Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jurij Wizbor - Czukotka
#1
Zamieszczam próbę przekładu "Czukotki" Wizbora... Pierwsza i ostatnia zwrotka - autorstwa Dauri, reszta to moja pisanina.

Czukotka
audio tekst

Płynęliśmy z pilotem polarnej jednostki,
Z mostku lodołamacza patrzyliśmy w dal.
Słońce, gasnąc, żegnało białe brzegi Czukotki
I niewielki stateczek pośród zielonych fal.

Na pokładzie stateczku stała zwykła dziewczyna
Światło słońca wesoło oświetlało jej twarz
I na nasz lodołamacz z ciekawością patrzyła
Dłoń do oczu podnosząc, by nie raził jej blask.

Oto cała przygoda. Całkiem zwykła i prosta.
Statek spłynął powoli za horyzont - i już.
Ale tak jakoś dziwnie westchnął pilot śmigłowca
Po czym rzekł dość niejasno: "takie życie, no cóż..."

Lodołamacz już dawno nie wychodzi na rejsy
Pilot wraz ze swą żoną na południu ma dom
Stateczkowi też trudno pływać w czasach dzisiejszych
Jeszcze trudniej dziewczynie na pokładzie stać wciąż.

Będą jeszcze w mym życiu i rekiny, i płotki,
Będzie wiele radości, będzie smutek i żal.
Czemu więc we śnie widzę białe brzegi Czukotki
I niewielki stateczek pośród zielonych fal?


PS Dauri, wybacz że dopiero teraz... Ale naprawdę ostatnio strasznie mi czasu brakuje. O Twoim przekładzie napiszę jak najszybciej się da Smile

Pozdrawiam serdecznie
Jacek
Odpowiedz
#2
A artyści płodniejsi niż recenzenci... Wink I tak powinno być!

Ja może zacznę od Czukotki, bo bardzo lubię tę piosenkę.
Ogólne wrażenie - bardzo dobre. Podoba mi się. Wyraźnie widzę różne "charaktery" tłumaczących. Ciekawe, czy to sugestia, czy tak jest naprawdę.

Pierwsze zwrotka - za białe brzegi Czukotki i stateczek pośród zielonych fal - gratulacje. Prosto, blisko oryginału i bardzo trafnie. Razi mnie tylko to "płynęliśmy". Pod względem formy, broń Boże, nie treści, bo ta jest lepsza niż w oryginale. W oryginale trzeba się domyślać tego przemieszczania się lodomałacza. I to po płynącym brzegu. Pod względem akcentu jednak coś mi się gryzie. Kiedy śpiewam zgodnie z zasadami, które każą mi akcentować drugą sylabę, sypie mi się wers. Kiedy robię ten najczęstszy, na przedostatnią sylabę nacisk, jest w porządku. Tylko tutaj taki akcent jest niepoprawny.

Druga zwrotka - wszystko ładnie, oprócz tej "zwykłej" dziewczyny. W oryginale ona była "по-простому одета" , a to nie to samo przecież. Czy zwykłą dziewczynę i to jeszcze tak ubraną, pamiętałoby się tak długo? Tym bardziej, że ten przymiotnik powtarza się już w następnej zwrotce. Myślę, że "sobie" zamiast "zwykła" byłoby już chyba lepiej.

Trzecia i czwarta zwrotka - nie mam się do czego przyczepić

Piąta zwrotka - Dauri, duże uznanie za "rekiny i płotki". To jest właśnie to, o co chodzi w dobrym tłumaczeniu. Pomysłowo i z finezją.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#3
Nadziejo, wielkie dzięki.
nadzieja napisał(a):Razi mnie tylko to "płynęliśmy".
Masz rację. Realizuję to tak, że przesuwam jeden dźwięk do następnego taktu i śpiewając akcentuję prawidłowo: "płyliśmy". Ponieważ jest to pierwsza zwrotka, słuchacz nie ma jeszcze melodii w uchu i można sobie na taki wybieg pozwolić. Ale problem jest, pomyślę, może da się coś z tym zrobić.
nadzieja napisał(a):Druga zwrotka - wszystko ładnie, oprócz tej "zwykłej" dziewczyny.
No tak, byłem pewien, że się tego czepisz. Wink
nadzieja napisał(a):Czy zwykłą dziewczynę i to jeszcze tak ubraną, pamiętałoby się tak długo?
Ale on tę dziewczynę pamięta najmniej. W ostatniej zwrotce śnią mu się tylko brzegi Czukotki i stateczek.
nadzieja napisał(a):Myślę, że "sobie" zamiast "zwykła" byłoby już chyba lepiej.
A może "śliczna dziewczyna"? Wtedy na pewno pamiętałby ją dłużej i pasowałoby to lepiej do westchnięcia pilota :zakochany:.

Pozdrawiam i czekam na następne recenzje
Dauri
Odpowiedz
#4
dauri napisał(a):Ponieważ jest to pierwsza zwrotka, słuchacz nie ma jeszcze melodii w uchu i można sobie na taki wybieg pozwolić.
Sprytnie...
Już wiem, dlaczego do tego tłumaczenia wyjątkowo nie została dołączona wersja audio Wink
dauri napisał(a):Ale on tę dziewczynę pamięta najmniej. W ostatniej zwrotce śnią mu się tylko brzegi Czukotki i stateczek.
Już my dobrze wiemy, co, a w zasadzie, kogo, autor miał na myśli pisząc o stateczku...
dauri napisał(a):A może "śliczna dziewczyna"? Wtedy na pewno pamiętałby ją dłużej i pasowałoby to lepiej do westchnięcia pilota :zakochany:
Nie chcę tu nikogo sprowadzać na ziemię, ale na takim pustkowiu, pośród polarnych niedźwiedzi, lodów i śniegu, każda dziewczyna okazałaby się chyba niezwykła i warta zapamiętania. Niekoniecznie śliczna. Wink
dauri napisał(a):i czekam na następne recenzje
już wkrótce

Pozdrawiam
Odpowiedz
#5
Hm, czegoś tu nie rozumiem, Jak ma się to:
nadzieja napisał(a):na takim pustkowiu, pośród polarnych niedźwiedzi, lodów i śniegu, każda dziewczyna okazałaby się chyba niezwykła i warta zapamiętania
do tego:
nadzieja napisał(a):Czy zwykłą dziewczynę i to jeszcze tak ubraną, pamiętałoby się tak długo?
Po głębokim namyśle uważam jednak, że przekład Jacka "zwykła dziewczyna" jest dość trafny. Oznacza on, że nie ma w tej dziewczynie niczego niezwykłego, a z kontekstu jasno wynika, że może chodzić wyłącznie o cechy zewnętrze (poeta tej dziewczyny nie zna). A więc o ubiór, ewentualnie o urodę. Ale urodę poeta mógłby ocenić wyłącznie z bliska (lornetka jest wykluczona, zachodu słońca raczej się przez takową nie ogląda), a stateczek jest na pewno w pewnej odległości od lodołamacza. Pozostaje więc ubiór, a moja propozycja "śliczna dziewczyna" jest raczej chybionym pomysłem.

Pozdrawiam
Dauri
Odpowiedz
#6
Hmmm... Jakoś niekoniecznie zgodnie z pierwotnym zamiarem, moje wpisy w tamtym wątku stały się zgodne z tematyką niniejszego wątku...
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jurij Wizbor Stare świerki MPlo 3 1,492 07-16-2007, 06:43 PM
Ostatni post: dauri
  Jurij Wizbor - Nie współczujcie mi... dauri 5 1,723 07-14-2007, 11:56 AM
Ostatni post: MPlo
  Jurij Wizbor - Więcej mi nie trzeba dauri 7 1,924 12-09-2006, 09:30 PM
Ostatni post: nadzieja
  Jurij Wizbor - Niepogoda wśród gór dauri 0 718 12-06-2006, 10:10 PM
Ostatni post: dauri
  Jurij Wizbor - Opowieść technologa Pietuchowa dauri 0 1,162 11-08-2006, 09:48 PM
Ostatni post: dauri
  Jurij Wizbor - Koleś "Nos" dauri 0 740 11-02-2006, 08:19 PM
Ostatni post: dauri
  Jurij Wizbor - Wicher w sosnach wysokich... dauri 0 717 11-02-2006, 08:10 PM
Ostatni post: dauri
  Jurij Wizbor - Nasz czas odchodzi dauri 0 733 10-12-2006, 06:40 PM
Ostatni post: dauri
  Jurij Wizbor - Jacques Landré dauri 0 800 10-09-2006, 08:04 PM
Ostatni post: dauri
  Jurij Wizbor - A gdy już zachoruję... Jacek Dybowski 6 1,708 09-24-2006, 04:38 PM
Ostatni post: Jacek Dybowski

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości