Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dlaczego Kaczmarski?
#91
lodbrok napisał(a):Załóżcie sobie wątek w Hyde Parku. Proszę grzecznie
Jak już Mod GRZECZNIE prosi to można skończyć offtopa. :wink:
Odpowiedz
#92
lodbrok napisał(a):Aleście naśmiecili w tym temacie i to jeszcze administratorka się przyczyniła do tego, no..
Administrator też człowiek... Tongue
Zresztą - ja zupełnie na temat :roll:
Odpowiedz
#93
A ja zaczęłam słuchać przez ścianę pokoju, kiedy brat słuchał tego straaasznie głośno... :x oj, nie lubiłam go wtedy mając 15 czy 16 lat.
ale przychodzi taki czas, kiedy przyszły fan Kaczmarskiego musi go pokochać. :aniolek: ja swoje zauroczenie (Mury+Obława) przeżyłam w III LO (wieki temu). I szły na okrągło Mury, nie miałam ochoty poznawać niczego innego bo to było genialne :wink:
no, teraz mam nadal kilka ulubionych (z dziwnych powodów Murów nie słucham :lol: czyżbym przedobrzyła :twisted: )
A Kaczmarskiego lubi się albo nie. Cóż, paru znajomych ze studiów skrzywdziłam :twisted: też go pokochali... Tongue
Bo dzieci w słów wierzą sens, to dzieci marzą i śnią
To dzieciom spędza sen z rzęs dobro płacone ich krwią
Dorośli umieją żyć, doroslym sen, mara. śmiech
To dzieci będą się bić za słów dorosłych prawdę
Odpowiedz
#94
Witam ziomalkę :drunk:
[color=maroon][size=84][b]Krokiem adekwatnym do rozwoju zdarzeń
Idę przed siebie i marzę:)[/b][/color][/size]
Odpowiedz
#95
Ave80 napisał(a):Cóż, paru znajomych ze studiów skrzywdziłam też go pokochali...
tez 'nawrocilem' kilku znajomuch i nie czuja sie pokrzwdzeni Big Grin
[b][size=80]"Ty przed Tobą świat,
za Tobą ja,
a za mna już nikt."[/size][/b]
Odpowiedz
#96
Ja usłyszałem jego piosenkę po raz pierwszy w wieku siedmiu lat (transmija koncertu piosenki zakazanej) i wydała mi sie niesamowicie melodyjna :] Potem po poru latach usłyszałem Obławę i Sen Klatarzyny II i niemogąc sie powstrzymać z zachwyto treścią zaczołem szukać kolejnych utworów , a dalej to już jak w wir :] Arrow :!: :!:

[ Dodano: 17-06-2005, 14:29 ]
A tak pozatym moi doktorzy okazali seie niesamowicie podatnym gruntem do zaszczepienia ów "bakcyla" Kaczmarfilis. Nie wiem czy ze wzgledu ze jego młodośc poczęsci przypada na ich młodość a wiec te same czasy i warunki panujące w mętalnosci społecznej. CZy tez fakt ze aby słuchać utwórów JK trzeba niejednokrotnie wysilić szare komrki by te piosenki zrozumieć. W kazdym bądz razie jezeli już chodzi o młodsze pokolenie to auwazyłem ze chęniej zaczymnają Go słuchac osoby które lizneły historie w stopini choćby nieco przewyższającym ramy programyu szkolnego zco za tym idzie osoby ambitniesze. inie chce przez to powiedziec ze jest to muzyka tylko dla wąskiego grona ale to ze takim osoba łatwiej siegnąc sedna a przynajmniej chce sie im go szukać :]


Ku chwale.........
Odpowiedz
#97
kaszub napisał(a):CZy tez fakt ze aby słuchać utwórów JK trzeba niejednokrotnie wysilić szare komrki by te piosenki zrozumieć.
By zrozumieć - trzeba wysilić szare komórki, ale by słuchać - nie.
kaszub napisał(a):W kazdym bądz razie jezeli już chodzi o młodsze pokolenie to auwazyłem ze chęniej zaczymnają Go słuchac osoby które lizneły historie w stopini choćby nieco przewyższającym ramy programyu szkolnego
Z tym się kompletnie nie zgadzam.

KN.
Odpowiedz
#98
kaszub napisał(a):W kazdym bądz razie jezeli już chodzi o młodsze pokolenie to auwazyłem ze chęniej zaczymnają Go słuchac osoby które lizneły historie w stopini choćby nieco przewyższającym ramy programyu szkolnego
pdobnie jak KN nie zgadzam sie, a co z piosenkami czysto poetyckimi??
[b][size=80]"Ty przed Tobą świat,
za Tobą ja,
a za mna już nikt."[/size][/b]
Odpowiedz
#99
fizol napisał(a):a co z piosenkami czysto poetyckimi??
To raz. A dwa, że zainteresowania, ciekawość świata i chęć świadomego przeżywania życia - nie korelują z określonym wykształceniem. Co więcej - wykształcenie czysto humanistyczne dość często świadczy o nie najszerszych horyzontach.
Paradoksalne, ale prawdziwe, bo wiele osób nie potrafiących myśleć logicznie, analizować sytuacji itd. szuka ucieczki w klasach humanistycznych w szkole średniej, a potem na wydziałach czysto humanistycznych. Prawdziwie inteligentne osoby, o szerokich horyzontach, nawet gdy chcą być prawnikami, historykami, polonistami - z łatwością radzą sobie z matematyką czy fizyką na poziomie szkoły średniej. W końcu Mistrz ukończył klasę matematyczno-fizyczną - i to z wyróżnieniem!

KN.
Odpowiedz
A trzy że chyba wszystkie pisoenki Jacka są czysto poetyckie! Że część dotyczy problemów społecznych, politycznych itp. nie oznacza że nie są czystą poezją Smile Raczej fizol powinien wspomnieć o lirykach i erotykach Smile
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
Przemek napisał(a):Raczej fizol powinien wspomnieć o lirykach i erotykach
no o to mi chodzilo Big Grin
[b][size=80]"Ty przed Tobą świat,
za Tobą ja,
a za mna już nikt."[/size][/b]
Odpowiedz
Przemek napisał(a):Że część dotyczy problemów społecznych, politycznych itp. nie oznacza że nie są czystą poezją
Ano własnie. Jeszcze do wczoraj uważałem "Poczekalnię" za tekst o omamieniu przez "czynniki oficjalne", ale wczoraj przeczytałem listowy głos Kraśnego i "w deszczu opadłych z oczu łusek" dotarło do mnie, że jest to wiersz o zmarnowanym życiu, o życiu zawsze odkładanym na jutro, "z samozapewnieniami że już od jutra zacznie się żyć naprawdę", choćby ze zwykłego lenistwa, czy zniechęcenia, czy niewiary. Że megafony są w nas.
We mnie.
[color=maroon][size=84][b]Krokiem adekwatnym do rozwoju zdarzeń
Idę przed siebie i marzę:)[/b][/color][/size]
Odpowiedz
KN. napisał(a):Prawdziwie inteligentne osoby, o szerokich horyzontach, nawet gdy chcą być prawnikami, historykami, polonistami - z łatwością radzą sobie z matematyką czy fizyką na poziomie szkoły średniej.
Buuu..... jestem debilem Cry
Ci co zginęli idą w bohatery
Ci co przeżyli muszą walczyć dalej
Odpowiedz
MichałGadziński napisał(a):Buuu..... jestem debilem
Nie jesteś sam :oops: :| :lol:
[color=maroon][size=84][b]Krokiem adekwatnym do rozwoju zdarzeń
Idę przed siebie i marzę:)[/b][/color][/size]
Odpowiedz
KN. napisał(a):Co więcej - wykształcenie czysto humanistyczne dość często świadczy o nie najszerszych horyzontach. Paradoksalne, ale prawdziwe, bo wiele osób nie potrafiących myśleć logicznie, analizować sytuacji itd. szuka ucieczki w klasach humanistycznych w szkole średniej, a potem na wydziałach czysto humanistycznych. Prawdziwie inteligentne osoby, o szerokich horyzontach, nawet gdy chcą być prawnikami, historykami, polonistami - z łatwością radzą sobie z matematyką czy fizyką na poziomie szkoły średniej.
KN uważaj - za to można bana dostać :wink:

Pozdrawiam
Zeratul

P.S. "Ścisłowcy" górą Tongue
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
A co ma powiedziec (prawdopodobie) przyszly historyk sztuki?? to chyba w/g w/w postu wychodzi jako dla najbardziej ograniczonych umyslow Tongue
[b][size=80]"Ty przed Tobą świat,
za Tobą ja,
a za mna już nikt."[/size][/b]
Odpowiedz
a co mają powiedzieć studenci historii ? Tongue
btw - wbrew temu, co napisał Krzyś - na historii też trzeba myśleć logicznie Smile
Odpowiedz
co do humanistów i "scisłowców" stroniłbym od uogulnień :| moja wczesniejsza wypowidz miała ukazać jedynie to ze co ambitniejsze (ale nie jest to regułą tylko moją obserwacją) osoby siegają po JK dlaczego to chyba juz oczywiste... :jupi: juz wszyscy pogodzeni :aniolek:
Odpowiedz
KN. napisał(a):Paradoksalne, ale prawdziwe, bo wiele osób nie potrafiących myśleć logicznie, analizować sytuacji itd. szuka ucieczki w klasach humanistycznych w szkole średniej, a potem na wydziałach czysto humanistycznych.
Bo mieli fatalnych nauczycieli od matmy :wink:
KN. napisał(a):Paradoksalne, ale prawdziwe, bo wiele osób nie potrafiących myśleć logicznie, analizować sytuacji itd. szuka ucieczki w klasach humanistycznych w szkole średniej, a potem na wydziałach czysto humanistycznych.
Paradoksalne, ale prawdziwe, bo wiele osób nie potrafiących sklecić trzech zdań poprawnie po polsku, zapamiętac 10 dat z historii, szuka ucieczki w klasach matematyczno-fizycznych w szkole średniej, a potem na wydziałach ścisłych (vide inzynier Gintrowski, który słynie ze swych wspaniałych zapowiedzi do piosenek).
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
MichałGadziński napisał(a):Buuu..... jestem debilem
To Ty powiedziałeś, nie ja.
fizol napisał(a):A co ma powiedziec (prawdopodobie) przyszly historyk sztuki?? to chyba w/g w/w postu wychodzi jako dla najbardziej ograniczonych umyslow
Ależ nie o to chodzi! Nigdzie nie powiedziałem, że jakikolwiek kierunek studiów czy wykształcenia cokolwiek determinuje. Prosty argument: gdyby nauki humanistyczne uprawiali sami debile, rozwój tych nauk zatrzymałby się. A przecież tak nie jest.
Ann napisał(a):a co mają powiedzieć studenci historii ?
Nic. Mają starać się zostać historykami, a nie "historykami" (najogólniej mówiąc).
Ann napisał(a):btw - wbrew temu, co napisał Krzyś - na historii też trzeba myśleć logicznie
A właśnie że to już nie jest takie pewne!
Otóż do tego, żeby skończyć jakiekolwiek studia (nie tylko historię, ale nawet matematykę) - nie trzeba umieć myśleć logicznie. Żeby natomiast być historykiem, a nie "historykiem" (czyli pseudo-historykiem) - rzeczywiście trzeba umieć myśleć logicznie.

KN.
Odpowiedz
KN. napisał(a):Otóż do tego, żeby skończyć jakiekolwiek studia (nie tylko historię, ale nawet matematykę) - nie trzeba umieć myśleć logicznie. Żeby natomiast być historykiem, a nie "historykiem" (czyli pseudo-historykiem) - rzeczywiście trzeba umieć myśleć logicznie.
To ja mam pytanie: jakie cechy i umiejętności (poza umiejętnością logicznego myślenia) stanowią o tym, że ktoś jest historykiem z krwi i kości (prawdziwym historykiem) :?:
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
nie jestem oże expertem ale z moich doswiadczeń z historykami to czyni takoweg prócz wiedzy i Logiki umiejętność rozumienia procesów historycznych jak i umiejętne łoczenie faktów z tych procesów i wyciąganie wniosków. A Arrow czsami wyrazanie ich w dosadnej poincie
Odpowiedz
kaszub napisał(a):nie jestem oże expertem ale z moich doswiadczeń z historykami to czyni takoweg prócz wiedzy i Logiki umiejętność rozumienia procesów historycznych jak i umiejętne łoczenie faktów z tych procesów i wyciąganie wniosków. A Arrow czsami wyrazanie ich w dosadnej poincie
No rozumiem, ale ja byłem ciekawy, jak "prawdziwego" historyka zdefiniuje Krzyś, który radzi ann aby być historykiem a nie "historykiem"

A jeśli chodzi o umiejętność dostrzegania procesów rozumianą, jako cechę wyróżniającą dobrego historyka, to pamiętajmy, że niejaki Leopold Ranke, twórca niemieckiej pozytywistycznej szkoły historycznej, był autorem teorii (tzw. rankeryzm), która twierdziła, że badać należy nie procesy a poszczególne zdarzenia, bo historia składa się z indywidualnych zdarzeń. Badać należy dogłębnie, wykorzystać trzeba całą możliwą bazę źrodłową, ale jednak skupić się nalezy na zdarzeniu - nie procesie. Od czasu Rankego i Humboldta istnieje stała opozycja między historią pojmowaną w kategoriach nomologicznych i idiograficznych.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
To ja może napiszę na postawione 8 stron wczesniej pytanie, a skoro jestem całkiem nowa na tym forum, to chyba całkiem zasadne aby od tego zacząć.
Dlaczego Kaczmarski? Ano dlatego że wychowałam się na Jego piosenkach i jako małe dziecko innych raczej nie spiewałam! Kiedy wybuchł stan wojenny miałam lat 4 z kawałkiem, brat, duzo starszy, dość "zaangażowany politycznie", karmił młodszą siostrzyczkę dziwacznym miksem Kaczmarskiego i Beatlesów. Potem nabył gotare, dzięki czemu, 6cioletnia już siostrzyczka mogła nauczyć się pierwszych chwytów. Na czym? A na piosenkach Jacka oczywiście, żeby było zabawniej Tomek (brat) znosił do domu kasety z trzeciego obiegu, jedną z nich był słynny "pijany poeta". Musiało towyglądać co najmniej dziwnie kiedy słodkie dzieciątko darło się w niebogłosy słowami "dziada kaczorowskiego" czy "piosenki o mufce"!
Ukoronowaniem mojej kariery śpiewaczej był występ na akademii szkolnej (lat miałam około 9ciu i dzieki bratu byłam juz bardzo zaangazowana politycznie). Otóż jako uczennica Szkoły Muzycznej (równolegle do normalnej) byłam poproszona o zagranie czegoś "ładnego" na akademii pierwszomajowej (w mojej podstawówce). Dyrektorce szkoły nie przyszło do głowy aby się zapytac co zamierzam zaspiewać, jako że należałam do szkolnego chóru- pewnie była przekonana iz wykonam coś z repertuaru chórowego. No to wykonałam (miało być ładne). Mury.
Potem był cyrk bo wzywali tate do szkoły, a ja dzięki temu nie musiałam więcej śpiewać na akademiach Smile
To tyle radosnych wspominek- tak naprawde faktycznie wychowałam sie na twórczości Jacka Kaczmarskiego, na maturze zaryzykowałam i napisałam prace o Jego poezji (co mi na dobre wyszło Wink) i w natłoku współczesnej, infantylnej muzyki nadal zachwyca mnie inteligencja i prostota przekazu- prostotą w sensie formy muzycznej, inteligencją w treści....
Odpowiedz
Witamy na forum Madeleine Smile . Mam wrażenie, że trafiłaś w dobre miejsce :wink:
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
Madeleine napisał(a):Dyrektorce szkoły nie przyszło do głowy aby się zapytac co zamierzam zaspiewać, jako że należałam do szkolnego chóru- pewnie była przekonana iz wykonam coś z repertuaru chórowego. No to wykonałam (miało być ładne). Mury.
No! Dziewięcioletni brzdąc i już wiedział co dobre! Wink Witamy w naszym forumowym gronie!
Bo źródło wciąż bije...
Odpowiedz
olaff22 napisał(a):To ja mam pytanie: jakie cechy i umiejętności (poza umiejętnością logicznego myślenia) stanowią o tym, że ktoś jest historykiem z krwi i kości (prawdziwym historykiem)
To się ma... Albo jesteś zainteresowany daną dziedziną (nie mówię konkretnie o historii), jeżeli Cię to pasjonuje i jeszcze zdobędziesz wiedzę na ten temat- to jesteś, np., historykiem, matematykiem, lekarzem, nauczycielem itd. Jeśli masz tylko wiedzę, może i doskonale opanowaną, ale tylko- to dodaj cudzysłowy... Smile
in montibus veritas
Odpowiedz
Nie nazwę siebie historykiem, bo byłaby to gruba przesada. Studiuję historię, pasjonuje mnie, od początku nauki tego przedmiotu w szkole podstawowej uznawałem go za swój ulubiony i świetnie sobie z nim radziłem. To oznacza, że mam predyspozycje do bycia historykiem, a zostanę nim, jeśli osiągnę wiedzę na wysokim poziomie i będę miał jakieś wyraźne, pozytywne osiągnięcia w tej dziedzinie. Moim zdaniem ludzie, którzy spełniają wszystkie wyżej wymienione warunki są owymi prawdziwymi historykami w odróżnieniu od historyków domorosłych. Podobne kryteria dotyczą innych dziedzin.
Tylko poczucie humoru nas może ocalić.

"Kaczmar nie wygrałby "Nadziei". Kaczmar nawet by się nie zakwalifikował ze względu na brak elementu autorskiego." - Zeratul
Odpowiedz
Zasadniczo mogę się zgodzić z przedmówcą, ciekawią mnie tylko osiągnięcia, a szczególnie określenie "wyraźne"? Możesz przybliżyć?
in montibus veritas
Odpowiedz
Chodzi mi o to, że prawdziwy historyk wybija się w swojej dziedzinie przedstawiając oparte na skrupulatnie przeprowadzonych badaniach wnioski, nie tylko słuszne, ale również wnoszące coś do ogólnego dorobku. Taki człowiek przedstawiając wyniki swoich badań może liczyć na uznanie kolegów po fachu. Nie chodzi mi o to, że prawdziwy historyk ma być sławny, ale powinien być w odpowednich kręgach rozpoznawalny jako autorytet w jakimś konkretnym zakresie. Nie muszę chyba dodawać, że musi to być autorytet rzeczywisty, a nie oparty na rewolucyjnych tezach wyssanych z palca i bez pokrycia.
Tylko poczucie humoru nas może ocalić.

"Kaczmar nie wygrałby "Nadziei". Kaczmar nawet by się nie zakwalifikował ze względu na brak elementu autorskiego." - Zeratul
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jacek Kaczmarski a Satanizm Filip P. 65 14,672 10-03-2011, 09:44 PM
Ostatni post: M.S.
  Kaczmarski a barok miziolekmateusz 3 1,576 09-29-2011, 08:16 PM
Ostatni post: M.S.
  Kaczmarski, klasycyzm, prośba... darktuk 8 2,625 01-01-2011, 11:40 AM
Ostatni post: stepniarz
  Czy Jacek Kaczmarski pisał piosenki polityczne? Krasny 194 26,907 06-02-2007, 09:05 AM
Ostatni post: Markowa :)
  Jacek Kaczmarski o Wielkanocy ja 21 4,087 04-08-2007, 11:47 AM
Ostatni post: tamn
  Czy Jacek Kaczmarski wielkim geniuszem był? Starszak 176 31,827 04-02-2007, 03:35 PM
Ostatni post: Filip P.
  Doktorat K. Gajdy - "Jacek Kaczmarski w świecie tekstów Krasny 15 3,468 10-23-2006, 05:50 PM
Ostatni post: piotru
  Jacek Kaczmarski o relatywizm MichałGadziński 48 11,061 08-04-2005, 06:02 PM
Ostatni post: Tomek
  Kaczmarski a Rosja sp 16 5,794 07-26-2005, 04:14 PM
Ostatni post: Petrvs
  Kaczmarski śmiercionośny dygot 3 1,667 02-14-2005, 03:41 PM
Ostatni post: Mamut

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości