Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
A my nie chcemy...
#31
tarkun napisał(a):
nana napisał(a):- mam jeszcze pytanie a co do 'a my nie chcemy"
- jakas fajna wersje ?
- Wójciskiego
- z gorwy dzieki
- co je zjadlo jesli mozna wiedziec?
"(...)Gdyby mieli silniejszą głowę i więcej smaku, byliby astronomami."
czepiasz sie literowek Big Grin
Odpowiedz
#32
nana napisał(a):[ Dodano: 27 Kwiecień 2006, 15:14 ]
@moderatorzy -> mam wrazenie ze napisalam wiecej niz 3 posty.. co je zjadlo jesli mozna wiedziec?
A Ja się dziwię dlaczego mam tak mało postów.
Nie ten umiera co właśnie umiera, lecz ten co żyjąc w martwej kroczy chwale
Odpowiedz
#33
Wujek Samo Zło napisał(a):A Ja się dziwię dlaczego mam tak mało postów.
Pytasz czy stwierdzasz? Wyjaśniałem to powyżej.
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#34
Wujek Samo Zło napisał(a):A Ja się dziwię dlaczego mam tak mało postów.
A po co Ci więcej?
Odpowiedz
#35
to jak- zna ktos jeszcze jakies inne wykonania 'a my nie chcemy'?
Odpowiedz
#36
Tak, ja znam - nie znam nazwiska artysty, ale wykonanie było doprawdy niezwykłe: jednocześnie nonszalanckie i bardzo zaangażowane. Miało miejsce w Toruniu, 23.04.06 w klubie "Od Nowa" po oficjalnej części koncertu pamięci Jacka Kaczmarskiego, kiedy większość ludzi już wyszła.
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
Odpowiedz
#37
hmm to powiem tak w skrocie: zazdroszcze Smile
Odpowiedz
#38
Kto był w Toruniu, ten zrozumie, że moja wypowiedź jest conajmniej ironiczna.
[b][i][size=75]ukončite prosím výstup a nástup, dveře se zavírají[/b][/i][/size]
Odpowiedz
#39
Jest tez wykonanie Pauliny Bisztygi (chyba) z benefisu JK
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
#40
Torrentius napisał(a):Jest tez wykonanie Pauliny Bisztygi (chyba) z benefisu JK
a masz je :>
Odpowiedz
#41
nana napisał(a):hmm to powiem tak w skrocie: zazdroszcze
Nie ma czego :lol:
Odpowiedz
#42
Jak narazie tylko na VHS Sad , ale pracuję nad tym
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
#43
hmm po prostu chcialabym miec jak najwiecej wykonan. jakby ktos cos mial to bym prosila o kontakt. :Smile
Odpowiedz
#44
Jest tez wykonanie z koncertu Live 1985 i zapwene z "Kanapki z człowiekiem", ale do tego ostatniego raczej nie uda sie dotrzec
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
#45
Torrentius napisał(a):Jest tez wykonanie z koncertu Live 1985 i
a posiadasz je?
Odpowiedz
#46
Nie wspominając już oczywiście o wykonaniu oficjalnym z "Pamiątek" PG i "Suplementu" (jak dla mnie jest wystarczająco "fajne") :wredny:

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#47
No i z "Nie chcemy uciekac" (tym samym wykonaniu co w "Pamiatkach" i "Suplemencie".

Moez wiecie dlaczego we wszystkich wykonaniach osob innych niz PG brakuje tej zwrotki i dlaczego nie ma jej w "Ale źródło wciąż bije"
Dym w dziurce od klucza, a drzwi bez klamek
Pękają tynki wzdłuż spoconej ściany
Wsuwam swój język w rozpalony zamek
Śmieje się za mną ktoś jak obłąkany
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
#48
W Ale źródło wciąż bije... nie ma tej zwrotki, bo Jacek ją usunął, uznając że całość staje się przegadana.

KN.
Odpowiedz
#49
Moze mial racje, ale mi zawsze mi jej brakuje
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
#50
Torrentius napisał(a):Jest tez wykonanie z koncertu Live 1985
To wykonanie uważam za jedne z najlepszych. Wogóle ten koncert był fantastyczny.

Kuba
Odpowiedz
#51
KN. napisał(a):Jacek ją usunął, uznając że całość staje się przegadana
Niejeden by chciał mieć tak przegadane utwory jak On...
Odpowiedz
#52
Kuba Mędrzycki napisał(a):To wykonanie uważam za jedne z najlepszych.
A jakie sa jeszcze?

Moze wiecie czy na "Kanapce z człowiekiem" ma znaleźć sie wersja przegadana, czy nieprzegadana?
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
#53
nana napisał(a):
Torrentius napisał(a):Jest tez wykonanie Pauliny Bisztygi (chyba) z benefisu JK
a masz je :>
Ktoś wie czy to wykonanie trafiło na jakąś płytę? A jak nie to może posiada ktoś z Was mp3?
Odpowiedz
#54
Krajan napisał(a):Ktoś wie czy to wykonanie trafiło na jakąś płytę?
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.paulinabisztyga.com/dyskografia.html">http://www.paulinabisztyga.com/dyskografia.html</a><!-- m -->
"Najgorsze, że trzeba się zabić
Gdy drzewa, gdy morze, gdy maj"
Odpowiedz
#55
Dzięki Smile ale to jest dalej obraz, jak na YouTube, kiedy mnie zależy na audio Sad(
Odpowiedz
#56
i tak jak mowilam pisze prezentacje.. heh po roku praktycznie od kiedy Was tu meczylamBig Grin

oto co udalo mi sie napisac a propos tej piosenki

"„A my nie chcemy”- Jacek Kaczmarski
• Jacek Kaczmarski w piosence opisuje prawdziwe wydarzenia, które miały miejsce 30 października 1980 w Górnej Grupie filii szpitala psychiatrycznego w Świeciu.
• Tekst piosenki miał niejako rekompensować brak komunikatu władz o pożarze.
• Przed wojna w budynku szpitala znajdował się klasztor, w czasie drugiej wojny światowej znajdowało się tam więzienie niemieckie, gdzie przetrzymywana była polska inteligencja. Po 1945 swoją działalność rozpoczęło seminarium. W 1952 władze zdecydowały zorganizować w tym budynku szpital psychiatryczny. Łamano zasady bhp, wszędzie panował brud. „ Jeden wariat, pół traktora” – powiedzenie popularne we wsi gdzie pracowali chorzy.
• Kaczmarski rozmawiał ze strażakami, pracownikami szpitala, wreszcie z pacjentami, aby w pełni mógł przedstawić wydarzenia tamtejszej nocy.

": Więc chwytam kraty rozgrzane do białości Twarz swoją widzę twarz w przekleństwach A obok sąsiad patrzy z ciekawością Jak płonie na nim kaftan bezpieczeństwa ".
- pielęgniarka opowiedziała o tym jak słyszała przez zamknięte na klucz drzwi jak cierpieli chorzy. Nie mogli uciec od ognia. Klamka drzwi była gorąca.

„Dym coraz gęstszy, obcy ktoś się wdziera A my wciśnięci w najdalszy sali kąt Tędy! - wrzeszczy - niech was jasna cholera! A my nie chcemy uciekać stąd!”
- strażak wspomina, że na siłę musiał wyciągać chorych, którzy nie chcieli opuszczać swojego domu. Chowali się nawet pod łóżkami. Nie dało się wszystkich uratować gdyż ogień był coraz większy. Ratownicy musieli uciekać.
„Ci przywiązani w dymie materaców Przepowiadają życia swego słowa Nam pod nogami żarzą się posadzki Deszcz iskier czerwonych osiada na głowach”
-lekarz podzielił się informacją, że chorzy spali przywiązani do łóżek, ponieważ tak o wiele łatwiej było upilnować pacjentów.

„Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa Na rusztach łóżek milczy przerażenie”
- komentarz władz: lepiej będzie NN, bez pomnika, przecież o tych wariatach i tak nikt nie pamięta. W wyniku ofiarnej pracy ludzi i sprawnie zorganizowanej akcji ratowniczej z 319 pacjentów uratowano 266 oraz nie dopuszczono do rozszerzenia się pożaru na cały budynek szpitala. Ani słowa o pacjentach, którzy nie przeżyli.

• Kto znajdował się w szpitalu?
- nie tylko psychicznie chorzy, również ci, którzy nie dali się wtłoczyć w ramy systemu, niekoniecznie opozycjoniści, po prostu nonkonformiści różni

• Dlaczego Kaczmarski napisał tą piosenkę?
- przeczytał lakoniczną notkę prasową i postanowił poszukać dalszych informacji. Pokazać rzeczywistość szpitala wariatów, wyrzutków czy też uciekinierów społeczeństwa.
"



prosze o komentarze

[ moj temat to rozne funkcje szpitala wariatow w literaturze]
Odpowiedz
#57
nana napisał(a):Ci przywiązani w dymie materaców
Na stronie jest:
Cytat:Ci przywiązani dymem materacy
Odpowiedz
#58
ok poprawie
Smile
Odpowiedz
#59
nana napisał(a):Dlaczego Kaczmarski napisał tą piosenkę?
- przeczytał lakoniczną notkę prasową i postanowił poszukać dalszych informacji
Wydaje mi się, że JK napisał piosenkę wyłącznie pod wpływem notki prasowej. Taki obraz ułożył Mu się po prostu w głowie.
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#60
no wlasnie. akcja-reakcja - przeczytal i stworzyl taki obraz, a do tego potrzbowal wiecej informacji niz w tej notce co przeczytal. hyh w sumie nie wiadomo co tam byloSmile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości