Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Teraz czas na nasza misje...
#1
Ruphi, 04/16/04 o 11:19:05
Naprawde malo kto wie kim byl Jacek... Robmy co możemy by poznalo go i jego tworczość więcej ludzi...

Slaotvean, 04/16/04 o 11:43:20
Nie do końca się z tym stwierdzeniem zgadzam.
Wydaje mi się, że dziś sporo osób wie kim był i jest jacek..
Ale ogólnie pomysł dobry

Margolcia, 04/16/04 o 13:54:56
A ja sie zgadzam, że wiedza o Jacku jest niewielka. Większość tych, którzy twierdzą, że wiedzą, kto zmarł zna tylko nazwisko i określenie "bard Solidarności" , a o prawdzie nie mają pojęcia

Slaotvean, 04/16/04 o 13:57:02
Ale napewno nie 100% ludności...
Rzuć hasło "Mury" a wiesz ile ludzi bedzie wiedzialo co i jak?
Trzeba ludziom wiedzę przybliżyć a ie wpajać od początku.

Łukasz Leon, 04/16/04 o 14:51:03
Jakbyśmy nie próbowali przybliżać takiej wiedzy i tak ci ludzie, którzy znali twórczość Barda będą słuchać Go dalej, a reszta zainteresuje się może tylko dla zasady. Ale nigdy nie można przystać wierzyć w ludzi Smile , więc można spróbować

Jestem za, może znajdą się jacyś nowi fanatycy Wink

Plasti, 04/16/04 o 18:54:34
To prawda ze wiedza o tworczosci Jacka jest niewielka.

U mnie w domu w latach 80'ych Mury lecialy bez przerwy ale pozostala Jego tworczosc do tego roku nie goscila...

Jola, 04/16/04 o 19:32:40
zróbmy koncert gdzie młodzi wykonawcy zaśpiewaja piosenki Jacka. Co wy na to??

Artur, 04/16/04 o 19:38:39
myślę, że troszkę należało by poczekać z tymi koncertami... teraz już za późno, szkoda, że tak mało chętnych było jak były potrzebne...

niewyzyta niemra, 04/16/04 o 19:50:11
Niniejszym ogłaszam swoją obecność na forum.

Wiem, że wymyśliłam dziwny nick. Ściślej mówiąc, on sam się wymyślił Smile. Mój adres mailowy jest jeszcze dziwniejszy, możecie zerknąć. Gdyby ktoś zechciał wystukać do mnie kilka słów, nie pogardzę.

Wiedza na temat Jacka chyba nie wszędzie jest mała, ale w moim (licealnym) środowisku sprawa nie wygląda dobrze. Wspólnie z koleżanką zrobiłyśmy gazetkę ścienną na okoliczność śmierci Kaczmarskiego, a reszta klasy na jej widok bez przerwy pytała, co to za gość. Straszne, prawda? Dlatego uważam, że "oświaty kaganek" jest w tym wypadku nieodzowny. Zaczynam od poniedziałku: puszczę im na polskim "Naszą klasę". Może kogoś zainteresuje...

ann, 04/16/04 o 19:57:55
Wiedza na temat twórczości Jacka? Wśród młodych ludzi jest TRAGICZNA. Widzę to po swoich znajomych, wśród których 3/4 ludzi nigdy o Nim nie słyszało ;/

A jeden koleś zrobił z Jacka wokalistę Dżemu ;/

Lukasz Leon, 04/16/04 o 20:03:22
Smutne, właśnie wracam ze spodkania ku pamięci Mistrza zorganizowanego w mojej szkole i okazuje się, że z ok. 700
uczniów ok. 2 kiedykolwiek Go słuchało, fanatykiem jestem tylko ja, a lepszym poznaniem jego twórczości zainteresowało się właśnie tych dwóch, którzy notabene są już absolwentami. Więc podtrzymuję moją opinię, że przynajmniej w kręgach osób poniżej dwudziestego roku życia
znajomość tego co dotyczy Jacka jest bardzo niewielka

Artur, 04/16/04 o 20:08:23
Nie jestem pewien czy warto się męczyc... kto chce to odkryje Smile
Jakiś czas temu dostałem list skierowany do Jacka od bardzo małych dziewczynek. Kto ma poznać twórczość Jacka ten pozna Smile Nic na siłę Smile

Platon, 04/16/04 o 21:00:10
Wracając do pomysłu koncertu: Możnaby było otworzyć nowy dział na Tawernie: "Amatorskie wykonania utworów Jacka Kaczmarskiego", byłoby można nagrać swoje wykonanie jakiegoś utworu i wysłać adminowi, np. Silkenowi. Tongue

Artur, 04/16/04 o 22:03:37
nierealne

Margolcia, 04/16/04 o 22:26:21
Jasne, że nic na siłę. Ale zastanówcie się, ilu z nas znało OD POCZĄTKU Jacka i Jego tworczość? Garstka. Większość zetknęła się z Nim już na pewnym (wcześniejszym lub późniejszym ) etapie Jego twórczości. I zafascynowała się, pokochała. Nie jest więc powiedziane, że teraz w kimś kto dotąd o Nim nie słyszał, nie zaiskrzy coś! Trzeba tylko śpiewać, śpiewać, puszczać Jego nagrania wszystkim, a na pewno powiększy się rzesza fanów!

Jola, 04/17/04 o 12:55:57
Jak była pomoc potrzebna Jackowie też tutaj na tym forum dopytywałam się o formy pomocy i jak mogłam pomagałam. Ale czy koncert to taka zła rzecz. Nie mówie że jutro czy pojutrze ale warto pomyśleć.
A ty Artur nie bądź z wszystkim na "NIE"

Artur, 04/17/04 o 14:09:27
Też nie neguje koncertów, ale nie teraz... troszkę się wstrzymajmy... nie w tym tygodniu...

Jestem na nie, bo znam realia techniczne sprawy. Pomysł może i ciekawy ale nie realny, przynajmniej nie w obrębie Tawerny. Nie mamy miejsca ani transferu na mp3. Silken też się tym nie zajmie.

ann, 04/17/04 o 17:31:27
Koncert? Amatorzy śpiewający Jacka?
Po co? Pytam - po co?

niewyzyta niemra, 04/18/04 o 13:09:49
Zgadzam się z Margolcią: oczywiście, że nic na siłę, ale warto chyba uświadamiać ludziom istnienie twórczości Kaczmarskiego. Mogę Wam zresztą powiedzieć, jak to wyglądało ze mną. Jacka słuchałam początkowo... w samochodzie, razem z rodzicami. Miałam 6-7 lat i kompletnie nic nie rozumiałam. Współczułam tylko biednym wilczkom, "puszystym kłębkom dwóm" Smile . Później na długo zapomniałam o Jacku, a wróciłam do niego dopiero trzy albo cztery lata temu, za namową przyjaciółki. Gdyby nie ona, nie wiem, kiedy udałoby mi się nawiązać tę jakże wciągającą znajomość. Dlatego właśnie myślę, że "oświecanie" ludzkości w tym względzie jest jak najbardziej na miejscu.

Jola, 04/18/04 o 14:05:35
Artur ja nie chce koncertu na tawernie tylko w "realu" ale widze ze to zly pomysł

ann, 04/18/04 o 17:29:19
Słowa Artura odnosiły się do pomysłu "wrzucania" mp3-ek na TAwernę.

A koncert? ....

Ruphi, 04/18/04 o 22:24:22
Co do koncertu to raczej jest to malo realne... Raczej zaden zepsol nie przygotoje wiecej niz jednego czy dwoch utworow, zbyt ciezko bylo by sprowadzic kilkanascie kapel na taki koncert. Naprawde z przyczyn technicznych nie jest mozliwe zorganizowanie czegos takiego amatorsko. Ale z samym graniem piosenek Jacka to nie jest zly pomysl. Za jakis czas z zespolem mamy zamiar zrobic jakis jego utwor i grac na koncertach ku jego pamieci.

adme, 04/18/04 o 22:34:36
04/17/04 o 17:31:27, ann napisal:
Koncert? Amatorzy śpiewający Jacka?
Po co? Pytam - po co
?

Właśnie-po co?
Tych piosenek i tak nikt nie wykona "tak jak należy"...co innego śpiewać je sobie przy ognisku, a co innego organizować z tego koncert.
Szczególnie dzisiaj.

JaroS, 04/19/04 o 09:14:46
Jeśli ktoś zagra/zaśpiewa z serca, tak jak czuje i odbiera poezję JK - to właśnie wtedy będzie jak trzeba. Muzyka czy poezja nie istnieje sama z siebie - to nasz odbiór i interpretacja nadają jej charakter.

Voland, 04/19/04 o 13:09:25
Czy nam się to podoba czy nie Jacek Kaczmarski stał sie klasykiem.Jego teksty - dla ludzi myślących - nie zdezauktualizują się nigdy. Za parę lat jego piosenki będą śpiewane tak jak teraz piosenki Okudżawy, Wysockiego, Brela i Brassensa.Na studenckich ( i nie tylko ) przeglądach, festiwalach itp. I będą to bardzo różne interpretacje, klasyczne i takie, że nóż się będzie w kieszeni otwierał. I na to nie mamy wpływu... niestety. Im dalej w czas, tym mniej osób będzie miało w uszach Jego wykonania. Będą próbować, inaczej, nowocześniej, po swojemu. I na to też nie mamy wpływu.Ja, nie ukrywam, będę czekał z niecierpliwością na wykonania Jego piosenek na żywo. Ale takie, żeby mi flaki skręciło...Inaczej - szkoda zachodu.

lodbrok, 04/22/04 o 08:02:46
To chyba taka naturalna potrzeba dla wszystkich fanów żeby popularyzować tworczość ich mistrza. To silny wewnętrzny imperatyw. I bardzo dobrze. Myślę, że wszystkie metody są dobre. Czy będzie to koncert, granie przy ognisku, strona internetowa a może kiedys film i na pewno biografie to wszystkie te metody są dobre. Prawdziwa sztuka obroni się sama i najgorsze wykonanie nie zdola zabić jej ducha. Najwyżej moze wkurzyć albo pozostawić obojętnym. Prawdziwą sztukę warto jednak popularyzować bo jest szansa że dzięki niej ileś osób wyjdzie na ludzi i przejrzy na oczy.

Jola, 04/22/04 o 15:57:52
ladbrok zgadzam sie w 100% z Tobą

Lukasz Leon, 04/22/04 o 20:42:59
Bardzo dobrze powiedziane lodbrok, może faktycznie niektórzy zaczną mysleć dzięki poznaniu/słuchaniu JK.

Artur, 04/23/04 o 11:06:34
Żaden zespół? Znam dwa takie osobiście Smile Ci ludzie potrafią śpiewać do 7 nad ranem piosenki Kaczmarskiego. A sam konkur... ciężko chyba coś takiego by zorganizować... do tego kto by się pdjoł oceny...

Ruphi, 04/24/04 o 17:50:48
lodbrok masz racje. Dlatego wlasnie chce ze swoim zepsolem zrobic w wersji rockowej jeden utwor Jacka.
Artur nie wiem o jakich zespolach mowisz... Ale jesli chodzi o zespoly w skladzie perkusja bas gitara czy dwie i wokal to nie jest proste zagranie kawalka Jacka, choćby dlatego ze nie mozna zrobic tego bylejak. Trzeba sie do tego przylozyc i zrobic po swojemu, zinterpretowac troszke przerobic, nie bedzie to swietokradztwo. Troche sie jeszcze wstrzymamy ze zrobieniem jakiego jego utowru, ale zrobie wszystko by wkoncu to zrobic. To jest najlepszy hołd jaki moge oddać Jackowi, wole to niz symboliczne zapalenie świeczki. Dla mnie ta muzyka nie jest "swietoscia nietykalna", jest swietoscia ale bliska memu sercu czuje z nia mocna wieź. Moge sie mylić ale z tego co wiem Jacek nie chcial być nigdy ubustwiany, wolal byc bliskim mlodziezy i ludzią. Chodzi mi o sytuacje ktora podczas programy dwie skały przedstawił odnosnie Słowackiego, nie lubil go gdy uczyl sie w szkole polubil gdy zaczal czytac go dla siebie. Mysle ze zgodzicie sie ze mna ze Jacek zasluguje na duzo wiecej niz bycie postacia historyczna ktora poznaje sie nie probojac zrozumiec. hmm... Nie wiem czy dobrze ujalem to o co mi chodzi. Ewentualnie bede pisal sprostowania i tlumaczyl dalej

adme, 04/24/04 o 20:49:41
Kaczmarski w wersji rockowej?
Ja chcę to usłyszeć!!!!

Artur, 04/24/04 o 22:16:21
ja nie, już taki eksperyment był i wyszło fatalnie.

Rysiek2, 04/25/04 o 00:37:15
Wszystko zależy... może byc dobre, a może być fatalne.
Np. Obława nadaje się na sensowny hardrkowy utwór, tylko trzeba to zrobić z rozmysłem i z talentem.

Ruphi, 04/25/04 o 11:59:09
Zobaczymy... Narazie moze naprawde sie chwilke wstrzymamy ale zrobimy, tylko nie mam pojecia jeszcze jaki utwor.

Jola, 04/25/04 o 12:52:27
Dla mnie jesli chodzi o koncert wystarczy człowiek z gitarką i dobre wykonanie. Przeciez Jacek też nie miała jakiś basów perkusji w takiej wersji chyba mi sie nie spodoba twórczośc Jacka

Artur, 04/25/04 o 20:06:41
dwie gitary + fortepian/pianino. To jest najlepsze. Teksty z Między Nami ucierpiały od natłoku instrumentów

Jola, 04/25/04 o 20:40:58
no dobra Art dwie gitarki + pianino taki zestaw mi odpowiada tylko kto w takim zestawie zaśpiewa bo ja chętnie posłucham

Artur, 04/25/04 o 21:22:14
Zapraszam w każdy Poniedziałek do Poznania. Gwarantuje, że wyjdziesz zadziwiona, jak dobrze można zagarć piosenki mistrza.

Jola, 04/25/04 o 21:58:13
do Poznania?? Hmmm nie wiem czy zdązyłabym do pracy we wtorek rano bo o urlopie moge sobie zapomnieć. Ale wiesz co czekam jak cos zrobią w Kraku tam sie na 100% zjawie

slawomir, 04/25/04 o 22:11:06
Ja czekam na Warszawę.

Lukasz Leon, 04/25/04 o 22:29:03
Tak jak Mistrz to już nikt nie zaśpiewa, ale na pewno można usłyszeć dobre wykonanie Jego utworów, choć mi się jeszcze nie zdarzyło. Smile

Artur, 04/25/04 o 23:26:42
mi się zdarzyło. W Łodzi też jest zespół, bardzo dobrze grający piosenki Jacka. Oba zespoły grają podczas zjazdów grupy dyskusyjnej

Lukasz Leon, 04/25/04 o 23:30:10
04/25/04 o 20:06:41, Artur napisal:
dwie gitary + fortepian/pianino. To jest najlepsze. Teksty z Między Nami ucierpiały od natłoku instrumentów.

Zgadzam się z tym pierwszym, ale moim zdaniem teksty z "Między Nami" nie ucierpiały, a nawet zostały jakiś sposób podkreślone w (np. "Weterani" ,"Święta Jerzy"). Myślę, że był to ciekawy eksperyment, nie nieudany, ale po prostu eksperyment.

Jola, 04/25/04 o 23:56:23
Hmm zjazdy grupy dyskusyjnej... Art a ja sie nie moge zapisać na grupe dyskusyjną cos mi nawala czemu??

slawomir, 04/26/04 o 00:24:05
Ja ją czytam ale nie przyjmuje moich notek?
Coś jest na rzeczy.

Artur, 04/26/04 o 02:43:23
podajcie mi swoje adresy e-mail. Zerkniemy co jest Wink

slawomir, 04/26/04 o 14:25:06
<!-- e --><a href="mailto:Zawad@poczta.gazeta.pl">Zawad@poczta.gazeta.pl</a><!-- e -->

Jola, 04/26/04 o 16:11:20
a mój mail to <!-- e --><a href="mailto:j_mleczko@tlen.pl">j_mleczko@tlen.pl</a><!-- e -->

Artur, 04/26/04 o 18:21:16
Jole dopisałem.
Sławomi - z dużej czy z małej litery powinno być?

slawomir, 04/26/04 o 21:04:29
Z/dużą/

adme, 04/26/04 o 21:49:22
<!-- e --><a href="mailto:adme@gazeta.pl">adme@gazeta.pl</a><!-- e -->

z tego co zrozumiałam nie do wszystkich dochodzi :?:

Artur, 04/27/04 o 01:04:49
Nie moze być z dużej, duże zostają automatycznie przerabiane na małe. Załuż nowe konto.

adme jest na liście.

slawomir, 04/27/04 o 01:37:41
Ale ja wszystko co jest na liście dostaję.Tylko nawet jak odpowiadam z cytatem to nie dochodzi.Co ciekawe do mnie też nie wraca.To może mieć znaczenie jaką jest literą?

Artur, 04/27/04 o 02:59:35
generalnie zauważyłem problemy z darmowymi kontami. Najgorzej lista współpracuje z Interią. Spróbuj na małych literach.

nuta61, 04/27/04 o 08:24:56
Ja też nie do końca zgadzam się z Tobą. Piosenek Jacka słucham niemalże od początku. Najpierw w liceum w wykonaniu kolegów, a potem na różnych spotkaniach towarzyskich w latach 80-tych. Mój mąż do tej pory gra je na gitarze, śpiewamy je razem z naszymi dorastającymi dziećmi. W czasie wyjazdów zawsze mamy w samochodzie kasety z jego nagraniami. Jacek był i pozostanie bardzo ważny dla nas i naszych dzieci. Również dla większości ich szkolnych znajomych Jacek nie był osobą z nieznaną.

Niestety nie mogłam być na pogrzebie, ale w niedzielę pojechaliśmy z rodziną na Powązki. Cała aleja na cmentarzu była zalana stearyną ze swiec, które uczestnicy ceremonii mieli zapalone poprzedniego dnia. Grób dosłownie tonął w kwiatach. Wciąż podchodzili nowi: starzy i młodzi i z dziećmi i wciąż przybywało zniczy.

Jednak mam świadomość tego, ze rzeczywiście części społeczeństwa Jego piosenki są nieznane. Wystarczy poczytać internetowe komentarze do różnych artykułów o Jacku i ostatnich z nim wywiadów. Jak ktoś słusznie napisał na tym foru, mamy misję do spełnienia.
Na zakończenie cytat z piosenki:

Piosenka pożegnania, piosenką jest utraty.
Żegnałem ludzi i zdania, traciłem całe światy,
I nic nie pozostało, prócz tego co nucicie.
To wcale nie jest mało, tak żegnać całe życie.

To jest fragment "Pożegnania Okudżawy" Jacka. Smutne, ale piękne. Na pewno nie zapomnimy o Nim. Śpiewajmy wciąż.

Thomas.Neverny, 04/27/04 o 22:59:52
No wiec wlasnie.
Im bardzuiej sie zastanawiam, tym bardziej dochodze do wniosku z nasza misja moglaby polegac na zbieraniu/skladaniu/grupowaniu wszystkich pamiatek po Jacku.
Wspomnienia/wrazenia osobiste etc. sa dosc ciakawe (sam moglym tez duzo na ten temat poopowiadac : odkrylem go gdy bylem w podstawowce, mialem echa od kogos kto byl z nim na polonistyce na unwerku warszawskim itd itp), ale byc moze najpierw nalezaloby zebrac wszystkie wypowiedzi Kaczmara. Na Sieci moze znalesc niektore z jego wywiadow lub web-talkow. Byc moze mozna by wszystko to zebrac np. tu; w Tawernie.
(cdn1)

Thomas.NEVERNY, 04/27/04 o 23:12:12
(cdn1)¨Pytanie do Artura Administratora : mam dwa wycinki z prasy a 1990 : wywiady - jeden z Kaczmarskim, jeden z Gintrowskim. Wydaje mi sie ze nie macie ich w Tawernie. Czy warto jest by je skanowac, i Ci podrzucic ?
Jesli wiecej osob by chcialo sie ruszyc by pozbirac wszystkie pamiatki po Jacju, moglbym postarac sie poszperc tu gdzie mieszkam, w Paryzu.
Inne pytanie,; M-dzy 1981 (St.wojenny) a 1983 (Monachium), Jaek wydal w Paryzu 3 kasety "Live" (byla sobie kiedys Nasza Wiosna kolo placu Bastille). Kiedys mialem wszystkie 3; Teraz, po kolejnych przeprowadzkach, po rozwodzie (gorszy niz pozar) itd itp na razie odnalazlem tylka trzecia 'Live nr 3) plus resztki dwoch pierwszyck ("kopie kopi"). Dokopalem sie tez do calkiem niezlej kopi (audio) "Stracenia aniolow" (winyl, Szwecja 1982), do australijskiej "Litani" oraz kilku innych pamiatek.
aRTUR, czy mam scanowac okladke kasety Live nr 3( nr 1 & 2 przypuszczalnie przerpadly...), by ja dorzucic do Waszej dyskografi ? ? CZY CHE

Artur, 04/28/04 o 01:31:41
oczywiście, że tak. Co dostanę to się ukaże. Oczywiście nie odrazu - stronę robię w wolnymm czasie a jak wiadomo zawsze jest go mało. Ale tak, co macie to podsyłajcie. Strony nie zamykam i chccę ją dalej rozwijać.


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Geneza piosenki Nasza klasa ann 0 3,098 09-20-2004, 05:43 PM
Ostatni post: ann
  Zbieractwo/"Silniej wzmacniacz, glos moj teraz..." ann 0 917 09-02-2004, 07:39 PM
Ostatni post: ann
  przyszedl czas... ann 0 872 08-29-2004, 05:30 PM
Ostatni post: ann

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości