Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Postrzeganie JK w naszych środowiskach...
#61
Lepiej techno Wink
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
#62
Przemek napisał(a):Trzeba było powiedziec polonistce, że jest ograniczona umysłowo.
Otóż to. Chyba że to było zastępstwo i na polski przyszła pani od matematyki.
Odpowiedz
#63
Simon napisał(a):przyszła pani od matematyki.
A nauczyciele innych przedmiotów są ograniczeni? Wink
[b][size=80]"Ty przed Tobą świat,
za Tobą ja,
a za mna już nikt."[/size][/b]
Odpowiedz
#64
Mauro napisał(a):ale usłyszałem tylko, "(...)Ale on to same smenty śpiewał."
Przemek napisał(a):Trzeba było powiedziec polonistce, że jest ograniczona umysłowo.
Pls, przemek...nie oceniaj ludzi po jednym zdaniu. Uważam moją polonistke za osobę o wyjątkowo wysokim poziomie intelektu oraz za osobe wyjątkowo "nie ograniczoną umysłowo" jeżeli chodzi o humanistykę...mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić że mimo profilu matematycznego, moja klasa jest najdalej i najdokładniej z materiałem z polskiego z wszystkich liceów w Rzeszowie...podczas gdy moi kumple są w środku Romantyzmu, my powoli kończymy Pozytywizm. Żeby nie było że wszystko jest pobieznie przerabiane! Cały materiał realizowany jest w zakresie ROSZERZONYM! (nie pytajcie mnie czemu mam polski rozszerzony skoro mam profil Matematyczny :] , taki jest urok mojej szkoły :p )

Sposób w jaki to powiedziała był "pół żartobliwy", a dla osoby która nie słucha Kaczmarskiego (przecież MOŻE sie on ludziom nie podobać prawda?) na codzień, lecz zapozna się tylko z kilkoma jego utworami może się on wydać jako twórca poruszający tematy smutne (lecz prawdziwe). Niektórzy od poezji wymagają radosnego spojrzenia na świat, osobiście wole realistyczne podejście i takie mi zapewnia JK.

Aby zsumować wszystko :]
Pochopnie oceniłeś moją polonistkę i prosił bym o jakieś przeprosiny dla niej, bo jest to osoba niezwykle wartościowa i wyedukowana.
[i]No fear,
No pain,
Nobody left to blame,
I'll try alone,
Make destiny my own,
Once more.[/i]
Odpowiedz
#65
Mauro napisał(a):Pochopnie oceniłeś moją polonistkę
Oceniłem tak, jak ją przedstawiłeś.
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#66
Moza ta Twoja polonistka zostala zniesmaczona i naznaczona Kaczmarskim gdy byla mlodsza ? Np miala tatusia lub starszego brata ktory sluchal non-stop "Encore" ? :wredny:
Bylbym w stanie zrozumiec pozniejszy kaczmarowstret... Big Grin
"Myślę, więc nie ma mnie
na forum Mój adres
skonfiskowano Mówię
tak to ja jeszcze ja Poznaję
Co słychać Ano po staremu"
[Jerzy Ficowski]
Odpowiedz
#67
Mauro napisał(a):Niektórzy od poezji wymagają radosnego spojrzenia na świat, osobiście wole realistyczne podejście i takie mi zapewnia JK.
Pochwaleni niech będą ornamentatorzy
ozdabiacze i sztukatorzy
twórcy aniołków fruwających

i ci także którzy robią wstążki
a na wstążkach napisy krzepiące

Tongue
W sumie to de gustibus i takie tam Wink

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#68
Simon napisał(a):Chyba że to było zastępstwo i na polski przyszła pani od matematyki.
Nie wiem jak to się ma do tematu... ale moja pani dyrektor (matematyczka) dziś na uroczystości z okazji "Dnia Patrona" (Zbigniewa Herberta) powiedziała we wstępie do akademii, że w ogóle super ... wielkiego poety i ... (uwaga) ... naszego noblisty...

Szacun! (bo co innego)

Pozdrawiam.
Filip
Odpowiedz
#69
Filip P. napisał(a):... naszego noblisty...
Naszego PRAWIE noblisty, według mojego polonisty (twierdził, że Nobla Herbertowi zabrała "pani z Krakowa" Big Grin).
PRAWIE się zgadza Wink
[b][size=85]Dziś gra się słońcem football-match ogromny!
Bóg strzela gole - po ludzku, wspaniale!
Dziś skok na ziemię z nieba karkołomny,
Cesarskie cięcie i salto mortale![/size][/b]
Odpowiedz
#70
Filip P. napisał(a):Nie wiem jak to się ma do tematu...
Do tematu: "Postrzeganie..." może nijak. Natomiast do wątku "polonistki", która kojarzy JK ze smętami już się ma. A to dlatego, że nauczyciel-niehumanista (choć to wcale nie reguła) miałby większe (teoretycznie) prawo nie być zorientowany w temacie piosenki literackiej w ogólności, a piosenek JK w szczególności. Stąd ironia z mojej strony - bo, jak słyszę, polonistka jest ponoć światła, więc podobne bzdury mógłby wygadywać nauczyciel innego przedmiotu, któremu wpadło zastępstwo.

[ Dodano: 27 Październik 2006, 14:13 ]
Filip P. napisał(a):moja pani dyrektor (matematyczka) dziś na uroczystości z okazji "Dnia Patrona" (Zbigniewa Herberta) powiedziała we wstępie do akademii, że w ogóle super
Gratuluję. Ja mam doświadczenia z dyrektorkami - fizyczkami. Nie muszę dodawać - złe doświadczenia.
Odpowiedz
#71
Nowhere Woman napisał(a):Naszego PRAWIE noblisty, według mojego polonisty (twierdził, że Nobla Herbertowi zabrała "pani z Krakowa" Big Grin ).
U mnie w podstawówce polonista też tak mówił - zaraz po tym jak Szymborska dostała Wink
Nowhere Woman napisał(a):PRAWIE się zgadza Wink
Prawie robi wielką różnicę :]
Odpowiedz
#72
No cóż...nie lubie drążyć takich tematów, ale jednak sprawa z moją nauczycielką nie wydaje mi się zakończona...

Zostało powiedziane ze poloniści powinni być obeznani z literaturą, szczególnie z tą polską, i przecież powiedziała że zna utwory kaczmarskiego...Każdy ma chyba możliwość własnej oceny czyjejś twórczości. Nie wiem jak można wyjść z założenia, że jeżeli ktoś powie że kaczmarski napisał wiele piosenek smutnych to jest "Ograniczony umysłowo"...wtf?
[i]No fear,
No pain,
Nobody left to blame,
I'll try alone,
Make destiny my own,
Once more.[/i]
Odpowiedz
#73
Mauro napisał(a):Zostało powiedziane ze poloniści powinni być obeznani z literaturą, szczególnie z tą polską
Tzw. oczywizm.
Mauro napisał(a):Nie wiem jak można wyjść z założenia, że jeżeli ktoś powie że kaczmarski napisał wiele piosenek smutnych to jest "Ograniczony umysłowo"
Ja nie napisałem o żadnym ograniczeniu umysłowym.
Po pierwsze - sam zacytowałeś nauczycielkę: "On same smenty śpiewał" [pisownia Twoja Wink ]. Słowo "smenty" niekoniecznie musi być bliskoznaczne ze "smutnym", ale to kwestia drugorzędna. Ważne jest, iż to zdecydowanie pejoratywne określenie. Ale ono mnie nie razi - gdyż masz rację: każdy ma prawo do własnej oceny i nie widzę nic dziwnego, że akurat komuś się Jackowa twórczość nie podoba, obiektywnie jestem w stanie to zrozumieć.
Po drugie - piszesz jednocześnie, iż owa polonistka zna twórczość Jacka. I w tym momencie użyłem określenia: wygaduje bzdury, gdyż osoba pragnąca uchodzić za obeznaną z twórczością JK powinna dobrze wiedzieć, iż ten nie śpiewał samych smentów. I był powód mojego przytyku - nie fakt, że tej pani nie podoba sie to czy tamto, gdyż ów fakt jest mi całkowicie obojętny.
Natomiast nie mogę zgodzić się z poglądem, że JK wykonywał "same smenty".
Odpowiedz
#74
Mauro, sam przedstawiłeś swą nauczycielkę w niekorzystnym świetle. Z twych słów jasno wynikało, że nauczycielka pieprzy jak potłuczona. Potem zmieniłeś zdanie i zacząłeś ją bronic, skoro jest taka doskonała, to po co ją opisywałeś tak jak opisałeś. Jak jest różnica między smentami, a smutnymi to już Simon ci wyjaśnił, ja dodam że dla mnie określenie śpiewac smenty (czy raczej smęty), to określenie zdecydowanie deprecjonujące twórczośc JK, zawiera w sobie sporo dozę pogardy. Skoro twa nauczycielka takiego określenie użyła, to faktycznie nie za dobrze świadczy o niej jako polonistce. Chyba, że to Ty ubarwiłeś swą opowieśc...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#75
No wyjaśnił przecież, że
Mauro napisał(a):Sposób w jaki to powiedziała był "pół żartobliwy"
Odpowiedz
#76
Tak wyjaśnił, ale chyba dopiero w przedostatnim poście. Ale skoro połowie żartobliwie, to w drugiej połowie jak ? :>
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#77
Simon napisał(a):Natomiast nie mogę zgodzić się z poglądem, że JK wykonywał "same smenty".
Ja również, ale nie uważam, podobnie jak Mauro, że pogląd taki oznacza ograniczenie umysłowe.
Kobieta to jedyna zdobycz, która zastawia sidła na myśliwego...
Odpowiedz
#78
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) --> napisał(a):Ja również, ale nie uważam, podobnie jak Mauro, że pogląd taki oznacza ograniczenie umysłowe.
Toteż - powtarzam po raz kolejny - nigdzie tego nie napisałem...
Odpowiedz
#79
Simon napisał(a):Toteż - powtarzam po raz kolejny - nigdzie tego nie napisałem...
Ależ nikt Tobie tego nie zarzuca Smile
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#80
No, fakt - explicite nikt mi nie zarzuca. Ale że cytowano moją wypowiedź - chciałem żeby była pełna jasność. Smile
Odpowiedz
#81
Przemek napisał(a):Ależ nikt Tobie tego nie zarzuca
Właśnie, nie Tobie Simon, tylko Przemkowi...
Kobieta to jedyna zdobycz, która zastawia sidła na myśliwego...
Odpowiedz
#82
A ja niedawno wysłałem parę piosenek dla koleżanki ze Śląska i w liście zwrotnym napisała mi,że nie spodziewała się takiej muzyki.Wysłałem jej ,,Muzeum'' ,,Krzyk'' ,,Mury w Muzeum Raju'' i ,,Sarmatia'' oraz kilka innych pojedynczych piosenek i powiedziała,że jej zdaniem są smutne,ale to wcale nie znaczy,że są złe.Mówiła,że jest przyzwyczajona do takiej radosnej poezji śpiewanej a u Kaczmarskiego piosenki smutne,wręcz bolesne.I powiedziała,że dzięki temu inaczej spojrzała na historię,na różne postawy ludzkie.I ja się z nią zgadzam.


pozdrawiam
[color=green][b],,Trzeba wciąż żywić nadzieje jakąś
wbrew sobie sobą żywić ją trzeba''[/b][/color]
Odpowiedz
#83
radziu_88 napisał(a):powiedziała,że jej zdaniem są smutne,ale to wcale nie znaczy,że są złe.
No bo smutne nie oznacza złe. Za to "smęty" kojarzą się jednoznacznie negatywnie.
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#84
Przypomiało mi sie, jakim zaskoczeniem był dla mnie "Pijany poeta". Rozmawialiśmy o tym ostatnio w Toruniu. Przyzwyczajona do piosenek z Raju i Muzeum, do komentarzy w RWE, dostaję nagle kasetę z imprezowymi kawałkami. Szok totalny. Do tej chwili Kaczmarski zawsze był kojarzony przeze mnie z , no moze nie smutnymi, ale poważnymi piosenkami. Może warto te "lajtowe" piosenki bardziej przybliżyć?
Odpowiedz
#85
tmach napisał(a):Może warto te "lajtowe" piosenki bardziej przybliżyć?
,,Lajtowe'' też jej wysłałem,że w pełni poznała twórczość JK Smile) Wink
[color=green][b],,Trzeba wciąż żywić nadzieje jakąś
wbrew sobie sobą żywić ją trzeba''[/b][/color]
Odpowiedz
#86
Pietrek_C napisał(a):Nie wiem jak to jest teraz, gdyż właściwie niedawno powróciłem do śpiewania (głównie dla siebie) piosenek Jacka, ale tak mi się przypomniała taka rozmowa ze znajomym (odbyta jakieś 10 lat temu, może trochę mniej). W pewnym momencie mój rozmówca powiedział:

- Wiesz Piotrek, komunizm już się skończył.

Nie muszę chyba dodawać, że mi ręce opadły na takie uproszczone podejście. Tym bardziej, że wówczas cała frajda dla mnie polegała na dostrzeganiu treści uniwersalnych w piosenkach (pozornie tylko) o reżimie.
Hej,
Ja zagralam JK na fortepianie, w pieknym palacyku. Sadzilam, ze jetsm sama, poczym uslyszlam cichy glos koleznki z pracy (Dunki w wieku 24 lat, ktorej nawet nie bylam w stanie wytlomaczyc co ta sa piosenki 'drugiego obiegu' i ktora ani slowa po polsku nie rozumie) -'Elisa, mozesz zgrac to jeszcze raz?'.Wiec ta muzyka jest uniwerslna -jak kazda dobra, nawet jak sie tekstow nie rozumie.

Pozdrawiam
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#87
Elzbieta, wąłcz w profilu bbcode, bo cytowanie nie chodzi bez niestety wtedy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości