Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szkoła a Jacek
#31
Michal napisał(a):
radious napisał(a):chyba że jakiś podręcznik to przewiduje, a z tego co wiem to tylko jeden, przynajmniej moja mama (skądinąd polonistka) więcej nie spotkała.
Pewnie chodzi Ci o "Przyczynek do Legendy o św. Jerzym"... Omawiałem to nawet kiedyś (przy średniowieczu) w LO
W moim zeszłorocznym podręczniku do klasy I LO był jeden utwór Kaczmarskiego - "Rejtan, czyli raport ambasadora". Niestety został on pominięty przez moją polonistkę. Jestem na profilu matematycznym, więc chyba nie mam czemu się dziwić (widocznie na taką ekstrawagancję jak poznawanie Kaczmarskiego mogą sobie pozwolić tylko humaniści :wink: )
Dajcie żyć po swojemu grzesznemu, a i świętym żyć będzie przyjemniej!
Odpowiedz
#32
VanThunderbolt napisał(a):
Simon napisał(a):Niestety to prawda... Generalnie młodzież unika czytania jak tylko może
Nie zgadzam się. Wśród wielu moich znajomych mogę tylko kilku wskazać, którzy w ogóle / bardzo rzadko czytają. Reszta czyta, część więcej, część mniej, niemniej czyta. Sam też czytam dość dużo.]
Ja również. I to poniekąd uniemożliwia mi czytanie lektur - czytam za dużo rzeczy ponadobowiązkowych i zdarza mi się przegapić lekturę - wtedy przeglądam streszczenie. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że zawsze potem lektury nadrabiam.

a co do Jacka w mojej szkole - chcielibyście zobaczyć minę mojej polonistki jak wspomniałam Go w jej obecności....... :twisted:
[size=75][i]Ciągle mam czarny palec od pisania
I w oczach ciągle coś na kształt płomyka
Poetycznego...stąd mię częsciej wita
Poetą - ten, co widzi, niż co czyta.[/i][/size]
Odpowiedz
#33
adme napisał(a):a co do Jacka w mojej szkole - chcielibyście zobaczyć minę mojej polonistki jak wspomniałam Go w jej obecności.......
Co przez to rozumiesz? Aż taka negatywna reakcja czy wręcz przeciwnie? Smile
Bo źródło wciąż bije...
Odpowiedz
#34
Mistszu napisał(a):A po co Ci to?! Nie żebym coś miał przeciwko nim,ale przez poezję tych panów (poza Przybosiem i Wierzyńskim chyba) ciężko było mi przebrnąć... A Broniewskiego strasznie nie lubię! Choć w sumie prócz tego co mieliśmy w podręczniku nic nie znam...
No właśnie, o to mi chodzi... Nie znasz więcej i ja też - żeby się na tym poznać muszę sięgać po podręczniki dla studentów, różne analizy, wreszcie tomiki wierszy, które sobie czytam... Ale tym się powinna zajmować szkoła, o to mi chodzi... A robi to IMO w niewystarczającym stopniu. Ci wszyscy to tylko przykłady - można równie dobrze podać nazwiska wielu innych poetów - czy to dwudziestolecia, czy baroku - klasycyzmu czy Młodej Polski itd. - nie dość dobrze "omówionych" w liceum, choć z pewnością zasługiwaliby na to... I wiesz - to moim zdaniem jest zła sprawa, bo wielu ludzi w moim wieku, którzy akurat nigdy nie mieli powodów żeby interesować się poezją, prozą - nie mają na to szans - bo poezja każdej epoki zostaje im (jeszcze w tym karygodnie okrojonym trzyletnim programie) przedstawiona zupełnie monolitycznie, i jeszcze niesłychanie ubogo... Nieźle jak wielu uczniów (a myślę tu o przeciętnych szkołach) zrozumie na czym polega, dajmy na to, romantyzm... Ale już o umiejętności odróżnienia wiersza Mickiewicza od Słowackiego nie ma mowy - w końcu trzeba nauczyc się inwokacji i przerobić w mękach wszystkie sztandarowe "Reduty Ordona" i "Testamenty moje"... Nie mówiąc już o innych epokach. I co? Dowiadujemy się, że taki Wieszcz Adam czy inny Słowacki "wielkimi poetami są", ale nie ma nawet czasu żeby wytłumaczyć czemu akurat oni, a nie jakiś tam Syrokomla czy Wincenty Pol Smile A widzisz... może akurat młodemu czytelnikowi bardziej do gustu przypadnie futuryzm, czy jakaś inna awangarda, może Leśmian - tylko problem w tym, żeby był czas go zaprezentować w szkole... Więc fakt, że na Jacka na razie nie ma miejsca uważam za niewielki problem... Przyjdzie czas i na Niego Smile

pozdrawiam
Odpowiedz
#35
Michal napisał(a):Przyjdzie czas i na Niego
W pełni się zgadzam Big Grin
Ciekawe rzeczy piszecie, ale dla mnie wniosek taki, że w naszej oświacie to się niewiele zmieniło od dwudziestu lat :x .
Czas na Jacusia, jako "danie główne" lekcji w klasach niehumanistycznych jeszcze przyjdzie, ale tymczasem popierać należy wszelkie pomysły wykorzystywania jego twórczości jako pomocy, ilustracji itp.
Wprawdzie nie uczę (i Bogu dzięki!!!), ale z moim historyczno-sztucznym wykształceniem, teksty Jacka dotyczące sztuki wielokorotnie mi pomagały. Bo co, jak co - ale Kaczmarski był w opisach i interpretacji dzieł sztuki rewelacyjny. Kiedyś, piszac tekst o "Zatrutej studni" Malczewskiego przeryłem się chyba przez całą polską literaturę na ten temat, i po raz kolejny doceniłem geniusz J.K. Nikt doskonalej i pełniej nie dotknął sensu tego wyobrażenia. Chapeau bas!
pzdr - kangur
Ty, który słuchasz jak się słucha baśni
Albo wyblakły odczytujesz napis
Nie wierzysz... Uśmiech twoją twarz rozjaśnił
Bo tyś się dawno już z tej studni napił.
Odpowiedz
#36
kangur napisał(a):ale tymczasem popierać należy wszelkie pomysły wykorzystywania jego twórczości jako pomocy, ilustracji itp.
kangur napisał(a):Bo co, jak co - ale Kaczmarski był w opisach i interpretacji dzieł sztuki rewelacyjny.
Nic dodać, nic ująć. Witamy sojusznika w staraniach! Big Grin
Odpowiedz
#37
JUTA napisał(a):W moim zeszłorocznym podręczniku do klasy I LO był jeden utwór Kaczmarskiego - "Rejtan, czyli raport ambasadora".
w podreczniku do romantyzmu dla 'reformowanych' roczników znajduje się "Somosierra" - polonistka poprosila mnie, znając moje zainteresowanie Kaczmarskim, o przyniesienie i puszczenie tego utworu w klasie. Byłam nawet zaskoczona, nie należy bowiem moja polonistka do osób otwartych na 'nowości' - wiecie, tylko Mickiewicz i jedna jedyna dobra interpretacja. :? Mimo, że byłam w klasie tak zwanych tumanistów nagranie nie spotkało się ze zrozumieniem. A z jeszcze mniejszym spotkał się fakt,ze ja CZEGOŚ TAKIEGO na codzień słucham. Nie chcę oceniać ludzi i pakować do jednego worka, wiem, że istnieją uczniowie, którzy dojrzeli do Kaczmarskiego. Może ma wyjątkowego pecha (?), ale moje doświadczenie jeśli chodzi o próbę zapoznawania licealistów z twórczością Jacka nieodmiennie przywołuje mi na myśl skojarzenie z rzucaniem pereł przed wieprze, nad czym bardzo boleję. O ile z muzyki niektórzy się śmieją (!) to same teksty traktują jak miliardy innych, 'podobnych' w podręcznikach, które czyta się tylko dlatego, że się musi. Sad
Nie dla wiwatów człowiekowi dłonie
Nie dla nagrody przykazania boże
Odpowiedz
#38
Margo Ty mówiłaś o rzucaniu pereł przed wieprze a ja posłużę się moim ulubionym przysłowiem czyli: psy szczekają, karawana jedzie dalej Smile .
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  matura - temat - Jacek Kaczmarski – poeta i bard. Zaprezentuj sylwetkę twórcy, analizując jego dorobek artystyczny. Ol95 1 2,089 01-10-2015, 09:44 AM
Ostatni post: Zbrozło
  Praca maturalna - Jacek Kaczmarski nie tylko bard Solid.." Aleks 4 1,567 12-04-2011, 08:04 PM
Ostatni post: dauri
  "Jacek Kaczmarski w świecie tekstów"- wielka prośba [matura] kromkachleba 2 1,374 03-15-2011, 03:05 PM
Ostatni post: kromkachleba
  Praca maturalna - "Jacek Kaczmarski – poeta i bard..." adam501 7 2,351 03-21-2010, 03:48 PM
Ostatni post: fytysyty
  Jacek Kaczmarski w świecie tekstów welwetowa 16 3,767 04-27-2009, 06:01 PM
Ostatni post: elfka
  Jacek Kaczmarski - konspirant, emigrant, poeta wolny 4drian 28 5,052 09-18-2008, 08:25 PM
Ostatni post: amrik
  Jacek Kaczmarski - Mur Radek Książek 5 1,561 04-21-2008, 08:38 PM
Ostatni post: gosiafar
  Jacek Kaczmarski w szkole wilk'u 0 888 08-29-2006, 01:54 PM
Ostatni post: wilk'u
  Jacek Kaczmarski-biografia kluczem do odczytania twórczości nairu 89 20,473 03-29-2006, 05:49 PM
Ostatni post: radziu_88
  Jacek Kaczmarski obecny na wyższych uczelniach???? tamn 7 2,441 12-12-2005, 04:47 PM
Ostatni post: tamn

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości