Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ostatnia mruczanka
#1
Witam!
Pod wpływem ostatnich wydarzeń postanowiłęm nauczyć się owego utworu. Niestety Bozia mi słuchu poskąpiła więc proszę o nutki.
Odpowiedz
#2
Hmmm, wydaje mi się, że nuty gdzieś były w jakimś wątku...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#3
szukałem i niestety nie znalazłem... może są te nutki ukryte w jakimś długim temacie, którego przeczytać mi się nie chciało Smile Chyba będzie mi trzeba poczekac do pojawienia się Tomka Susmęda.
Odpowiedz
#4
jeśli chodzi o chwyty to :

Słuchaj, Maleństwo, słuchaj dziecię, D H0 D
jak Mama Kangurzyca płacze… D H0 B0 D
Hohonie włóczą się po lesie, h fis7
na próżno szuka cię Prosiaczek. G A7 D
W gęstwinie jego hart nic nie wart, Fis0
gdy Krzyś się nudzi… bo — dojrzewa. e A7 D

Wielkie przekleństwo dorosłości h fis
określa marny los zwierzątek: h fis
Królik Puchatka nie ugości, G D
a Kłapouchy straci wątek — G D
nie będzie więcej filozofem, Fis0
gdy Krzyś okaże się Krzysztofem. e A7 D
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
Odpowiedz
#5
Słuchaj, Maleństwo, słuchaj dziecię, D H0 D
jak Mama Kangurzyca płacze… D H0 B0 D
Hohonie włóczą się po lesie, h fis7
na próżno szuka cię Prosiaczek. G A7 D

W gęstwinie jego hart nic nie wart, Fis0
gdy Krzyś się nudzi… bo — dojrzewa. e A7 D

Wielkie przekleństwo dorosłości h fis
określa marny los zwierzątek: h fis
Królik Puchatka nie ugości, G D
a Kłapouchy straci wątek — G D

nie będzie więcej filozofem, Fis0
gdy Krzyś okaże się Krzysztofem. e A7 D

Zabawa się wypełni trwogą; D H0 B0 D
Krzysztof z weltschmerzem się boryka — D H0 D
Kłapouchemu urwie ogon, Fis h
Z wściekłością prztyknie w nos Królika, e A7 D

a co najgorsze w tym przekleństwie — Fis0
całkiem zapomni o Maleństwie. e A7 D

Tygrysek tranu nie dostanie, h fis
(namiętność całkiem nałogowa) h fis
z pomocą nie pospieszy, ani G D
z pigułką — Pszemądżała Sowa, G A7

kto zresztą wie, co stara bredzi, Fis0
gdy nikt jej nigdy nie odwiedzi? e A7 D

Kubuś Puchatek, jak do trunku D H0 B0 D
nad dzbankiem miodu łepek skłania. D H0 D
Dla znacznie większych to rozumków G D
sprawy są nie do rozwikłania. G A7

Małe CONIECO nie wyjaśni Fis0
jakby tu żyć po śmierci… baśni. e A7 D

Kiedyś drewnianym pudłem duszy Fis h
potrząśnie Krzysztof, jak skrzypcami. Fis h
Może się nawet trochę wzruszy, e A7
lecz raczej wzruszy — ramionami. G A7

Bo, chociaż baśń ożywią smyczki, Fis0
To tylko raz się gra w patyczki. e A7 D
"Ale po co męczyć gamę
Gdy się gra akompaniament..."
Odpowiedz
#6
Tomasz Susmęd napisał(a):Słuchaj, Maleństwo, słuchaj dziecię, D H0 D
jak Mama Kangurzyca płacze… D H0 B0 D
Hohonie włóczą się po lesie, h fis7
na próżno szuka cię Prosiaczek. G A7 D

W gęstwinie jego hart nic nie wart, Fis0
gdy Krzyś się nudzi… bo — dojrzewa. e A7 D

Wielkie przekleństwo dorosłości h fis
określa marny los zwierzątek: h fis
Królik Puchatka nie ugości, G D
a Kłapouchy straci wątek — G D

nie będzie więcej filozofem, Fis0
gdy Krzyś okaże się Krzysztofem. e A7 D

Zabawa się wypełni trwogą; D H0 B0 D
Krzysztof z weltschmerzem się boryka — D H0 D
Kłapouchemu urwie ogon, Fis h
Z wściekłością prztyknie w nos Królika, e A7 D

a co najgorsze w tym przekleństwie — Fis0
całkiem zapomni o Maleństwie. e A7 D

Tygrysek tranu nie dostanie, h fis
(namiętność całkiem nałogowa) h fis
z pomocą nie pospieszy, ani G D
z pigułką — Pszemądżała Sowa, G A7

kto zresztą wie, co stara bredzi, Fis0
gdy nikt jej nigdy nie odwiedzi? e A7 D

Kubuś Puchatek, jak do trunku D H0 B0 D
nad dzbankiem miodu łepek skłania. D H0 D
Dla znacznie większych to rozumków G D
sprawy są nie do rozwikłania. G A7

Małe CONIECO nie wyjaśni Fis0
jakby tu żyć po śmierci… baśni. e A7 D

Kiedyś drewnianym pudłem duszy Fis h
potrząśnie Krzysztof, jak skrzypcami. Fis h
Może się nawet trochę wzruszy, e A7
lecz raczej wzruszy — ramionami. G A7

Bo, chociaż baśń ożywią smyczki, Fis0
To tylko raz się gra w patyczki. e A7 D
OszzzzzTy w Życiu Jedyna!
To naprawdę tak leci? To naprawdę moja i Witka muzyka?
Czlowiek cale lata gra piosenke i po raz pierwszy widzi, co napisal.
Ale - nie powiem - pieknie to wyszlo!
Jak to dobrze mieć w zespole kolege, co ma sluch i zna sie na muzyce Wink
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#7
Dzięki wielkie za pomoc Smile
Odpowiedz
#8
Paweł Konopacki napisał(a):OszzzzzTy w Życiu Jedyna!
To naprawdę tak leci? To naprawdę moja i Witka muzyka?
Czlowiek cale lata gra piosenke i po raz pierwszy widzi, co napisal.
Pawle, muszę przyznać, że dla mnie jesteś nie tylko współautorem wspaniałej muzyki, ale i (a może nawet przede wszystkim) uosobieniem skromności! Smile
Odpowiedz
#9
Paweł Konopacki napisał(a):To naprawdę tak leci? To naprawdę moja i Witka muzyka?
Taa, zgodnie z zasada "Co zwrotka - modulacja, co refren - tryton"...
To chyba jedyna piosenka z naszego repertuaru ktorej chyba nigdy nie naucze sie na pamiec Tongue

ReDi chyba rozumiesz dlaczego nie chciało mi się rozpisywac tego w nutach Smile

pozdrawiam
tomek
"Ale po co męczyć gamę
Gdy się gra akompaniament..."
Odpowiedz
#10
Tomasz Susmęd napisał(a):ReDi chyba rozumiesz dlaczego nie chciało mi się rozpisywac tego w nutach
Oczywiście - rozumiem uniwersalne prawo przyrody - zasadę minimum energii Big Grin .
Odpowiedz
#11
taaa, a przez te zasady "co zwrotka modulacja, co rewfern tryton" to tacy jak ja sobie tonacji do śpiewania dobrać nie mogą Big Grin
Aleście poszaleli chłopcy z tymi akordami... Smile
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ostatnia mruczanka albo spleen Kubusia Puchatka SherlockH 1 914 04-08-2015, 10:47 AM
Ostatni post: MateuszNagórski
  Ostatnia mapa Polski Radek Książek 4 984 05-10-2008, 06:24 PM
Ostatni post: Radek Książek

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości