Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak to się zaczęło...?
#91
Yoda napisał(a):Szymon Podwin, uczący niegdyś w 32 gimnazjum we Wrocławiu.
To Ty Simonie powinienies dostac ekstra piwo - jesli takich 'zakaczmarzomych' uczniow wychowales :piwko:
Simon napisał(a):Jest, jest.
Chyba nie da sie przestac...
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#92
Elzbieta napisał(a):'zakaczmarzomych' uczniow
Niektórzy nawet zdążyli być na Jego koncertach.
Odpowiedz
#93
Dobra rzecz robiles Simonie jako nauczyciel.. i robisz jako gitarzysta.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#94
dlatego przy nastepnym salonie trzeba to bedzie opić Smile
Odpowiedz
#95
Początek

Wczesne lata '90, koniec roku szkolnego w średniej, czyli impreza. Za kilka łyków Soplicy starszy kolega zgadza sie grać. Leci oczywiście zestaw obowiązkowy czyli "Mury" i "Obława". Pod koniec pierwszej butelki wszyscy są już buntownikami i umieją grać "Obławę" równie dobrze jak starszy kolega.
Każdy z nas kojarzy co nieco kim jest ten Kaczmarki. To taka zbiorowa pamięć pokoleniowa, stan wojenny (trochę dziwne i śmieszne czasy z punktu widzenia kilkulatków), Solidarność no i ten Kaczmarski zawsze się gdzieś przewijający.

1994 na mieście plakaty reklamujące "Sarmatię", tak sie składa że M. słucha Kaczmarskiego, kupuję jej kasety. Słucham również, odkrywam że teksty są genialne. Okazuje sie że M. ma sporo kaset, poznaję "Bankiet" i Wojnę Postu...

Pierwsza (chyba) CD, "Dwie Skały", choć muzycznie to dla mnie inne przestrzenie, teksty wciągają. Potem przychodzi czas na "Autoportret z kanalią" i "Plażę dla psów", i to jest strzał w dziesiątkę, dla mnie Kaczmarski - prozaik.

I tak już zostało...
Odpowiedz
#96
Ja na początku lat 90 śpiewałem, zresztą w chórze, "Mury" na wyreżyserowanej przez mojego ojca akademii w podstawówce.
Odpowiedz
#97
A mnie dzis smetnie i pomyslalam jak sie to skonczy... Czy za 5 lat nadal bedziemy na forum z takim zapalem jak teraz? Mam na mysli nas, bo nowi oczywiscie sie pojawia. Znudzi sie nam, czasu zabraknie? ( nie mam na mysli sluchania JK, a forum)
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#98
Nie będzie chyba tak źle. Spośród pierwszych 10 użytkowników 4 było dziś na forum, a forum istnieje od 3 lat.
Odpowiedz
#99
Wojti napisał(a):Spośród pierwszych 10 użytkowników 4 było dziś na forum, a forum istnieje od 3 lat.
Wcześniej Ci użytkownicy udzielali się na liście dyskusyjnej o JK. Z czasem forum listę wyparło. Lista co prawda teoretycznie wciąż istnieje, choć pojawienie się jakiegoś nowego posta, to niemalże rarytas. Wink
Odpowiedz
Wojti napisał(a):Spośród pierwszych 10 użytkowników 4 było dziś na forum, a forum istnieje od 3 lat.
To nie takie proste. Zauważ, że pierwsi użytkownicy to często fascynaci totalni, którzy w Jackowych tematach będą po prostu obecni. Jeśli się sprawdzi szóstą, siódmą i dalsze dziesiątki użytkowników, to na dziesięciu w ciągu ostatnich kilku dni na forum był średnio jeden, choć z tego także niewiele wynika w kwestii omawianej.
Odpowiedz
W każdym razie są ludzie, którzy aktywni na forum będą jeszcze długo. Na kilku przypadkowych przypada 1 prawdziwy pasjonat.
Odpowiedz
Dopóki jedne z największych namiętności i emocji, będą budziły takie wydarzenia jak mecz kołobrzeski, to o los tego forum, możesz być spokojny. Smile
Odpowiedz
Nie można żyć samą poezją... JK też przecież grywał w piłkę.
Odpowiedz
Kuba Mędrzycki napisał(a):Dopóki jedne z największych namiętności i emocji, będą budziły takie wydarzenia jak mecz kołobrzeski, to o los tego forum, możesz być spokojny.
Moje emocje budzi zapowiadany przez Ciebie koncert - Twój i Mateusza - a jakoś nadal cicho o terminie. Czy już coś wiadomo? Wink
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
gosiafar napisał(a):Moje emocje budzi zapowiadany przez Ciebie koncert - Twój i Mateusza - a jakoś nadal cicho o terminie.
Widzę, że koleżanka ostatnio niezbyt uważnie śledzi zapowiedzi koncertowe. Ale rozumiem Cię doskonale - im bliżej meczu, tym coraz intensywniejsze przygotowania. Big Grin
Odpowiedz
Kuba Mędrzycki napisał(a):Widzę, że koleżanka ostatnio niezbyt uważnie śledzi zapowiedzi koncertowe.
No, nie bądź taki, jak przegapiłam, to napisz! Widziałam posty dotyczące Sopotu, a Warszawy nie... :wstyd:

[ Dodano: 6 Lipiec 2007, 23:11 ]
Już sprawdziłam i wiem. Oczywiście będę! Big Grin
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
gosiafar napisał(a):Widziałam posty dotyczące Sopotu
Rozumiem, że wizja piłkarskich zmagań, przesłoniła Ci także te zapowiedzi dotyczące naszego koncertu podczas Nadziei? Big Grin
gosiafar napisał(a):a Warszawy nie...
Koncert w Harendzie został przeniesiony na koniec września.
Odpowiedz
Kuba Mędrzycki napisał(a):Rozumiem, że wizja piłkarskich zmagań, przesłoniła Ci także te zapowiedzi dotyczące naszego koncertu podczas Nadziei? Big Grin
Kiedy ja nie przepadam za meczami. Ja wolę mieć swoją piłkę, a nie jak mnóstwo osób walczy o jedną! A ze sportów to tak najbardziej szachy...

A tak poważnie, nie wiem, czy będę w Kołobrzegu.
Ale 20.VII na 100% Smile
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
gosiafar napisał(a):Ale 20.VII na 100% Smile
O! Wiedziałem, że i tym razem nas nie zawiedziesz. Wink
Odpowiedz
Wojti napisał(a):W każdym razie są ludzie, którzy aktywni na forum będą jeszcze długo. Na kilku przypadkowych przypada 1 prawdziwy pasjonat.
I o to mi chodzilo- czy ci pasjonaci pozostana. Czy ktoregos dnia nie powiedza 'stop', mam rodzine, dzieci, nie mam czasu, praca-dom-praca? Wystarczy,ze slucham? Czy te osobiste kontakty na pw zostana? Czy nadal bedziemy dzielic sie wiedza o JK? Czy pomimo ostrych dyskusji pozostaniemy razem?
gosiafar napisał(a):A ze sportów to tak najbardziej szachy...
Ja tez.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
Elzbieta napisał(a):praca-dom-praca?
Tak, to rzeczywiście przerąbana sprawa. Big Grin
Swoją drogą, gdzie mam wchodzić na forum jak nie w pracy czy w domu? Smile
Odpowiedz
Kuba Mędrzycki napisał(a):Swoją drogą, gdzie mam wchodzić na forum jak nie w pracy czy w domu?
Oczywiscie, ale rozumiesz o co mi chodzi. Mlodzi ludzie, jeszcze na studiach, jeszcze bez 'rodzinnych' obowiazkow maja na to czas, podobnie jak Ci, ktorzy juz jakos tam zycie sobie ulozyli. I tego moja obawa dotyczyla - czy w momencie pojscia do pierwszej pracy, zalozenia rodziny, dzieci, pieluch bedzie nadal czas na forum. I jeszcze inna mysl - czy zauwazamy, kto z aktywnych forumowiczow znika? Machamy na to reka? W koncu ich sprawa, prawda? Dzien mialam smetny i pomyslalam, ze jesli odejda stad Ci, ktorych polubilam, strace kontakt ze wspanialymi ludzmi. Stad mysl- nie jak sie nasza przygoda z JK zaczela, a czy sie skonczy przygoda z forum.Ale to bylo wczoraj.

BTW - mnie z pracy nie wolno, ale i tak to robie...
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
Elzbieta napisał(a):I tego moja obawa dotyczyla - czy w momencie pojscia do pierwszej pracy, zalozenia rodziny, dzieci, pieluch bedzie nadal czas na forum.
Nie przesadzaj. Jeśli mają czas(a raczej mają, no może trochę mniej), na przeglądanie internetu, to czemu by nie mieli zajrzeć i na to forum. Może nieco rzadziej i mniej aktywnie niż wcześniej, ale jednak.
Elzbieta napisał(a):mnie z pracy nie wolno,
To do dupy z taką pracą! Big Grin
Odpowiedz
Kuba Mędrzycki napisał(a):To do dupy z taką pracą! Big Grin
Kubo... ja jestem stomatologiem... Wink Chyba nie chcialbys siedziec na(w?) fotelu podczas, gdy Twoj rzemieslnik/ dentysta korzysta z forum? :rotfl:
Kuba Mędrzycki napisał(a):Nie przesadzaj
Dobrze.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
Kuba Mędrzycki napisał(a):
Wojti napisał(a):Spośród pierwszych 10 użytkowników 4 było dziś na forum, a forum istnieje od 3 lat.
Wcześniej Ci użytkownicy udzielali się na liście dyskusyjnej o JK. Z czasem forum listę wyparło. Lista co prawda teoretycznie wciąż istnieje, choć pojawienie się jakiegoś nowego posta, to niemalże rarytas. Wink
Poza tym zanim zaistniało forum niebieskie było jeszcze forum tawerniane Wink
Odpowiedz
Elzbieta napisał(a):Chyba nie chcialbys siedziec na(w?) fotelu podczas, gdy Twoj rzemieslnik/ dentysta korzysta z forum? :rotfl:
Ja tak, pod warunkiem, że mogłabym poczytać i coś dopisać! Big Grin
I znieczulenie wtedy nie potrzebne!
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
Elzbieta napisał(a):Czy ktoregos dnia nie powiedza 'stop' [...] praca-dom-praca?
Nie przesadzajmy Wink Co ja bym w pracy robił, gdyby nie forum Tongue Już się zastanawiam, czy mi postów nieprzeczytanych starczy na cały dzień ;]

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
Zeratul napisał(a):Nie przesadzajmy Wink
Poczekamy, zobaczymy....
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
Aj tam Tongue Przesadzasz Elzbieto Wink Na tym forum malo kto znika na stale (chociaz ostatnio jakos mniej widze Krasnego i Filipa - ktos wie co z nimi?) nawet KN nie mogl dlugo bez forum wytrzymac (i bardzo dobrze Smile )
Odpowiedz
Tomek_Ciesla napisał(a):Na tym forum malo kto znika na stale
Byc moze. Pisalam dlatego, ze zauwazylam brak Eryka. Zapytalam o Niego na forum i nikt mi nie odpowiedzial.. Na szczescie sam Eryk to zrobil.. Krasny i Filip pewnie na wakacjach...
A jednak ktos znika- czytalam archiwalne posty i wielu ludzi juz tu nie ma. Sad(
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości