Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Współczesna poezja polska wobec dziedzictwa przeszłości
#1
zgodnie z obietnicą-moja prezentacja maturalna Tongue
ponownie uprzedzam,że to nie praca naukowa, więc proszę wybaczyć pewne uproszczenia,błędy itp. przepraszam też za chaos i literówki - to w końcu mówiona prezentacja Tongue
z niecierpliwością czekam na głosy surowej krytyki :oops:
z góry dziękuje za każdy komentarz!

aha-w prezentacji znajduje się pare cytatów z kilku książek,ale niewiele (to te mądrzejsze fragmenty Tongue )

Kicha tylko,że multimedialnej części wrzucić nie mogę - fajna była...
Odpowiedz
#2
Mistszu, ale coś jest nie tak - pisze, że nie ma załącznika. Dodaj jeszcze raz, albo podeślij mi na maila to zamieścimy.
Doszło. Damy w przyszłym tygodniu jak wrócimy do domu Big Grin
Odpowiedz
#3
No, no, proszę, a jak sobie ktoś ściągnie i wykorzysta? A? W niecnych, znaczy się celach? To co będzie?

:lol:
in montibus veritas
Odpowiedz
#4
A do jakichż to niecnych celów można by wykorzystać tę prezentację? Tongue
Odpowiedz
#5
Mistszu napisał(a):A do jakichż to niecnych celów można by wykorzystać tę prezentację?
Nie mam pomysłu ale Tomek, coś kombinuje :lol:
Odpowiedz
#6
Mistszu napisał(a):A do jakichż to niecnych celów można by wykorzystać tę prezentację? Tongue
Ktoś może chcieć oszczędzić sobie roboty na zasadzie: "przeczytam dwa razy przed egzaminem i jakoś to będzie" Tongue

Pozdrawiam
Zeratul
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#7
Ja robie maturę ustna tylko o Kaczmarskim. Temat: Jacek Kaczmarski; tchórz i dezerter czy prawdziwy bard III RP (chyba, teraz nie pamiętam dokładnie :oops: są w końcu wakacje no/nie?)
Oczywiście mam zamiar dowieść że Kaczmar to mistrz geniusz i w ogóle (że prawdziwy bard to nawet nie musze wspominać) tylko nie wiem czy starczy mi 15 min. jest tyle przykładów do przytoczenia na jego geniusz...
Odpowiedz
#8
ja miałem mieć temat "Korespondencja sztuk. Jacek Kaczmarski, a wielcy malarze" - czy coś takiego, ale nauczyciele zawiedli Tongue
Agnus napisał(a):tylko nie wiem czy starczy mi 15 min. jest tyle przykładów do przytoczenia na jego geniusz...
też z tym problem miałem-ciąć niektóre rzeczy trzeba było Sad
ale dasz radę! :wink:
Pozdrawiam!
Odpowiedz
#9
Do Agnus:
Rozumiem, że prezentacja już na przyszłoroczną maturę? Wybacz belferską skazę, ale ten temat a priori jest do odrzucenia. W takiej formie. Po pierwsze: co to znaczy "tchórz i dezerter"? W jakich kategoriach chcesz to rozpatrywać? Psychologii osobowości? Etyki? Polityki? Obyczajowości (zakładam, że społeczeństwa polskiego)? Prawodawstwa? Żaden z tych aspektów nie jest istotny w pracy, w której udowadniasz swoje kompetencje polonistyczne. A z punktu widzenia tradycji literacko-kulturowej, nawet włączając tło historyczne - po prostu tego nie przeanalizujesz. No bo co - JK jako tchórz literacki? Dezerter kulturowy? Abstrahując od absurdalności takich założeń - byłoby dokładnie na odwrót (Krzysztof Gajda obszernie o tym pisał). Druga część tematu - i tu tym bardziej przepraszam za osobiste wycieczki, ale jako osoba, która zajmowała się współczesnym znaczeniem pojęcia "bard", muszę zaprotestować - zupełnie już Cię rozkłada. Bo w jakim aspekcie semantycznym pojmujesz owego barda? "Bard III RP", czyli owa osławiona "dopełniaczowa konstrukcja frazeologiczna" interpretowana - ze względów objętościowych muszę okrutnie uprościć - jako "wyraziciel czyichś poglądów/pewnej grupy społecznej", bliska słownikowym znaczeniom przenośnym określającym go jako piewcę (głównie politycznego) - jest tylko jednym ze znaczeń, a w społecznym rozumieniu - wcale nie najważniejszym. Tj. jeśli traktujemy barda jako pojęcie odwołujące się do pewnego obiektu z rzeczywistości pozajęzykowej, a o takim z pewnością myślisz, chcąc pisać o JK (prosty przykład: fraza "bard Jacek Kaczmarski" nie jest znaczeniowo tożsama z frazą "bard LWP Janusz Przymanowski" - autentyczne! - czy "Karel Kryl - bard Praskiej Wiosny", "Stanisław Staszewski - bard Warszawy" etc.).. Podsumowując: tych znaczeń "barda" jest kilka, więc mieszając je - skazujesz się z góry na porażkę. Dalej - wbrew pozorom, czy Jacek to "prawdziwy bard" jest bardzo istotne, jeśli to pojęcie w ogóle pojawia się w tytule (oczywiście, należałoby wyznaczyć miarodajne kategorie tej prawdziwości i potem je zweryfikować w odniesieniu do bohatera rozważań). I jeszcze jedno - w żadnej pracy nie przytacza się wszystkich przykładów wyłącznie na bałwochwalcze potwierdzenie tezy, bo pierwsze, co zrobi egzaminator, to rzuci kontrę. I wcale nie będzie musiał się wysilać, jako że tematy są tak sformułowane, że w gruncie rzeczy nie można ich w pełni udowodnić (zbyt rozległe vs. zbyt mała objętość pracy i możliwości interpretacyjne). Zawsze więc trzeba się zabezpieczyć na taką reakcję - w prezentacji, w eksponowanym miejscu! No, ale żeby ten wątek rozwinąć, musiałabym umieścić tu kurs pisania tego typu rzeczy, a to nie miejsce na moją działalność dydaktyczną. Popracuj więc nad tematem i planem pracy, bo inaczej czarno to widzę. Ja wiem, że to tylko prezentacja, lecz także - aż prezentacja.

Chyba że to tylko prowokacja, wówczas przepraszam za przydługi wykład (ale przemówiły przeze mnie troska i doświadczenie Smile).
Odpowiedz
#10
hehe zaczynam się bać powoli kiedy moja prezentacja zostanie prześwietlona rentgenem Tongue
tak czy siak - ja już mam występ oficjalny za sobą Big Grin

Pozdrawiam!

I specjalnie dla Agnusa
Juz za rok matuuuura, coraz bliiiiiiiżej Tongue
nie przejmuj się - dobrze będzie!
Odpowiedz
#11
Nie zgadzam się. Ależ przejmuj się, przejmuj! Cokolwiek robisz, rób dobrze. A żeby zrobić coś dobrze, trzeba się przejąć. Z myślenia "jakoś to będzie" dość jest fuszerki dookoła...
Odpowiedz
#12
Agnus napisał(a):Oczywiście mam zamiar dowieść że Kaczmar to mistrz geniusz i w ogóle
Agnus napisał(a):jest tyle przykładów do przytoczenia na jego geniusz...
A myślałby kto, że czasy kultu "Dzieciątka Lenin" już minęły... :]
Odpowiedz
#13
Po pierwsze jeżeli juz jesteśmy dokładni to napomniałem że tetam nie jest dokładnie przytoczony. Dlatego możemy już wykreślić pare linijek z Twojego wyroku na mnie. po drugie. Co znaczy tchórz i dezerter? Nic prostrzego! W mojej pracy będę stawiał w cieniu cały jego dorobek ukazując jego emigracje jako ucieczke dając jednocześnie za przykład innych znakomitych poetów z tego okresu którzy jednak zostali w kraju. Z drugiej strony będę przytaczał przykłady ludzi którzy zostali i skończyli tragicznie. Więc wykreślmy pare linijek. Co do kompetencji polonistycznych. Nie mam zamiaru namolnie i na siłę udowadniać moją nabytą w szkolę wiedzą, ale subtelnie nawiązując do tak przecież bogatej nie tylko muzycznej twórczości Kaczmaraskiego wplatać istotne informacje udowadnając tym że posiadam wiedzę. Więc jak na mój gust możnaby usunąć pare następnych linijek Twojego postu. A jeśli chodzi o barda to jako o przedstawiciela poezji śpiewanej w Polszcze. Mysle że komisja mi nie zarzuci brak skonkretyzowania słowa "bard" w taki sposób w jaki Ty to zrobiłeś. Napisałbym jeszcze trochę, ale moja trzecia praca nie może czekać. Z chęcią podejmę dalszą dyskusję. I przyznaje że zaintrygowałeś mnie tym "bardem" mogę prosić o jakieś materiały??? Nie przepuszczam żadnej szansy żeby sie czegoś wiecej nauczyc.

[ Dodano: 2005-07-26, 17:05 ]
Do Simon:

To całkiem zdrowa mania!! Nie ma nic wspólnego z kultem Lenina czy Rydzyka....

Poza tym myslę że Kaczmar zasłuzył sobie żeby to była moja mała pasje, no/nie?

[ Dodano: 2005-07-26, 17:10 ]
A co do przejmowania sie to trzeba umieć znaleźć jaąś równowagę między przejmowaniem sie a nie/przejmowaniem sie. I wtedy jest git! :wink:
Choćby piwo było z gówna nic mu smaku nie dorówna.
Odpowiedz
#14
Agnus napisał(a):Po pierwsze jeżeli juz jesteśmy dokładni to napomniałem że tetam nie jest dokładnie przytoczony
A czy mógłbyś w takim razie przytoczyć temat w jego właściwym brzmieniu? Uważam, że Karol ma rację. Takie sformułowanie tematu jakie podałeś to jazda "po bandzie".
Agnus napisał(a):Co znaczy tchórz i dezerter? Nic prostrzego! W mojej pracy będę stawiał w cieniu cały jego dorobek ukazując jego emigracje jako ucieczke dając jednocześnie za przykład innych znakomitych poetów z tego okresu którzy jednak zostali w kraju.
Dla ścisłości to Jacek wyemigrował niejako przez przypadek. Po prostu stan wojenny zastał go za granicą. Mógł oczywiście wrócić, ale jako artysta mógł zdecydowanie więcej zrobić dla sprawy polskiej, pozostając za granicą.
Agnus napisał(a):A jeśli chodzi o barda to jako o przedstawiciela poezji śpiewanej w Polszcze
Z terminem "poezja śpiewana" też byłbym ostrożny. To słowa zwyczajowo określające twórczość rodem z krainy łagodności i kojarzącą się raczej SDM-em, Wolną Grupą Bukowiną itp. A tworczość J.K. raczej trudno w tym obszarze sklasyfikować. Wielokrotnie były zresztą dyskusje na ten temat proponuję więc troche pogrzebać na forum.
Karol napisał(a):prosty przykład: fraza "bard Jacek Kaczmarski" nie jest znaczeniowo tożsama z frazą "bard LWP Janusz Przymanowski"
A propos Przymanowskiego przypomniał mi się taki głupawy dowcip. Otóż w historii polskiej literatury jest znanych co najmniej dwóch twórców o dwuczłonowych nazwiskach. Jednym z nich był Kazimierz Przerwa - Tetmajer a drugim... Janusz Kurwa - Przymanowski :wink: (przepraszam wrażliwych Smile )
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#15
Agnus napisał(a):ukazując jego emigracje jako ucieczke dając jednocześnie za przykład innych znakomitych poetów z tego okresu którzy jednak zostali w kraju.
Człowieku, Ty piszesz poważnie czy robisz sobie jaja?! :-o Bo jeśli poważnie - to pogrążasz się coraz bardziej...
Agnus napisał(a):Więc jak na mój gust możnaby usunąć pare następnych linijek Twojego postu.
No tu już wykraczasz poza granice kulturalnej dyskusji...
Agnus napisał(a):Ty to zrobiłeś.
Toż nawet się nie połapałeś, że próbujesz dyskutować z... kobietą. Karol to nick... :?
Odpowiedz
#16
Agnus napisał(a):Temat: Jacek Kaczmarski; tchórz i dezerter czy prawdziwy bard III RP (chyba, teraz nie pamiętam dokładnie są w końcu wakacje no/nie?)
:-o :-o :-o :-o :-o :-o

ręce opadają... a słów brakuje...
Odpowiedz
#17
Czy wy nie wiecie co to jest prowokacja!!! Mam zamiar przedstawić Kaczmarskiego w dobrym świetle!!! nie mogę przecież Sformułować tematu np. "Jacek Kaczmarski geniusz i kurwa kropka!"(sorki za wyrażenie) Masa starszych ludzi którzy znaja trochę twórczość Kaczmara ma mu za złe że wyemigrował z Polski, a np. Łapiński został i tworzył. I tacy właśnie ludzie będą mnie egzaminować! Dlatego też muszę przedstawić to z możliwie różnych stron. Przecież nie będę mówił: "wyemigrował....? i co z tego? wielu wyemigrowało więc czemu nie on?" ale porzedstawie jego twórczość na emigracji i jej wkład... a te wasze :-o jakoś mnie nie ruszają. raczej dziwi mnie wasz konserwatyzm. i brak elastyczności.
Choćby piwo było z gówna nic mu smaku nie dorówna.
Odpowiedz
#18
Agnus napisał(a):raczej dziwi mnie wasz konserwatyzm. i brak elastyczności.
A w czym Ty upatrujesz konserwatyzmu? Chyba znowu coś pomyliłeś - tym razem pojęcia... :roll:
Agnus napisał(a):a te wasze jakoś mnie nie ruszają.
Więc w jakim celu wyłuszczasz swe maturalne plany? Decydujesz się obwieścić je światu i wywołujesz dyskusję, a kiedy madrzejsi od Ciebie, nieprzypadkowo noszący miano Kaczmarologów, próbują Ci pewne rzeczy wytłumaczyć - Ty zamiast skwapliwie skorzystać z pomocy, sugestii, podpowiedzi oraz wyciągnąć wnioski z konstruktywnej krytyki, zachowujesz się jak obrażona księżniczka.
Agnus napisał(a):Choćby piwo było z gówna nic mu smaku nie dorówna.
Może w swej elastyczności zająłbyś się udowodnieniem przed komisją tej błyskotliwej i - co ważne - kontrowersyjnej tezy? Tylko, że nawet tu zrobiłeś błąd językowy: powinno być chyba "W smaku nie dorówna"... :roll:
Odpowiedz
#19
Motyla noga! Panowie i Panie! Agnusie! Proszę Cię, odpuść już tę gwałtowną analizę i dysputę,bo to naprawde do niczego nie prowadzi. Tutaj naprawdę jest wiele osób, które wiedzą wiele więcej o twórczości Mistrza niż my razem wzięci razy dziesięć i na pewno Ci chętnie pomogą... Tylko szanuj co Ci mówią i powiedzą...

P.S. Wiem,że ja tu nie mam wiele do gadania i guzik się znam i niewiele znaczy co napiszę,ale jako osoba, która zaczęła o tej maturze, czuję się trochę odpowiedzialny...

Pozdrawiam!
Odpowiedz
#20
Ta dyskusja odbywa się, powiedzmy, ze zbyt grubej rury.
Simonie, niepotrzebnie besztasz człowieka, bo jemu trzeba wytłumaczyć (jak robi to Karol), ale do besztania nie widzę powodu. Powtórzmy za poetą - nie tym, ale ten też się przed tym cytatem nie wzdragał – „każdy ma prawo wybrać źle”.

Przede wszystkim sformułowanie jest nietaktowne i dlatego należałoby je odrzucić. Nauczyciele je przyjęli w tej formie? To ma być jakaś raczkująca i popularyzatorska odmiana „pracy naukowej”, jeśli dobrze rozumiem wymagania maturalne.
Możemy się w takim razie zastanowić nad pracą doktorską „Czy Jacek Kaczmarski był złodziejem i plagiatorem czy też człowiekiem bez kryminalnych inklinacji?”, w której oczywiście na końcu padnie jasna odpowiedź, że nie był plagiatorem, choć opisywał cudze obrazy i cudze powieści.
Co innego jako temat, nie wiem, felietonu – tam złodziejstwo w tytule ujdzie w takim kontekście, choć szczytem elegancji nie będzie na pewno.

Można albowiem w ogóle puścić wodze fantazji i napisać dzieło pt. „Kaczmarski – idiota czy człowiek świadomie mówiący do rymu?” I też konkluzja oczyści Karczmarskiego z niegodnych podejrzeń.
Mniej więcej ten poziom nonsensu tudzież braku taktu, najłagodniej mówiąc, zawarty jest w sformułowaniu o tchórzu i dezerterze.
Niezależnie od tego, co chce się w takiej pracy osiągnąć i co można osiągnąć.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#21
zbych napisał(a):To ma być jakaś raczkująca i popularyzatorska odmiana „pracy naukowej”, jeśli dobrze rozumiem wymagania maturalne.
Obawiam się,że tego nikt nie rozumie... Tongue
z doświadczenia swego wiem,że to jest sprawa śliska jak hel w temp. 4K
Ludzie z byle jak przygotowanymi rzeczami dostawali niezłe notki,a osoby które miały naprawdę dopieszczony temat wręcz odwrotnie... Oczywiście nie zawsze,zależy jak bardzo się nauczycielowi za skórę zaszło... Tongue Do wszyskiego się można przyczepić...

Pozdrawiam!
Odpowiedz
#22
Mistszu napisał(a):Ludzie z byle jako przygotowanymi rzeczami dostawali niezłe notki,a osoby które miały naprawdę dopieszczony temat wręcz odwrotnie... Oczywiście nie zawsze,zależy jak bardzo się nauczycielowi za skórę zaszło...
Z tym się zgodzę. Co więcej - kiedyś interweniowałem w takiej sprawie. Próbowałem bronić dwójki uczniów. Skończyło się skandalem: moja "koleżanka" po raz pierwszy w półwiecznej historii szkoły odmówiła podpisania protokołu egzaminacyjnego.
Odpowiedz
#23
Do Agnusa (na marginesie, ja też nie zwróciłam uwagi na symbol w stosownym pampersowym kolorze przy nicku Smile, kajam się...) - nie denerwuj się. Moja uwaga była dobrą radą belferskiej wygi, która parę "pokoleń" maturzystów wypuściła i, nie chwaląc się, z rewelacyjnymi wynikami. Wskazałam Ci tylko miejsca, w których na dzień dobry się wyłożysz. Po prostu mówię Ci, na czym ja bym Cię oblała. Błąd w założeniu, błędy merytoryczne - tego po prostu za diabła nie wybronisz. Poza tym temat "Jacek Kaczmarski wielkim poetą był, przecinek, kropka" dokładnie wpisuje się w bałwochwalczą doktrynę, o której wspomniałam, więc Twoje zirytowanie niczego - merytorycznie - nie zmienia. A co do teorii - aksjologizacja pod kątem geograficznym - jest ona jeszcze bardziej ryzykowna. Możesz porównać twórczość różnych poetów, ale nie udowodnisz, że komuś emigracja na talent szkodzi, a pobyt na łonie ojczyźnie wręcz przeciwnie - i vice versa. Bo nikt nie jest w stanie stwierdzić, czy w odwrotnych konfiguracjach geograficznych byłoby odwrotnie. Lechoń zamilkł po dwóch tomikach, jak skończył - wiadomo. Ale gdyby jego ścieżka życiowa potoczyła się inaczej - napisałby więcej? Nie wiem. Nikt nie wie, z poetą na czele. Tak że - powtarzam - nie udowodnisz takich tez, a jeśli one przejdą - niskie ukłony Twoim nauczycielom za wyrozumiałość (albo kółko na czółku za głupotę, która potem przenosi się na wizerunek tzw. środowiska). Poprzednią argumentację podtrzymuję. Napisz pracę, a ja Ci gratis zrobię próbną maturę na tym forum, żeby pokazać Ci, na czym Cię można wyhaczyć. Poza tym z czystej ciekawości - jak chcesz przedstawić w cieniu utwory Jacka, skoro tym cieniem jest nieprzekładalny na analizy literackie fakt monachijskiej czy paryskiej pieczątki meldunkowej? Bo jedyny sposób, jaki mi przychodzi do głowy (tzn. jak ja bym napisała prezentację według Twoich założeń), świadczy na niekorzyść Twojej ostatniej tezy, co jestem w stanie od ręki udowodnić zarówno analizami utworów, jak i wypowiedziami samego Jacka, dostępnymi w wywiadach. Piszę "ostatniej", bowiem to, co piszesz w założeniach (?) różni się od tego, co zawarte jest w temacie.

Termin poezja śpiewana rzeczywiście jest ryzykowny - vide praca Krzysztofa Gajdy.

A co do manii: JK możesz wielbić do upadłego, Twoja rzecz. Ale jeśli robisz analizę, to jesteś obiektywnym badaczem i emocje na bok. Bo w przeciwnym wypadku Twoja praca skończy się - pozwolę sobie na autocytat - "wyłącznie nadinterpretacją i próbą manipulowania rzeczywistością".

Przy okazji: Twoja wiadomość do mnie nie dotarła. Otwiera mi się pusty link (tzn. moje konto jest puste - kochana wierchuszko, czemu tak się dzieje?). Napisz jeszcze raz albo powtórz na forum.

Pozdrawiam!
Odpowiedz
#24
Może i faktycznie uniosłem sie gniewm niepotzrebnie. Ale zostałem też niekulturalnie zbesztany za poglądy i za brak wiedzy. Posądzony o zeczy o ktore nie zrobiłem a moje błędy zostały wybitnie wyjaskrawione. Ciut mnie to zirytowało bo z niejednego forum juz zrezygnowałem. Ale tu to był dla mnie prawdziwy szok. Nie jestem ideałem i nie chcę byc ideałem. To właśnie moje oficjalen oświdczenie. Mylę sie niejednokrotnie... To fakt. Ale nie trzeba mnie na wstepie zgaszać brutalnie. Dowiaduję sie o Kaczmarze regularnie co to nowych faktów i w miare upływu czasu ugruntowuję sobie wszystki wiadomości o nim. Do matury jeszcze dużo sie zmieni, a jaki będzie tego wynik. Dowiecie sie bez względu na wynik. I myślę że posty typu; że chcę ogłosić całemu swiatu że robie mature o Kaczmarze są jednam nie na miejscu, a nawet sa niesmaczne. Dzięki tym co jakoś zareagowali na tą nagonkę na moją osobę... Ale teraz bedę ostrorzniejszy w moich wypowiedziach

P.S 1 Wiadomości nie doszła bo wycofałem sie z niej rychło w czas. Po tak feralnych postach ta wiadomość mogłaby mnie zdekonspirować.

P.S 2 "Choćby piwo było..."jest cytatem z knajpy w bieszczdach jeżeli ktoś chce niech sprawdzi. Baza Ludzi z Mgieł. W wiosce o nazwie Wetlina. (wszelakie żale prosze posyłać tamże)
Choćby piwo było z gówna nic mu smaku nie dorówna.
Odpowiedz
#25
Agnus napisał(a):raczej dziwi mnie wasz konserwatyzm. i brak elastyczności
No nie, to już konserwatyzm się ZŁY zrobił?
in montibus veritas
Odpowiedz
#26
Agnus napisał(a):Może i faktycznie uniosłem sie gniewm niepotzrebnie. Ale zostałem też niekulturalnie zbesztany za poglądy i za brak wiedzy.
Agnus napisał(a):Ale nie trzeba mnie na wstepie zgaszać brutalnie.
Agnusie, nie przesadzaj. Gdzie Ty masz brutalność czy brak kultury? Zdecydowałeś się na opublikowanie na forum hipotetycznego tematu swojej pracy maturalnej. Kilka osób zainteresowało się tym wątkiem i udzieliło Ci przyjacielskich rad, w dodatku bardzo merytorycznych. A Ty odebrałeś zakwestionowanie przyjętej przez Ciebie koncepcji jako personalny atak na swoją osobę nazywając adwersarzy "konserwatystami" które to słowo same w sobie oczywiście pejoratywne nie jest ale u Ciebie zabrzmiało niemal jak "głupki, które nic nie rozumieją". Tymczasem ja nie przypominam sobię, żeby ktoś w stosunku do Ciebie użył jakiegolwiek określenia. Jeśli kilka osób zareagowało w podobny sposób na zaprezentowany przez Ciebie temat to powinien być to dla Ciebie sygnał, to powinno zapalić Ci się czerwone światełko, że może jednak coś jest na rzeczy. Pozdrawiam
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#27
Ja również nie dopatrzyłem sie chamstwa itp. po prostu chcemy ci pomóc i poprawić błędy dla twojego dobra.A tak poza tym z wcześniejszego postu Agnus to chyba Jacke zosatł na emigracjii z konecznosci nie sądzisz?w koncu pojechał za granice załatwic sprawy koncertowe a nie jego wina ze łapiński z gintrowskim nie zdąrzyli i stan wojenny ogłosili.moze i ja sie myle :lol:


pozdro
Odpowiedz
#28
radziu_88 napisał(a):wina ze łapiński z gintrowskim nie zdąrzyli i stan wojenny ogłosili.moze i ja sie myle
:lol: :lol: :lol:

Kurde a ja myślałem że to Jaruzelski wprowadził. A tu się okazuje że że Gintrowski i Łapiński :lol: :lol: :lol: :lol:
Odpowiedz
#29
ojć wybaczcie nie napisałem konretnie :lol: chodizło mi oto ze gintrowski z łapińskim nie zdąrzyli wyjechac bo włądze ogłosiły stan wojenny wybaczice :prosze:


pozdro
Odpowiedz
#30
radziu_88 napisał(a):ojć wybaczcie nie napisałem konretnie chodizło mi oto ze gintrowski z łapińskim nie zdąrzyli wyjechac bo włądze ogłosiły stan wojenny wybaczice
No wybaczamy :lol: Tongue

P.S Błedy ortograficzne jak błedy, ale nazwiska można byłoby pisać wielką literą :wink:
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kaczmarski wobec historii Polski. [matura] Fux 42 8,834 05-12-2011, 10:02 PM
Ostatni post: gosiafar
  Poezja jako oręż walki z totalitaryzmem - Matura :) xmen58 22 5,417 05-28-2010, 10:35 AM
Ostatni post: xmen58
  XX-wieczni Polacy a sprawa polska adme 29 7,443 08-06-2005, 07:40 PM
Ostatni post: Tomek

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości