Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
pejzaż z trzema krzyżami interpretacja;]
#1
..a ja chciałabym porozmawiać i zapytać o interpretacje utworu "pejzaż z trzema krzyżami" dlaczego?interesująmnierózne widzenia tego utworu, gdyż jest jednym z omawianych przeze mnie dzieł na ustnym polskim :] czyli..juz niedługo :] wobec tego byłabym wdzięczna po prostu za wyrażenie na ten temat swojej opinii :]
Odpowiedz
#2
To może najpierw sama napiszesz jakie są Twoje odczucia? Smile
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#3
...hmm..no wlasnie..ni wiem zy dobsz, bo ja zawsze wszystko widze na swoj sposob co niekoniecznie jest patrzeniem prawidłowym , aczkolwiek.. hmm..to obraz jakby przeniesiony z czasow smierci krzyzowej Chrystusa, gdzie jak zawsze pelno ludzi-chetnych do ofiary, do poswiecen malo..dwa krzyze sa puste, a na jednym zawsze bedzie wisial ktos, kto jest niewinny, kto musi sie poswiecic dla dobra ogółu. I znow obraz infantylnej rzeczywistosci, ludzie nic sobie nie robia-graja w kosci, byc moze sa jacys Aniołowie ale jakby obok, a ten ktos umiera, cierpi-sam jeden. zawsze ktos winny byc musi, tak dziala ten system, zawsze musi byc ktos, ten inny, i przez to ,ze inny musi cierpiec ból istnienia, bo nie ma nonkonfrmizu w tym swiecie.. qrde.. nie wiem juz.. pomocy..:S
Odpowiedz
#4
Przeciez tu mozna oszalec z tymi maturzystami :o . Zawsze tak jest?
tazkwiatkiem napisał(a):ten ktos umiera, cierpi-sam jeden. zawsze ktos winny byc musi, tak dziala ten system, zawsze musi byc ktos, ten inny, i przez to ,ze inny musi cierpiec ból istnienia, bo nie ma nonkonfrmizu w tym swiecie.. qrde.. nie wiem juz.. pomocy..:
Pani zas proponuje wysilic umysl, bo takiej prezentacji nie wroze sukcesu...
[i]Jestem mlody, nie mam nic i miec nie bede...[/i]
Odpowiedz
#5
Tula napisał(a):Przeciez tu mozna oszalec z tymi maturzystami :o . Zawsze tak jest?
Zawsze :rotfl:
Tylko zazwyczaj w innym dziale, więc przenoszę Wink
Odpowiedz
#6
tazkwiatkiem napisał(a):no wlasnie..ni wiem zy dobsz, bo ja zawsze wszystko widze na swoj sposob co niekoniecznie jest patrzeniem prawidłowym
Niekoniecznie :rotfl:
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#7
...co do mojej prezentacji to ogólnie jak widać każdy od razu skazuje mnie na porazke..ok..z takim nastawieniem napewno zajde daleko,a le niewazne..przyzwyczailam sie..ej..to po to pisze tu, by poznac wasze opinie, by sie spytac, a nie po to, zeby ktos wysmiewal moje zdanie, nawet jesli jest bledne..czekam wiec na inne intrpretacje, ale mam nadzieje takie, ktore nie uraza niczyjego zdania.. nie da sie tak normalnie napisac? trzeba zaraz po kims jezdzic?;S
Odpowiedz
#8
Tula napisał(a):Pani zas proponuje wysilic umysl, bo takiej prezentacji nie wroze sukcesu...
A czemu tak ostro 8o ? Dlaczego Pani, do maturzystki i skąd ta wyższość w prezentowanym tonie? Nie podoba mi się to, że najpierw zachęcamy człowieka żeby powiedział co myśli na temat danego utworu, a gdy się już przełamie to każemy mu "wysilić umysł".
I jak tu później lubić i szanować nauczycieli...
Jeśli nawet czyjaś wypowiedź wydaje nam się mało wartościowa, nieciekawa czy bezsensowna to odpowiadanie w prezentowanym przez Ciebie tonie do niczego nie prowadzi i niczego nie załatwia.
Tula napisał(a):Przeciez tu mozna oszalec z tymi maturzystami
Jeśli zapomniałaś, to przypominam, że matura za pasem i wielu ludzi opracowuje maturalne prezentacje, stąd większy ruch w tematach szkolnych. Nie ma przymusu pomagania im czy odpowiadania na pytania. Ale wierz mi, że są tacy, którzy chętnie pomagają, choćby dlatego, że sami pamiętają jak to było...

P.S. Nie martw się Tazkwiatkiem. Odpowiedź Szymona jest najlepszym dowodem na to, że nie wszyscy uważają tak jak Tula.

P.S. 2 Czy ja już całkiem oślepłem, czy usunąłeś Szymonie swój post z tytułami utworów :o ?
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#9
lodbrok napisał(a):Czy ja już całkiem oślepłem
Hmm... :Smile Nie chcę być nieuprzejmy, Lodbroku, ale... zresztą co mi tam szkodzi !

:rotfl: :rotfl: :rotfl:

Serdecznie pozdrawiam !
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#10
..dziękuję... ja juz nie wiem za co sie zabrac.. stres.. i.. aaa..ta cala muatura i uczenie szufladkowania jest porypana..poza tym..uwazam ,ze kazdy ma prawo do wlasnego zdania nawet jesli moje jest infantylne..czekam wiec na te nieinfantylne.. :] czyli nie moje :]
Odpowiedz
#11
Szymon napisał(a):ie chcę być nieuprzejmy, Lodbroku, ale... zresztą co mi tam szkodzi !
Nie jesteś Szymonie Smile . Sorry, oczywiście żaden Twój post nie znikł. Miałem na myśli inny temat maturalny w ktorym się wypowiadałeś. Przepraszam za zamieszanie.
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#12
Szymon napisał(a):Nie chcę być nieuprzejmy, Lodbroku,
On chyba naprawdę na ostatnich oczach, biedactwo... :pociesza:
[color=maroon][size=84][b]Krokiem adekwatnym do rozwoju zdarzeń
Idę przed siebie i marzę:)[/b][/color][/size]
Odpowiedz
#13
Gwoli ścisłości, Droga tazkwiatkiem - śmiałem się z karygodnie niedbałej formy Twojej wypowiedzi. Czy zaczynanie zdań od dużej litery, używanie znaków interpunkcyjnych i w miarę ortograficzny zapis to naprawdę są zbyt duże wymagania ?

Pozdrawiam serdecznie

P.S. Też mam maturę, ale jak znajdę chwilę to postaram się pomyśleć nad tym jak odczytać ten Utwór. Kiedy ja zaczynam dyskusję na temat interpretacji jakiegoś wiersza JK. to jest podobnie (czyli bez odezwu "merytorycznego") - nie przejmuj się tym ! Szkoda, że osoby z rangą Kaczmaraloga (zwłaszcza te, które narzekają na brak merytorycznych dysput na Forum - vide temat o likwidacji Hyde Park'u - nie mam na myśli Maćka :Smile ) nie włączają się prawie nigdy do tego typu dyskusji :/
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#14
..hyh..wybaczone wobec tego..fakt..bazgram :] wiem wiem :] ale..hmmm..jakby to ujĄĆ nie mam czasu na zabawe w orotgrafiĘ,interpunkcjĘ i takie tam :] a co do moich skrótów myślowych to wiem, iż mogą być faktycznie niezrozumiałe..ale to ze względu raczej na moją poplątaną osobowość..yh..nieważne..w każdym razie.. doczekam się tej interpretacji, czy będziemy po sobie jeździć i sie przepraszać w kolejnych postach? Tongue
Odpowiedz
#15
Dla mnie kluczowymi słowami w tym utworze są dwa wersy dwukrotnie powtórzone, a mianowicie: "Łotrów - w bród. Chętnych do ofiary - mało". Słowa te są jakby najbardziej uniwersalne i możemy je interpretować znacznie szerzej niż ma to miejsce w odniesieniu do konkretnej sytuacji przedstawionej w utworze. Nie są to słowa jakoś specjalnie odkrywcze ale jedne z tych, których znaczenia generalnie jesteśmy świadomi, ale docierają one do nas dopiero wtedy gdy wypowie je ktoś inny ( w tym wypadku poeta) a nie my sami przed sobą.Co znaczą jest dosyć oczywistym, więc nie wiem czy jest sens to rozwijać.
Utwór ten nie wydaje mi się jakoś specjalnie zawiły (choć jak znam życie forumowe to znalazłoby się tutaj wielu, którzy podaliby bardzo oryginalne interpretacje Wink ).
Myślę, że to co udało mi się zrozumieć z Twojej interpretacji, mniej wiecej odpowiada temu co autor chciał przekazać. Mamy tutaj bowiem obojętność świata na czyjeś cierpienie, bo życie toczy się w nim swoim własnym torem, a czyjś ból (dopóki nie stanie się naszym) nikogo nie wzrusza. Również siły nadprzyrodzone (Anieli) pozostają obojętne, zdystansowane do wszelakich okropieństw dziejących się na ziemi. Chętnych do niesienia krzyża za innych brakuje, ale zawsze znajdzie się ktoś kto spróbuje. Tyle, że nic z tego dla nikogo nie wynika nie wynika...
Zamknięcie wiersza w klamrę niemal dwóch takich samych zwrotek sprawia na mnie wrażenie powtarzalności, tak jakby te piosenkę można było śpiewać bez końca... No bo tak przecież jest, że w w większości jesteśmy jacyś tacy permannetnie zaimpregnowani.
Myślę, że na kanwie tego utworu można snuć dalsze rozważania, ale będą one wykraczać poza jego interpretację, więc nie wiem czy to ma sens.
Czas w którym ten utwór powstał nie był najlepszy dla poety (problemy osobiste, choroba alkoholowa itp.), więc chyba jest on wyrazem jego ówczesnego stosunku do rzeczywistości, wyrażenia swojej frustracji. Chyba tyle ode mnie. Może ktoś pokusi się o jakieś bardziej odkrywcze spojrzenie Wink ?
Jesli będziesz jeszcze coś pisać w tym temacie tazkwiatkiem, to proszę staraj się to zrobić maksymalnie po polsku Wink . Pozdrawiam
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#16
..hmm...ciekawe.. szczerze mówiąc dla mnie najważniejszy jest ostatni wers pierwszej zwrotki..właściwie dwa ostatnie wersy "Dwa puste, a na środkowym, najwyżej zawsze zobaczyć można czyjeś ciało"..i dziś rozmawiałam o tym tekście z moją polonistką , co zupełni zmieniło koncepcje mojej jakże urokliwej prezentacji Wink ha... no...to już coś...teraz zabieram się do obszernych zmian :] dziękuję i pozdrawiam :]
Odpowiedz
#17
lodbrok napisał(a):A czemu tak ostro 8o ?
TO jest ostro? Moze ja regulamin doczytam ;( .
lodbrok napisał(a):Dlaczego Pani, do maturzystki
Bo ja do wszystkich swoich uczniow mowilam pani/pan. Taka fanaberia. Zeby chociaz u mnie nie byli Kowalskim lub "numerem szostym". Forma szacunku :niepewny: .
lodbrok napisał(a):Nie podoba mi się to, że najpierw zachęcamy człowieka żeby powiedział co myśli na temat danego utworu, a gdy się już przełamie to każemy mu "wysilić umysł".
A po coz ta liczba mnoga, kiedy mowisz o mnie, drogi moderatorze?
lodbrok napisał(a):I jak tu później lubić i szanować nauczycieli...
To pierwsze nigdy nie bylo moim celem, na to drugie trzeba lata pracowac i na pewno nie postami na forum :evil: .
lodbrok napisał(a):Jeśli nawet czyjaś wypowiedź wydaje nam się mało wartościowa, nieciekawa czy bezsensowna to odpowiadanie w prezentowanym przez Ciebie tonie do niczego nie prowadzi i niczego nie załatwia.
Zapamietam.
lodbrok napisał(a):Jeśli zapomniałaś, to przypominam, że matura za pasem i wielu ludzi opracowuje maturalne prezentacje, stąd większy ruch w tematach szkolnych. Nie ma przymusu pomagania im czy odpowiadania na pytania.

To jest kluczowe slowo. Ja czesto mam wrazenie, ze nie o pomoc tu chodzi, a o gotowca.
lodbrok napisał(a):Ale wierz mi, że są tacy, którzy chętnie pomagają, choćby dlatego, że sami pamiętają jak to było...
Och, doskonale pamietam swoja mature. I swoje do niej przygotowania bez pomocy netu i innych. Ale to zapewne kolejny przyczynek do mojej wyzszosci :wredny: .
[i]Jestem mlody, nie mam nic i miec nie bede...[/i]
Odpowiedz
#18
Tula napisał(a):Bo ja do wszystkich swoich uczniow mowilam pani/pan
W innym temacie pisałaś, że nie pracowałaś w zawodzie. To w końcu jak?
Odpowiedz
#19
Simon napisał(a):
Tula napisał(a):Bo ja do wszystkich swoich uczniow mowilam pani/pan
W innym temacie pisałaś, że nie pracowałaś w zawodzie. To w końcu jak?
Pisalam, ze nie pracowalam na etacie. Pracowalam jako wolontariusz, na praktykach tez do uczniow tak mowilam. Czepiasz sie dla zasady, czy moze cos jeszcze wyjasnic?
[i]Jestem mlody, nie mam nic i miec nie bede...[/i]
Odpowiedz
#20
Tula napisał(a):Czepiasz sie dla zasady,
A skąd ta zgryźliwość? Wszystkie pytania pod swoim adresem traktujesz jako atak zaczepny? Trochę luzu.
Odpowiedz
#21
Simon napisał(a):
Tula napisał(a):Czepiasz sie dla zasady,
A skąd ta zgryźliwość? Wszystkie pytania pod swoim adresem traktujesz jako atak zaczepny?
Bynajmniej. Natomiast akcja wywoluje reakcje.
[i]Jestem mlody, nie mam nic i miec nie bede...[/i]
Odpowiedz
#22
Przyznasz, Tulo, że wyrażenie "moi uczniowie" w kontekście tego co napisałaś wcześniej o swojej pracy w szkole mogło być nieco niezrozumiałe i pytanie Simona było, moim zdaniem, jak najbardziej na miejscu.

Pozdrawiam serdecznie !
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#23
Tula napisał(a):Natomiast akcja wywoluje reakcje.
Zatem Twa reakcja jest nieadekwatna do akcji. Moje pytanie nie było złośliwe. Było nautralne w intencjach i emocjach. Natomiast Twoja odpowiedź była ciut złośliwa, czyż nie?
Zresztą nieważne. Wink
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#24
Niewazne, istotnie. Pozdrawiam obu Panow i ide sie wyluzowywac Wink .
[i]Jestem mlody, nie mam nic i miec nie bede...[/i]
Odpowiedz
#25
tazkwiatkiem napisał(a):jakby to ujĄĆ nie mam czasu na zabawe w orotgrafiĘ,interpunkcjĘ i takie tam
To radzę - znajdź na to czas :evil:
Odpowiedz
#26
..tak tylko dodam.. ..ja nigdy nie korzystam z gotowców.. ewentulanie moge się nimi zasugerwoaćbudując swoją opinię... a tam.. ej.. ciiiicho.. zgoda ma być :p
Odpowiedz
#27
Tula napisał(a):TO jest ostro?
Ok, doprecyzuję: W mało sympatycznym tonie, może być?
Tula napisał(a):A po coz ta liczba mnoga, kiedy mowisz o mnie, drogi moderatorze?
Bo starałem się uogolnić. Zdarza się tak, że gdy nowy forumowicz zada może niezbyt odkrywcze pytanie, może takie na które odpowiedź jest oczywista dla wielu, to od razu jest postponowany przez jakiegoś stałego forumowego rezydenta w stylu: A wyszukiwarki nie widziałeś? Drażni mnie taka postawa. Sam pamiętam jak uczyłem się poruszania po forum, biedząc się w dodatku nad komputerem z którego wówczas ledwo umiałem wówczas korzystać. I gdyby mnie ktoś tak przywitał, nawet na jakieś moje głupie zapytanie, to nie byłoby to zachętą by pojawić sie tu znowu
.Ty do wyszukiwarki nie odsyłałaś, ale za to wyraziłaś swoją dezaprobatę, poprzez wytrzeszcz oczu emotikonki, że maturzyści ciągle o coś pytają, z wyraźną pretensją. Dla mnie to było na tyle sugestywne, że prawie usłyszałem jak to mówisz. Brrr...
Tula napisał(a):
lodbrok napisał(a):I jak tu później lubić i szanować nauczycieli...
To pierwsze nigdy nie bylo moim celem, na to drugie trzeba lata pracowac i na pewno nie postami na forum
Jeśli nauczyciel daje się po prostu lubić (np. dlatego bo jest miły, sympatyczny, kulturalny, na luzie) ma również dzięki temu większą szansę na to by zdobyć szacunek ucznia. Oczywiście nie jest to jedyny warunek, ale na pewno jeden z ważnych. Ja nie uczę dzieciaków w szkole, ale mam spore doświadczenie szkoleniowe z dorosłymi i ta metoda dobrze mi się sprawdza. Uważam również, że sposób artykułowania swoich myśli na forum daje obraz tego jak człowiek zachowuje się w rzeczywistości. Na szacunek i sympatię uczniów wcale nie trzeba pracować przez lata. Można go bowiem zyskać u uczniów już po pięciu minutach i w ciągu takiego samego czasu stracić. A kwestia tzw. pierwszego wrażenia jest niezmiernie istotna...
Tula napisał(a):Ja czesto mam wrazenie, ze nie o pomoc tu chodzi, a o gotowca.
W przypadku tejzkwiatkiem nie chodziło o gotowca bo dziewczyna podała wcześniej swoją interpretację w odpowiedzi na moją sugestię. Prosiła o drobną pomoc. Jej jedyną winą było kompletne lekceważenie zasad ortografii i prawidłowego budowania zdań. Post był po prostu niedbale napisany. No ale to można wytknąć na wiele sposobów, ale nie w takiej formie w jakiej Ty to zrobiłaś. Zresztą akurat o to nie miałaś pretensji...
Tula napisał(a):Och, doskonale pamietam swoja mature. I swoje do niej przygotowania bez pomocy netu i innych. Ale to zapewne kolejny przyczynek do mojej wyzszosci
Słuchaj, jeśli Ty nie masz stylowi swojej wypowiedzi (tej od której się zaczęło) nic do zarzucenia, to moja pisanina nie ma żadnego sensu. Na początku pomyślałem, że może miałaś zły dzień, może ktoś Cię wkurzył. Bywa, jak w życiu. No ale chyba jednak nie...
Mnie Twoja wypowiedź nieco zmroziła, Ty się dziwisz, że się czepiam, że coś Ci zarzucam. Ludzie są różni, grubość membran ich wrażliwości nie jest znormalizowana. Poprzestańmy na tym. Pozdrawiam ciepło (bez ironii - serio).
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#28
..a tak tylko przy okazji.. tak się dziwnie złożyło, że czasem nawet takie justynkikretynki jak ja otrzymują maxymalną ilość punktów.. 100% z polaka.. tak jak inne 3 spośród 34 osób. :]
Odpowiedz
#29
Gratulacje! Smile
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#30
..ha..nie wiem tylko po co były te docinki..a tu bang.niespodziewajka.nawet tępakom sie czasem udaje :]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  interpretacja "Jałty" na maturę iwonka 44 15,710 07-09-2019, 07:59 AM
Ostatni post: buller
  Krzyk - interpretacja herfoo 14 4,355 04-25-2009, 09:26 AM
Ostatni post: Torrentius
  Moja własna interpretacja Tradycji Ryba88 10 2,903 10-22-2007, 04:28 PM
Ostatni post: Nowhere Woman
  Czy pozja śpiewana jest Twoim zdaniem interpretacją liryki? jedrek888 4 1,708 03-27-2007, 10:57 AM
Ostatni post: pkosela

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości