Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Koncert piosenek J.Kaczmarskiego - Kraków
#1
18 listopada w Krakowie w "Spotkaniu z Balladą" (plac szczepański) obdędzie się koncert piosenek Jacka Kaczmarksiego. Zagrają pięknie:

Elżbieta Czyż
Weronika Krówka
Antoni Kopydłowki
Bartosz Turzyński
Marcin Chatys

Start godzina 20.00
W imieniu kolegów i swoim serdecznie zapraszam
Odpowiedz
#2
Dzięki za informację. Czy wstęp wolny (jeśli nie, to za ile)? Bo akurat będę w Krakowie i mam ochotę się wybrać.
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
Odpowiedz
#3
Wstęp jest wolny. Zapomniałem napisać o tym zamieszczając informację. Serdecznie zapraszam
Odpowiedz
#4
To se termin rewelacyjny wybraliście :'
śni inny byt jurajski gad
Odpowiedz
#5
Marcin,
Dzięki za umieszczenie tej informacji! Smile
Właśnie miałem się tym zająć, bo co prawda impreza miała zostać zgłoszona do kalendarza imprez, ale osoba odpowiedzialna za to nie wiedzieć czemu tego nie zrobiła.

Pozdrawiam i zapraszam w imieniu swoim i innych!

PanBezGardła

[ Dodano: 7 Listopad 2006, 18:04 ]
partycja napisał(a):To se termin rewelacyjny wybraliście :'
Czy 18 listopada jest jakiś mecz? Wybory? Wizyta papieża? Sesja egzaminacyjna? Przepraszam, że o to pytam, ale nie za bardzo kapuję ?????
Celui qui a eu le bonheur de rencontrer sa Marguerite Gautier
mais qui est devenu Emma Bovary
D'Artagnan sans courage de se laisser guider par ses passions
regrettant une décision jamais prise...
Odpowiedz
#6
...............
Odpowiedz
#7
AnteKopydłowski napisał(a):Czy 18 listopada jest jakiś mecz? Wybory? Wizyta papieża? Sesja egzaminacyjna? Przepraszam, że o to pytam, ale nie za bardzo kapuję ?? ???
Smile 18 listopada będę akurat we Wrocławiu, a to zdarza się raz w roku, więc trzeba się nieźle postarać żeby trafić Smile
Przykro mi, że znów nie mogę was posłuchać Sad
śni inny byt jurajski gad
Odpowiedz
#8
no coż trudno jest ustwaić termin tak żeby każdy był zadowolony. Koncert został zorganizowany bardzo spontanicznieSmilemyślę że to nie ostatni nasz wspólny koncert więc będzie jeszcze okazja się spotkać.
Odpowiedz
#9
Dopisują coś te koncerty w Krakowie Smile)
No to będzie w takim razie spotkanie z koncertem.
[b][size=85]Dziś gra się słońcem football-match ogromny!
Bóg strzela gole - po ludzku, wspaniale!
Dziś skok na ziemię z nieba karkołomny,
Cesarskie cięcie i salto mortale![/size][/b]
Odpowiedz
#10
AnteKopydłowski napisał(a):co prawda impreza miała zostać zgłoszona do kalendarza imprez, ale osoba odpowiedzialna za to nie wiedzieć czemu tego nie zrobiła.
Koncert jest już w kalendarzu (info skopiowane stąd)
Odpowiedz
#11
Dzięki Smile
Odpowiedz
#12
Witam wszystkich,
Prosimy o ewentualne uwagi i spostrzeżenia odnośnie sobotniego koncertu.

Pozdrawiam,
Antek
Celui qui a eu le bonheur de rencontrer sa Marguerite Gautier
mais qui est devenu Emma Bovary
D'Artagnan sans courage de se laisser guider par ses passions
regrettant une décision jamais prise...
Odpowiedz
#13
AnteKopydłowski napisał(a):Witam wszystkich,
Prosimy o ewentualne uwagi i spostrzeżenia odnośnie sobotniego koncertu.
Myślę, że powinniście zajrzeć tutaj: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?t=3550&start=75">http://www.kaczmarski.art.pl/forum/view ... 0&start=75</a><!-- m --> Smile.

Jeśli chodzi o moje zdanie to... :
DuchX napisał(a):Wspaniały wieczór.

W "Spotkaniu z balladą" pojawiłem się z koleżanką już w okolicach godziny 19. Pierwsza myśl: "miłe miejsce". Druga myśl: "w jaki niby sposób widownia ma się tu zmieścić?" Wink . Przez godzinę artyści zajmowali się próbami akustycznymi, ja zajmowałem się herbatkami (jagodowa Smile) ), a przybywający coraz szczelniej wypełniali kawiarnię.

Koncert rozpoczęła punktualnie piosenka "Nie lubię" w wykonaniu Antka Kopydłowskiego, zakończyła zaś "Arka Noego" zaśpiewana (doskonale!) przez męskie trio. Całość trwała bodajże półtorej godziny. Moje wrażenia - zdecydowanie pozytywne.

Najpierw kilka słów o ładniejszej części wykonawców Wink . Eliszeba z Weroniką zaprezentowały się wprost fenomenalnie. W ich występie praktycznie nie było słabych punktów. Od wgniatającego w krzesła "Epitafium dla WW", do poruszającej, lirycznej "Muchy w szklance lemoniady", Eliszeba pokazała, że doskonale czuje się w bardzo przecież zróżnicowanej twórczości JK. Interpretacje były piękne, twórcze, autentyczne. Wyrazy uznania!

Brzydsza część wykonawców też trzymała poziom. Były momenty lepsze, były momenty gorsze. Nie przekonała mnie "Zbroja" i "Warchoł", ale na przykład "Korespondencja klasowa", "Cromwell", czy "Romans historiozoficzno..." wyszły w mojej opinii rewelacyjnie. (!!)
Odpowiedz
#14
DuchX napisał(a):Myślę, że powinniście zajrzeć tutaj: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?t=3550&start=75">http://www.kaczmarski.art.pl/forum/view ... 0&start=75</a><!-- m --> Smile
O.K. Dzięki za informację.
Celui qui a eu le bonheur de rencontrer sa Marguerite Gautier
mais qui est devenu Emma Bovary
D'Artagnan sans courage de se laisser guider par ses passions
regrettant une décision jamais prise...
Odpowiedz
#15
Chciałabym Wam podziękować za koncert. Muszę z czystym sumieniem przyznać, że podobaliście mi sie bardziej niż w czerwcu. Tak trzymać Smile

I takie małe pytanko: czy może macie jakieś dobre nagranie tego koncertu? Z przyjemnością posłuchałabym tego jeszcze raz. Szczególnie Eli i piosenek w wykonaniu duetowo-triowym Smile

Kiedy następny koncert?

Słonecznie pozdrawiam w mglisty poranek :papa:


PS. I tu też jest kilka słów o Was:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?t=3550&postdays=0&postorder=asc&start=90">http://www.kaczmarski.art.pl/forum/view ... c&start=90</a><!-- m -->

PS.2 Zapomniałam dodać, że fortepian też był zachwycający! Szczególnie w "Epitafium..."
Jestem egzemplarz człowieka
- diabli, czyśćcowy i boski.
Odpowiedz
#16
Cała przyjemnośc po naszej stronieSmileNagrania niestety nie ma ale to nie pierwszy i nie ostatni koncert w tym składzie więc będzie jeszcze okazja żeby się spotkac i posłuchać.
Odpowiedz
#17
Bardzo dobre interpretacje Eli i Weroniki; "Epitafium dla Wysockiego" niby inne, ale jednak utrzymane w duchu Kaczmarskiego, podobnie jak pozostałe wykonania. Trochę słabsze "1788" - miałem wrażenie, jakby wokalistka musiała doganiać akompaniatorów.
Wykonania zbiorowe też mi się podobały - były raczej mocne i przekonywujące. Niezła "Korespondencja klasowa".
Niestety, panowie nie udźwignęli zadania. Marcin starał się jak najszybciej zagrać to, co było do zagrania i zniknąć ze sceny. Fajnie, że nie starał się kopiować Jacka, ale z drugiej strony nie miał pomysłu na wykonanie piosenek. To samo Antek - brak pomysłu, walenie w gitarę i coś w rodzaju skandowania (zarżnięty "Romans...", "Encore" i "Zbroja" - a gdzie w tym wszystkim liryzm i dramat? Gdzie humor się pytam?).
Pozostałe wrażenia: za dużo błazenady (chłopaki, to jednak nie są Wasze piosenki i graliście w miejscu publicznym, a nie na imprezie u kumpli), brak pomysłu na koncert (piosenki od Sasa do Lasa, groch z kapustą, żadnej myśli i koncepcji. Żeby chociaż jakieś sensowne wypowiedzi były!).

Na pociechę dodam, że macie potencjał, ale następnym razem głębiej przemyślcie, co chcecie zrobić.
Odpowiedz
#18
żuczek napisał(a):Pozostałe wrażenia: za dużo błazenady (chłopaki, to jednak nie są Wasze piosenki i graliście w miejscu publicznym, a nie na imprezie u kumpli)
A ty kurde coś za jeden?????

Słuchaj mądralo, jak się nie podobało, to więcej nie przychodź i już. Sprawa prosta. Najlepiej jest krytykować. Może tak byś sam coś zorganizował i zaśpiewał, co?

Niestety nie umiemy śpiewać tak jak Mistrz Kaczmarski (przynajmniej ja, bo zdaję sobie doskonale sprawę z moich niedoskonałości, i wcale zresztą nie pretenduję do tego by uważano mnie za świetnie śpiewającego).
żuczek napisał(a):brak pomysłu na koncert (piosenki od Sasa do Lasa, groch z kapustą, żadnej myśli i koncepcji.

...za to na koncertach Kaczmarskiego wszystkie piosenki były tak świetnie połkaładane i do siebie pasowały, co nie? Stuknij się w czoło żuczku!
żuczek napisał(a):Żeby chociaż jakieś sensowne wypowiedzi były!).
...dobrze, że przynajmniej twoja jest pełna sensu i głębokich myśli.

Na pociechę dodam żuczku, że masz potencjał, ale następnym razem głębiej przemyśl, co chcesz napisać.
Celui qui a eu le bonheur de rencontrer sa Marguerite Gautier
mais qui est devenu Emma Bovary
D'Artagnan sans courage de se laisser guider par ses passions
regrettant une décision jamais prise...
Odpowiedz
#19
AnteKopydłowski napisał(a):Prosimy o ewentualne uwagi i spostrzeżenia odnośnie sobotniego koncertu.
AnteKopydłowski napisał(a):Najlepiej jest krytykować.
Muszę stanąć w obronie żuczka.
Czy spodziewałeś się samych pozytywnych opinii, Antku? Prosiłeś o uwagi i moim zdaniem uwagi żuczka były konstruktywne, choć ocena surowa, choć nie pozbawiona zasadności. No właśnie, to był taki trochę misz-masz. Jasne, że koncerty Kaczmarskiego nie zawsze były uporządkowane, ale on przynajmniej uzasadniał wybór piosenek (na tych koncertach, które widziałem), a u Was tego zabrakło.
Może to czepialstwo, ale faktycznie Marcin z Bartkiem czasami zachowywali się zbyt swobodnie. Moim zdaniem to nie wypada na publicznym koncercie. No właśnie, publicznym, czyli takim, który jest ogłaszany i każdy może na niego przyjść. Więc skoro nie lubisz słuchać uwag negatywnych, to może nie rób otwartych koncertów? Zaproś ludzi, co do których opinii jesteś pewny.
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
Odpowiedz
#20
gredler napisał(a):Czy spodziewałeś się samych pozytywnych opinii, Antku?
....ależ absolutnie nie!!! I nie ma w tym, co piszę żadnej hipokryzji.
gredler napisał(a):Więc skoro nie lubisz słuchać uwag negatywnych, to może nie rób otwartych koncertów? Zaproś ludzi, co do których opinii jesteś pewny
.
Rzecz jasna, żę nikt nie lubi słuchać uwag negatywnych Wink 8o Big Grin , ale nie o to chodzi.

Mi nie chodzi o to, że żuczek nas (czy mnie personalnie) krytykuje, ale o ton jaki przybiera w swojej wypowiedzi. TYLKO O TO!

amen...
Celui qui a eu le bonheur de rencontrer sa Marguerite Gautier
mais qui est devenu Emma Bovary
D'Artagnan sans courage de se laisser guider par ses passions
regrettant une décision jamais prise...
Odpowiedz
#21
AnteKopydłowski napisał(a):Mi nie chodzi o to, że żuczek nas (czy mnie personalnie) krytykuje, ale o ton jaki przybiera w swojej wypowiedzi. TYLKO O TO!
Myślę że ton wypowiedzi żuczka jest o niebo sympatyczniejszy niż Twoja "odpowiedź" na jego uwagi.
śni inny byt jurajski gad
Odpowiedz
#22
A co Ci się nie podoba w formie jego wypowiedzi?
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
Odpowiedz
#23
dobra, nie ma się co nad tym rozwodzić. Może macie rację.

Uściski dla wszystkich. Big Grin
Celui qui a eu le bonheur de rencontrer sa Marguerite Gautier
mais qui est devenu Emma Bovary
D'Artagnan sans courage de se laisser guider par ses passions
regrettant une décision jamais prise...
Odpowiedz
#24
Witam!Ja bym się tak nie unosił z powodu tego, że ktoś nas pojechałSmiletym bardziej, że zrobił to konstruktywnie. Nie może być przecież tak, że każdemu się będzie podobać to co gramy. My mamy swoje podejście do grania a Tobie Żuczku wcale się nie musi ona podobać. Chociaż uważam, że troche przeginasz momentami("błazenada") to takie masz prawo. W odpowiedzi chciałbym napisać, że wybraliśmy utwory, które w naszym odczuciu wychodzą nam najlepiej. Mieliśmy świadomość tego, że straci na tym spójność koncertu. Uważam natomiast, że zyskała na tym jego jakość. Co do zachowania na scenie to powiem tylko (w imieiu Bartka i swoim), że dalecy jesteśmy od sakralizacji tego typu imprez. Występujemy razem na scenie już od paru lat (zespół NorFolk - <!-- w --><a class="postlink" href="http://www.norfolk.art.pl">www.norfolk.art.pl</a><!-- w -->)i pewne zachowania weszły nam w krew i nie zanosi się, żeby miały się zmienić. Jeżeli ktoś poczuł się urażony to przykro mi. Pozdrawiam wszytskich.
Odpowiedz
#25
AnteKopydłowski napisał(a):A ty kurde coś za jeden?????
Słuchacz. Po uważnym przeczytaniu niniejszego wątku uznałem, że czekasz na opinie.
AnteKopydłowski napisał(a):Może tak byś sam coś zorganizował i zaśpiewał, co?
Może. Wtedy Ty będziesz mógł mnie skrytykować. Polecam Ci pójść na występy innych amatorów, posłuchać i się zastanowić nad swoim graniem. Piszę to bez złośliwości, a szczerze.
Z jednej strony piszesz, że nie chcesz być jak Kaczmarski, a z drugiej się do niego przyrównujesz.
AnteKopydłowski napisał(a):
żuczek napisał(a):Żeby chociaż jakieś sensowne wypowiedzi były!).
...dobrze, że przynajmniej twoja jest pełna sensu i głębokich myśli.

Przepraszam, mój błąd. Chodziło mi o zapowiedzi.
AnteKopydłowski napisał(a):wcale zresztą nie pretenduję do tego by uważano mnie za świetnie śpiewającego

Może i słusznie. Ale dlaczego wobec tego występujesz?
AnteKopydłowski napisał(a):następnym razem głębiej przemyśl, co chcesz napisać
Dzięki za radę, choć wydaje mi się, że mój post został przemyślany.
AnteKopydłowski napisał(a):Stuknij się w czoło żuczku!
Czemu mam się stukać i czemu jesteś niemiły?

Wiem, że wątek jest już prawie skończony, ale musiałem obronić swoje stanowisko.
Odpowiedz
#26
żuczek napisał(a):piszesz, że nie chcesz być jak Kaczmarski, a z drugiej się do niego przyrównujesz.
a to niby kiedy??? Bo ja jakoś sobie nie przypominam...
Celui qui a eu le bonheur de rencontrer sa Marguerite Gautier
mais qui est devenu Emma Bovary
D'Artagnan sans courage de se laisser guider par ses passions
regrettant une décision jamais prise...
Odpowiedz
#27
AnteKopydłowski napisał(a):nie umiemy śpiewać tak jak Mistrz Kaczmarski
AnteKopydłowski napisał(a):za to na koncertach Kaczmarskiego wszystkie piosenki były tak świetnie połkaładane i do siebie pasowały, co nie?
Tak to wygląda.
gredler napisał(a):A co Ci się nie podoba w formie jego wypowiedzi?
No właśnie, co Ci się nie podoba?
Marcin Chatys napisał(a):dalecy jesteśmy od sakralizacji tego typu imprez

Ja też i nie chodzi mi o żadną sakralizację, ale o pewien szacunek dla cudzych utworów. A - moim zdaniem - Wasza nonszalancja nie była oznaką szacunku.

Ale podobało mi się, Marcinie, że grasz na swój sposób. Choć nie wszystko do mnie przemówiło.
Odpowiedz
#28
wybacz, ale trochę fantazjujesz.
Nie wyobrażaj sobie rzeczy, których nie ma.
żuczek napisał(a):No właśnie, co Ci się nie podoba?
jej ton...
żuczek napisał(a):Polecam Ci pójść na występy innych amatorów, posłuchać i się zastanowić nad swoim graniem. Piszę to bez złośliwości, a szczerze.
Spoko, nie muszę więcej występować. Nie jest to mój cel życiowy.

Szkoda tylko, że w Krakowie raczej nie ma koncertów innych amatorów w związku z tym nie mogę posłuchać jak pięknie śpiewają.

Przykro mi, że obraziłem twoje uczucia estetyczne.
Celui qui a eu le bonheur de rencontrer sa Marguerite Gautier
mais qui est devenu Emma Bovary
D'Artagnan sans courage de se laisser guider par ses passions
regrettant une décision jamais prise...
Odpowiedz
#29
AnteKopydłowski napisał(a):Spoko, nie muszę więcej występować. Nie jest to mój cel życiowy.
Antku - pozwól, że wtrącą trzy grosze. Chciałbym Cię niejako utwierdzić w przekonaniu, że warto występować nie czyniąc z tego celu życiowego. Bez względu na to, co i jak będziesz robił na scenie - zawsze znajdzie to u jednych poklask, u innych dezaprobatę. I tego nie zmienisz. Tak jest w Twoim przypadku, tak było w przypadku Jacka. Sztuka polega na tym, by cieszyć się faktem, iż komuś się podobało, a nie przejmować faktem, że komuś się nie podobało. Trzeba po prostu ROBIĆ SWOJE. Z konstruktywnej krytyki wyciągać wnioski, niekonstruktywną zwyczajnie olać.
Warto nagrywać swoje występy, właśnie po to, by samemu później dostrzec/usłyszeć błędy niedociągnięcia. Są takie wpadki, które pamiętamy (pomyłka akordu w trzeciej piosence na przykład), a są takie, których sobie bez "pomocy" innych nie uświadomimy (na przykład durnowate uśmieszki nie wtedy, gdy trzeba albo zagryzanie wargi podczas samego grania).
Przestań się irytować, jeno bierz pudło i przygotowuj się do następnego występu. Ot co.
Odpowiedz
#30
Sugerowałbym nie rozliczać publicznie ocen własnych występów.
Dziś dostałeś takie, jutro dostaniesz inne, za miesiąc może będziesz miał okazję zachwycić wszystkich. Oceny mają to do siebie, że podlegają często drastycznym dość zmianom (w każdą z możliwych stron).
Ale doprawdy – atakowanie kogoś za to, że skrytykował Twój występ (wbrew temu co twierdzisz – tak to na razie wygląda) – chwały nie przynosi.
M.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Archiwalny koncert w Żywcu - video Przemek 1 2,061 05-05-2021, 12:49 PM
Ostatni post: Bragiel
  koncert na UW rok 1990 kowaliusz@wp.pl 0 1,744 05-13-2020, 10:23 AM
Ostatni post: kowaliusz@wp.pl
  "Koncert '97" w Teatrze Małym Mattheush 0 3,058 11-18-2017, 11:31 AM
Ostatni post: Mattheush
  Twórczość Jacka Kaczmarskiego a ZAiKS paluszek44 11 7,469 03-21-2015, 01:28 PM
Ostatni post: MateuszNagórski
  Wieczór piosenek Jacka Kaczmarskiego dzikakaczka 0 2,244 02-17-2015, 08:40 AM
Ostatni post: dzikakaczka
  Skruchy i erotyki dla Ewy Jacka Kaczmarskiego [WARSZAWA] animator_wawa 0 2,241 12-02-2014, 10:57 AM
Ostatni post: animator_wawa
  Kraków, Krzyk w Bibliotece. Zbrozło 1 2,113 03-31-2014, 04:43 PM
Ostatni post: Kuba Mędrzycki
  Wrocławski Salon Jacka Kaczmarskiego Simon 123 31,094 04-06-2013, 09:09 PM
Ostatni post: Simon
  Piwnica pod Baranami, Kraków, 22 III, godz. 19.00 Zbrozło 0 1,482 03-19-2013, 07:39 PM
Ostatni post: Zbrozło
  TŁC - Pamięci Jacka Kaczmarskiego, 22.03.13, Toruń Łukasz Wudarski 4 3,208 02-21-2013, 09:19 PM
Ostatni post: Luter

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości