Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Piosenki, których nie da się słuchać spokojnie
No tak, ale podobno każdy ma prawo interpretować jak chce. Równie dobrze można powiedzieć, że interpretacje niewierzących rozmijają się z tym 'co poeta miał na myśli' bo mogą na przykład widzieć w każdym słowie np. nienawiść do katolików [tak sobie rzucony przykład!]. Generalnie każdy będzie uważał, zę to on wie, co autor chciał przekazać i potem robi się jeden wielki ambaras.
Odpowiedz
Agatka napisał(a):No tak, ale podobno każdy ma prawo interpretować jak chce.
Owszem, każdy ma prawo wyrazić zdanie jakie mu się podoba, szczególnie jeśli największa bzdura go nie drażni. Tylko to jeszcze nie oznacza, że wszystkie mody, wszystkie style równie piękne są - i tyle. Jeśli zatem ktoś na przykład twierdzi, że w utworze Tradycja Kaczmarski odcina się od narodowej spuścizny, oskarżając Polskę szlachecką o klęski powstań, zabory i nieszczęścia XX wieku (czytałem pracę magisterską ocenioną na bardzo dobry, w której autor taką tezę "udowodnił") to przecież nie znaczy, że można i należy skwitować to prawem każdego do własnej interpretacji.
Odpowiedz
Odbiegając od tematu "Tradycji" - większości piosenek Jacka nie mogę słuchać spokojnie, co często widać po mnie na różnych koncertach. Ale ostatnio słucham "na okrągło" i nałogowo "Requiem rozbiorowego" i "Landszaftu z kroplą krwi". Zwłaszcza tego drugiego.
"Za oknem nic nie ma, nic nie ma, nic nie ma..."
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
Starość Piotra Wysockiego
I pamiętaj - bo dana Ci pamięć:
Nie kłam sobie - a nikt ci nie skłamie.
Odpowiedz
mariuszn3 napisał(a):Starość Piotra Wysockiego
Absolutnie!

Chodzi chyłkiem po Warce
I zagląda nagle ludziom w oczy
Jakby w każdym widział wroga albo zdrajcę
Widmo bezsennych nocy
Odpowiedz
To jak już jesteśmy przy płycie "Krzyk", to "Nawiedzona wiek XX" + "Krzyk". Tak, właśnie, razem Smile jak zaczynałam moją przygodę z Jackiem, to słuchałam tych piosenek z pirackiej kasety z lat 80. na której między tymi utworami właściwie nie było jakichkolwiek przerw. Z tego powodu długi czas myślałam, że jest to jeden i ten sam utwór Smile)

Wgniata mnie w fotel do tej pory. Raz, że muzyka - dopasowana do tekstów pięęknie Big Grin - rzeczywiście jest sama w sobie "wgniatająca". No a dwa...

Więc z chleba chociaż jestem głodna zrobiłam sobie dziś wisiorki
Od razu ładniej wyglądałam wśród kobiet powpychanych w worki
I zaśpiewałam sobie cicho że jestem jak księżniczka z baśni
Co czeka, by ktoś po nią przybył - a jedna z Was skoczyła na mnie...
[b][size=85]Dziś gra się słońcem football-match ogromny!
Bóg strzela gole - po ludzku, wspaniale!
Dziś skok na ziemię z nieba karkołomny,
Cesarskie cięcie i salto mortale![/size][/b]
Odpowiedz
Luter napisał(a):Jeśli zatem ktoś na przykład twierdzi, że w utworze Tradycja Kaczmarski odcina się od narodowej spuścizny, oskarżając Polskę szlachecką o klęski powstań, zabory i nieszczęścia XX wieku (czytałem pracę magisterską ocenioną na bardzo dobry, w której autor taką tezę "udowodnił") to przecież nie znaczy, że można i należy skwitować to prawem każdego do własnej interpretacji.
Czy to oznacza, że Kaczmarski w utworze "Tradycja" nie odcina się od przynajmniej części narodowej spuścizny, że w Rzeczpospolitej Sarmackiej nie poszukuje przyczyn późniejszych nieszczęść, oraz że ta interpretacja jest całkowicie pozbawiona sensu?
[size=75][b][i]"Dla pewnych durniów, nafaszerowanych tanim materializmem, metafizyka jest czymś nudnym i suchym, i dowolnym!" SIW[/i][/b][/size]
Odpowiedz
Seim napisał(a):Czy to oznacza, że Kaczmarski w utworze "Tradycja" nie odcina się od przynajmniej części narodowej spuścizny, że w Rzeczpospolitej Sarmackiej nie poszukuje przyczyn późniejszych nieszczęść, oraz że ta interpretacja jest całkowicie pozbawiona sensu?
Hmmm. Według mnie JK w "Tradycji" obarcza polską szlachtę winą za późniejsze nieszczęścia w podobnym stopniu, w jakim broni Wielkiej Trójki w "Jałcie". Odczytuję ten utwór bardziej jako drwinę z krytyki, niż samą krytykę.
Odpowiedz
Seim napisał(a):Czy to oznacza, że Kaczmarski w utworze "Tradycja" nie odcina się od przynajmniej części narodowej spuścizny, że w Rzeczpospolitej Sarmackiej nie poszukuje przyczyn późniejszych nieszczęść, oraz że ta interpretacja jest całkowicie pozbawiona sensu?
Moim zdaniem tak - ta interpretacja pozbawiona jest sensu.

[ Dodano: 22 Maj 2007, 17:31 ]
DuchX napisał(a):Według mnie JK w "Tradycji" obarcza polską szlachtę winą za późniejsze nieszczęścia w podobnym stopniu, w jakim broni Wielkiej Trójki w "Jałcie".
Nie zgodzę się. Moim zdaniem w Jałcie Jacek ironizuje, ale jednocześnie mechanizmy tamtej wielkiej polityki tłumaczy otwartym tekstem - ukazuje ich przerażającą banalność i przypadkowość.
Odpowiedz
Luter napisał(a):ale jednocześnie mechanizmy tamtej wielkiej polityki tłumaczy otwartym tekstem - ukazuje ich przerażającą banalność i przypadkowość.
Przypadkowość? Moim zdaniem w "Jałcie" jest mowa właśnie o nieprzypadkowości mechanizmów wielkiej polityki
Gdy się triumwirat wspólnie brał
Za świata historyczne kształty,
- Wiadomo kto Cezara grał -
I tak rozumieć trzeba Jałtę.


Nie miejcie żalu do Churchilla,
Nie on wszak za tym wszystkim stał,
Wszak po to tylko był triumwirat,
By Stalin dostał to, co chciał.



Nie miejcie więc do Trójcy żalu,
Wyrok historii za nią stał
Opracowany w każdym calu -
Każdy z nich chronił, co już miał.

Jacek nie ironizuje pisząc o wyroku historii opracowanym w każdym calu. Przeciwnie: podkreśla nieprzypadkowość mchanizmów wielkiej polityki. Owszem, stwierdzenie, ze wyrok historii jest opracowany w każdym calu - samo w sobie jest ironiczne. Bo w istocie rozwiązania jałtańskie nie były wyrokiem historii, ale świadomą strategią. Jednak stwierdzenie o dopracowanym w każdym calu wyroku historii, w kontekście całej piosenki, ironiczne już nie jest.
Można powiedzieć: JK z całą powagą stwierdza, że konferencja Jałtańska była rodzajem demokratycznego pozoru, który miał przykryć ustalenia, które i bez konferencji weszyłyby w zycie.
Słabość uległość Roosevelta oraz kompromisowość Churchilla to również w znacznej mierze nie przypadek.
Nie zgodziłbym się też ze stwierdzeniem, ze JK ukazuje banalność mechanizmów wielkiej polityki. Raczej ukazuje przerażający pragmatyzm, z jakim mechanizmy światowej polityki realizowali główni aktorzy konferencji.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
Paweł Konopacki napisał(a):przerażający pragmatyzm, z jakim mechanizmy światowej polityki realizowali główni aktorzy konferencji.
A czy nie mamy do czynienia z takim pragmatyzmem i dzisiaj?
Plus Leonardo i Mach
Odpowiedz
tmach napisał(a):A czy nie mamy do czynienia z takim pragmatyzmem i dzisiaj?
Oczywiście! "Jałtę" można interpetować nie tylko, jako piosenkę ścisle historyczną ale także jako utwór u przesłaniu uniwersalnym.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
Luter napisał(a):Nie zgodzę się. Moim zdaniem w Jałcie Jacek ironizuje, ale jednocześnie mechanizmy tamtej wielkiej polityki tłumaczy otwartym tekstem - ukazuje ich przerażającą banalność i przypadkowość.
Nie miałem na myśli całości wymowy utworu, odnosiłem się do fragmentów rozpoczynających się od słów "Nie miejcie żalu...".

Choć istotnie, piosenki różnią się od siebie już w samej konstrukcji. Wydaje mi się, że w "Jałcie" z podmiotem lirycznym można utożsamić samego - momentami otwarcie drwiącego - JK.

W "Tradycji" natomiast zdaje się, że mamy do czynienia z przedstawieniem w utworze poglądów podmiotu mówiącego, który szczerze wierzy w sens wypowiadanych słów, ale nie powinien być utożsamiany z Jackiem Kaczmarskim.
Odpowiedz
Mnie "wgniata w krzesło" "a my nie chcemy ucekać z tąd", "Listy", "Hiob", i inne utwory mówiące o ludzkim nieszczęściu, zwłaszcza tym niezasłużonym( we wczuwaniu się w klimat pomaga akompaniament Z. Łapińskiego, jak ten, z "Powrotu") oraz utwory mówiące o bezsensownej walce prowadzonej przez bohatera tekstu("stańczyk", "Głupi Jasio" i inne). Duże znaczenie ma sposób śpiewania( np. sposób akompaniamentu ZŁ i śpiewania JK w "pustym raju", gdy ta piosenka wywołuje poczucie dramatyzmu u odbiorcy
Pozdrawiam
Rycerz Czeslaw herbu Ślepej(Głodnej) Kiszki
Odpowiedz
ja ostatnio kocham ostatnia zwrotke Pompejw
"Podniosłem oczy i objąłem wzrokiem
Ulice stragany stadiony sklepienia
Wtem słyszę szmer
Pada z nieba popiół...
A to się tylko obsunęła ziemia
Pod czyimś szybkim nierozważnym krokiem."

no i "Własne pędy, własne liście,
Zapuszczamy - każdy sobie
I korzenie oczywiście
Na wygnaniu, w kraju, w grobie,
W dół, na boki, wzwyż ku słońcu,
Na stracenie, w prawo - w lewo...
Kto pamięta, że to w końcu
Jedno i - to samo drzewo...
"
Odpowiedz
Kantyczka z lotu ptaka i Nie lubię!
Odpowiedz
U mnie to by było "Nie lubię" i "Wojna postu z karnawałem". Ale po śmierci JK wstrząsnął mną fragment "Testamentu '95", kiedy sobie uświadomiłem, że poeta zmarł 9 lat po napisaniu tego tekstu:
Przede mną dziesięć lat niepewnych,
Gdy każdy zmierzch mężczyznę miażdży,
Od wewnątrz pośpiech szarpie gniewny,
A z nieba mu znikają gwiazdy.
Który to przetrwa ten - dożyje
Zaszczytu, że sędziwie zgnije.
"Jestem egzemplarz człowieka - diabli, czyśćcowy i boski"
Odpowiedz
djack, chyba wpadłem na to na 2 dzień. Lekko proroczo wyszło.
Odpowiedz
To nie jedyne proroctwo JK, patrząc np. na "Mury", w których opisał dokładnie to, co potem ludzie z piosenką zrobili.
"Jestem egzemplarz człowieka - diabli, czyśćcowy i boski"
Odpowiedz
djack napisał(a):patrząc np. na "Mury", w których opisał dokładnie to, co potem ludzie z piosenką zrobili.
Widzial co zrobili z Llachem....starczy popatrzec na filmik, gdzie klaskanie brzmi jak strzal, tysiace swiec i rozruchy na ulicach. Kolega opowiadal mi,ze byl w tym czasie w Katalonii, widzial akcje policji- zreszta na filmiku tez sa pokazane.

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=4Zvz2GJaIqI&mode=related&search=">http://www.youtube.com/watch?v=4Zvz2GJa ... ed&search=</a><!-- m --> 'poczuli sile i czas'
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=sWC0V196JPM&mode=related&search=">http://www.youtube.com/watch?v=sWC0V196 ... ed&search=</a><!-- m -->

Juz to wklejalam,i na pewno znacie, ale skoro temat wrocil, warto popatrzec raz jeszcze...co ludzie zrobili. Nie trzeba proroka, gdy to sie obejrzy.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
Elzbieta napisał(a):
djack napisał(a):patrząc np. na "Mury", w których opisał dokładnie to, co potem ludzie z piosenką zrobili.
Widzial co zrobili z Llachem....starczy popatrzec na filmik, gdzie klaskanie brzmi jak strzal, tysiace swiec i rozruchy na ulicach.
No zaraz, stop!

Kaczmarski mógł widzieć, co ruch masowy zrobił z pieśnią rewolucyjną Llacha. Na jakiej zasadzie miał wywnioskować z tego, że to samo stanie się z jego - antyrewolucyjną - pieśnią?
Odpowiedz
DuchX napisał(a):Na jakiej zasadzie miał wywnioskować z tego, że to samo stanie się z jego - antyrewolucyjną - pieśnią?
Bo umial myslec? Bo gdy klaskano w rytm Murow, to pamietal Llacha? Bo gdy uzywano Murow w 'potrzebie' to nie musial byc prorokiem, by to zrozumiec?

EDIT:literowka
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
Elzbieta napisał(a):
DuchX napisał(a):Na jakiej zasadzie miał wywnioskować z tego, że to samo stanie się z jego - antyrewolucyjną - pieśnią?
Bo umial myslec? Bo gdy klaskano w rytm Murow, to pamietal Llacha? Bo gdy uzywano Murow w 'potrzebie' to nie musial byc prorokiem, by to zrozumiec?
Nie rozumiem. Kiedy klaskano w rytm "Murów" i używano ich w potrzebie, piosenka "Mury" była już napisana.

Skąd w momencie pisania anty-l'Estaca'i JK mógł wiedzieć, że stanie się z nią to samo, co z samą l'Estacą?
Odpowiedz
Oczywiscie, nie twierdze, ze w momencie pisania 'Murow' to wiedzial. 'Mury' napisal o Llachu i opisal to co widzial i wiedzial.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
Elzbieta napisał(a):Oczywiscie, nie twierdze, ze w momencie pisania 'Murow' to wiedzial. 'Mury' napisal o Llachu i opisal to co widzial i wiedzial.
A potem to samo co z piosenką Llacha, stało się z piosenką o Llachu. Smile

Wniosek - klątwa Llacha. :agent:
Odpowiedz
DuchX napisał(a):Skąd w momencie pisania anty-l'Estaca'i JK mógł wiedzieć, że stanie się z nią to samo, co z samą l'Estacą?
Nie wiedzial. Pisal co stalo sie z l'Estaca. Dopiero potem zobaczyl, ze to samo stalo sie z Murami.
DuchX napisał(a):Wniosek - klątwa Llacha.

e tam, prawa historii. Nie trzeba geniusza, by wiedziec co tlum potrafi zrobic . Starczy odrobine znac historie, by przewidziec.

Mijamy sie w postach - nie robmy juz OT w temacie.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
Elzbieta napisał(a):
DuchX napisał(a):Skąd w momencie pisania anty-l'Estaca'i JK mógł wiedzieć, że stanie się z nią to samo, co z samą l'Estacą?
Nie wiedzial. Pisal co stalo sie z l'Estaca. Dopiero potem zobaczyl, ze to samo stalo sie z Murami.
No właśnie! Smile O to od początku chodzi.
Odpowiedz
Sporo jest takich piosenek. Niektóre przerażają wykonaniem jak: "Jezus i kupcy" czy "Hiob" z płyty: "Mury w muzeum raju". Inne nastrojem jak chociażby "Przechadzka z Orfeuszem". Inne jakoś tak na mnie działają... "Pikieta powstańcza" po prostu czuję że jestem tym dziadem i jakiś żal, tak samo przy "Piosenka żebracza". Przy "MS Maria Konopnicka" słyszę te bicie młotów jeszcze długo po przesłuchaniu piosenki. Przy "Ofiara" również nie potrafię wysiedzieć spokojnie...

"Szklana góra" natomiast miażdży tekstem:

Cytat:I niejeden całe życie
Nie wie, że już był na szczycie.

Coś godne zapamiętania.

Przy "Syn marnotrawny" czuję całą tę historię i sam ją przeżywam. Ale i tak najbardziej mnie poraża niepokój zawarty w piosence "Starość Piotra Wysockiego".

Aj, zapomniałem jeszcze o "Przyjaciele których nie miałem" też robi zawsze na mnie wrażenie.
Odpowiedz
Mirthall napisał(a):Aj, zapomniałem jeszcze o "Przyjaciele których nie miałem" też robi zawsze na mnie wrażenie.
To akurat nie jest utwór autorstwa Jacka Kaczmarskiego, ale nie powiem - także lubię do niego wracać.
Odpowiedz
Mirthall napisał(a):Przy "MS Maria Konopnicka" słyszę te bicie młotów jeszcze długo po przesłuchaniu piosenki. Przy "Ofiara" również nie potrafię wysiedzieć spokojnie...
Nie wiedziałem, że ten pierwszy utwór napisany przez JK dla przyjaciela, znanego nam niektórym Bogdana Żurka z Monachium (pozdrowienia Smile ), niegdysiejszego pracownika, mistrza na produkcji w Stoczni Gdańskiej, w której ten statek się spalił w 1961, odbija się takim echem.
Zaś "Ofiara", którą bardzo lubię, tyle złej krwi napsuje... Niepotrzebnie Sad
/edit - polszczyzna

"Przyjaciele, których nie miałem" = K. M. Sieniawski (mądry, bo googlam)

A tak na marginesie Elu - Le Bon z "Psychologią tłumu" też wiele wyjaśnia.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Wasze ulubione piosenki i pieśni JK PawełDąbrowski 1 891 06-09-2007, 12:28 AM
Ostatni post: Jaśko
  Czy Jacek Kaczmarski pisał piosenki polityczne? Krasny 194 24,628 06-02-2007, 09:05 AM
Ostatni post: Markowa :)
  Zapowiedzi JK w albumie "Piosenki 1975-82" Eryk 5 1,811 02-12-2007, 01:16 PM
Ostatni post: Eryk
  Szukam tytułu piosenki o pożarze - pomóżcie marii07 29 4,767 08-15-2006, 10:36 PM
Ostatni post: Kuba Mędrzycki
  Potrzebuje pomocy w zidentyfikowaniu piosenki - Tytuł? Sanches 15 3,989 05-12-2005, 01:25 PM
Ostatni post: Przemek
  Szukam piosenki "Limeryki o Narodach 2" DJ QQ spod Opola 2 1,355 03-19-2005, 04:49 PM
Ostatni post: ann

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości