie wiem. Ja idę głownie po to,żeby się pośmiać.A jedyna wyświechtana konwencja,która mnie ostatnimi czasy bawi,to mecze polskiej reprezentacji.
Odpowiedz
#13
Alek napisał(a):wyświechtana konwencja,która mnie ostatnimi czasy bawi,to mecze polskiej reprezentacji.
no nie narzekaj, zmienili trochę ostatnio dramaturgię wyrazu Wink

[ Dodano: 11 Sierpień 2007, 22:31 ]
Cytat:Ale dlaczego akurat "ojciec dyrektor"? nawiazuje to do jakiegoś zdarzenia czy tak, ot?

ale jaki ojciec dyrektor?
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
#14
Sławku, nie gniewaj się za szczerość, ale zgadzam się w całej rozciągłości z Simonem. Ten tekst nie śmieszy, a wręcz żenuje - swoją literacką miernotą i brakiem pomysłowości.
Odpowiedz
#15
jak dobrze uśmiechać się jedynie na takie oceny, mając w pamięci tłumy na każdym występie. To ostatnie właśnie jest dla mnie wyznacznikiem jakości powyższego tekstu. Nie obraźcie się, ale widzę w Was takich trochę malkontentów, kręcinosów. Wink
Ludzie, wrzućcie na luz.
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
#16
Sławek napisał(a):wrzućcie na luz.
Powiedział Sławek.
Sławek napisał(a):jak dobrze uśmiechać się jedynie na takie oceny, mając w pamięci tłumy na każdym występie. To ostatnie właśnie jest dla mnie wyznacznikiem jakości powyższego tekstu.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.e-lama.pl/artykul.php?id=3067&PHPSESSID=c7077ef58b4175ff276e49baee76c0">http://www.e-lama.pl/artykul.php?id=306 ... 49baee76c0</a><!-- m -->
Cytat:20 tysięcy sprzedanych biletów i pobity rekord Pól Marsowych, staniki fruwające pod sceną, dziewczyny mdlejące na widok muzyków- czyżby reaktywacja The Beatles? Nie, to tylko dzień disco polo na wrocławskich Juwenaliach.
Jak dobrze uśmiechać się na takie wyznaczniki.
Odpowiedz
#17
Alek napisał(a):
Cytat:20 tysięcy sprzedanych biletów i pobity rekord Pól Marsowych, staniki fruwające pod sceną, dziewczyny mdlejące na widok muzyków- czyżby reaktywacja The Beatles? Nie, to tylko dzień disco polo na wrocławskich Juwenaliach.
Alek napisał(a):Jak dobrze uśmiechać się na takie wyznaczniki.
i o to chodzi Stary, o to chodzi Wink

nawet nie wiesz jakie to wspaniałe uczucie dostać w twarz stanikiem !!
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
#18
No to czekam Sławku, aż przefarbujesz włosy na czerwono (zielono?), wpuścisz kamery komercyjnej TV do domu z 24h transmisją i wystąpisz w reklamie Wink
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#19
pkosela napisał(a):No to czekam Sławku, aż przefarbujesz włosy na czerwono (zielono?), wpuścisz kamery komercyjnej TV do domu z 24h transmisją i wystąpisz w reklamie Wink
nieee, przejadło mi się, skończyłem z szołbiznesem. Kolekcję staników wkrótce wrzucę na allegro.
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
#20
Sławek napisał(a):dobrze uśmiechać się jedynie na takie oceny
Stary, wybacz, ale to już zalatuje właśnie objawem grafomanii, czyli natręctwem pisarskim połączonym z przekonaniem o wartości własnego pisania.
Skoro masz w dupie krytyczne oceny, to po co właściwie zamieszczasz to na stronie?
Ja rozumiem, że np.userka przyzwyczaiła Cię do ochów i achów pod wszystkim co napiszesz, ale to raczej Ty wrzuć na luz...
Sławek napisał(a):pamięci tłumy na każdym występie. To ostatnie właśnie jest dla mnie wyznacznikiem jakości powyższego tekstu
Koronny dowód: jesteś przeświadczony o wysokiej jakości powyższego tekstu, co nieco dziwi, gdyż wcześniej sam przyznałeś, że:
Sławek napisał(a):Ten utwór ma zgrabnie rozśmieszać, nie pretendować do literatury przez wielkie L
Sławek napisał(a):Nie obraźcie się, ale widzę w Was takich trochę malkontentów, kręcinosów.
Nooo... Tym to już mnie rozwaliłeś...
Powtórzę: skoro czekasz tylko na poklaski nastolatek, biustonosze w realu a piwka na forum, a chyba tak jest, wszak jasno deklarujesz:
Sławek napisał(a):o to chodzi Stary, o to chodzi
to po co wystawiasz to na forum, które z definicji skupia ludzi o różnych gustach, różnej świadomności kulturowej, różnym poziomie odbioru?
Powtórzę: skoro negatywne opinie odrzucasz z gruntu, jako opinie malkontentów i kręcinosów, to jaki sens ma zamieszczanie ich na forum?
Skoro zależy Ci tylko na ochach i achach to wysyłaj PW do co bardziej egzaltowanych klakierów (raczej:klakierek) i będziesz na pewno zadowolony...

Przepraszam za pewną uszczypliwość tego posta, ale naprawdę wkurza mnie Twoja postawa wobec krytycznych głosów.
Odpowiedz
#21
Ten post jest bardziej uszczypliwy do mnie niż Sławka Tongue

Popatrz nie zachwycam się wszystkim, co napisał! Tongue Tym np. tekstem nie Tongue
"Radio to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki i ... nic nie słychać." :)
Odpowiedz
#22
Sławek napisał(a):ak dobrze uśmiechać się jedynie na takie oceny, mając w pamięci tłumy na każdym występie. To ostatnie właśnie jest dla mnie wyznacznikiem jakości powyższego tekstu.
A cóż to za wyznacznik?
Wiesz, w 1991 roku(miałem wówczas 17 lat), występowałem z kolegą(obaj graliśmy na gitarach i śpiewaliśmy) koncert, na który przyszło jakieś 150 osób. Czy to oznacza, że byłem dobry?
Odpowiedz
#23
Kuba Mędrzycki napisał(a):Czy to oznacza, że byłem dobry?
Zdolny od urodzenia Wink
"Radio to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki i ... nic nie słychać." :)
Odpowiedz
#24
Należy odróżniać ludzi zdolnych od ludzi zdolnych do wszystkiego. Wink
Odpowiedz
#25
Simon napisał(a):
Sławek napisał(a):pamięci tłumy na każdym występie. To ostatnie właśnie jest dla mnie wyznacznikiem jakości powyższego tekstu
Koronny dowód: jesteś przeświadczony o wysokiej jakości powyższego tekstu
oczywiście. Są i inne wyznaczniki jakości tekstu kabaretowego, z tym że zadowolenie pub liczności uznaję za koronny wyznacznik. Tekst bawił publiczność, to było jego wyłączne zadanie. W tym więc aspekcie jest jakościowo dobry.
Simon napisał(a):Ja rozumiem, że np.userka przyzwyczaiła Cię do ochów i achów pod wszystkim co napiszesz, ale to raczej Ty wrzuć na luz...
Z całą stanowczością pragnę podkreślić, że stanika owej userki nigdy nie widziałem na oczy :rotfl:
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
#26
"Tośmy se pogadali".
Życzę nieprzemijającego samozadowolenia. :v:
Odpowiedz
#27
Cytat:="Simon"Życzę nieprzemijającego samozadowolenia
to dopiero jak spłodzę syna, postawię dom i posadzę drzewo *-`-

[ Dodano: 12 Sierpień 2007, 15:29 ]
Simon, akceptacja krytyki to jedno, zgodzenie się z krytykującym, to drugie. Nie z każdą krytyką muszę się zgadzać, nawet jeżeli spore jest grono krytykujących.
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
#28
Sławek napisał(a):Są i inne wyznaczniki jakości tekstu kabaretowego, z tym że zadowolenie pub liczności uznaję za koronny wyznacznik
Wiesz, poziom dzisiejszych kabaretów(z drobnymi wyjątkami) jest tak żenujący, że czasem odnoszę wrażenie, iż wystarczy ze sceny powiedzieć dupa i już się ludziska będą cieszyć.
Odpowiedz
#29
Kuba Mędrzycki napisał(a):Wiesz, poziom dzisiejszych kabaretów(z drobnymi wyjątkami) jest tak żenujący, że czasem odnoszę wrażenie, iż wystarczy ze sceny powiedzieć dupa i już się ludziska będą cieszyć.
i tu się z Tobą zgodzę Smile
chociażby w tym kontekście mój monolog wypada chyba korzystniej
"Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa."
Jan Paweł II
Odpowiedz
#30
Sławek napisał(a):Nie z każdą krytyką muszę się zgadzać,
Ale chyba jeszcze nie zaistniał taki fakt, że zgodziłeś się z jakąkolwiek krytyką...
Albo jesteśmy malkontentami i kręcinosami albo - (jak to było?) - więźniami narzuconych konwencji, perfekcjonistami formalnymi itp.

Widzisz, ja nie widzę sensu zatem w wypowiadaniu się w tym dziale, mogę ewentualnie komentować komentarze innych.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  List do Kingi Dunin Szymon 15 1,984 08-02-2007, 06:36 AM
Ostatni post: Sławek
  Wakacje-list do przyjaciela Elzbieta 2 684 03-04-2007, 06:23 AM
Ostatni post: Elzbieta

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości