Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sterowanie w serce fal
#1
(...............)
Odpowiedz
#2
Ale czego nie ma? To jakieś podchwytliwe pytanie?
Odpowiedz
#3
Ja to "sterowanie w serce fal" rozumiem jako bezpośrednie stawianie czoła problemom.
W ogóle jak słucham "Arki Noego" to mi się zawsze nasuwają myśli, że tam po prostu nawołuje się do realistycznego patrzenia na życie i do tego, by nie bać się problemów, nie uciekać od nich.
btw. Jest to jedna z moich ulubionych jackowych piosenek, a fragment, który mam w podpisie jedne z moich ulubionych cytatów z jackowej twórczości...
"Każdy z was jest łodzią, w której
Może się z potopem mierzyć
Cało wyjść z burzowej chmury,
Musi tylko w to uwierzyć!"
Odpowiedz
#4
Jaśko napisał(a):Ale czego nie ma? To jakieś podchwytliwe pytanie?
Nie, to zwykła prowokacja...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#5
Kraśny zdaje się, jeszcze wczorajszy... Big Grin
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#6
(.........)
Odpowiedz
#7
Krasny napisał(a):Nie
To nie prowokacja, Krasny już "nie" wczorajszy, czy to nie podchwytliwe pytanie!?
Odpowiedz
#8
Zbigniew napisał(a):To nie prowokacja, Krasny już "nie" wczorajszy, czy to nie podchwytliwe pytanie!?
zapewne 3x nie Wink
Odpowiedz
#9
Krasny napisał(a):nie ma czegoś takiego
Faktycznie! Fale nie mają mięśnia sercowego. Serce fal nie istnieje.
Krasny napisał(a):co to ma niby wyrażać?
sterowanie w kierunku czegoś, co nie istnieje, działanie bez sensu, robienie głupot.
Budujcie Arkę przed potopem
Słyszę, sterując w serce fal

Podmiot wybudował Arkę, którą następnie wypłynął i steruje nią w kierunku, czegoś, czego nie ma. Ten fragment wyraża, uświadomiony sobie zbyt późno bezsens działania jednostki, bezcelowośc podejmowanych trudów, kompletny brak realnie istniejącego celu, który można by, płynąc arką, osiągnąć.

Autor, pisząc "Arkę" chciał wyrazić myśl nieco pdobną do tej, którą wyrazili wiele lat później krytycy Jerzego Owsiaka. Mówili oni tak:
Róbta, co chceta, ale się trochę opanujta

JK w "Arce" mówi nico podobnie: budujta se Arki, jeśli chceta, ale nie pływajta nimi bez sensu.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#10
O, Pawle, sorry, ale ja to zupełnie inaczej rozumiem: działajcie, póki możecie, potem będzie zbyt późno. Mocno mnie zaskoczyłeś swoim postem, bo zwykle zgadzałam się z tym, co piszesz.
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#11
gosiafar napisał(a):O, Pawle, sorry, ale ja to zupełnie inaczej rozumiem: działajcie, póki możecie, potem będzie zbyt późno. Mocno mnie zaskoczyłeś swoim postem, bo zwykle zgadzałam się z tym, co piszesz.
Paweł chyba tego nie pisze poważnie Wink

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#12
Zeratul napisał(a):Paweł chyba tego nie pisze poważnie
Big Grin No, wiesz...piszę to tak poważnie, jak poważne są wątpliwości autora wątku Smile
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#13
Zer, przeanalizuj posty z wczorajszego spotkania warszawskiego i wybacz, może już nie łapię... położyłam się spać o 4.00, a o 8.00 wstałam... Może dlatego nie "wyłapałam" żartu. Albo go nie ma. Sad

[ Dodano: 10 Marzec 2007, 15:02 ]
Czyli, rozumiem, ja jestem jedynym poważnym człowiekiem w tym temacie na tym forum!
Trudno, w takim razie mi się należy... :rotfl:
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#14
gosiafar napisał(a):Może dlatego nie "wyłapałam" żartu. Albo go nie ma. Sad
Wydaje mi się, że trudno posądzać Pawła o interpretowanie poezji w oparciu o rozumowanie takie jak to:
Paweł Konopacki napisał(a):Faktycznie! Fale nie mają mięśnia sercowego. Serce fal nie istnieje.
Wink
Odpowiedz
#15
Ostatnio naukowcy z Niczyporowska dowiedli, że serce ma fale, bo skąd niby zaczynają swój bieg:

- rozchodząca się fala ciepła na widok wyróżniającego/wyróżniającej przedstawiciela/przedstawicielki płci przeciwnej,

- rozchodząca się fala zimna wskutek nieoczekiwanego spotkania swego największego nieprzyjaciela.

Czekamy na dalsze badania naukowców z Niczyporowska, tym razem bardziej koncentrujących się na twórczości JK.

;-)
tjk
Odpowiedz
#16
Zeratul napisał(a):Paweł chyba tego nie pisze poważnie
Jasne, że nie! – wszak doskonale (jak my wszyscy) wie, że JK najwyraźniej miał problemy z opanowaniem podstawowych terminów związanych z żeglowaniem (że przypomnę chociażby słynne „w słońce godzi masztu grot” ). Przechodząc do sedna: Kaczmar pisząc „sterując w serce fal” miał na myśli „kierując w serce marszpikiel*”, ale podczas pisania się po prostu pomylił (pomyłki mu się wszak zdarzały) i słowo marszpikiel zastąpił słowem „fał”**. No i później zdarzyła się ta nieszczęsna literówka – nie wiadomo kto „fał” przy przepisywaniu zamienił na „fal” (śledztwo trwa – nie dość, że bez sensu, to na dodatek gorzej rymuje się ze „śmiał”. I chyba o to chodziło Kraśnemu.

*marszpikiel – szpikulec do rozluźniania węzłów
**rodzaj liny
Odpowiedz
#17
Skoro już o Arce mowa - na stronie podawana jest data powstania 1980. Sam JK mówi o marcu 1981. Czy ktoś może rozwiać wątpliwości w tej sprawie? Wydaje mi się, że to po prostu błąd na stronie, ale na wszelki wypadek...
Odpowiedz
#18
Marzec 1981 – Arka Noego – na stronie błąd:podany rok 1980. W dwóch zapowiedziach (jedna z Kwadransów z JK w RWE, zapowiedź w „Piosenki 1975-1982”, „Nigdy nie pisaliśmy na zamówienie”) podana data to marzec 1981, z uzasadnieniem, ze jest reakcja na szczytowy moment euforii Solidarności (P75-82). Na podstawie „Nigdy nie pisaliśmy na zamówienie” można wywnioskować, ze tekst powstawał między 24 a 31 marca.
Kiedy idę,to idę.Jeśli przyjdzie mi walczyć,jeden dzień nie będzie lepszy od drugiego,by umrzeć.Bo nie żyję ani w przeszłości,ani w przyszłości.Istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej
Odpowiedz
#19
tjk_ napisał(a):serce ma fale
Ale to fale mają mieć serce Smile
Odpowiedz
#20
A serce to nie jest przypadkiem środek, centrum?
Chwała Ci dobry Boże, za drogę po muszelki...
Odpowiedz
#21
Nie zrozumieliscie Krasnego. Jemu zapewne chodzi o to, ze wiele fal ma jedno serce. To przeciez rzeczywiscie jest bez sensu :wredny:
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
#22
Torrentius napisał(a):Jemu zapewne chodzi o to, ze wiele fal ma jedno serce. To przeciez rzeczywiscie jest bez sensu
Ja bym się upierał właśnie przy interpretacji "centrycznej" serca- jako metafory środka. Fale jako takie mogą mieć jeden środek, wprawdzie jedna fala też może mieć środek, ale zazwyczaj mówi się o falach np. "na morzu są fale", a nie "na morzu jest fala".
Chwała Ci dobry Boże, za drogę po muszelki...
Odpowiedz
#23
Masz rację Kraśny żart Paweł żart ironia emoty pozdro
Odpowiedz
#24
DuchX napisał(a):Masz rację Kraśny żart Paweł żart ironia emoty pozdro
Kraśny byl wczorajszy, ale DuchX to chyba dzisiejszy... Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości