Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"O krok"
#31
Moja ulubiona, która zdecydowanie lepiej brzmi z orkiestrą, to "Rytmy".
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
Odpowiedz
#32
Ja miałam wątpliwości co do "Autoportretu z psem", ale fragment "a ów w słabiznę mi bezczelnie nos swój wtyka i tylko po to by z pogardą się odsikać" uważam za genialny!
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#33
Karol_Swirniak napisał(a):to samo dotyczy "Szukamy stajenki"
Szukamy stajenki akurat - mi nie lezy przez właśnie instrumentarium. Tak samo, "litania". Za to "Między nami" - uważam za jeden z lepszych programów Kaczmara. ) patrz "Wyschnięte strumienie" , "Autoportret z psem" , "Zegar", ... etc.
Odpowiedz
#34
jodynka napisał(a):kim jest Dagmara, której dedykowany jest utwór "O krok"?
Może jednak ktoś wie?
Odpowiedz
#35
jodynka napisał(a):kim jest Dagmara, której dedykowany jest utwór "O krok"?
To ówczesna przyjaciółka domu Ewy i Jacka, która - w dużej częśc namówiona przez JK - wyemigrowała również do Australii. Smile

Przy okazji - ta Dagmara to jedna z "Trzech Gracji", o których Jacek wspominał podczas koncertów "Szukamy Stajenki", mieszkających w Monachium w domu Jacka podczas pisania i ćwiczenia ze Zbyszkiem Kolęd.
Odpowiedz
#36
jodynka półtora roku temu napisał(a):ja się nie mogę przekonać do "między nami" ze względu na to rozbudowane instrumentarium. Próbowałam już kilka razy, ale póki co na niewiele się zdało.
jodynka napisał(a):Płyta "Między nami" nie sprawia mi póki co przyjemności w słuchaniu. Dlatego nie znam jej dobrze, dlatego też nie mogę powiedzieć, że należy do grona moich ulubionych.
Stało się - próby przekonania się do "Między nami" przyniosły efekt - osłuchałam się z tą płytą już na tyle mocno, że zaczynam dostrzegać urok fagotu czy akordeonu w aranżacjach. Kiedy teraz słucham nagrań z Poznania, brakuje mi tego rozbudowanego instrumentarium. Jest bardzo interesujące, pociągające. Choć nadal uważam, że niełatwe.
Ale dojście do tego stanu rzeczy zajęło mi kilka ładnych lat. Kilka lat obcowania z twórczością JK, kilka lat dojrzewania. Smile
Odpowiedz
#37
Mi w większości utworów instrumenty nadal przeszkadzają, są może trzy wyjątki: Postmodernizm, Pożegnanie Okudżawy i Rytmy.
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
#38
jodynka napisał(a):Stało się - próby przekonania się do "Między nami" przyniosły efekt - osłuchałam się z tą płytą już na tyle mocno, że zaczynam dostrzegać urok fagotu czy akordeonu w aranżacjach. Kiedy teraz słucham nagrań z Poznania, brakuje mi tego rozbudowanego instrumentarium. Jest bardzo interesujące, pociągające. Choć nadal uważam, że niełatwe.
Ale dojście do tego stanu rzeczy zajęło mi kilka ładnych lat. Kilka lat obcowania z twórczością JK, kilka lat dojrzewania.
Ja "Między nami" lubiłem od początku, choć oczywiście byłem zaskoczony podczas pierwszego kontaktu.
To była (i jest) zupełnie nowa, inna jakość.
Niemniej - jeśli chodzi o całą dostępną dla nas twórczość Jacka - od początku, czyli od zawsze, na mnie osobiście największe wrażenie robił sam Jacek z gitarą.
Odpowiedz
#39
Mi się "Między nami" też zawsze podobało nie tylko pod względem aranżacyjnym, ale dźwiękowym i graficznym. Moim zdaniem jest to najlepiej wyprodukowana płyta z całej dyskografii Kaczmarskiego i ma jedną z najlepszych okładek/książeczek. Szkoda, że "Dwóch Skał" nie ma w podobnej wersji, bo słyszałem, że pierwotnie miało to być również nagranie studyjne z dodatkowymi muzykami.
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
Odpowiedz
#40
gredler napisał(a):Mi się "Między nami" też zawsze podobało nie tylko pod względem aranżacyjnym, ale dźwiękowym i graficznym. Moim zdaniem jest to najlepiej wyprodukowana płyta z całej dyskografii Kaczmarskiego i ma jedną z najlepszych okładek/książeczek.
No to ja mam zdanie raczej odwrotne. Uważam, że okładka i książeczka są ciekawe, ale na dłuższą metę nie są dobre, bo mają charakter lekko postmodernistyczny, co nie licuje z dość klasyczną - zarówno muzycznie jak i tekstowo - zawartością.
gredler napisał(a):Szkoda, że "Dwóch Skał" nie ma w podobnej wersji
Aż się przestraszyłem na samą myśl o tym! Choć gdyby była dostępna również wersja "klasyczna", to nie mam nic przeciwko żeby była też i taka.
gredler napisał(a):bo słyszałem, że pierwotnie miało to być również nagranie studyjne z dodatkowymi muzykami.
W pewnym momencie Jackowi chodziło po głowie, żeby Dwie Skały nagrać z towarzystwem wiolonczeli, ale potem z tego zrezygnował.
Odpowiedz
#41
gredler napisał(a):Szkoda, że "Dwóch Skał" nie ma w podobnej wersji, bo słyszałem, że pierwotnie miało to być również nagranie studyjne z dodatkowymi muzykami.
Nie słyszałem o tym, ale z całą pewnością istnieją wykonania piosenek z "Dwóch skał" na dwie gitary - z Jackiem Majewskim.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#42
Luter napisał(a):na dłuższą metę nie są dobre, bo mają charakter lekko postmodernistyczny
Nie wiem, co przez to dokładnie rozumiesz. W moim odczuciu ta oprawa graficzna wprowadza w kameralny, liryczny charakter piosenek.
Luter napisał(a):Choć gdyby była dostępna również wersja "klasyczna", to nie mam nic przeciwko żeby była też i taka.
Jak najbardziej! O to mi właśnie chodziło: żeby były dostępne obie wersje.

A o nagraniu z muzykami Kaczmarski mówi tutaj, ale chyba jednak się przejęzycza i chodzi mu o "Między nami". A cały czas myślałem, że było odwrotnie. (Nagrania z 14.10.00).
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
Odpowiedz
#43
gredler napisał(a):A o nagraniu z muzykami Kaczmarski mówi tutaj, ale chyba jednak się przejęzycza i chodzi mu o "Między nami". A cały czas myślałem, że było odwrotnie.
Tak, przejęzycza się. A i mnie się teraz pomyliło, bo o wiolonczeli JK wspominał przy okazji Pochwały łotrostwa, a nie Dwóch Skał.

Jeśli zaś chodzi o wzgląd dźwiękowo-wydawniczy, to za absolutnie najlepszą płytę JK uważam Mimochodem. Jest to - obok Dwóch Skał - jedyna płyta live, gdzie dźwiękowi nie ma nic do zarzucenia - z tym, że Dwie Skały nagrywane są jednak w gorszym miejscu i na gorszym sprzęcie, więc nie ma tej fantastycznej akustyki, a przejścia między zapowiedziami (kiedy dobrze słychać dźwięki z sali) i piosenkami (kiedy mikrofony rejestrujące reakcje publiczności są ściszone) nie są tak płynne, tak niesłyszalne, jak w Mimochodem.
Odpowiedz
#44
Paweł Konopacki napisał(a):z całą pewnością istnieją wykonania piosenek z "Dwóch skał" na dwie gitary - z Jackiem Majewskim
Podobnie jak z "Szukamy Stajenki".
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
Odpowiedz
#45
gredler napisał(a):Podobnie jak z "Szukamy Stajenki".
Tak jest. Szukamy stajenki było grane w całości na dwie gitary, a z Dwóch Skał tylko dwie czy trzy piosenki.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości