Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kim są "Szulerzy" z albumu "Wojna postu z kar
#1
Ilekroć słucham tej piosenki nie moge się oprzeć wrażeniu, że traktuje ona o małżeńskich potyczkach, zdradach, intrygach, gdzie juz mniej niż o milość chodzi o zachowanie twarzy. Co wy na to? Zna ktos moze intencje autora?
Odpowiedz
#2
<!-- w --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.friko.pl/carav_szulerzy.html">www.kaczmarski.friko.pl/carav_szulerzy.html</a><!-- w -->

Na tej stronce morzesz sobie obejrzec obraz Caravaggia, ktorego opisem jest ta piosenka. moze to wyjasni Twoje watpliwosci.
Odpowiedz
#3
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.friko.pl/caravaggio.html">http://www.kaczmarski.friko.pl/caravaggio.html</a><!-- m -->

to o ile mi wiadomo podstawowa inspiracja

[ Dodano: 2005-12-28, 22:00 ]
keremenos napisał(a):Na tej stronce morzesz sobie obejrzec obraz Caravaggia, ktorego opisem jest ta piosenka. moze to wyjasni Twoje watpliwosci.
o włos Tongue
Odpowiedz
#4
Tak, ale ta piosenka nie jest chyba po prostu opisem obrazu, prawda? Tak samo jak "Samosierra", to jest tylko inspiracja...
[size=75][i]Ciągle mam czarny palec od pisania
I w oczach ciągle coś na kształt płomyka
Poetycznego...stąd mię częsciej wita
Poetą - ten, co widzi, niż co czyta.[/i][/size]
Odpowiedz
#5
No panowie, dziękuje za pomoc. Oczywiscie domyslam sie, ze tekst mówi o graczach w karty, ale chodziło mi raczej czy ktoś oprócz mnie doszukuje się w tej piosence podwójnego dna...Tak jak np. "Przedszkole" - jakbys sie uparl to moze uznac, ze jest to piosenka tylko o przezyciach dzieci w przedszkolu...Wiec jak, ktos zaakceptuje moja teorie?
Odpowiedz
#6
Mysle, ze jesli chodzi o "Przedszkole", to oczywiscie jest tam zawarta ukryta tresc, ale w przypadku "Szulerow" trzeba by sie chyba bardzo mocno upierac, ze ta piosenka opowiada o czyms wiecej niz tylko o "nieczystej" grze w karty. Ale jesli ktos ma jakies pomysly to chetnie poslucham Smile
Odpowiedz
#7
keremenos napisał(a):Ale jesli ktos ma jakies pomysly to chetnie poslucham
No właśnie Markowa ma pomysł. I co? Słuchasz?
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#8
hahahaha, no na razie wynika z tego, że jak kazda kobieta szukałam podtekstu tam gdzie go nie było. Ale to nic, znaczy tylko, że mój poziom wrażliwości na aluzje jest bardzo wysoki, a moje zdolnosci intelektualne w formie. Tongue Pozdrawiam!
Odpowiedz
#9
A dla mnie to nie tylko przestawienie w sposób genialny obrazu , lecz również całkiem skuteczny sposób na zdobycie np. władzy , wpływów czy czego bym nie wymślił, dość perfidną metodą, lecz jak życie pokazuje nad wyraz skuteczną Smile
"Nic tak nie obnaża słabych punktów poety jak wiersz klasyczny i właśnie dlatego tak powszechnie się od niego stroni."
(Josif Brodski)
Odpowiedz
#10
Zgadzam się ze spaldingiem. Powiem nawet - że mniej tam obrazu,więcej oszustwa. Może to nawet sugestia - że największe oszustwa są niedostrzegalne i dlatego są właśnie największe...
Odpowiedz
#11
Że to co wydaje się oczywiste, nie jest takie pewne, a pozory myla...

[ Dodano: 2005-12-28, 23:42 ]
Wydaje mi się że bardziej odnieśc możn atę piosenkę do wyborów i polityki, tam doskonale pasuje. W przypadku małżeństwa, to owszem zdaża się i tak, ale chyba nie do tego dążymy, czego i Tobie zyczę Smile
ps. w polityce niby też nie o to chodzi...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#12
Na pewno nie jest to tylko o grze w karty. Raczej w ogóle o pewnym sposobie na życie, który opiera się na wyjątkowo cynicznej nieuczciwości - i zupełnie nie rozumiem dlaczego trzebaby się "upierać", żeby to dostrzec.

Pozdrawiam
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#13
I zwróćmy uwagę, że nie są to rady, jak się ustrzec takowych "przekrętów", ale bardziej - jak samemu je wykonać. Bo patrzymy w końcu z perspektywy tego sprytniejszego Wink
Coś się na pewno wydarzy - to jasne.
Odpowiedz
#14
Ależ oczywiście, że ja sobie takiego małżeństwa nie życzę...i Markowi też nie Tongue Chodzi mi po prostu o to, że związki po przejściach noszą w sobie coś z oszustwa;
Cytat:Nie drgnij kiedy król, którego w ręku masz - twą weźmie damę -
Szuler ten, kto pierwszy nazwie się szczęśliwcem.
czyli oszukiwanie siebie i tej drugiej połowy, a wszystko to, aby nie cierpieć (lub udawać że się nie cierpi) z powodu zawiedzionej nadzieji na wieczną miłość...
Odpowiedz
#15
skojarzyło mi sie teraz przysłowie: " Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni" Smile
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  wojna postu z karnawałem misiek_skocz 15 7,432 12-24-2009, 10:22 PM
Ostatni post: Argot

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości