Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kontakt z Kaczmarskim
#1
Ewa M., 01/14/04 o 10:40:43
Cześć! Czy ktoś z Was wie, jak można skontaktować się z Kaczmarskim. Piszę pracę magisterską na temat jego tekstów i chciałabym zadac w związku z tym kilka pytań, na które tylko Kaczmarski zna odpowiedź. Proszę o wiadomości! Jestem zdesperowana!!!

Artur, 01/14/04 o 12:43:10
Napisz te pytania tu... być może jakoś dotrą do Pana Jacka...

KN, 01/14/04 o 22:43:00
Zaryzykuję twierdzenie, że nie umiesz zadać takiego pytania, na które tylko Kaczmarski umiałby odpowiedzieć! Oczywiście mam na myśli pytania na tematy mogace mieć zastosowania w pracy magisterskiej Smile
Pozdrawiam,
KN.

slawomir, 01/15/04 o 03:33:20
Ryzykowna teza.Jak temat pracy brzmi kobiety w życiu JK? Big Grin

Ewa M., 01/15/04 o 19:25:00
Odpowiedź dla wszystkich: 1. wydaje mi się, że umiem zadawać pytania nawet Kaczmarskiemu. To tylko człowiek, nie bóg; 2. temat pracy: "obraz człowieka w twórczości J. Kaczmarskiego inspirowanej malarstwem europejskim i polskim"; 3. wolałabym zadać je bezpośrednio.
Zaczynam żałować, że zamieściłam tu swą prośbę- nie wiedziałam, że panuje tu taka ignorancja! gdyby ktoś miał jeszcze jakies pytania, proszę się nie krępować.

Paweł Konopacki, 01/15/04 o 23:27:08
Do Ewy:
Czy te pytania muszą być bezwzględnie zadane Jackowi Kaczmarskiemu? Czy muszą być zadane bezpośrednio, osobiście jemu?

Rysiek2, 01/16/04 o 00:34:59
Droga Ewo. Nikt tu nie chce uczynić Ci krzywdy,a ni ignorować. Chodzi o to , że by nie zakłócać prywatności Jackowi, bo - jak sama napisałaś - jest tylko człowiekiem. Ludzie tworzący strone o Jacku (i te forum) sa przewrażliwieni w temacie - jak można się bezpośrednio skontaktować z J. K.
Zapewniam Cię, że to nie jest ich zła wola, postaraj się ich zrozumieć.

Paweł Konopacki, 01/16/04 o 09:11:02
Po pierwsze, bez przesady z tym zakłócaniem prywatności! Myślę, że, jeśli JK byłby w dobrej formie, to nie miałby nic przeciw temu, aby na pytania Ewy odpowiedzieć. O ile wiem, JK z duzą przyjemnością opowiada o swojej tworczości.

Po drugie, Nie sądzę, by magistrant nie był w stanie wymyśleć ciekawych i rzeczowych pytań, na które tylko JK mógłby odpowiedzieć. Całkowicie rozumiem, że ktoś, kto pisze pracę o JK chce zadać Kaczmarskiemu pytania i szuka kontaktu Jackiem. Nic nie zastąpi bezpośredniej odpowiedzi autora. Żadne tam publikacje, wypowiedzi ludzi, co się na twórczości JK znają.

Po trzecie, ważnym problem w tej sprawie jest fakt choroby JK. Ewo, postaraj się zrozumieć, że JK ma teraz większe problemy na głowie niż angażowanie sił i uwagi w odpowiedzi na Twoje pytania. Ja rozumiem, że praca magisterseka jest dla Ciebie być może najwazniejszą obecnie sprawą. Ale jeśli dla Ciebie, to nie znaczy od razu, że także dla wszystkich. I to jest pierwszy, najważniejszy chyba powód, dla którego nikt Ci tutaj nie podał namiarów do Kaczmara.

Po czwarte, nie mniej istotny problem leży w tym, że publiczne pytanie o namiary do JK, pytanie zadawane na stronie internetowej, na którą zaglądają miłośnicy JK, jest krokiem kompletnie pozbawionym sensu. To tak, jakbyś zapytała o nr. komórkowy do Kwaśniewskiego i dziwiła się, że Ci nikt nie podał.
Po piąte, nikt Ci tych namiarów nie dał także dlatego, że nie wiemy kim jest Ewa M i czy w ogóle Ewa M jest Ewą M? Czemu nie napiszesz swojego pełnego imienia i nazwiska, tylko ukrywasz się pod imieniem i pierwszą listerą z nazwiska? Pytasz o prywatne dane JK sameu nie chcąc ujawnić znaczenie bardziej podstawowych informacji o sobie.
Po szóste, jak to sobie Ewo M wyobrażasz? Że napisze Ci tu ktoś telefon i adres do Jacka? Tak żeby wszyscy widzieli? A może myślisz, że ktoś na priv wyśle Ci dane teleadresowej Kaczmara? A ty byś była zadowolona, gdyby ktoś tak po prostu publicznie podał Twoje dane teleadresowe albo rozsyłał je postronnym?
Ewo, uwiarygodnij się jakoś! Napisz coś o sobie. Jacek Kaczmarski przynajmniej nie ukrywa swojego nazwiska a Ty nawet tego nie chcesz ujawnić. Napisz na jakiej uczelni piszesz swoją pracę magisterską, u kogo ją piszesz. Napisz coś o sobie. I zrozum, że na razie nikt nie ma powodów, by Ci ufać. Każdy bowiem może napisać to, co Ty napisałś! Każdy może wymyśleć, że pisze magisterkę o JK i prosić o namiary do Kaczmara. Powtarzam: uwiarygodnij się jakoś, a nie zostaniesz bozbawiona pomocy, o którą prosisz! Ktoś Ci tu wówczas na pewno pomoże!

Ewa M., 01/16/04 o 14:55:34
Odpowiedż dla Pawła Konopackiego:zapewniam Cię, że Ewa M. to naprawdę Ewa M. Nazywam się Ewa Miąskowska, studiuję na UMK w Toruniu, pracę piszę pod kierunkiem prof. Janusza Kryszaka. Wystarczy? Odnośnie Kaczmarskiego: nie chcę przeszkadzać mu podczas choroby i z pewnością nie zrobiłabym tego, gdyby nie zmusiła mnie sytuacja.1: autoryzacja tekstów JK wykorzystywanych w mojej pracy- wypadałoby spytac czy mogę je wykorzystywać i zamieścić w pracy,2:chciałabym uzyskac kontakt nawet z managerem JK lub kimś kto ma o nim bezpośrednie informacje o nim, 3: osobiście, ponieważ większość pytań powstaje na bieżąco- jeśli oczywiście słucha się odpowiedzi pytanego, 4:mam mail-takie informacje chyba mogłyby być przekazane tą drogą? Jeśli, oczywiście sam Kaczmarski wyraziłby zgodę...To tyle. Mam nadzieję, że moja odpowiedź Cię satysfakcjonuje, choć w części.
Tak na marginesie, prośba do wszystkich: nie przesadzajcie z tym bałwochwalstwem postaci Kaczmarskiego!

Artur, 01/16/04 o 18:04:05
No to już więcej wiemy Wink
Myślę, że autoryzacja nie będzie potrzebna. KN pewnie potwierdzi...

A co do przesady w wielbieniu Kaczmarskiego - nie niszcz opini o moim mieście Wink Ciężko na nią pracuje od kilku lat Big Grin

ann, 01/16/04 o 18:25:05
Art - jeden przeciw milionom Big Grin

KN, 01/17/04 o 00:02:28
Pracę na podobny temat ("Inspiracje malarskie w twórczości Jacka Kaczmarskiego") pisała na polonistyce UW Anna Sarzyńska. Pracę tę obroniła w połowie lat 90-tych. Jesli interesuje Cię kontakt, to prosze o info.
Pozdrawiam,
Krzysztof Nowak.

slawomir, 01/17/04 o 04:11:02
A nie prościej To Ewo z Adminem tej srtony porozumieć się na priva?
i PYTANIE CZY FAKT ŻE STARAMY SIĘ CIĘZKO CHOREMU CZŁOWIEKOWI CHRONIĆ PRYWATNOŚĆ TO BAŁWOCHWALSTWO?

A ty czemu piszesz o nim a nie o Broniewskim? Big Grin

Paweł Konopacki, 01/17/04 o 12:58:27
Informacje o Tobie są jak najbardziej wystarczające. Powtarzam: nie dziw się, że o to pytałem. Nie ma sensu pomagać komuś, kto nawet nie jest łaskaw się przedstawić.
1. Co do tekstów, to chyba nie ma problemu z ich zamieszczaniem. Jeśli to jest praca naukowa, to spokojnie możesz w niej wykorzystac czyjś dorobek intelektualny. Gdy piszesz jakąkolwiek pracę, to przecież nie jeżdzisz po Polsce i świecie z pytaniami do żyjących autorów literatury, z której korzystasz, czy możesz wykorzystać fragmenty ich dzieł. Korzystaj! Tylko podaj na temat cytatów odpowiednie dane w bibliografi i przypisach. Zresztą jak najbardziej na cytowanie zezwala prawo autorskie.
2. O ile wiem, JK nie ma jakiegoś managera. Jest sporo osób, które się wokół niego pojawiaja, wiele z tych osób zna sprawy JK, ale o takiem prawdziwym managerze nie słyszałem
3. Jeśli masz mail do JK, to super! Wal na skrzynkę do JK. To najlepszy sposób! Sam chciałm Ci zaproponowac maila do niego, ale skoro już masz adres, to problem z głowy!

Co do uwagi, o kulcie JK, to masz rację- wiele jest przegięć w tym temacie. Skoro można było czcić złotego cielca, to moża i człowieka, prawda? Dziwi Cię to?

Ewa M., 01/18/04 o 20:25:11
Do Pawła Konopackiego: nie mam maila do JK, więc chętnie zapoznam się z Twoją propozycją.
Odpowiedzi: 1. nie rozumiem w jaki sposób "psuję" opinię o mieście administatora, mówiąc o bałwochwalczym stosunku do JK, 2. piszę o Kaczmarskim, a nie o Broniewskim, ponieważ nie ma zbyt wielu prac na temat JK.To się podobno nazywa ambicja, a nie pójście na łatwiznę;3. ochrona prywatności a bałwochwalstwo to dwie, bardzo różne, kwestie.
Do Krzysztofa Nowaka:jestem zainteresowana bardziej szczegółowymi informacjami nt. pracy z UW.

Artur, 01/18/04 o 21:46:13
Bo Admin jest Toruńczykiem, studiuje w Toruniu i na zjazdach wielbicieli Kaczmarskiego twierdzi, że to piękne miasto i wszyscy uwielbiają Kaczmarskiego Wink

mało prac Wink KN ma chyba kilka Smile Sam mam jedną już na dysku - będzie za jakiś czas na stronie. Jest praca doktorska K. Gajdy ( 36 zł ).

Bałwochwalczym? Niesądzę... Smile Zresztą każdy ma takiego boga na jakiego zasużył Wink. Mi akurat nie odpowiada ten chrześcijański a jakoś na Ciebie nie mówię bałwchwalca... Wink
Ale żarty na bok... Uważam, że osądzasz nas trochę pochopnie Smile.

Jak powiązałaś ochronę prywatności z bałwochwalstwem? To, że nie dajemy każdemu adresu kontaktowego jest chyba normalne. Paweł już Ci to chyba wytłumaczył. Myślę, że pisanie takiej prośby na forum było bezcelowe... chyba nie oczekiwałaś, że walniemy Ci tu adres i telefon.

Paweł Konopacki, 01/19/04 o 12:12:12
Może o bałwochwalczym nastawieniu fanów JK Ewa pisze trochę pochopnie, ale za to bardzo celnie. Bo to mają do siebie fani (nie tylko JK), że swego idola traktują, jak boga. Widziałeś ostatnio fanó M Jacksona w telewizji. Ci to mają fioła!

Do Ewy: co do kontaktu, to juz się na priv dogadamy!

caesar, 01/28/04 o 03:52:33
chcialbym przekazac ponizsza informacje dla jacka z nadzieja,ze pomoze mu odzyskac zdrowie.
jakis czas temu w japonii zarejestrowano kilka calkowitych remisji beznadziejnych przypadkow raka bez jakiejkolwiek ingerencji medycznej.
zauwazono kilka wspolnych cech laczacych te przypadki:

1. wszystkie osoby zachorowaly w nastepstwie powaznego kryzysu egzystencjalnego.
choroba ustapila po zaakceptowaniu osobistej odpowiedzialnosci za rozwiazanie tego kryzysu.

2.u wszystkich zanotowano niebywaly spokoj i brak oznak jakiegokolwiek stresu wywolanego diagnoza lekarska.
u znakomitej wiekszosci ten spokoj wynikal z glebokiej wiary w boga.

3.wszyscy bez wyjatku pokornie zaakceptowali wole boza. nie
byla to jednak rezygnacja, a raczej wynikajaca z sytuacji mobilizacja wiodaca do wiekszej dedykacji w biezacych sprawach oraz nowych zainteresowaniach, ktore nagle sie pojawily.
wszyscy odczuwali,ze zycie ludzkie jest czescia wielkiego planu i jest czyms znacznie wiekszym niz nam sie wydaje.
choroba nie zwalnia od obowiazkow, wrecz przeciwnie
narzuca wieksze wymagania .

4.wszyscy podjeli kroki zmierzajace w kierunku naprawy popsutych stosunkow z innymi.oznaczalo to uswiadomienie sobie wlasnych przywar, takich jak upartosc, brak tolerancji,egoizm,...ktore prowadza do konfliktow.

5.uduchowienie bylo wspolna cecha wszystkich.


rowniez inny dobrze udokumentowany medycznie przypadek, w ktorym nieuleczalny i wyjatkowo agresywny nowotwor calkowicie zniknal efekcie obejrzenia przez chorego sporej dawki komedii.


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Zycie Warszawy o Kaczmarskim ann 0 1,797 09-20-2004, 06:50 PM
Ostatni post: ann
  Kontakt z Łapińskim albo Gintrowskim ann 0 681 08-23-2004, 04:45 PM
Ostatni post: ann
  O Jacku Kaczmarskim na bieżąco ann 0 830 07-08-2004, 05:43 PM
Ostatni post: ann

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości