Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jacek Kaczmarski - w świecie pieśni
#61
Ktoś wie, gdzie jest do kupna?

pozdrawiam
e
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#62
Na Allegro. Kupiłem przedwczoraj.
Odpowiedz
#63
Na przykład w Merlinie
Jestem egzemplarz człowieka
- diabli, czyśćcowy i boski.
Odpowiedz
#64
Dzięki Olu -szukałam a nie znalazłam...

Pozdrawiam
Ela
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#65
Ciekawostka :

<!-- m --><a class="postlink" href="http://prus24.pl/opis,2,9788361297925,zostaly_jeszcze_piesni.htm">http://prus24.pl/opis,2,9788361297925,z ... piesni.htm</a><!-- m -->

:-)
"Myślę, więc nie ma mnie
na forum Mój adres
skonfiskowano Mówię
tak to ja jeszcze ja Poznaję
Co słychać Ano po staremu"
[Jerzy Ficowski]
Odpowiedz
#66
Super! Najwyższy czas uaktualnić biblioteczkę Smile
Yyyy
Odpowiedz
#67
Nie zaglądałam na forum, więc jestem "nie na bieżąco". Czy wydawca przewidział jakieś rabaty dla kaczmarofili przy zbiorowych zamówieniach? Krążą tu jakieś listy kolejkowe Wink?
Odpowiedz
#68
Niedawno skończyłem czytać i mam prawdę mówiąc mieszane uczucia. Jasną rzeczą jest, że kiedy książek o dziele lub życiu Kaczmarskiego jest jak na lekarstwo, wartość każdej nowej pozycji mogącej rozszerzyć wiedzę na temat jego twórczości, pogłębić odbiór jego dzieł, czy nawet spojrzeć na nie z innej perspektywy, jest nie do przecenienia. I Zostały jeszcze pieśni te warunki, przynajmniej dla takiego odbiorcy jak ja, spełnia. Natomiast propozycja ta nie jest w moim odczuciu pozbawiona dość istotnych wad.
Większość z nich jest konsekwencją przyjętej formy tego opracowania. Każdy z rozdziałów jest napisany przez kogoś innego i to da się bardzo odczuć. Język wypowiedzi, ich forma różnią się diametralnie. Jak wspomniane jest we wstępie są to teksty skrajnie literaturoznawcze, jak i "wykorzystujące reguły gatunkowe eseju, gawędy czy szkicu". Redaktorzy wyrażają jednak nadzieję, "że dzięki programowej polifoniczności książka okaże się ciekawym doświadczeniem lekturowym dla wszystkich miłośników twórczości bohatera tego tomu". I w rzeczy samej - książka była niewątpliwie ciekawym doświadczeniem lekturowym. Choć rozczarowującym. Pierwsze, co rzuciło się w oczy, to brak spójności, ciągłości. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że część tekstów (nawet jeśli bardzo ciekawych) ma się jak pięść do oka w otoczeniu "sąsiednich" rozdziałów (nie tylko z powodu innej "swady pióra" poszczególnych autorów). Z kolei te, których spójność i ciągłość wydaje się najłatwiejsza do zachowania - czyli mitologia, historia są, w odczuciu takiego laika jak ja, tak przekombinowane, że ciężko wyłowić "co autor chciał przekazać". To jest zresztą drugi mój zarzut.
Wiele rozdziałów jest napisanych językiem zbyt trudnym dla większości osób niemających odpowiedniego wykształcenia, w tym dla mnie. I choć zagadnienia poruszane przez językoznawców potrafią zaciekawić, to wnioski przez nich wyciągane wydają się być przesadzone, naciągane. Rzecz jasna dotyczy to tylko fragmentów, a nie całych wypowiedzi (np. podrozdział o Przejściu Polaków przez Morze Czerwone sam w sobie bardzo ciekawy jest moim zdaniem nieco wzbogacony o nadinterpretację).
Zdaję sobie sprawę, że zarzuty stawiane przeze mnie są nie dość że subiektywne, to jeszcze z racji mojego laicyzmu nie do końca wiarygodne, a na dodatek myślę, że przez znawców mogą zostać uznane za zalety. Nietrudno jednak znaleźć w książce babole, które w żadnym razie nie powinny się tam znaleźć i które psują jej ogólny odbiór np. uznanie (choć nie bezpośrednie) Pani Bovary za tekst Kaczmarskiego, czy cytat z Aleksandra Wata "chleb łamany z prorokiem na pół". Rozdział, z którego pochodzi to niefortunne cytowanie, II WŚ w piosenkach JK, uważam zresztą za jeden ze słabszych momentów książki. Chwilami miałem wrażenie, jakbym czytał wypracowanie maturalne, gdzie trzeba trafić w klucz i koniecznie napisać choć słowo na jakiś temat. Niech mi będzie wolno przytoczyć to, co autor rozdziału napisał po proroku - "Piosenka Aleksander Wat traktuje o życiu poety na zesłaniu". Tylko tyle. Kilka stron później "Rycina natomiast to bardzo ciekawy [...] tekst [...], opowiadający historię dwóch braci, którzy wyprawiają się do zniszczonej Warszawy już po zakończeniu powstania. Jeden z braci przeżywa w zdewastowanym mieście inicjację seksualną". Dwa punkty na maturze. Minus pięć dla artykułu.
Podsumowując mój zdecydowanie za długi i niezbyt precyzyjny wywód - Zostały jeszcze pieśni... to moim zdaniem rzecz ciekawa i na pewno rozwijająca, ale też bardzo nierówna i niedopracowana, bardziej przypominająca szkic, pracę "na brudno". Z założenia mająca trafić zarówno do przeciętnych wielbicieli, jak i do filologów, myślę, że może zniechęcić i jednych i drugich. I choć wydaje mi się, że warto poświęcić na nią czas, to do JK w świecie tekstów bardzo jej daleko.
Odpowiedz
#69
Witamy w świecie materiałów pokonferencyjnych.
Odpowiedz
#70
Jaśko napisał(a):Witamy w świecie materiałów pokonferencyjnych.

Czytając Alka, nie widziałam jeszcze Twojego wpisu, a pomyślałam dokładnie to samo.. Nic tu dodać, nic ująć. Nie miałam jeszcze możliwości przeczytania, ale mam nadzieje,ze znajdę tam coś dla siebie.

e.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#71
To prawda, nigdy nie miałem wcześniej do czynienia z konferencjami tego typu, natomiast na tych, z którymi miałem do czynienia, interesowały mnie głównie (choć było parę wyjątków) ciastka, herbata i długopisy. Mimo to, tak sobie właśnie wyobrażałem publikację pokonferencyjną, kiedy pytałeś o nią, Jaśko przed trzema laty. Jednak to, że np. od konferencji minęły trzy lata, czy że na okładce nie ma słowa na temat konferencyjnego pochodzenia tej książki, sprawiło, że miałem nadzieję na coś trochę innego. No ale faktycznie może jest to raczej problem mojego nieobeznania w temacie.
Odpowiedz
#72
Alek napisał(a):tak sobie właśnie wyobrażałem publikację pokonferencyjną, kiedy pytałeś o nią, Jaśko przed trzema laty. Jednak to, że np. od konferencji minęły trzy lata, czy że na okładce nie ma słowa na temat konferencyjnego pochodzenia tej książki, sprawiło, że miałem nadzieję na coś trochę innego. No ale faktycznie może jest to raczej problem mojego nieobeznania w temacie.
O ile mi wiadomo, publikacja w materiałach pokonferencyjnych nie jest punktowana, natomiast monografia (lub rozdział w monografii) (recenzowanej) - jest. Te punkty przekładają się później jakoś na dofinansowanie uczelni. Może tu należy szukać wyjaśnienia.
Odpowiedz
#73
Jaśko napisał(a):O ile mi wiadomo, publikacja w materiałach pokonferencyjnych nie jest punktowana, natomiast monografia (lub rozdział w monografii) (recenzowanej) - jest. Te punkty przekładają się później jakoś na dofinansowanie uczelni. Może tu należy szukać wyjaśnienia.
Publikacja ma już raczej mało wspólnego z uczelnią i nie podejrzewam tu nacisków autorów na jej formę.
Odpowiedz
#74
Te punkty są przyznawane uczelniom macierzystym autorów, natomiast to, kto publikację wydał, nie ma chyba większego znaczenia. A czy autorzy naciskają? Czasami (wg moich doświadczeń rzadko), ale jednak bywa tak, że np. ktoś nie dostanie dofinansowania od uczelni, jeżeli uczelnia nie otrzyma z tego tytułu żadnych punktów. Ja w tym roku organizowałem konferencję i zgłosiła się taka osoba. Inny przykład z sieci:
Cytat:
Cytat:
Cytat:Seminarium to odbędzie się w dniach 22-24.10.2010. Opłata za uczestnictwo w konferencji wynosi 450 zł (obejmuje: opublikowanie rozdziału w recenzowanej monografii (ISBN zagraniczny)
,
No fajnie, ale ważne jest to, czy monografia daje punkty, czy traktowana jest jak wydawnictwo konferencyjne i nie daje...
Już odpowiadam:
Monografia "daje" punkty. Jest to monografia anglojęzyczna z zagranicznym numerem ISBN. Nie jest to żadne wydawnictwo konferencyjne itp.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.goldenline.pl/forum/1832086/konferencja-dla-mlodych-naukowcow">http://www.goldenline.pl/forum/1832086/ ... -naukowcow</a><!-- m -->

Oczywiście, nie wynika z tego, że podobne postulaty zgłaszali uczestnicy konferencji poznańskiej. Niemniej brak wzmianki o konferencji w materiałach pokonferencyjnych (jeżeli rzeczywiśie nie ma tam takiej informacji) nasunął mi takie przypuszczenie. Poza tym wydanie materiałów jako monografii nie musiało wiązać się z żadnymi naciskami - po prostu może redaktorzy od początku mieli taki zamysł.

Nawiasem mówiąc, muszę sprostować swój wcześniejszy wpis na temat przyznawania punktów za publikacje - obecnie żaden akt prawny tego nie reguluje. Stare rozporzadzenie wygasło bodaj we wrześniu, a nowego jak dotąd po prostu... nie wydano i nie wiadomo, kiedy zostanie wydane.
Odpowiedz
#75
A tak w ogóle, to Wam się ta książka podobała? Smile
Odpowiedz
#76
Alek napisał(a):A tak w ogóle, to Wam się ta książka podobała? Smile

Większość referatów (bo nie na wszystkich byłem) słyszałem na konferencji. Książka więc mnie nie zaskoczyła, bo jej treść w zasadzie znałem z konferencji. Konferencja mi się podobała, bo podobna była do wczesnych imprez kaczmarowych, np. pierwszego Przemyśla, w których pełno było Kaczmara, a znacznie mniej wypełniaczy. I w tym sensie podoba mi się też książka. A merytorycznie? Cóż, część referatów nie odbiega od całej rzeszy prac magisterskich i innych tego rodzaju opracowań, z których wyłazi brak kompetencji autora i zaangażowania w temat. A dla czytelnika takiego jak Alek - nieźle zorientowanego i zaangażowanego - jest to bardzo drażniące i psujące ogólne wrażenie. Kilka referatów autorstwa osób, które wiedzą o co chodzi, tego złego wrażenia nie zaciera. Można pewnie się spodziewać, że każdy, kto wygłasza referat na naukowej konferencji, wie, co w trawie piszczy. Tymczasem tak nie jest.
Odpowiedz
#77
W najbliższą niedzielę (16 stycznia) między godziną 15 a 16 w Radiu Dla Ciebie będę rozmawiał z Teresą Drozdą o książce "Zostały jeszcze pieśni...".

Pozdrawiam,
KN.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Krzysztof Gajda "Jacek Kaczmarski w świecie tekstów" Niktważny 1 1,546 09-30-2012, 06:14 AM
Ostatni post: Elzbieta
  JACEK KACZMARSKI W ŚWIECIE TEKSTÓW/ PILNIE POTRZEBUJE mzjan 0 910 11-23-2010, 08:51 PM
Ostatni post: mzjan
  Jacek Kaczmarski Suplement 7cd - okazja! - ZAJRZYJ Astrolog 0 914 04-21-2010, 09:26 PM
Ostatni post: Astrolog
  Kupię książkę "Jacek Kaczmarski w świecie tekstów" PILNE! Żaba 19 4,204 11-03-2009, 04:07 PM
Ostatni post: frida
  JACEK KACZMARSKI W ŚWIECIE TEKSTÓW - Sprzedam!! ktwkt 4 1,786 07-11-2009, 01:42 PM
Ostatni post: ktwkt
  JACEK KACZMARSKI - MURY I INNE BALLADY przegapiłem :(((( MacB 2 1,100 05-07-2009, 09:39 PM
Ostatni post: MacB
  książka "jacek kaczmarski w świecie tekstów" - szukam!!!! sobak 2 1,169 03-24-2009, 08:41 AM
Ostatni post: Jaśko
  Kupię/pożyczę "Kaczmarski w świecie tekstów" (Krak savoyard 17 3,987 03-05-2009, 02:24 PM
Ostatni post: Argot
  "Kaczmarski w swiecie tekstow" Gajdy Tomek_Ciesla 63 11,627 06-19-2008, 09:15 PM
Ostatni post: sewila
  "Jecek Kaczmarski w świecie tekstów" - poszukuję!! Szabelcia 29 6,152 04-05-2007, 10:20 PM
Ostatni post: DayneTane

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości