Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nawiązania do Biblii
#1
...w twórczości Jacka Kaczmarskiego. Tak brzmi temat prezentacji, którą zobowiązany jestem przygotować.
Z tym wiąże się pytanie, które postawić chciałbym osobom z twórczością Mistrza bardziej obeznanym - Czy takie nawiązania występują w utworach Kaczmarskiego poza programem "Raj" i "Arką Noego"? Wystarczą mi same tytuły, z resztą sobie poradzę Smile (chyba, że jakieś nawiązanie nie jest bezpośrednie i oczywiste.. Smile )
Odpowiedz
#2
Chłopie! Jest tego całe mnóstwo.
Naprawdę nie chce Ci się powertować tej strony?
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#3
Tak bez namysłu "Dzieci Hioba" przychodzą mi do głowy. Takich utworów na pewno jest więcej, tylko trzeba chwilę by sobie przypomnieć.
Edit: Przypomniała mi się "Sara", "Kara Barabasza", "Pejzaż z trzema krzyżami"... Jak widzisz troszkę tego jest, kwestia poszukania / odświeżenia pamięci. Smile
Bo źródło wciąż bije...
Odpowiedz
#4
Cały album "Szukamy Stajenki", to tak na szybko. Oprócz tego jeszcze "Dzieci Hioba". Jak jeszcze coś mi przyjdzie do głowy, to dopiszę.
Coś się na pewno wydarzy - to jasne.
Odpowiedz
#5
Przepowiednia Jana Chrzciciela
Odpowiedz
#6
Niektóre skojarzenia nie takie bezpośrednie, ale coś na pewno z tego można wybrać :wink:

Zaparcie się Apostoła Piotra
Sara
Sąd Ostateczny
Piosenka o gwoździach
Powołanie świętego Mateusza
Pragnienie Adama
Przejście Polaków przez Morze Czerwone
Ostatnie słowo
Kantyczka z lotu ptaka
Kara Barabasza
Konfesjonał
Diabeł mój
Chrystus i tłumy
Arka Noego II
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#7
Moze nie bezposrednio odnoszaca sie do Bilii ale na pewno chwalaca Boga "Modlitwa o wschodzie slonca".
Odpowiedz
#8
keremenos napisał(a):Moze nie bezposrednio odnoszaca sie do Bilii ale na pewno chwalaca Boga "Modlitwa o wschodzie slonca".
Chodziło o utwory napisane przez JK, a "Modlitwa o wschodzie słońca" do nich nie należy. Poza tym nie powiedziałbym, że "chwaląca Boga".

pozdrawiam
Przemek
Odpowiedz
#9
Kaczmarski to gra i spiewa wiec uwazam ze sie nadaje

A jesli to nie jest chwalenie Boga to co w takim razie??

"Wszak tyś jest niezmierzone dobro
Którego nie wyrażą słowa
Więc mnie od nienawiści obroń
I od pogardy mnie zachowaj"
Odpowiedz
#10
ja mam z kolei temat prezentacji (przeze mnie napisany :roll: ) "Nawiązania do literatury i malarstwa w twórczości Jacka Kaczmarskiego."
Wybór tego tematu był dla mnie oczywisty. Przecież prezentacje mają być o naszych (->maturzystów pasjach) ... pomyślałem też, ze przecież tych nawiązań jest tak dużo, że nie będę miał problemu. To było pół roku temu...
Teraz zbieram się do stworzenia tej prezentacji i mam problem z... mnogością tych nawiązań. Stwierdziłem, że zmodyfikuje temat, uściśle go... pomysły mam dwa: historia w twórczości J. K. albo wspominane powyżej nawiązania do Biblii.
Ja myślicie; który temat daje... większe możliwości? a może jakiś inny pomysł?
<wiem, że może być ich baaardzo dużo>
Odpowiedz
#11
Chyba na oba tematy można odpowiednio rozbudować ale ja wybrałbym nawiązania do bibli
Nie ten umiera co właśnie umiera, lecz ten co żyjąc w martwej kroczy chwale
Odpowiedz
#12
[shadow=cyan]RAJ[/shadow] program artystyczny z roku 1980 - właściwie cały - nawiązania BEZPOŚREDNIO do BIBLII a pośrednio do polityki oczywiście.. Wink
Odpowiedz
#13
Dla zainteresowanych załączam pracę na temat biblijnych watków i motywów w twórczości JK. Pisałem ją na pierwszym roku (jak ten czas leci) na zaliczenie z poetyki.
Mam nadzieję, że będzie pomocą w przygotowaniu prezentacji i pobudzi do własnych przemyśleń.

PS Prawa autorskie zastrzeżone.

Gorąco pozdrawiam

Paweł

Jakby się zdarzyły jakieś "byki" to z góry przepraszam.
To - jakimi słowami język twój cię stwarza,
Gdy wydajesz na ludzi wyroki portretów -
Czy chwali i obraża, czy z lękiem - obnaża -
Różni mowę trybunów od mowy poetów.
Odpowiedz
#14
pgawliczek napisał(a):Pisałem ją na pierwszym roku (jak ten czas leci) na zaliczenie z poetyki.
U kogo? Smile)
Odpowiedz
#15
Cóż, prezentacja już dawno skończona, co było do zaprezentowania - zaprezentowane i ocenione.

Pracę w wolnej chwili przeczytam. Przeczytałem wstęp i przejrzałem całość, zapowiada się ciekawie.

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#16
ann napisał(a):U kogo?
U pani dr Beaty Czubaj (,która nie miała zielonego pojęcia, kto to jest Jacek Kaczmarski !!).

PS Ann czyżbyś się wybierała na filologię??

Pozdrawiam
Paweł
To - jakimi słowami język twój cię stwarza,
Gdy wydajesz na ludzi wyroki portretów -
Czy chwali i obraża, czy z lękiem - obnaża -
Różni mowę trybunów od mowy poetów.
Odpowiedz
#17
pgawliczek napisał(a):PS Ann czyżbyś się wybierała na filologię??
Nie, nie wybieram się Wink Ale mam trochę znajomych na filologii i się orientuję troszkę w nazwiskach Wink
Odpowiedz
#18
pgawliczek napisał(a):(,która nie miała zielonego pojęcia, kto to jest Jacek Kaczmarski ).
Uwierzę, że Go nie ceniła, że Go nie "lubiła", ale... że nie miała zielonego pojęcia kto to?! :o
Odpowiedz
#19
Podobnie jak oddźwierny na Powązkach...

"Kaczmarski ? A to jakaś znana postać była ?"
"Tak, tak - Jacek Kaczmarski - poeta, bard - może pan kojarzy - "Mury, Obławę ?"
"Nie słyszałem o nikim takim..."
itp.

Pozdrawiam
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#20
No wiesz - ale jest różnica pomiędzy cieciem z bramie a...doktorem filologii polskiej!
Wśród kadry uniwersyteckiej bywają, owszem, i tacy, którzy niezbyt wysoko cenią sobie twórczość Jacka. Sam tego doświadczyłem podczas batalii ze swoją "Jackową" pracą magisterską...
Natomiast fakt, iż pracownik naukowy na polonistyce nie kojarzy ZUPEŁNIE kto to jest/był Jacek Kaczmarski (tak to przedstawił pgawliczek) jest dla mnie przerażający.
To jest w moich oczach kompromitacja. Trzeba ja było zapytać, czy słyszała może o Mickiewiczu...
W tym momencie przestałbym traktować poważnie oceny w indeksie wpisywane ręką światłej pani doktor... Wink
Odpowiedz
#21
Simon napisał(a):Natomiast fakt, iż pracownik naukowy na polonistyce nie kojarzy ZUPEŁNIE kto to jest/był Jacek Kaczmarski (tak to przedstawił pgawliczek) jest dla mnie przerażający.
Tak to przedstawiłem i tak niestety było.
Moje tłumaczenia wyglądały podobnie, jak to opisał Szymon.
Dodałem jeszcze "Epitafium dla WW" i nagrodę za tenże i skończyło się na stwierdzeniu-
-Ja nie lubię polityki i się nią nie zajmuję-
Później jeszcze na zaliczeniu przy podziale gatunków poetyckich, wspominałem m.in. o epitafiach Kaczmara, o testamencie, limerykach, itp.,itd.
Ale to już nie miało sensu, gdy padło kolejne stwierdzenie:
- Ja nie zajmuję się zbyt namiętnie poezją-
Skończyło się na: - Dziękuję i do widzenia (miałem wielką nadzieję, że do takiegoż nie dojdzie).

A co do tego, że jakiś "dochtór lyteratury" nie zna JK, to proponowałbym ankietę na uczelniach w całej Polsce. Znaleźliby się i "dochtory", i "profesory", i "inne naukowce humanisty, które nie znają Kaczmarskiego". My to musimy (albo i nie, w końcu, co nas obchodzi banda uczelnianych "yntelygentów") zmieniać.

Pozdrawiam optymistycznie
Paweł

PS Nie obraźcie się, gdybym nie odpisywał na jakiś "kontrpost", ale jutro uciekam do Rosji i mnie nie będzie przez jakiś czas.
To - jakimi słowami język twój cię stwarza,
Gdy wydajesz na ludzi wyroki portretów -
Czy chwali i obraża, czy z lękiem - obnaża -
Różni mowę trybunów od mowy poetów.
Odpowiedz
#22
Tu nawet nie chodzi o to, by ZNAĆ twórczość, sypać cytatami, czy choćby tytułami.
Przerażający jest fakt, iz taki ktos nie kojarzy w ogóle samego NAZWISKA. To tak jakby na ASP wykładowca po raz pierwszy usłyszał nazwisko Matejko i tłumaczył się, że to dlatego, iż on nie przepada za realizmem w malarstwie.
Odpowiedz
#23
No cóż - tak niestety jest Sad
Ja również studiuję polonistykę i nie raz spotkałem się z sytuacją, gdy studenci wzruszali ramionami mówiąc: ,,a skąd mam wiedzieć?".

Co do ,,dochtórów" i ,,prefesórów" - tu sytuację najlepiej oddaje cytat:
...twierdzi, że poeta - poetą staje się po śmierci...
W dodatku - powinno upłynąć minimum kilkanaście/dziesiąt(?) lat od tejże (aby pokrył się szlachetną patyną :/ ) żeby uznali w swej niezmierzonej mądrości, że jednak był Poetą.

W dodatku - co za poeta? Śpiewa i gra na gitarze, phi!
Profesorowie z UW, u których Jacek siedział (albo i nie Wink ) na zajęciach mają czasem problem z ,,uznaniem" Go za poetę - to dopiero jest skandal! Czego więc oczekiwać od innych, krzórzy piszą jeszcze jedną książkę na tamat X, Y (a napisano już 200 czy 300 wcześniej).

Jak mawia O.D. - ,,trzeba siać, siać, siać" :rotfl:

Pozdrawiam wszystkich i życzę cierpliwości i wyrozumiałości.
H.
,,...pierwszy bratu skoczę do gardła,
gdy zawyje: nie wilki już my..."
Odpowiedz
#24
Simon napisał(a):Przerażający jest fakt, iz taki ktos nie kojarzy w ogóle samego NAZWISKA. To tak jakby na ASP wykładowca po raz pierwszy usłyszał nazwisko Matejko i tłumaczył się, że to dlatego, iż on nie przepada za realizmem w malarstwie.
Drogi Imienniku! Śmiem twierdzić, że przykład który tu podałeś jest wybitnie niefortunny. Sęk w tym, że o ile mi wiadomo można skończyć ze świetnym wynikiem studia polonistyczne bez znajomości choćby nazwiska Kaczmarskiego. Analogia z Matejką i historią sztuki w tym wypadku jest chybiona - bo Matejko do tak zwanego kanonu na tymże kierunku należy - a Kaczmarski na filologii polskiej - nie (wszędzie). Podobnie jak Paweł jestem przekonany, że znalazło by się w Polsce "paru" doktorów i profesorów filologii polskiej, którzy nigdy o Kaczmarskim nie słyszeli. Kto wie - może było by ich nawet więcej niż profesorów matematyki, którym nazwisko JK. zupełnie nic nie mówi.

Pozdrawiam serdecznie
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#25
Szymon napisał(a):Kaczmarski na filologii polskiej - nie (wszędzie).
To nie ma znaczenia. Chodzi mi o pewną ogólnokulturową wiedzę nabytą skądinąd. Ludzie funkcjonują w pewnych środowiskach, poza tym każdy ma dostęp do środków masowego przekazu. I żeby przez całe życie jeden z drugim nie słyszeli nazwiska i nie kojarzyli - to już naprawdę przesada.
Ja przez 11 lat "kariery" polonistycznej nie spotkałem się z wykładowcą na uczelni lub nauczycielem licealnym, który NIE WIEDZIAŁ zupełnie NIC. Jak wspomniałem - bywali tacy, co wiedzieli niewiele lub tacy, którzy nie cenili wysoko tej twórczości. Ale to akurat mnie juz nie dziwiło, skoro niektórzy z nich uznawali za grafomana Herberta, Mickiewicza czy Miłosza. :rotfl:
Kończąc ten wątek, by się już nie przerzucać analogiami, westchnę jeszcze raz: tak czy owak przeraża MNIE takie ogólne "rozeznanie" naszych wykładowców...
Odpowiedz
#26
Simon napisał(a):Chodzi mi o pewną ogólnokulturową wiedzę nabytą skądinąd.
Oczywiście masz rację, z tym, że dlatego właśnie nie jest istotne czy jest to polonista, matematyk czy politolog - jeśli wykształcony człowiek nie wie "ZUPEŁNIE NIC" na Wiadomy Temat to jest to z całą pewnością godne ubolewania.

Pozdrawiam
[b][i]
Z wiekiem człowiek myślący widzi, że wszystko jest śmieszne i przestaje się rzeczami przejmować.
[/i][/b]
JK
Odpowiedz
#27
Ale przyznasz Szymonie, że w Wiadomym Temacie, większej wiedzy należałoby oczekiwać od doktora filologii (zwłaszcza polskiej) niż takiego naukowca - fizyka jądrowego na przykład? Wink

Pozdrawiam również.
Odpowiedz
#28
może tak wracając do tematu spytam co sądzicie o stosunku JK do Boga w kontekście "Pustego raju"? Bóg- stwórca nie wie co zrobić z czasem, wręcz się nudzi... a człowiek, ze wszystkimi swoimi ułomnościami ma przynajmniej jakieś zajęcie:
A ludzi dwoje
W świecie brodzi
Adam poluje
Ewa dzieci rodzi

nasuwają mi się tutaj słowa Szymborskiej z wiersza "Cebula" : człowiek pozbawiony jest idiotyzmu doskonałości (bardzo mi się te słowa podobają...)
czy coś takiego JK mógł mieć na myśli?
Odpowiedz
#29
Mój temat jest bardzo bliski, podobny:

"Analizując twybrane wiersze i piosenki Jacka Kaczmarskiego, wkaż, jak funkcjonują w nich motywy biblijne."

Smile
Odpowiedz
#30
Nie ciekawiej byłoby temat prowadzić cytatami z tekstów których tytuły nie mówią tak o...? Taka skromna sugestia z mojej strony ^^

- Odpowiedź na ankietę "Twój system wartości"
"błogosławieni cisi (...)"

- Obława III
"Trzeba odrzucić to co w nas zniewala nas!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości