Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jacek Kaczmarski w Wersji Reggae
Ja uważam, że są piosenki, których wykonanie w innym gatunku to porażka.
Co innego zdolności artystów.
Habakuk wg mnie skopał ponad połowę piosenek.
Niektóre utwory wymagają odpowiedniej oprawy, wrażliwości - czego nie zapewni im każdy gatunek muzyczny.
Dlatego uproszczenia interpretacyjne traktuję na równi z:

"Jerzy z Iławy zagra Obławę na słoikach po musztardzie napełnionych wodą".
Odpowiedz
siajek napisał(a):"Jerzy z Iławy zagra Obławę na słoikach po musztardzie napełnionych wodą".
Iława, czego chcesz, piękne miasto, rodzinne naszej nadziei Smile
Żydowinem być mi raczej,
Gdy mianuje mnie Polaczek...
Odpowiedz
Nie będę cytował uż. siajka, ale jeśli się chce kogoś grać inaczej to trzeba być kongenialnym, tak jak Ravel w stosunku do "Obrazków z wystawy" Musorgskiego.
Odpowiedz
Byłem niedawno (na początku tego miesiąca) na Woodstocku i słyszałem na żywo Habakukowe przeróbki - do mnie kompletnie nie trafiają! Z kilku zagranych tam utworów Kaczmarskiego może jeden wydawał mi się ewentualnie zjadliwy (nawet ze zdenerwowania nie zapamiętałem który). Jedyna nadzieja w tym, że może ktoś, kto nigdy nie słyszał Kaczmarskiego zainteresuje się jego twórczością. Boję się natomiast, że za jakiś czas niedociekający ludzie będą myśleli, że to w całości piosenki Habakukowe, a słysząc oryginał powiedzą, że ten facet w okularach walący w "pudło" totalnie spieprzył dobre reggae, więc po co on się w ogóle zabierał za przerabianie skoro to musiało wyjść podle.
Odpowiedz
LeBmo napisał(a):Habakukowe, a słysząc oryginał powiedzą, że ten facet w okularach walący w "pudło" totalnie spieprzył dobre reggae, więc po co on się w ogóle zabierał za przerabianie skoro to musiało wyjść podle
oczywista nieścisłość logiczna. skoro zauważą, że w okularach znaczy będą musieli widzieć jakoweś nagranie. a na owym nagraniu będzie widać styl lat '70, '80, '90 (choćby po mikrofonie), więc jak ktoś myśli to wymyśli, że to jednak pierwowzór.
jeśli jednak tylko usłyszy, to faktycznie może być przykry zgrzyt :/
Odpowiedz
Kamil napisał(a):Iława, czego chcesz, piękne miasto, rodzinne naszej nadziei
A my mamy Nadzieję! Nie te lichą, marną! Smile
Odpowiedz
W weekend u nas we Wrocku były eliminacje regionalne do ogólnopolskiego konkursu kreatywności (Odyseja Umysłu - jeśli coś komuś to powie; a dla zainteresowanych <!-- w --><a class="postlink" href="http://www.odyseja.org">www.odyseja.org</a><!-- w --> ). Wszystko generalnie fajnie na ceremonii ogłoszenia wyników jako atrakcja dla dzieciaków (bo uczestnicy są w wieku podstawówka - studenci) była ekipa robiąca ogromniaste bańki mydlane, zamykali w nich dzieciaki i ogólny szał. A piszę o tym dla tego, że jako podkład muzyczny leciała "Antylitania na czasy przejściowe" i "Arka Noego" w Habakukowej wersji. Ludzie rytmicznie się bujali i klaskali, byli ogólnie uśmiechnięci i dobrze się bawili...
Właśnie staje się to, czego część z nas się obawiała - tekst stał się tylko nic nie znaczącym dodatkiem do jakiejś tam przyjemnie bujającej muzyki. Wbrew nadziejom - że może taka aranżacja zainteresuje Jackiem nowych słuchaczy, bo będzie świeża i "bardziej odpowiadająca" wymowie piosenek oraz potrzebom słuchaczy - tak się nie dzieje. Na sali było około 500 osób i wszyscy bardzo zgodnie bujali się i klaskali. Zapewne nie przyjdzie nam długo czekać na to, aż Kaczmarskiego puszczą się na dyskotekach... A może już to się dzieje??
smuteczek
Odpowiedz
na wstępie powiem, że nigdy przesadnie nie interesowałam się reggae, znam kilka "hiciorów" Boba Marleya, kilka nazw zespołów ze słyszenia, ale nic poza tym; reggae jest dla mnie w większych dawkach męczące, zbyt monotonne. A moje skromne zdanie na temat płyty Habakuka: po pierwszym przesłuchaniu pomyślałam - rewelacja! Choć są kawałki, który od początku mi nie pasowały: Krzyk czy Konfesjonał, o czym dokładniej za chwilę. Teraz, kiedy już trochę czasu minęło od wydania płyty, stwierdzam, że coraz mniej mi się to podoba, broni się właściwie tylko Arka Noego.
Krzyk - zgroza. Od początku nie mogłam zdzierżyć tego kawałka :/ może to jakaś moja osobista alergia; uważam, że do niektórych utworów (czy typów utworów) kobiecy wokal po prostu się nie nadaje, np. szanty śpiewane przez kobietę to wg mnie koszmar, piosenki Mistrza - takoż. Pomijając aranżację, wokal jest po prostu słaby i wg mnie kompletnie bez emocji, których przecież w tym utworze tyle!!
Karmaniola i Krajobraz po uczcie - padały tu różne opinie o Muńku, ja powiem tylko, że bardzo lubię jego wokal i piosenki, które wykonał, są poprawne (niestety nic więcej).
Konfesjonał - zespół zepsuł :/ Uważam, że jeśli wykonuje się czyjeś utwory, zaznaczając, kto jest autorem słów, nie należy dokonywać na nich manipulacji - zwłaszcza w tekście!! Przeniesienie puenty na początek jest manipulacją, która zmienia całkowicie sens tego utworu; zrobienie z puenty refrenu spłyca całość tekstu.
Niech... - jak wyżej. Poza tym czymś okropnym dla mnie jest zamiana pięknej melodii na jakąś rapopodobną melorecytację :zly: Coś podobnego zrobił Maleńczuk z Marszem intelektualistów. Straszność.
Dylan - uwielbiam ten kawałek w wykonaniu Mistrza, jest genialnym pastiszem; w wykonaniu Habakuka z pastiszu nie zostało absolutnie nic, wyszło pitu-pitu.
Wędrówka z cieniem, Pijak, Źródło i Modlitwa - podobnie: pitu-pitu i nic więcej. Ani mnie to ziębi, ani grzeje.
Arka Noego - może być. Ktoś tu wspomniał wykonanie Maleo - to dopiero jest zgroza 8o Pan Darek tak bardzo jest skupiony na bujaniu się do rytmu, że się zasapał i zamiast śpiewania wyszedł bełkot.

Ogólnie rzecz biorąc - jak powiedziałam, im dłużej słucham płyty Habakuka, tym mniej mogę ją strawić. Co do tego, czy po tej płycie młody odbiorca reggae sięgnie po oryginał - nie sądzę. Być może wynika to z tego, że jestem pesymistką patrząc na dzisiejszą młodzież i jej idoli rodem z Pudelka (nikogo nie chcę tu obrazić, mówię o większości, chwała tym młodym ludziom, którzy nie zważają na komercyjną sieczkę wokół). Oczywiście znajdą się - być może - chwalebne wyjątki, ale raczej nie zmieni to faktu, że Mistrz pozostaje twórcą - jak ktoś tu określił - ekstremalnie niszowym. Niestety Sad

pozdrawiam
bez wysiłku siądź na tyłku i wyluzuj się motylku tak czy siak ;]
Odpowiedz
czarownica napisał(a):szanty śpiewane przez kobietę to wg mnie koszmar
i za to piwo !! nie słyszałem jeszcze żadnej szanty (tudzież piosenki żeglarskiej, rzecznej ani zbiornikowo-przeciwpożarowej Wink ) fajnie wykonanej przez kobitkę.
czarownica napisał(a):piosenki Mistrza - takoż.
nie słyszałaś Triady Poetici Smile link w podpisie Simona - polecam Olę Żurowską.
czarownica napisał(a):Przeniesienie puenty na początek jest manipulacją, która zmienia całkowicie sens tego utworu; zrobienie z puenty refrenu spłyca całość tekstu.
tak jest! Może i Habakuk robi dobre reggae ale o interpretacji tekstu nie ma pojęcia.
Odpowiedz
stepniarz napisał(a):nie słyszałaś Triady Poetici Smile link w podpisie Simona - polecam Olę Żurowską.
słyszałam Smile wprawdzie li tylko to, co mają na stronie, ale swoje zdanie podtrzymuję i kobiecym wokalom mówię stanowcze nie (tym bardziej, że trochę na śpiewaniu się znam Wink )
bez wysiłku siądź na tyłku i wyluzuj się motylku tak czy siak ;]
Odpowiedz
de gustibus... a tak z ciekawości - co masz do zarzucenia wokalowi Oli ??
Odpowiedz
odpowiem na pw, bo to nijak się ma do tematu. Poza tym jestem tu nowa i nie chcę nikomu podpaść Wink
bez wysiłku siądź na tyłku i wyluzuj się motylku tak czy siak ;]
Odpowiedz
Nie trawię w ogóle. Na koncercie "Bardowie solidarności 25 lat późnej" gdzie po raz pierwszy usłyszałem Habakuka w repertuarze Jackowym jakaś nadzieja sie tliła...do czasu kiedy nie usłyszałem płyty. Nie podoba mi się to co zrobili i tyle.
Kolejna sprawa - argument, że dzięki takim płytom twórczość Kaczmara trafi do ludzi nie znających go jest moim zdaniem trochę chybiony. Dowód - na tymże koncercie gdy tylko zaczynały się piosenki Jacka - kupa ludzi tzw. fanów rege krzyczała "spierdalać", "grać swoje" itd....Dlatego może i rzeczywiście kilka osób Kaczmarskiego odkryje, ale chyba dla tej garstki nie ma co szargać świętości...
Odpowiedz
Podzielam opinie.

Poza tym z tego, co ja zaobserwowałam, wiele osób „gibiących” się do tych piosenek w rytm reggae, palących jointy nucąc „a mury runą” często nie ma pojęcia, że te utwory w ogóle były wykonywane pierwotnie przez Kaczmarskiego…dlatego porzuciłam nadzieje że takie działania jak „uwspółcześnianie” ich aby dotarły do młodzieży są jakkolwiek sensowne…

Chociaż nie wykluczam- może znajdzie się ktoś, kto zrobi to kiedyś na jakimś poziomie.
Na jednym z konkursów poezji Jacka Karczmarskiego słyszałam kiedyś piękne wykonanie „krzyku” przez pewien zespół młodzieży z Tczewa. Przyznaje, że wgniotło mnie w krzesło. Więc jest to chyba do zrobienia, jeżeli zachowa się pewien „pierwotny przekaz” czy „klimat”...
Wydaje mi się, że sam gatunek, jakim jest Reggae po prostu nie nadaje się do odtwarzania tego typu poezji, wiec było duże prawdopodobieństwo, że to przedsięwzięcie będzie z góry skazane na porażkę.
"Umysł mam twardy jak łokcie
Więc mnie za to nie kopcie
Że rewolucja dla mnie to czerwone paznokcie"
Odpowiedz
Tak...ja starałam się zgrabnie uciekać od Habakukowej wersji (przesłuchałam, żeby móc mieć własny obraz i zdanie, a potem nie musieć do tego wracać). Ale pełna przecież "otwartości i tolerancji" (które jednak zachować trudno, gdy sami twórcy nie mają chyba dostatecznego dystansu do swoich możliwości i umiejętności interpretacyjnych czego efektem jest- "chciałem dobrze, a wyszło jak zwykle"), poszłam na koncert podczas Woodstocku. Długi czas próbowałam w miarę obiektywnie i nie z założonymi rękami oceniać to co słyszę, ale gdy nawet Habakukową aranżację "Murów", przemieniono w aranżację "Get up, stand up" Marleya (słowa "Murów" naprzemiennie z "Most people think, greaat god will come from the skieeees", do melodii utworu Marleya), to uznałam, że czuję się dostatecznie nawrócona, ja - młode dziecię - zostałam nasycona "aktualnym przekazem i wydźwiękiem Murów", a masa pijanych i obrzucających się błotem dzieciaków na pewno sięgnie teraz po Kaczmarskiego - mnie wystarczy, idę stąd.
"Pochlebcy nie najszczytniejszych gustów - starzy kuglarze."
www.flagrantis.pl
Odpowiedz
kłapo napisał(a):masa pijanych i obrzucających się błotem
ależ to wrażliwi ludzie... :rotfl:
Odpowiedz
stepniarz napisał(a):
kłapo napisał(a):masa pijanych i obrzucających się błotem
ależ to wrażliwi ludzie... :rotfl:
no, no, walczą z systemem Smile)
"Pochlebcy nie najszczytniejszych gustów - starzy kuglarze."
www.flagrantis.pl
Odpowiedz
kłapo napisał(a):(przesłuchałam, żeby móc mieć własny obraz i zdanie, a potem nie musieć do tego wracać).
Dla statystyk: Ja nie kupiłem tej płyty i nie zamierzam jej kupować, szkoda mi po prostu pieniędzy.
Kiedyś słuchałem radia WAWA tuż po północy.
Spiker: Już jutro trzecia rocznica śmierci Jacka Kaczmarskiego, wielkiego barda plaplapla
ale to dopiero jutro, a teraz puśćmy jego piosenkę. Mury.

(Już się ucieszyłem.)

Puścili wersję habakukowską. :/
Wkurzyłem się na maksa i pomyślałem, że Kaczmarski już nie jest cacy.
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
stepniarz napisał(a):ależ to wrażliwi ludzie... :rotfl:
Może zaprosić ich do naszej karczmy, żeby zobaczyli, jak się bawią naprawdę kulturalni ludzie?
A strażak także był Sam
Odpowiedz
Zbrozło napisał(a):Dla statystyk: Ja nie kupiłem tej płyty i nie zamierzam jej kupować, szkoda mi po prostu pieniędzy.
Również nie kupiłam. Pożyczyłam od znajomej z klasy, zapalonej wyznawczyni reggae. Mnie też by było szkoda pieniędzy.
Co do koleżanki - Kaczmarskiego (w wersji "oryginalnej") nie słuchała i nie słucha wciąż. Nawet po zapoznaniu się z płytą Habakuka.
"Pochlebcy nie najszczytniejszych gustów - starzy kuglarze."
www.flagrantis.pl
Odpowiedz
Zapomniałem dopisać: Nie kupiłem tej płyty i nie przesłuchałem jej. Słyszałem tylko dwie piosenki: Krzyk (który przypominał mi wykonanie D77) i wspomniane już Mury.
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
kłapo napisał(a):no, no, walczą z systemem Smile)
rupa cupa fuck the system rupa cupa połam bat... :/
Odpowiedz
stepniarz napisał(a):
kłapo napisał(a):no, no, walczą z systemem Smile)
rupa cupa fuck the system rupa cupa połam bat... :/
niestety. (choć to mi bardziej pasuje do SnL - ale ok, uogólniam teraz). Ci walczą z systemem paleniem jointa i Babilonu. (teraz jeszcze bardziej uogólniam, ale nie mogę się powstrzymać)
"Pochlebcy nie najszczytniejszych gustów - starzy kuglarze."
www.flagrantis.pl
Odpowiedz
O depresantach, stymulantach, psychodelikach i innych takich pogadacie w HP Smile)
Wszelki uwagi odnośnie podziału proszę na priv Wink
Odpowiedz
A ja kilka dni temu zaciągnięta prze Agatkę na koncert "A ty siej" w wykonaniu Habakuka stwierdzam, że mi się podoba. Smile Nie było mi to do szczęścia potrzebne, jak już kiedyś pisałam, ale w wersji 'na żywo' mi się bardzo podobało. Po każdej piosence stwierdzałyśmy z Agatką "Dobre! Dobry tekst!" Big Grin
"Radio to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki i ... nic nie słychać." :)
Odpowiedz
Kazia:) napisał(a):"Dobre! Dobry tekst!"
To nie ulega wątpliwości Big Grin
Kazia:) napisał(a):ale w wersji 'na żywo' mi się bardzo podobało.
A ja o ile jeszcze zdzierżę wersję audio (choć nie, chyba nie zdzierżę...ale odsłucham i ocenię), o tyle "w wersji live" było to dla mnie kompletnie nie do przyjęcia (ale może na jakiś "felerny" koncert trafiłam Smile) ).
"Pochlebcy nie najszczytniejszych gustów - starzy kuglarze."
www.flagrantis.pl
Odpowiedz
Mhmm, Wink “Get up, stand up, a mury runą.” Iście felerne, powiadam, acz przypuszczam, że to nie przypadek.

Myśle, że to nie jest kwestia żywo-nieżywo. Po prostu przesłanie które niesie ze soba reage nie pokrywa sie z tym o czym chciał śpiewć J.
Bez względu na jakość wykonania o pewnych rzeczach nie da rady śpiewać bujając sie z jointem w ustach...
"Umysł mam twardy jak łokcie
Więc mnie za to nie kopcie
Że rewolucja dla mnie to czerwone paznokcie"
Odpowiedz
kłapo napisał(a):może na jakiś "felerny" koncert trafiłam
hbkk od czasu nagrania "A ty siej" ma same gorsze koncerty...
Odpowiedz
Przemyslaw Gintrowski zapytany o te Mury w wersji reagge powiedzial,ze jest to jedno wielkie nieporozumienie. To samo tyczy sie innych utworow Jacka w nowych wersjach i aranzacjach np. zdaje sie ,ze Ostrowska z Lombardem probowali wykonywac Oblawe-porazka,ale tez Kukiz wykonywal i mylil tekst,jednak wykonanie Konrada Imieli podobalo mi sie-no,ale tam nie bylo jakiejs bolacej zmiany. Gintrowski powiedzial,ze jakkolwiek probowaliby zmieniac te piosenki;czy to na reagge ,czy na rock,czy na funk-to bedzie to zawsze jedno wielkie nieporozumienie. Kwestia pieniedzy dla niektorych jest najwazniejsza i zdeptaja wszystko byleby sprzedac jak najwiecej plyt. W jakim kraju my zyjemy?? !! Nie dziwie sie ,ze Jacek wyjechal :ups:
Odpowiedz
Duch77 napisał(a):Kukiz wykonywal i mylil tekst
O tak. Stanowczo protestujemy przeciw takim drewnianym wykonaniom, w których "artysta" myli tekst!
Duch77 napisał(a):Kwestia pieniedzy dla niektorych jest najwazniejsza i zdeptaja wszystko
O tak. Niektórzy mają takie parcie na kasę, że mówią w kółko tylko o niej i wiecznie liczą i przeliczają. I chełpią się, że coś zarobili.
Smile
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jacek Kaczmarski-Dom WojtekS 2 1,675 04-24-2016, 03:30 PM
Ostatni post: ala89
  Kaczmarski - Ultrastar janoboktoinny 3 1,913 06-22-2010, 08:41 AM
Ostatni post: Zbigniew
  Kazik i Jacek ??? clyde11 91 14,081 05-28-2008, 07:34 AM
Ostatni post: piotrek
  Jacek Kaczmarski i gitara elektryczna piotreek7 8 3,395 06-18-2007, 05:17 PM
Ostatni post: Artur
  Kaczmarski na flecie Maciek91 32 6,528 12-12-2006, 12:22 PM
Ostatni post: Gitarex

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości