Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
1Listopada
#1
Kto z Was miał to wielkie szczęście, żeby móc odwiedzić grób Jacek 1 bądź 2 listopada? Czy było dużo zapalonych świeczek czy tylko kilka od wiernych fanów Mistrza? Niestety mam trochę daleko do Warszawy. Cry
...wszyscy ujrzą grubą nić,
Ktoś ci założy ją na szyję
I może wtedy zaczniesz żyć.
#2
Świeczek było dużo, tak samo jak ludzi, którzy w zadumie przystawali i czytali wiersz dedykowany Jackowi pozostawiony przez nieznanego autora przy jego mogile. Nie martw się. Najważniejsza jest Pamięć.
#3
A ja bylam na grobie Jacka dzisiaj i nadal palilo sie baaardzo duzo zniczy.Ludzi bylo troche mniej, ale t zrozumiale. Zaluje tylko, ze Jacek nadal nie ma pomnika!
#4
Na pewno będzie i pomik.Nie martw się.Ja byłem naturalnie, jakżeby inaczej.
#5
niestety nie moglem byc w Polsce ani kiedy umieral, ani teraz na 1 listopada. ale jestem tu gdzie zyl przez pare lat: w Australii. Tu na Antypodach tez pamietaja o TOBIE MISTRZU.
Byla zapalona swieczka, byla zaduma, nawet lza zakrecila sie w oku. tak szkoda, ze odszedles, ale mamy utrwalony Twoj glos i Twoj geniusz. Dzieki Ci Jacku, sluchm Cie codziennie, mimo ze juz nic nie powiesz ani nie napiszesz
#6
Hmm :/ Czy to troche nie za szybko na pomnik? Z reguły stawia się je dopiero po upływie roku, żeby ziemia się nie zapadła i pomnik sie nie zniszczył, czy coś takiego.
...wszyscy ujrzą grubą nić,
Ktoś ci założy ją na szyję
I może wtedy zaczniesz żyć.
#7
Pomnik się nie zniszczy, a jeśli nawet, to przecież znajdą się tacy co go wzniosą na nowo...
#8
Witka napisał(a):Hmm :/ Czy to troche nie za szybko na pomnik? Z reguły stawia się je dopiero po upływie roku, żeby ziemia się nie zapadła i pomnik sie nie zniszczył, czy coś takiego.

Tak jest wtedy, gdy grób nie jest murowany.

KN.
#9
Nie slyszalam o czyms takim. Zazwyczaj wszyscy chca to zrobic jak najszybciej.
#10
To nie jest sprawa chęci tylko techniki.Każdy kamieniarz ci to powie.Ziemia musi się uleżeć trzeba zrobić podmurówkę.Ja myślę ża na wiosnę realnie można oczekiwać pomniczka.Może na rocznicę?
#11
Z tego, co napisał Krzysztof, wnioskuję, że grób Jacka był wymurowany już w momencie pogrzebu. I szczerze mówiąc byłbym bardzo zdziwiony, gdyby było inaczej. Mam spore doświadczenie w kwestii pogrzebów - jako organista jestem przynajmniej dwa razy w tygodniu na cmentarzu - i muszę powiedzieć, że od dawna nie spotykam się z chowaniem zmarłych w zwykłych, kopanych grobach. A na grobie murowanym pomnik można postawić już następnego dnia po pogrzebie.
"Ale po co męczyć gamę
Gdy się gra akompaniament..."
#12
Tomasz Susmęd napisał(a):Z tego, co napisał Krzysztof, wnioskuję, że grób Jacka był wymurowany już w momencie pogrzebu. I szczerze mówiąc byłbym bardzo zdziwiony, gdyby było inaczej. Mam spore doświadczenie w kwestii pogrzebów - jako organista jestem przynajmniej dwa razy w tygodniu na cmentarzu - i muszę powiedzieć, że od dawna nie spotykam się z chowaniem zmarłych w zwykłych, kopanych grobach. A na grobie murowanym pomnik można postawić już następnego dnia po pogrzebie.

Dokładnie tak!
Widzę, że Towarzystwo Forumowe niezorientowane w aktualnie obowiązującym kanonie technik chowania zmarłych.
Na grobie murowanym pomnik można postawić już następnego dnia po pogrzebie - to raz. A dwa - na takim grobie (murowanym) ziemia nie ma się jak uleżeć, bo w ogóle się go nie zasypuje.

KN.

PS Nagrobek będzie, nie gorączkujcie się. Sprawa jest w załatwianiu, ale przecież nie chodzi o to, by postawić bylejaki nagrobek, byle szybko. I dlatego musi to trochę potrwać.
#13
Tomaszu nie wiem może w Chojnowie nie chowa się już ludzi do kopanych grobów ale tu skad ja pochodze rzadkością są groby murowane któryh jest tylko kilka. Ale czy ważne jest to czy stoi pomnik,leżą kwiaty, palą się świeczki? Przecież najważniejsza jest pamięć o umarłych i modlitw za ich dusze. Po co stawiać pomnik jeżeli nikt nie bedzie przychodzić na ten grób. Albo wychodzic z założenia, że jeżli nie stać mnie na kupno kwiatów to lepiej wogóle nie przychodzić na cmentarz albo jeszcze lepiej ukraść je z innej mogiły. To jest spotykane.
...wszyscy ujrzą grubą nić,
Ktoś ci założy ją na szyję
I może wtedy zaczniesz żyć.
#14
Czy pomnik jest wart aż takiej uwagi? Jacek ma już jeden, któremu żaden kamieniarz nigdy nie dorówna. Wyobraźcie sobie jego grób obłożony czarnym kamieniem ze złoconymi napisami, z wyrzeźbionymi barokowymi motywani typu putta, czy innymi skrzydlatymi aniołkami, tandetną różą, jakimiś kolumienkami, dramatycznymi scenami biblijnymi, gałkami, z dobudowanymi ławkami wielkości trybun... Wystarczy? Pojawił się już sprzeciw? Odruch wymiotny? Są ludzie, do takich zalicza się Jacek, którym nie potrzeba nic prócz solidnej płyty z trwałego, możliwie prostego niekrzykliwego kamienia. Nie potrzeba jakichś cudów architektonicznych. Nie potrzeba pośpiechu. Potrzeba tylko pamięci.
#15
Najściślej mówiąc, to nagrobek można ustawić zaraz po pogrzebie i na grobowcu, czyli takim grobie z płyt betonowych, jak ma Jacek, jak i na tym kopanym w ziemi - zasypywanym, tradycyjnym. Kamieniarze mają obecnie takie techniki, dzięki którym ziemia ma się nie zapadać.
W nas jest Raj, Piekło -
i do obu - szlaki!
#16
Ale grobowiec czy pomnik służy tylko ludziom, nam - którzyśmy pozostali. Jackowi to pewnie do niczego już nie potrzebne. Pomnik czy grobowiec będzie jednak świadczył o nas - będzie świadczył tak naprawdę o naszej pamięci i relacji do zmarłego mistrza piosenki...
#17
Nie wiem jak o Tobie Petrvs... ale o mnie ten pomnik raczej świadczył nie będzie...
Będzie świadczył o pamięci tej grupy ludzi którzy są władni zrobić cokolwiek z grobem JK...
Rozumiem że mówiłeś ogólnie: my - znaczy się ludzie którzy zostali... jednak tak czy inaczej o mojej pamięci będzie świadczyła (jeśli już mówimy o rzeczach czysto materialnych...) zapalona świeczka... a tej jak sam wiesz do trwałości pomnika daleko...

Pozdrawiam...
Mateo Strunnik
#18
Ale wygląd pominka owszem. Bo jeśli korzystałeś z kultury tworzonej przez Jacka, słuchałeś i słuchasz jego piosenek, a grób Jacka będzie zarośnięty jakimiś krzakami i chwastami, zaniedbany, bez pomnika lub pomnik będzie zaniedbany, brudny, obskurny, nieodwiedzany, bez żadnych świeczek i oznak pamięci to to będzie świadczyło o tobie tym bardziej, że jesteś z Warszawy...
#19
I tu rzecz jasna się zgadzam... Jednak jest różnica pomiędzy tym jaki pomnik ustawią na grobie a tym czy będzie czysty zadbany i okolony płomykami świadczącymi o naszej (i tu już jak najbardziej poczuwam się do przynależności do "nas"...) pamięci...

Pozdrawiam...
Mateo Strunnik
#20
[Obrazek: 33037.jpg]
#21
:-o to tak wyglądał grób Jacka, bardzo się cieszę że tylu ludzi o nim pamiętało, mam nadzieję że tak będzie wyglądał nie tylko 1 listopada(realnie jednak tylko 1 listopada tak właśnie będzie wyglądał, ale mam nadzieję że zawsze jakiś zapalony znicz będzie na grobie Mistrza)
Gdy tylko mi się uda byc w stolicy to ja też odwiedze grób Mistrza, myśle że ktoś z forum pomoże mi tam dotrzeć, bo Warszawy nie znam.
Żak profesorom krzywy
Martwych nie słucha żywy,
Nie wyciągają wnuki
Z życia dziadów nauki.
#22
ja trafiłam tam przypadkiem...
było na prawde dużo ludzi... i pól alejki zastawionej zniczami

przypadkiem odkopałam teraz swoje kasety... zaczełam szukać w necie....
#23
To miłe ale jak długo tak będzie.... Ja też mam daleko do stolicy wiec nie uda mi się zapalic znicza. Jednak moim zdaniem nie ważne jest kto zapali znicz a kto nie. To przeciez nie świadczy tak w 100% o pamieci. Niektórzy mogą to robić na pokaz albo dlatego, ze ktoś im kazał. Sadzę, że wazniejsze jest to, ze ciągle o nim paniętamy ( przynajmniej ja) i że jego piosenki, przemyślenia sa z nzami zawsze i wszędzie i pomagaja zrozumiec ten nienormalny, zagmatwany świat.
#24
Ja mam z Wrocławia jakieś 350 kilosów, ale sie wybiore jak sie tylko da.
#25
Byłem przy grobie Jacka także 11 listopada. Wcale ilość świeczek nie była dużo mniejsza. Ja wiem, że nie o ilość chodzi. A pomnik? Powinien byś bardzo prosty i symboliczny. Bo właśnie o trwałość chodzi a nie złocenia i drogie granity.
#26
Jeszcze jedno zdjęcie grobu J.K. z Powązek (listopadowe)

S.

[Obrazek: kaczpow.jpg]
#27
Ja błem. Co do samego pogrzebu to wedłuk mnie nie był za dobrze przydotowany puścili tylko kilka piosenek...
Wedłuk mnie ciągle co chwile powinny byc puszczane jakieś piosenki. Sad
#28
A co to, Twoim zdaniem, jest pogrzeb?? Koncert?? Bo według mnie - zważywszy na to, kto był chowany - te dwie, symboliczne piosenki były potrzebne, ale ilość była wystarczająca. W zupełności.
W nas jest Raj, Piekło -
i do obu - szlaki!
#29
Prawdę powiedziawszy nie wyobrażam sobie tłumu ludzi którzy się tam zebrali słuchających kilkunastu piosenek Mistrza jedna po drugiej... to jakoś nie tak...
To że usłyszeliśmy właśnie Źródło i Piosenkę napisaną mimochodem było trafne i wystarczające... i tak wielu z tam obecnych pewnie słyszało cały czas głos Jacka gdzieś w sobie... a właśnie przy Mimochodem widziałem że twarze wielu ludzi były mokre... może to i deszcz... a może nie...

Pozdrawiam...
Mateo Strunnik
#30
Ale o co chodzi...


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości