Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Konfesjonal
#1
Od kiedy poznalam 'Konfesjonal' pare zdan wydawalo mi sie bardzo znajomych:

'....Gdy cierpieć, ani ginąć sam - nie mogłem....
....Stworzyłem świat - na podobieństwo Świata'

No i przypomnialo mi sie - Lesmian 'Jam nie Osjan...':

'Gine, jak on by ginal, choc zginac nie moze...
Stworzylem bezrozume swaty,
Tak jak On by je stworzyl'

Podobienstwo jest pewnie przypadkowe. JK zapewne czytal Lesmiana i gdzies to Mu w glowie zostalo, albo po prostu taka sama mysl Mu zaswitala.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#2
Elzbieta napisał(a):Podobienstwo jest pewnie przypadkowe
możliwe Wink
Nic we mnie, prócz do świata żalu dziecięcego,
Tu nikt nie widzi, więc się wstydzić nie mam czego!
Odpowiedz
#3
Hej! przecież podobne frazesy można znaleźć w wielu utworach i to nie tylko Kaczmarskieg czy Leśmiana. Fraza- stwarazć nowe światy jest i była bardzo popualrna. Gdyby przejżeć wszystkie utwory wszystkich twórców( :o ) to stwierdzilibyśmy, ze nie można już stworzyć nic na tyle ogyginalnego, że nikt by się nie przyczepił do ewentualnych podobieństw. To jest co prawda oczywista cecha postmodernizmy, który jest lansowany wszystkimi możliwymi sposobami, a którego ja jestem zagożałą przeciwniczką. Jednak nie bądzmy sędziamy twórców- oni mają przewcież swoje światy, a wciąż tworzą nowe- więc w czym zasitniały problem? Wink

odpowiedź trochę zakręcona, ale to przecież oczywiste, że JK świadomie nie zwalał z Leśmiana
A Ty czcij, co żyje radośnie! A Ty szanuj to, co umiera.
Odpowiedz
#4
Nie przyszlo mi do glowy, ze JK mogl 'zwalic' od Lesmiana, raczej chodzilo mi o podobny tor myslenia...
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#5
(..................)
Odpowiedz
#6
Krasny napisał(a):
zamocik_23 napisał(a):postmodernizmy, (...) którego ja jestem zagożałą przeciwniczką
Czy aby na pefno? ;-)
Skąd to pytanie?Smile moim zdaniem żadna osoba, która próbuje cosik stworzyć (powiedzmy że uprawiam pseudopoezję :Smile ), a zachowuje resztki godności nie wpiszę się na listę postmodernizmu... Sam JK dość zresztą krytycznie wypowiada się o tym nurcie w piosence o tym samym tytule (patrz- "Postmodernizm"). Ten styl zakłada jedno- nie można wymyśleć niczego nowego, a jedynie zakłada wspaniałomyślne korzystanie z tego, czy,m obdarzyli nas ci, co już przeminęli... Niestety- postmodernizm panuje, a ja jak ten pierwotny jaskiniowiec trzymam się jak mogę teorii wolności umysłu i kreacji... I nikt mi nie powie, że nie można już niczego nowego stworzyć! :'

[ Dodano: 17 Styczeń 2007, 08:23 ]
A co do Elżbietki- wcale nie twierdze, że JK zwalał... Może tak to zabrzmiało, jednak nie o to mi dokłądnie chodziło... Jeżlei uraziłam- przepraszam Wink
A Ty czcij, co żyje radośnie! A Ty szanuj to, co umiera.
Odpowiedz
#7
Nie, nie urazilas mnie. I nie przepraszaj, bo i nie ma za co.W razie czego... to nie ja 'zwalalam' -zartuje. Przeciez po to jest forum, zeby kazdy swoje zdanie wypowiedzial -nawet jesli ktos uwaza, ze JK co tam kiedys 'zapozyczyl'. Oczywiscie temat 'stwarzenia swiatow' jest czesty, ale ja osobiscie nie spotkalam sie z 'stwarzaniem swiata na podobienstwo swiata'-
'Stworzyłem świat - na podobieństwo Świata' JK -'Stworzylem bezrozume swiaty,
Tak jak On by je stworzyl' Lesmian

'Gdy cierpieć, ani ginąć sam - nie mogłem'-JK -''Gine, jak on by ginal, choc zginac nie moze' Lesmian

Bede wdzieczna za jakies przyklady - mnie widocznie umknely.

Nadal uwazam, ze JK szedl podobnym tropem co Lesmian. Poza tym jakos mi ten Osjan Lesmiana pasuje do JK -'nikt sie nigdy nie dowie kim bylem dla siebie,dla was ktorzy mnie sluchacie jestem tylko Osjanem' -moze nie cytuje dokladnie, ale ksiazki pod reka w tej chwili nie mam ( siedze w pracy -ksiazka w domu).
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#8
A może Jacek tak to sformułował, bo chciał nawiązać do Leśmiana?
Odpowiedz
#9
Głowy za to ni dam, ale już Homer w Iliadzie użył podobnych zwrotów... Inni to m.in. Wojaczek (ostatnio go wchłaniałamSmile)... Na tym się moja wiedza kończy, a przynajmniej pamięć szwankujeSmile Posprawdzam jeszcze i może uda mi się podać konkrtetne cytatySmile

Co do Bianki, to całkiem możliweSmile
PozdrawiamSmile
A Ty czcij, co żyje radośnie! A Ty szanuj to, co umiera.
Odpowiedz
#10
zamocik_23 napisał(a):powiedzmy że uprawiam pseudopoezję
A co to takiego?
zamocik_23 napisał(a):Ten styl zakłada jedno- nie można wymyśleć niczego nowego, a jedynie zakłada wspaniałomyślne korzystanie z tego, czy,m obdarzyli nas ci, co już przeminęli...
Chyba to twórcy nas wspaniałomyślnie obdarzyli, a nie my wspoaniałomyślnie z tych darów korzystamy?

Także, delikatnie mówiąc, nie należę do zwolenników postmodernizmu, ale takie podsumowanie tego nurtu, jak powyższe jest chyba jednak zbytnim uproszczeniem. Wszak teoretycy postmodernizmu wymyślają na przykład całe mnóstwo nowych pojęć, ba, wręcz całych aparatów pojęciowych, bo stare rzekomo nie sprawdzają w dzisiejszych warunkach. To całe bredzenie o przełomie ponowoczesnym (sic!) i jego konsekwencjach i inne tego typu teorie są rzeczywiście nie do przyjęcia, ale skoro weźmie się pod uwagę, że do dzieł postmodernistycznych zalicza się, genialną Grę w klasy Cortazara to już trudno wydawać tak jednoznaczne sądy na temat tego nurtu.

Poza tym należy pamiętać, że wymyślanie nowego może, a nawet, ośmielę się powiedzieć, że powinno być ściśle związane ze starym. Pozwolę sobie zresztą zacytować Patrona Tej Witryny:
Jacek Kaczmarski napisał(a):I myślę, że kultura karmi się kulturą i nie ma czegoś takiego jak odcięcie się od tego, co było, co już zostało nazwane, a nawet nie ma to sensu. Dlatego że czymś najbardziej fascynującym w działalności artystycznej jest prowadzenie poprzez sztukę rozmowy z ludźmi dawno nieżyjącymi, którzy w zupełnie innych czasach, innych realiach, przeżywali dokładnie te same rozterki, problemy, niepokoje i nadzieje. To daje jakby poczucie wspólnoty losu, wspólnoty kondycji ludzkiej na przestrzeni wieków.

Pozdrawiam serdecznie!
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#11
(..........)
Odpowiedz
#12
Przyznaję, że uprościłam pojęcie postmodernizmu... Faktem jest jednak, iż jego głowną myślą jest: to już było... Dla mnie to bzdura! (wypowiedź czysto subiektywna- każdy ma prawo do własnego zdaniaSmile) Postmodernizm dla mnie ogranicza twórców stwarazając jednocześnie spore pole do przekształacania i ponownego przetrwaiana sztuki. Cóż to jednak za nurt który zakłąda ciągłą powtarzalność symboli i formy? Zapewne słyszałeś piosenkę J.K.?
Ja nie jestem za odcięciem się od tego co było! To byłby czysty absurd i po prostu niewdzięczność. Bo czym karmiliby się ludzie, jeśli ktoś nagle oderwałby nas od wszelakich pozostałości po Wielkich? Chodzi mi raczej o to, by pozwolić innym rozwijać skrzydła i marzyć o tym, że coś jednak pozostaje nieodkryte i tajemnicze, że gdzieś tam na dnie podświadomości isteją ciągle rzeczy, o któyrych jeszcze nikomy się nie śniło... To tak jak z odkrywaniem skarbuSmile Jednym słowem- ekscytacja poszukiwań, uczucia i emocje. Dla mnie to jest poszukiewanie sztuki- nawet w sensie subiektywnym...
A pseudopoezja to moje określenieSmile Piszę wiersze, ale czy to jest poezja?Smile Nie mnie o tym decydować, dlatego trzymam się do siebie z dystansemSmile
Dzięki za komentarz, ale teraz chyba rozumiesz, co miałam na myślli robiąc tak duże uogólnienie...
Pozdrawiam
A Ty czcij, co żyje radośnie! A Ty szanuj to, co umiera.
Odpowiedz
#13
zamocik_23 napisał(a):Chodzi mi raczej o to, by pozwolić innym rozwijać skrzydła i marzyć o tym, że coś jednak pozostaje nieodkryte i tajemnicze, że gdzieś tam na dnie podświadomości isteją ciągle rzeczy, o któyrych jeszcze nikomy się nie śniło... To tak jak z odkrywaniem skarbuSmile
Ech te siedemnaście lat.... ( Na Bolszom Karietnom... Wink )
Nie ma złych wierszy. Są wiersze o niczym.
Odpowiedz
#14
Oj Staruszku Wink
żartuję oczywiście. Ale przeżywam okres, w którym dla wszystkego poza moralnością wyciągnę jakąś kontrę... cóż- taki wiek Big Grin
A Ty czcij, co żyje radośnie! A Ty szanuj to, co umiera.
Odpowiedz
#15
zamocik_23 napisał(a):dla wszystkego poza moralnością wyciągnę jakąś kontrę
To znaczy Co?

- Mniej poezji więcej treści... Smile
Nie ma złych wierszy. Są wiersze o niczym.
Odpowiedz
#16
Uff- jak już napisałam mam dość buntownicze usposobienieSmile Jednak są rzeczy, których nie mam prawa negować. Takim czymć jest właśnie moralność... (tego nie każ mi tłumaczyć :aniolek: )
A Ty czcij, co żyje radośnie! A Ty szanuj to, co umiera.
Odpowiedz
#17
zamocik_23 napisał(a):Przyznaję, że uprościłam pojęcie postmodernizmu... Faktem jest jednak, iż jego głowną myślą jest: to już było... Dla mnie to bzdura!
Ryzykowny pogląd! Ja myślę, że choćby tysiącom piszących pseudopoezję (i nie mających na domiar złego świadomości przedrostka pseudo-) należałoby przypomnieć, że to już było. Zresztą nie tylko wierszoklectwa to dotyczy.
zamocik_23 napisał(a):Takim czymć jest właśnie moralność...
To zależy która!
zamocik_23 napisał(a):Chodzi mi raczej o to, by pozwolić innym rozwijać skrzydła i marzyć o tym, że coś jednak pozostaje nieodkryte i tajemnicze, że gdzieś tam na dnie podświadomości isteją ciągle rzeczy, o któyrych jeszcze nikomy się nie śniło... To tak jak z odkrywaniem skarbuSmile
Zwróć uwagę na to, że dziedzictwo przeszłości, szczególnie zaś sztuka czasów minionych to ogrom, którego nie podobna poznać, mając do dyspozycji jedną maleńką nieskończoność. Jestem pewien, że to właśnie w tym co było prędzej można odnaleźć skarb niż na dnie podświadomości, czymkolwiek jest to ostatnie.
zamocik_23 napisał(a):Dla mnie to jest poszukiewanie sztuki- nawet w sensie subiektywnym...
A można poszukiwać tejże w sensie obiektywnym? I co to w ogóle znaczy - poszukiwać w sensie subiektywnym?

Pozdrawiam!
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#18
Oj- trochę tych pytań wysypałeś...

Po pierwsze- co z wolnością i pragnieniem tworzenia czegoś nowego? To przecież istaniało od weików i dlaczego nagle ktoś dochodzi do wniosku- stop, od dzisiaj żadnych nowości... ? To nie jest lekko absurdalne?

Ja nie twierdzę, że to co piszę jest super-extra-świetneSmile Staram się pisać bardziej pod to, co jest wokół mnie (ale wybaczcie- dekadnecja to jest jednak przegięcie i od tego się odcianm Big Grin )... Jak widać z jakimś skutkiem- dwa lata temu zdobyłam wicemistrzostwo Polski w poezji (kat. do 18 lat). Piszę to, nie żeby się pochwalić, ale żeby podeptrzeć argument brzmiący- trochę już o tym wiem...

Moralność jest tylko jedna. Nad tym nie ma co dyskutować bo to jest chyba oczywiste.

Przypominam, że nie odcianm się od sztuki, ani od tego, co już zaistniało- wnoszę jednak o mozliwość dania komuś szansy samorealizacji bez względu na to, czy to, co tworzy już było, czy też jest czymś zupełnie oryginlnym. Nie powiesz mi chyba, że nie istnieje już coś takiego jak oryginalność, prawda? Wink

Ja kocham historię, sztukę i wszystko co wniosły (za historią szczególnie szaleję Smile ) Jednak myślę, że poprzestawanie na tym (choć i tak tego nie ogarniemy- to takie oczywiste) jest niepoważne. Zajmowanie się jedynie przeszłością może oderwać nas od tego, co będzie i jest teraz (zastrzegam słowo- może).
Sądzę też że poszukiwanie swojej drogi od samego początku, bez żadnego zaplecza jest czystym szaleństwem- to trzeba przyznać. Jednak roziwjanie własnych ściażek "na podstwaie czegoś", a nie tylko "w czymś" jest o wiele ciekawsze i odrywa się od pojęcia postmodernizmu.

A dno podświadnomości to metafora taka Wink

Poszukiwania sztuki i odczuć z nią związanych chyba narzucić nikomu nie możesz, prawda? (uwaga- w tym momencie opuszczamy szkolne ławki i samodzielne zgłębiamy się w dane dziełoSmile) Subiektywnie- znaczy po swojemu. To twaoj sprawa, czy w barwnej plamie widzisz konia, czy motylka (wyolbrzymiamSmile)
A Ty czcij, co żyje radośnie! A Ty szanuj to, co umiera.
Odpowiedz
#19
zamocik_23 napisał(a):Jak widać z jakimś skutkiem- dwa lata temu zdobyłam wicemistrzostwo Polski w poezji (kat. do 18 lat).
Niezle. A kto jest mistrzem Polski w seniorach? A w drużynówce?
Odpowiedz
#20
To miało dogryźć? :p
A o dróżynówkach nie wiem- wątpię czy jest coś takiego...
A Ty czcij, co żyje radośnie! A Ty szanuj to, co umiera.
Odpowiedz
#21
zamocik_23 napisał(a):Jak widać z jakimś skutkiem- dwa lata temu zdobyłam wicemistrzostwo Polski w poezji (kat. do 18 lat)
Znaczy zrobili jakieś biegi albo zapasy dla młodocianych poetów? :rotfl:
Odpowiedz
#22
Ale się uczepiliście... :p
Tak- bilismy się tomikami po głowach Wink
A Ty czcij, co żyje radośnie! A Ty szanuj to, co umiera.
Odpowiedz
#23
zamocik_23 napisał(a):Ale się uczepiliście...
Nie, nie, nic z tych rzeczy. Raczej się... ubawiliśmy. Big Grin
Odpowiedz
#24
zamocik_23 napisał(a):Moralność jest tylko jedna. Nad tym nie ma co dyskutować bo to jest chyba oczywiste.
Nie na próżno mówi się "co kraj to obyczaj". Na przykład moralność w islamie zawiera inne wskazania, niż moralność dominująca w Europie. Ze już nie wspomnę o zmienności w czasie.
Odpowiedz
#25
Rozumiem- fajnie tak się ponabijać z młodszych, nie? Smile
Już nigdy się niczym chwalić nie będę- dostałam po ogonie za szczere chęci Sad

[ Dodano: 24 Styczeń 2007, 21:28 ]
Chwila- wnikanie w obyczajowość i kulturę to co innego, choć trzeba przyznać, że rzeczywiście postrzeganie prawa może być różne. Jednak jest to prawo ustalone przez ludzi, prawda? A tutaj chodzi o godnośc człowieka, o jego prawo do życia wynikające z faktu jego zaistnienia... (tylo bez dyskusji o aborcji i eutanazji...)
A Ty czcij, co żyje radośnie! A Ty szanuj to, co umiera.
Odpowiedz
#26
zamocik_23 napisał(a):fajnie tak się ponabijać z młodszych, nie?
Naprawdę nie dostrzegasz śmieszności w tym określeniu:
Wicemistrzostwo Polski w poezji, w kategorii do 18 lat?
Masz pretensje, że ktoś się śmieje z dowcipu, który opowiedziałaś?

Nikt tu nie deprecjonuje Twojej poezji, choćby dlatego, że nikt jej tu nie zna.
*-`-
Odpowiedz
#27
Ojej- to była tylko głupia wzmianka...
Poza tym w poezji jest podobnie jak w każdej innej dyscyplinie- weź porównaj smarkacza biegającego za piłką i takiego Balacka... Tak samo w konkursach poetyckich jest podział na kategorie wiekowe- bez tego żaden smarkacz nie miałby szansy w obliczu o niebo lepszych profesjonalistów...
Ja żadnego żalu nie mam- to był taki żartSmile
i kończymy temat konkursów poetyckich, ok?
A Ty czcij, co żyje radośnie! A Ty szanuj to, co umiera.
Odpowiedz
#28
zamocik_23 napisał(a):Poza tym w poezji jest podobnie jak w każdej innej dyscyplinie
Otóż właśnie NIE. Jest dokładnie ODWROTNIE.
Ale:
zamocik_23 napisał(a):kończymy temat konkursów poetyckich
Odpowiedz
#29
Wcale nie- kategorie dają możliwość sprawdzenia poziomu swojego warsztatu- do pisania trzeba dorosnąć i w tym jest problem- trzeba wiedzieć jak. Ale kończymy o konkursach.
Macie cosik jeszcze o postmoderniźmie?
A Ty czcij, co żyje radośnie! A Ty szanuj to, co umiera.
Odpowiedz
#30
Napisałaś, że
zamocik_23 napisał(a):Moralność jest tylko jedna. Nad tym nie ma co dyskutować bo to jest chyba oczywiste.
Moralność to wg SJP:
1. «zespół ocen, norm i zasad określających zakres poglądów i zachowań uważanych za właściwe»
2. «całokształt zachowań i postaw jednostki lub grupy, oceniany według jakiegoś społecznie funkcjonującego systemu ocen i norm moralnych»
No i właśnie ten zespół ocen, norm i zasad jest różny w różnych społeczeństwach, jest też zmienny w czasie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości