Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bruegel i Malczewski w oczach Kaczmarskiego
#1
Dzieki Kaczmarskiemu zaczęłam się choć trochę interesować malarstwem.
Zwłaszcza dwoma malarzami - Brueglem i Malczewskim.
Bruegel - pejzażysta. Niesamowite wrażenie. A obrazy podparte piosenkami JK powalają mnie tym bardziej.

Malczewski - niesamowite przedstawienie postaci.
Zesłanie studentów...

A Wy, któego z malarzy odkryliście dzięki JK?
Odpowiedz
#2
jodynka napisał(a):Dzieki Kaczmarskiemu zaczęłam się choć trochę interesować malarstwem
Gdybyś napisała kilka zdań, dlaczego tak się stało i co się zmieniło w Twoim postrzeganiu malarstwa, to może wpasowałabyś się w nieco szerszy i bardzo inspirujący wątek, który nie wiadomo czemu wygasł. Smile
Serdecznie pozdrawiam!
Odpowiedz
#3
Olo napisał(a):
Cytat:Dzieki Kaczmarskiemu zaczęłam się choć trochę interesować malarstwem
Gdybyś napisała kilka zdań, dlaczego tak się stało i co się zmieniło w Twoim postrzeganiu malarstwa, to może wpasowałabyś się w nieco szerszy i bardzo inspirujący wątek, który nie wiadomo czemu wygasł. Smile
Dlaczego?
Na początku nie interesowały mnie informacje "wg. obrazu...". Słuchalam po prostu piosenki.
Potem zaczęłam dostrzegać te informacje i szukałam obrazu, o któym JK śpiewa. Trudne to to nie było - <!-- w --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.friko.pl">www.kaczmarski.friko.pl</a><!-- w --> Big Grin

Jakoś nigdy mnie nie interesowało malarstwo. Czułam się po prostu, że to tak ujmę, zbyt głupia. Do tej pory nie rozpoznaję prawie żadnych prądów malarskich, nurtów itd.
Po prostu pewne obrazy zaczęły mi się ewidentnie podobać.
I to są obrazy Malczewskiego właśnie i Pietera Bruegla St.

Później z tego zwykłego podobania się przeszlam na patrzenie trochę inne. Prównywanie z innymi malarzami okresów, w których żyli. A o Brueglu St. przeczytałam nawet książkę Jana Białostockiego Smile

I w taki oto sposób zaczęłam postrzegać malarstwo jako kolejny fantastyczny sposób odczytywania i opisywania świata.
Odpowiedz
#4
Macie rację... Kaczmarski jest w stanie zainteresować malarstwem nawet największych wrogów tego rodzaju sztuki... Jego propozycje interpretacji są tak barwne, trafne i niejednokrotnie zaskakujące, że dowiedziawszy się o istnieniu malarskiego żródła inspiracji człowiek odruchowo stara się je odszukać i choć przez chwilę nad nim pomedytować...
Na stronę <!-- w --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.prv.pl">www.kaczmarski.prv.pl</a><!-- w --> trafiłam nie znając części obrazów i tekstów do nich nawiązujących. Geniusz JK wydał mi się jeszcze większy kiedy spróbowałam sama odnieśc się do obrazu, a dopiero przesłuchać utwór Kaczmarkiego... Efekt piorunujący! Teraz badam pod kątem intertekstualności "Kanapkę z człowiekiem" i "Krzyk" do prezentacji maturalnej i nie mogę się oderwać Smile
Odpowiedz
#5
Szabelcia napisał(a):Geniusz JK wydał mi się jeszcze większy kiedy spróbowałam sama odnieśc się do obrazu, a dopiero przesłuchać utwór Kaczmarkiego...
Nie sądzę, żebym zobaczyła na jakimkolwiek obrazie coś zbliżonego do refleksji JK, a jednak zazdroszczę Ci zabawy Sad
Odpowiedz
#6
No cóż Bruegel... to trzeba zobaczyć na własne oczy... żadna reprodukcja nie jest w stanie oddać wielkości tego dzieła... są to duże płótna... z niesamowitym detalem! Styl Bruegela... niesamowity klimat... widziałem tylko jedną, może dwie prace... ale naprawdę wyglądałem głupio stojąc 40 minut wgapiając się w 3-4 metry kwadratowe materiału i farby Big Grin
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
Odpowiedz
#7
Mat napisał(a):widziałem tylko jedną, może dwie prace
a jakie?
Odpowiedz
#8
Mat napisał(a):ale naprawdę wyglądałem głupio stojąc 40 minut wgapiając się w 3-4 metry kwadratowe materiału i farby Big Grin
Nie glupio. Ja na ogol siedze na podlodze przed tym co mnie interesuje godzine -wiecej...
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#9
Mat napisał(a):3-4 metry kwadratowe
który obraz jest tak wielki?

[ Dodano: 9 Czerwiec 2007, 19:23 ]
Elzbieta napisał(a):Ja na ogol siedze na podlodze przed tym co mnie interesuje godzine -wiecej...
i nie odbija Ci się światło?
Odpowiedz
#10
Edyta napisał(a):i nie odbija Ci się światło?
Jakos nie...Tyle, ze ja nie czesto obrazy ogladam, raczej rzezby i takie tam rozne inne. A w ogole to mi odbija - tylko nie swiatlo.... Wink
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#11
Edyta napisał(a):który obraz jest tak wielki?
małe sprostowanie.. mam skłonność do hiperbolizacji. Naprawde obrazy maja tak 2-3 metry kwadratowe,na przykład Kazanie św Jana Chrzciciela, który widziałem... on w muzeum wydawał się większy...
Elzbieta napisał(a):Nie glupio. Ja na ogol siedze na podlodze przed tym co mnie interesuje godzine -wiecej...

podczas wycieczki szkolnej klasy mat-fiz?
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
Odpowiedz
#12
Mat napisał(a):małe sprostowanie.. mam skłonność do hiperbolizacji. Naprawde obrazy maja tak 2-3 metry kwadratowe,na przykład Kazanie św Jana Chrzciciela, który widziałem... on w muzeum wydawał się większy...
A jaki jeszcze widziałeś obraz Bruegela?
Odpowiedz
#13
musze pogrzebać w pamięci i w internecie... to może trochę zająć

[ Dodano: 9 Czerwiec 2007, 20:04 ]
o ile sie nie myle jest to Krajobraz z wyspą skalistą...
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
Odpowiedz
#14
Mat napisał(a):podczas wycieczki szkolnej klasy mat-fiz?
No, ja juz do szkoly nie chodze. Mam tu piekna Glyptoteke

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.glyptoteket.dk/">http://www.glyptoteket.dk/</a><!-- m -->

a Brugegel'a mam album - to nie to samo, ale ciesze sie ze mam - patrze teraz na Walke Karnawalu z Postem
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#15
Mat napisał(a):o ile sie nie myle jest to Krajobraz z wyspą skalistą...
Rysunek, tak?
Odpowiedz
#16
Zgadzam się z wami. Jedną z rzeczy, które zawdzięczam Kaczmarowi to otworzenie mnie na malarstwo. Bruegel jest przykładem. Pamiętam jak wiele czasu spędziliśmy z Markiem w Wiedniu, gdzie jest całkiem duża kolekcja jego dzieł, w tym "Wojna Postu z Karnawałem". Ponadto nic nie zastąpi uczucia, kiedy sie ogląda np. "Ambasadorów" w oryginale w Londynie i się zna każdy szczegół z obrazu. Ogólnie słuchając piosenek zapragnęłam zobaczyć konkretne obrazy, a potem już poszło dalej. Obecnie bardzo lubię malarstwo, głównie realistyczne, jeszcze nie znam się tak dobrze na konkretnych prądach czy twórcach, ale lubię sama dla siebie śledzić te obrazy, które przykują moją uwagę.
Kobieta to jedyna zdobycz, która zastawia sidła na myśliwego...
Odpowiedz
#17
Edyta napisał(a):Rysunek, tak?
tak
Elzbieta napisał(a):a Brugegel'a mam album - to nie to samo, ale ciesze sie ze mam - patrze teraz na Walke Karnawalu z Postem
mam album z wyd. Taschen.. calkiem ciekawe.. Bosha i Malczewskiego też Big Grin
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
Odpowiedz
#18
Mat napisał(a):mam album z wyd. Taschen.. calkiem ciekawe.. Bosha i Malczewskiego też
Moj Bruegel jest z Karajowej Agencji Wydawniczej (geniusze sztuki), Boscha z WEB veerlag der Kunst Dresden- uwielbiam Go, Malczewskiego nie mam...
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#19
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):Pamiętam jak wiele czasu spędziliśmy z Markiem w Wiedniu, gdzie jest całkiem duża kolekcja jego dzieł, w tym "Wojna Postu z Karnawałem".
Czyli nie w Brukseli? Confusedtrapiony: :mur:
Sorry, Pils...
Odpowiedz
#20
Chyba nie, bo w Brukseli nie byłam, a widziałam ten obraz, a chyba nie mają dwóch oryginałów Smile
Kobieta to jedyna zdobycz, która zastawia sidła na myśliwego...
Odpowiedz
#21
Markowa :) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):Chyba nie, bo w Brukseli nie byłam, a widziałam ten obraz, a chyba nie mają dwóch oryginałów <!-- sSmile
Syn Peter Bruegel Młodszy malował kopie obrazów, więc zawsze warto się upewnić, co się ogląda. Ale ogyginał, czyli Starszy, jest w Wiedniu, to się zgadza.
Odpowiedz
#22
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):Zgadzam się z wami. Jedną z rzeczy, które zawdzięczam Kaczmarowi to otworzenie mnie na malarstwo. Bruegel jest przykładem. Pamiętam jak wiele czasu spędziliśmy z Markiem w Wiedniu, gdzie jest całkiem duża kolekcja jego dzieł, w tym "Wojna Postu z Karnawałem".
Ale nie jestem pewien, czy oryginały są lepsze do kontemplacji niż reprodukcje. Kopię można spokojnie oglądać w domu, natomiast przed oryginałem nierzadko stoi lub przechodzi kupa ludzi, jak sie okazuje czasami ktoś nawet siedzi na podłodze. Smile) ewentualnie jakieś monumentalne dzieła w oryginale może by zrobiły większe wrażenie.
Co innego rzeźba, że o architekturze nie wspomnę.
Odpowiedz
#23
Jaśko napisał(a):jak sie okazuje czasami ktoś nawet siedzi na podłodze.
Siedzi, siedzi - tak mi sie najlepiej oglada
Jaśko napisał(a):natomiast przed oryginałem nierzadko stoi lub przechodzi kupa ludzi'
To prawda - ale sa tez puste - te najbradzej lubie. Tlumy omijam. Ale tez odkrywam muzea, o ktorych pisze, ze niewielkie maja zbiory - jest tam pusto, przez ta antyreklame, a okazuja sie wspaniale.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#24
Jaśko napisał(a):Ale nie jestem pewien, czy oryginały są lepsze do kontemplacji niż reprodukcje. Kopię można spokojnie oglądać w domu, natomiast przed oryginałem nierzadko stoi lub przechodzi kupa ludzi, jak sie okazuje czasami ktoś nawet siedzi na podłodze.
Nie mam w domu żadnej reprodukcji, poza albumami oczywiście, więc trudno mi porównywać. Jednak taki duży, oryginalny obraz w muzeum to na pewno coś więcej niż miniaturka na monitorze. Poza tym w domu na ścianie nie można tyle różnych rzeczy zobaczyć, co w dobrym muzeum czy galerii. No i ja po prostu lubię się czasem zapatrzeć na obraz w pięknej muzealnej sali.
Kobieta to jedyna zdobycz, która zastawia sidła na myśliwego...
Odpowiedz
#25
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):Poza tym w domu na ścianie nie można tyle różnych rzeczy zobaczyć, co w dobrym muzeum czy galerii.
Wręcz przeciwnie - na dobrej reprodukcji widać wszystko a nawet więcej, np. podpis malarza, którego nie zobaczyłabyś gołym okiem.
Odpowiedz
#26
Miałam na myśli, że nie możesz tylu różnych dzieł zobaczyć, bo kogo stać na wymianę reprodukcji raz na tydzień?
Kobieta to jedyna zdobycz, która zastawia sidła na myśliwego...
Odpowiedz
#27
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):kogo stać na wymianę reprodukcji raz na tydzień?
No, nie musisz przecież kupować reprodukcji na ścianę, możesz kupić album. Ale proszę, nie poruszajmy kwestii kogo na co stać. Chodzi tylko o to, czy rzeczywiście spotkanie z prawdziwym obrazem jest tak ważne.
Odpowiedz
#28
Ale album jest mały, nawet jeśli zdjęcia są dobrej jakości to dla mnie to nie ten sam klimat, co muzeum. To jak kino i TV, ja wolę kino.
Kobieta to jedyna zdobycz, która zastawia sidła na myśliwego...
Odpowiedz
#29
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):Ale album jest mały
Pas.
Pozdrawiam!
Odpowiedz
#30
Elzbieta napisał(a):(...) To prawda - ale sa tez puste - te najbradzej lubie. Tlumy omijam. Ale tez odkrywam muzea, o ktorych pisze, ze niewielkie maja zbiory - jest tam pusto, przez ta antyreklame, a okazuja sie wspaniale.
Polecam filię Muzeum Narodowego w Poznaniu - w Rogalinie.
AJ
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości