Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pomoc w interpretacji "Barykady"
#31
Moim zdaniem pasuje. Ale nie jest to raj Powstańców,tylko raj piętnastoletnich kapitanów. Raj marzeń,planów,wrażliwości,który został zdeptany ciężkimi butami i pociskami armat.
Odpowiedz
#32
Alek napisał(a):
mariuszn3 napisał(a):Dla mnie to jeden z najważniejszych wierszy Kaczmarskiego (jeśli nie najważniejszy)
Dlaczego?
Chyba dlatego, że Powstanie Warszawskie jest dla mnie bardzo ważnym wydarzeniem i uważam, że ma specjalny ponadczasowy globalny wymiar (sam też jestem Warszawiakiem).. Barykada jest wierszem, który z mi znanych najdogłębniej dotyka tamtych wydarzeń.. też z czasem ten utwór dochodził do mnie.. na początku bardzo nie wiele było dla mnie jasne a przejmował mnie sam klimat.. z czasem więcej rozumiałem i tym samym co raz bardziej doceniałem wielkość tego wiersza. Dziś jest u mnie zdecydowanie w pierwszej trójce najlepszych (oczywiście w moim odczuciu) wierszy JK
Paper napisał(a):Nie do końca się z tobą zgadzam że nie pasuje. Nasi młodzi powstańcy po śmierci trafili (mam nadzieję) do raju ;(
Tak ale dlaczego nieśli w darze 'Huk i pocisk' .. dla kogo ten dar? 'Śmierć niezawodna w mgnieniu oka' ?
Kim jest 'Tubylec' w owym raju dlaczego się 'perłami poci'?.. Rozumiesz to wszystko m się nie klei z Twoją interpretacją..
Paper napisał(a):PS. ilu ludzi tyle interpretacji
Może być i tak, że faktycznie trudno o jednoznaczną interpretację lub jeśli takowa była to JK zabrał ją ze sobą pod Dwie Skały ;-) .. ale może być też i tak, że istnieje jednoznaczna interpretacja (jak w przypadku "piętnastoletnich kapitanów") tylko czy ktoś na tym forum wie coś na ten temat? Smile
I pamiętaj - bo dana Ci pamięć:
Nie kłam sobie - a nikt ci nie skłamie.
Odpowiedz
#33
O to to!!

"Z rozmowy z Jackiem Kowalewskim - "Zawsze po stronie człowieka", przeprowadzonej 24 .11.2000, który ukazał się na łamach "Klepsydry", gazety szkolnej XIII LO w Szczecinie, w lutym 2001 roku.

...

Jacek - To jest epitafium dla Baczyńskiego, to była jego obsesja, i prawdziwa według mnie obsesja, że człowiek, który dał się wciągnąć, czy historia go wciągnęła w przemoc, zabijanie, jest tym skażony. I to jest prawda. Wystarczy porozmawiać z ludźmi, którzy przeżyli wojnę czy Powstanie Warszawskie - to są ludzie, którzy już nigdy żyć normalnie nie będą; normalnie w sensie tym, że zawsze będą obciążeni tym, w czym brali udział i co widzieli. Tak, myślę, że historię zawsze będą pisać przemoc, krzywda i zbrodnie człowieka."
[b]Ale człowiek dąży ku zgubie, Wiedzieć o tym nie chcą ludzie[/b]
Odpowiedz
#34
Paper napisał(a):O to to!!

"Z rozmowy z Jackiem Kowalewskim - "Zawsze po stronie człowieka", przeprowadzonej 24 .11.2000, który ukazał się na łamach "Klepsydry", gazety szkolnej XIII LO w Szczecinie, w lutym 2001 roku.

...

Jacek - To jest epitafium dla Baczyńskiego, to była jego obsesja, i prawdziwa według mnie obsesja, że człowiek, który dał się wciągnąć, czy historia go wciągnęła w przemoc, zabijanie, jest tym skażony. I to jest prawda. Wystarczy porozmawiać z ludźmi, którzy przeżyli wojnę czy Powstanie Warszawskie - to są ludzie, którzy już nigdy żyć normalnie nie będą; normalnie w sensie tym, że zawsze będą obciążeni tym, w czym brali udział i co widzieli. Tak, myślę, że historię zawsze będą pisać przemoc, krzywda i zbrodnie człowieka."
O, to by wiele wyjaśniało Smile W sumie najmądrzej przed gdybaniem zajrzeć do wyjaśnień na stronie Smile Dzięki za podanie tego tekstu.
Ciekawe w takim razie co oznacza lub do czego się odnosi metafora '(tam gdzie) Tubylec się perłami poci' ?
"Głęboka i zielona woda.. " można przyjąć, że to raj, który przyjmuje naszych "skażonych" przemocą piętnastoletnich kapitanów.. ciekawe..
I pamiętaj - bo dana Ci pamięć:
Nie kłam sobie - a nikt ci nie skłamie.
Odpowiedz
#35
Jacek Kaczmarski napisał(a):Tubylec się perłami poci
Tam, gdzie zielona i głęboka
Rzeka wśród palm leniwie gada,
Że nadpływamy - my:
Niosący w darze huk i pocisk,
Śmierć niezawodną w mgnieniu oka

Wydaje mi się, że jest to jakieś nawiązanie do owych marzeń o podróżach. Wszak zielona i głęboka rzeka wśród palm - pachnie egzotyką. Wink Tą swoistą egzotyką dla młodych powstańców mógł być po prostu kraj po wojnie ("normalne" życie), bez barykad i walki o życie, która do tej pory była ich codziennością. JK mówił w jednym z wywiadów ( <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/zapowiedzi/barykada.php">http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/ ... rykada.php</a><!-- m --> ):
paper napisał(a):Wystarczy porozmawiać z ludźmi, którzy przeżyli wojnę czy Powstanie Warszawskie - to są ludzie, którzy już nigdy żyć normalnie nie będą; normalnie w sensie tym, że zawsze będą obciążeni tym, w czym brali udział i co widzieli.
Te obciążenie powoduje, że nie są oni "tubylcami", wciąż płyną swoim galeonem wypełnionym krwią.

Pozdrawiam
ps
"Pieśń człowieka doskonali,
Człowiek znika, pieśń nie ginie.
Tak śmiertelnik sięga szczytów
I w tym tkwi realizm mitu."
Odpowiedz
#36
ps napisał(a):Tą swoistą egzotyką dla młodych powstańców mógł być po prostu kraj po wojnie ("normalne" życie), bez barykad i walki o życie, która do tej pory była ich codziennością.
Oczywiscie. Wy nieskazeni, nie znajacy smierci - my ,ktorzy to pieklo widzielismy - jak bedziemy mogli 'normalnie' zyc -Baczynski pisze :Lata, o moje straszne lata,
nauczyłyście wy nas wierzyć,
i to był kostur nam na drogę,
i z nim się resztę burz przemierzy.
Których nam nikt nie wynagrodzi
i których nic nam nie zastąpi,
lata - ojczyzno złej młodości,
trudnej starości dniu narodzin.
Bogu podamy w końcu dłonie
spalone skrzydłem antychrysta,
i on zrozumie, że ta młodość
w tej grozie jedna była czysta
''

'Baczyński pisał w takich czasach, że nie wszystko można było powiedzieć wprost. Teraz, po latach, bez informacji biograficznych, czasem trudno pojąć sens, i nieraz już pojawiły się błędne interpretacje - opaczne tłumaczenia...
Poeta unikał wypowiadania się na tak zwane tematy doraźne, choć cała jego poezja dorosłego okresu wydaje się być tak boleśnie aktualna i ponadczasowa zarazem. Zapewne dlatego, że stając ponad politycznymi podziałami, patrzył dalej - poza wojnę, w czas, kiedy się ta makabra skończy' Bardzo jackowe, bardzo 'baczynskie'


'Baczynski jakby przeczuwając najgorsze - cień śmierci kładzie się na całą jego twórczość! - śpieszył się z pisaniem. Na przykład tylko w ciągu ośmiu miesięcy, od września 1941 do lata 1942, napisał około stu(!) wierszy.' Czy nie przypomina to JK, ktory tez tworzyl tak intensywnie jakby wiedzial, ze czasu nie ma...'Pochylony nad smiercia, czuje, ze skrzypce graja w nim...'
To taki maly OT- a moze nie calkiem. Mysle,ze najpierw trzeba poczytac troche Baczynskiego, zeby zrozumiec 'Barykade'.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#37
mariuszn3 napisał(a):Ciekawe w takim razie co oznacza lub do czego się odnosi metafora '(tam gdzie) Tubylec się perłami poci' ?
Może nie tyle chodzi o miejsce, co o czas?
Po wojnie?

Co do "niosących w darze huk i pocisk" - nasuwa się tu analogia do najbardziej chyba znanego utworu KKB - "Pokolenia":
Nas nauczono. Nie ma litości.
Po nocach śni się brat, który zginął,
któremu oczy żywcem wykłuto,
Któremu kości kijem złamano,
i drąży ciężko bolesne dłuto,
nadyma oczy jak bąble - krew.
Nas nauczono. Nie ma sumienia.
W jamach żyjemy strachem zaryci,
w grozie drążymy mroczne miłości,
własne posągi - źli troglodyci.

Nas nauczono. Nie ma miłości.
Jakże nam jeszcze uciekać w mrok
przed żaglem nozdrzy węszących nas,
przed siecią wzdętą kijów i rąk,
kiedy nie wrócą matki ni dzieci
w pustego serca rozpruty strąk.

Do tego wspomniana wyżej wypowiedź JK...

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#38
A jak rozumiecie 'planetę,grudkę krwi'?
Odpowiedz
#39
Cytat:. Napisałem na ten temat piosenkę pt „ Barykada – śmierć Baczyńskiego ” wzorowaną na niektórych jego wierszach z 43 i 44 roku.
Fragment zapowiedzi JK w Kwadransie z 31 lipca 1988. Czyli wniosek jest taki, że trzeba poczytać Baczyńskiego, żeby zrozumieć Barykadę.
Plus Leonardo i Mach
Odpowiedz
#40
Albo dowiedzieć się od kogoś,kto już zrozumiał Smile
Odpowiedz
#41
tmach napisał(a):że trzeba poczytać Baczyńskiego, żeby zrozumieć Barykadę.
Zaczac od poczytania Baczynskiego -zarowno wierszy jak i tego co mowil o udziale w Powstaniu. Chyba obaj z JK patrzyli na to tak samo i trudno dowiedziec sie od kogos kto cos zrozumial - to raczej 'czucie', intuicja, raczej w sercu niz w rozumie. JK napisal to bardzo w 'baczynskim' stylu. Jestem tym, ktory z jednej strony marzy,z drugiej musi walczyc -moze wlasnie dlatego,ze jest marzycielem, romantykiem . I coz pozostanie po tym wszyskim, po snach, przegranej mlodosci, milosci, po tym koszmarze - zostanie nasza planeta - grudka krwi. Zwazcie tylko ,ze pisze o 4.00 nad ranem, ze nie lubie analizowac wierszy rozumem - ze intuicyjnie czuje.

Aż strącony burzami z szorstkich liści palmy
zapędzony nocami w ślepy, cichy atol
wycharczę czarną perłę konający nurek


Mozna by w nieskonczonosc.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#42
Przejrzalem sobie ten watek i troche sie zdziwilem. Nikt nie napisal, ze to przeciez wiersz o 'pokoleniu Kolumbów' i - tak ja to rozumiem - stad alegoria galeonu, fal, tubylcow i w koncu smierci niesionej przez 'odkrywcow'.

Ciekawie sie gimnastykowaliscie zeby kazdy element tej alegorii oddzielnie wyjasnic Smile
Odpowiedz
#43
Tadeusz napisał(a):'pokoleniu Kolumbów'
Jasne! Ja nawet sie nie zdziwilam, a raczej usmialam troche, ze wdalam sie w analize zapominajac o kim pisze. Piwo!
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#44
Chcialem zauważyć jedną bardzo ważną rzecz: JK gdy dedukuje jakis wiersz poecie lub ogolnie artyscie czesto nasladuje jego tworczosc - nawiazuje do jego stylu pisania czy malowania i zawiera "dusze" tegos artyscty w swoim utworze. Duzo juz napisaliscie o barykadzie, wiec nie bede sie rozwodzil, a dodam tylko co ciekawsze swoje refleksje.
Cytat:Tym galeonem barykady

Juz na poczatku widzimy odwolanie sie do morza, statku. Dlaczego? O tym za chwile.
Cytat:W popiołu plusz się zapadamy,
W który zmieniły się pokłady,
Niebo się coraz wyżej złoci,
Okręt nabiera krwi.

Unoszą nas ceglane fale -
Piętnastoletnich kapitanów
Otoż jak dla mnie jest to jasne odniesienie do pokolenia tzw. "kolumbów" do ktorego nalezal wlasnie baczynski.

Dla tych co nie wiedza cytat z wikipedii.
Cytat:Pokolenie kolumbów (również jako: pokolenie "czasu kurz" i "apokalipsy spełnionej") – nazwa pokolenia młodzieży polskiej, młodych poetów i literatów, urodzonych około roku 1920, dla której okres wchodzenia w dorosłość przypadł na lata II wojny światowej.

Pokolenie to wzięło aktywny udział w ruchu oporu przeciwko okupantowi niemieckiemu oraz w powstaniu warszawskim. Nazwa pochodzi od tytułu książki Romana Bratnego Kolumbowie. Rocznik 20. Przedstawiciele owego pokolenia przesiąknięci byli katastrofizmem. Rzeczywistość wojenna nie pozwalała im cieszyć się młodością, szczęściem, miłością, czy też innymi wartościami, zamiast bierności wybrali nierówną walkę z okupantem.
Stad wlasnie metafora statku i kapitanow. Radosc z mlodosci i odkrywania swiata, dzikich przygow mlodego wieku zostaje zestawiona z "ceglanymi falami" i "map popalonych czarnymi ptakami". Widzimy sypiaca sie w gruzy, katastroficzna wizje rejsu kolumbow.


Jeszcze jedna rzecz. Skad takie niecodzienne epitety?
"Map popalonych czarne ptaki"
"Żelazne kule głów"?

Moim zdaniem jest to nawiazanie do stylu K.K. Baczynskiego.
Cytat:haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią
-
żółe ściegi pożóg
-
powycinał żelaznymi łzami
Trzeba mieć do czego wracać,
Czego trzymać się by sprostać.
Trzeba jeszcze mieć w co wierzyć
By się z własną pieśnią zmierzyć.
Odpowiedz
#45
Utwór ze świadomym nawiązywaniem do stylu wypowiedzi, używanych metafor i charakterystycznych zwrotów typowych dla innego twórcy ma swoją nazwę - jest nią pastisz. Określenie stosuje się zarówno do dzieł literackich jak i muzycznych. W swojej twórczości JK sięgał po tę formę często.

Pozdrawiam
tjk
Odpowiedz
#46
Alek napisał(a):
JK napisał(a):Śmierć niezawodną w mgnieniu oka
Z którego cała nam wypadła
Planeta - grudka krwi.
Nie wiem. Może Baczyńskiemu kula wyleciała przez oczodół? Tak to sobie zawsze w każdym razie tłumaczyłem Smile
- - - - - - - - (koniec cytatow)

O ile mnie pamiec nie myli to Baczynski byl w Powstaniu "golebiarzem", czyli snajperem. I znaleziono go wlasnie na jakims poddaszu, bodajze na Starowce, z kula w glowie, zostal upolowany przez "golabiarza" z naprzeciwka. Byc moze wiec wiec to "oko" i "smierc w mgnieniu oka" (bedac snajperem trzeba byc precyzyjnym, szybkim i dyskretnym (np jesli - jest to mozliwe - strzelac z glebi pomieszczenia a nie z okna etc)) to wlasnie aluzja do rodzaju broni Baczynskiego.... Ale to tylko takie moje gdybanie... :wredny:

Panie Exult ! (do zalozyciela tematu) :
Uwazam ze JAK NAJBARDZIEJ nalezy dac "Pomogl" Tadeuszowi za zwrocenie uwagi na watek "Kolumbow" Bratnego ! Wydaje mi sie ze dotychczas nikt na tym forum tego nie zaznaczyl...
(mnie Bratny jako taki az tak mnie nie podnieca, ale jego "Kolumbowie " to wlasciwie jedyna i w sumie dobra powiesc o tamtym pokoleniu).

PZDR

PS do uczestnikow dyskusji :
A ilu z Was postaralo sie wczytac/zapoznac sie w/z wiersze/ami Baczynskiego z lat '43-'44 zeby lepiej zrozumiec lektury/aluzje/parafrazy Kaczmara ?

Elzbieta napisał(a):Aż strącony burzami z szorstkich liści palmy
zapędzony nocami w ślepy, cichy atol
wycharczę czarną perłę konający nurek


Mozna by w nieskonczonosc.
Ano wlasnie !
"Myślę, więc nie ma mnie
na forum Mój adres
skonfiskowano Mówię
tak to ja jeszcze ja Poznaję
Co słychać Ano po staremu"
[Jerzy Ficowski]
Odpowiedz
#47
thomas.neverny napisał(a):Baczynskiego z lat '43-'44
Znam wszystko Baczynskiego -to jeden z moich ulubionych poetow i ludzi w ogole. Wszystkiego nie mam-zaledwie wybor wierszy, ale spisywalam w bibliotece uniwersyteckiej we Wroclawiu wiele...i nadal mam.

Baczynski bywal zle rozumiany tak jak i Powstanie i jak Kaczmar - ja widze analogie, ale nie lubie analizowac wierszy.Nie oparlam sie widzac nazwisko Baczynski. A jeszcze i glebsze powiazania z Norwidem...Trzech wspanialaych polskich poetow o podobnej wrazliwosci.
jakie szczescie, ze nie mozna tego dozyc
kiedy pomnik Ci postawia bohaterze
Krzysztof Kamil Baczynski

Troche OT od Barykady, ale warto bylo zatrzymac sie nad Krzysiem ( bo tak o nim mysle, podobnie jak sluchajac jakiegos wywiadu Kaczmara - mysle -no i co Jacus...)
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#48
Elzbieta napisał(a):...ale warto bylo zatrzymac sie nad Krzysiem...
Ktorym Krzysiem ? :rotfl:

* *

Nie mam wyrobionej opinii nt poezji Szymborskiej, ale moze spodoba Ci sie ten wiersz :

W bialy dzien

Do pensjonatu w gorach jezdzilby,
na obiad do jadalni schodzilby,
na cztery swierki z galezi na galaz
nie otrzasajac z nich swiezego sniegu
zza stolika pod oknem patrzylby.
Z brodka przycieta w szpic,
lysawy, siwiejacy, w okularach,
o pogrubialych i znuzinych rysach twarzy,
z brodawka na policzku i faldzistym czolem, jakby anielski marmur oblepila ludzka glina -
a kiedy to sie stalo, sam nie wiedzialby,
bo przeciez nie gwaltownie, ale pomalutku zwyzkuje cena za to, ze sie nie umarlo wczesniej i rowniez on te cene placilby.
O chrzastce ucha ledwie drasnietej pociskiem
- gdy glowa uchylila sie w ostatniej chwili ,,cholerne mialem szczescie'' mawialby.
Czekajac az podadza rosol z makaronem dziennik z biezaca data czytalby, wielkie tytuly, ogloszenia drobne, albo bebnil palcami bo bialym obrusie, a mialby uzywane od dawna dlonie
o spierzchlej skorze i wypuklych zylach.
Czasami ktos od progu wolalby:
,,panie Baczynski, telefon do pana''
i nic dziwnego w tym nie byloby,
ze to on i ze wstaje obciagajac sweter
i bez pospiechu rusza w strone drzwi.
Rozmow na widok ten nie przerywanoby,
w pol gestu i w pol tchu nie zastyganoby, bo zwykle to zdarzenie, a szkoda, a szkoda, jako zwykle zdarzenie traktowanoby.

,,Polityka'' 5 IV 1980


[ Komentarz dodany przez: ann: 9 Wrzesień 2007, 18:28 ]
Pozwoliłam sobie zlikwidować puste wersy w wierszu
"Myślę, więc nie ma mnie
na forum Mój adres
skonfiskowano Mówię
tak to ja jeszcze ja Poznaję
Co słychać Ano po staremu"
[Jerzy Ficowski]
Odpowiedz
#49
thomas.neverny napisał(a):Ktorym Krzysiem ?
Baczynskim Krzysztofem Kamilem o 2.30 do gitary Simona i lampka wina (OT- juz i tak jest, wiec wyjasniam tylko, ze nie upijam sie po nocach.)

A zeby wrocic- nawet nie do 'Barykady', a do caloksztaltu, czytajcie ludzie Krzysia

[ Dodano: 8 Wrzesień 2007, 08:14 ]
Ja tez nie mam wyrobionego zdania co do Szymborskiej - ale np. ten jest dobry, podobnie jak ten, ktory zacytowales.

'W zaplombowanych wagonach
Jadą krajem imiona,
A dokąd tak jechać będą,
A czy kiedy wysiądą,
Nie pytajcie, nie powiem, nie wiem.

Imię Natan bije pięścią w ścianę,
Imię Izaak śpiewa obłąkane,
Imię Sara wody woła dla imienia
Aron, które umiera z pragnienia.'


Moze zalozyc dzial naszych ulubionych poetow?

[ Dodano: 8 Wrzesień 2007, 08:48 ]
zalozylam temat - moze cos z niego bedzie
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#50
Jeszcze o jednej rzeczy bym wspomniała, chociaż już prawie wszystko zostało powiedziane. J.Kwiatkowski w eseju "Potop i posąg" zwraca uwagę na niezwykle często pojawiający się w poezji Baczyńskiego motyw wody (+pamiętacie pseudonim artystyczny-"Bugaj"). "Płynąć" to było słowo-klucz, nawiązujące do Heraklita, ukazujące fascynację przemijaniem (młodzi powstańcy w "Barykadzie" płyną - więc mijajją). Żeby było ciekawiej motyw płynności i wody łączy się u Baczyńskiego z mitem potopu i arki Noego - mitami odkupicielskimi (ale tu to już weszłam w dygresję).
"Zielona i głęboka rzeka" kojarzy mi się z baczyńską "Balladą o rzece".
Elzbieta napisał(a):A jeszcze i glebsze powiazania z Norwidem
Ciekawe, bo też je zauważam, a większość historyków literatury (patrz Wyka, "List do Jana Bugaja") przyrównuje go raczej do Słowackiego. No, właściwie to się nie wyklucza, ale jednak...
thomas.neverny napisał(a):O ile mnie pamiec nie myli to Baczynski byl w Powstaniu "golebiarzem", czyli snajperem. I znaleziono go wlasnie na jakims poddaszu, bodajze na Starowce, z kula w glowie, zostal upolowany przez "golabiarza" z naprzeciwka. Byc moze wiec wiec to "oko" i "smierc w mgnieniu oka" (bedac snajperem trzeba byc precyzyjnym, szybkim i dyskretnym (np jesli - jest to mozliwe - strzelac z glebi pomieszczenia a nie z okna etc)) to wlasnie aluzja do rodzaju broni Baczynskiego....
Oczywiście pamięć Cię nie myliSmile. Ja bym właściwie nie ryzykowała stwierdzenia, że tu konkretnie chodzi o okoliczności smierci Baczyńskiego (szczególnie, że pojawia się tu jescze liczba mnoga - "nam wypadła"). Zwróciłabym uwagę na połączenie cała planeta=grudka krwi - Zdaje mi się, że powstańcy warszawscy i w ogóle ludzie czasu wojny, mogli postrzegać świat jako miejsce cierpienia, więc krwi i bólu... - i tylko tak, szczególnie w momencie, kiedy obserwowali to, co działo się wkoło nich podczas powstania. A, to, że grudka ta wypadła im z oka - to dla mnie właśnie oznacza śmierć - zamknięcie oczu na świat.
ps napisał(a):
paper napisał(a):Wystarczy porozmawiać z ludźmi, którzy przeżyli wojnę czy Powstanie Warszawskie - to są ludzie, którzy już nigdy żyć normalnie nie będą; normalnie w sensie tym, że zawsze będą obciążeni tym, w czym brali udział i co widzieli.
Te obciążenie powoduje, że nie są oni "tubylcami", wciąż płyną swoim galeonem wypełnionym krwią.
"Kto krew ma w oczach nie zniesie błękitu"...Bardzo mi się tak koncepcja podoba. Uzupełnia mi się trochę z tym, co sama wymyśliłam.
"Opatrzności wyroki, jak po deszczu - rynna:
Kto jeno w niebo patrzy - tego i zamoczy."
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [Pomoc] Do Muzy suplikacja przy ostrzeniu pióra Triturus 8 2,335 06-04-2011, 11:06 AM
Ostatni post: Triturus
  [Matura] Pomoc w zrozumieniu tematu Remi 4 1,759 04-06-2010, 02:05 PM
Ostatni post: Kuba Mędrzycki
  pomoc w interpretacji. Lord Voldemort 2 1,264 02-25-2010, 09:25 PM
Ostatni post: MasximusDecimus
  prośba o pomoc. Artur_Jablonski 4 1,778 01-14-2010, 10:43 PM
Ostatni post: stepniarz
  kwestia w interpretacji Pompei janek37 26 5,556 01-08-2007, 05:55 PM
Ostatni post: natalia
  Proszę o pomoc!!!! białobrzeski 2 1,343 03-06-2005, 09:09 PM
Ostatni post: białobrzeski
  Proszę o małą pomoc Olka 2 1,614 11-21-2004, 05:21 PM
Ostatni post: ann

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości