Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Program o Don Kichocie i Sancho Pansie?
#1
Cervantes,
Teza Don Kichota,
Teza Sancho Pansy,
Pożytek z odmieńców,
Popas w karawanseraju,
Co dwóch widzi, gdy widzi to samo.


Czy te utwory miały tworzyć program? Jeżeli tak, to wie ktoś może, dlaczego nie został ukończony przez Jacka? Z tego, co mi wiadomo, tylko "Teza Don Kichota" doczekała się muzyki. A szkoda: wszak byłby to najbardziej chyba spójny zbiór piosenek Smile)
Miłość - księga stara. Kto nie czytał, polecam.
Odpowiedz
#2
Trio Łódzko-Chojnowskie napisało muzykę do "Pożytku z odmieńców" - wykonali je 10.04.07 we Wrocławiu. Paweł Konopacki w zapowiedzi wspomniał, że rzeczywiście Jacek planował i nie ukończył tego cyklu.
Odpowiedz
#3
Ten cykl był planowany jako program dla duetu Kaczmarski-Łapiński, jednak w międzyczasie panowie zaczęli pracować nad programem Sarmatia i Szukamy stajenki. Prace nad dwoma wymienionymi programami trwały zresztą przez pewien czas równolegle. Tym samym koncepcja Cervantesowska upadła. W tym samym mniej więcej czasie Łapiński rozpoczął jeszcze pracę nad umuzycznieniem Mojego zodiaku, ale i ten pomysł nie doczekał się realizacji. 1993 i tak pozostaje jednym z najbardziej twórczych w karierze Jacka.
Odpowiedz
#4
Szkoda, że nie wszystkie projekty zostały zrealizowane, choć przyznam, że seria cervantowska nie bardzo mi się podoba.
Dzięki za informację!
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
Odpowiedz
#5
Cytat:Cervantes,
Teza Don Kichota,
Teza Sancho Pansy,
Pożytek z odmieńców,
Popas w karawanseraju,
Co dwóch widzi, gdy widzi to sam
No tak, odkurzę stary temat, bo właśnie zauważyłem, że zapomniałem w moim spisie jeszcze o tekście
"Sny i sny" Smile
Miłość - księga stara. Kto nie czytał, polecam.
Odpowiedz
#6
Pocieszające jest to, że do większości wierszy została napisana muzyka...
Przestań potykać się z tym murem, nie widzisz, że na dobre skrzepł?
Odpowiedz
#7
Ja osobiście bardzo żałuje że Mój Zodiak nie został ukończony i nagrany Sad( Myślę że to byłby piękny program. Wiem że był napisany w kontekście politycznym, ale i tak pewnie jak to bywa z większością wierszy Mistrza, każdy by mógł się w nim przejrzeć...
Odpowiedz
#8
Łukasz napisał(a):Pocieszające jest to, że do większości wierszy została napisana muzyka...
No tak, Łukaszu, rzeczywiście coś mi o tym wspominałeś Wink
Pocieszające by było, gdyby te kompozycje ujrzały światło dzienne Smile)
Miłość - księga stara. Kto nie czytał, polecam.
Odpowiedz
#9
Adam_Leszek napisał(a):Pocieszające by było, gdyby te kompozycje ujrzały światło dzienne Smile)
Ujrzą, przynajmniej ZŁ wyraził na to ostatnio zgodę, a dostępne będą na stronce, którą tworzę i tworzę. Skończę ją do października Smile - mam nadzieję Smile)
Przestań potykać się z tym murem, nie widzisz, że na dobre skrzepł?
Odpowiedz
#10
Łukasz napisał(a):Skończę ją do października Smile - mam nadzieję Smile)
No i co, skończyłes?
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#11
Nigdzie nie jest powiedziane, że to miało być do końca października '07.
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
Odpowiedz
#12
gredler napisał(a):Nigdzie nie jest powiedziane, że to miało być do końca października '07.
Ja tam nie nalegam żeby przyspieszył.


Chociaż....
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#13
Szkielet strony jest w sumie działający, informacji jest jak na lekarstwo, choć mam ich dość sporo, ale jeszcze nie opracowanych...

[ Dodano: 16 Grudzień 2007, 18:00 ]
Testowa strona

Strona jest właściwie kalką strony o JK z wiadomych względów...

Nie zwracajcie uwagi na treści tam zmieszczone, ponieważ to tylko testowe treści tak żeby sprawdzić czy np. strona się nie rozpadnie jak będzie dużo tekstu.

Jestem sam, a pracy tyle...
Przestań potykać się z tym murem, nie widzisz, że na dobre skrzepł?
Odpowiedz
#14
Trochę tła historycznego do Cervantesa:

Jan M. Długosz w Polityce nr 7/2015 napisał(a):Biali murzyni
[...]
Rankiem 26 września 1575 r. hiszpańska galera „Sol”, po długiej, siedmiotygodniowej podróży z Neapolu, zbliżała się powoli do portu w Barcelonie. Kiedy wydawało się, że bezpieczna przystań jest na wyciągnięcie ręki, okręt został zaatakowany przez eskadrę algierskich piratów pod dowództwem Arnauta Mamiego, albańskiego renegata i słynnego muzułmańskiego admirała. Po krótkiej obronie (część załogi wraz z kapitanem zginęła w walce) galerę zdobyto i zaciągnięto do Algieru. Wśród wziętych do niewoli znalazł się hiszpański żołnierz z niewładną lewą ręką, pamiątką po ranie otrzymanej pod Lepanto – Miguel de Cervantes y Saavedra, późniejszy autor „Don Kichota”.

Cervantes, sprzedany bejowi Algieru, spędził jako niewolnik długich pięć lat, oczekując, aż niezbyt bogata rodzina zdoła zebrać okup w wysokości 500 skudów – zaledwie jedną dziesiątą tego, czego żądano za jego uwolnienie tuż po wzięciu do niewoli. Ta wygórowana jak na oficera niskiej rangi kwota wzięła się z pomyłki popełnionej przez piratów – listy polecające od Juana de Austria, zwycięskiego admirała spod Lepanto, wywołały u nich przekonanie, że mają do czynienia z kimś znacznym.

Lata spędzone w niewoli znalazły swoje odbicie w kilku dziełach pisarza, również w najszerzej znanym „Don Kichocie”. W pierwszej księdze przygód „przemyślnego hidalga” autor umieścił „Opowieść niewolnika” – szeroki passus o przygodach hiszpańskiego rycerza i pięknej Mauretanki Zoraidy, pragnącej stać się chrześcijanką i jego żoną. Historia Zoraidy, stylistycznie spójna z resztą szkatułkowego dzieła, może nieco wprowadzać w błąd swoim łotrzykowskim charakterem. Jednak i tu, obok treści przygodowo-romansowej, Cervantes pomieścił niewesołe realia niewoli w Algierze – tęsknotę za rodziną i ziemią ojczystą, poniżenie, strach przed śmiercią i torturami, walkę o odzyskanie wolności, opór przed pokusą konwersji na islam.

Tragiczny los Cervantesa nie był niczym wyjątkowym – w XVI i XVII w., czyli w czasie największego natężenia pirackich rozbojów na Morzu Śródziemnym, w samym tylko Algierze znajdować się mogło jednocześnie ok. 30 tys. zniewolonych chrześcijan, w większości mieszkańców Włoch i Hiszpanii. Co roku na wodach i wybrzeżach morza porywano średnio 3–4 tys. ludzi, trafiających później na targi niewolników w Afryce Północnej. W ciągu trzech stuleci (od 1500 do 1830 r.) w ten sposób wolność mogło utracić ok. 1–1,25 mln Europejczyków.
[...]
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości