Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nauczyć się jak obrać jajko...
#31
Siedzenie okrakiem na jajku równa się kasacji jajka patrząc na problem dosłownie... :lol:
A w przenośni, jak zwykle prawda leży po środku więc ja nie zamierzam zmieniać przyzwyczajeń i poddawać jajka obserwacji przed spożyciem. Bez względu na to z którego końca się zacznie, smakuje tak samo Big Grin
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#32
To zależy od płci, Lodbroku. Z jednego punktu widzenia jest to przykre, z przeciwnego – przeciwnie. I w ten sposób wracamy do problemu, od którego zacząłem. Jednakowoż nie będę rozwijał tematu.
Odpowiedz
#33
No tak Zbychu, ale Ty "zboczyłeś" na doznania osoby siedzącej. :lol: . A ja mówiłem o jajku!
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#34
No bo z jajkiem trudno to robić, Lodbroku.
Odpowiedz
#35
Ja ciągle mówię o jedzeniu Zbychu. Tylko i wyłącznie Smile
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#36
No to ja nie wiedziałem! Dlaczego mnie nikt nie uprzedził?
Odpowiedz
#37
Tak po głebokim zastanowieniu się muszę zauważyć że faktycznie zawsze obieram jajko od dowolnej strony, ale jakoś zawsze ta strona jest spiczasta... hmmmm, dziwne ...

[ Dodano: 2005-05-10, 15:37 ]
To jakaś spiskowa teoria jajek :>
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#38
Z ogromnym ubolewaniem zauważam, że wbrew polskiej tradycji nikt z Was nie odważył się dowartościować siebie samego i swojej teorii zastrzegając, że tylko jego sposób obierania jajka jest właściwy i najlepszy. Wobec tego spór ten pozostanie na zawsze nierozstrzygnięty!! W dodatku w tym sporze traci ważność punkt regulaminu Forum głoszący, że administrator zawsze ma rację. Tu głos decydujący mógłby należeć wyłącznie do Jacka Kaczmarskiego. Niestety, nikt nie wie, jak Jacek Kaczmarski obierał jajko, a chyba nie zaprzeczycie, że ma to kluczowe znaczenie dla zrozumienia jego twórczości.
W nas jest Raj, Piekło -
i do obu - szlaki!
Odpowiedz
#39
Coś czuję, że i tak nie odpowiedziałby wprost Wink
Tylko poczucie humoru nas może ocalić.

"Kaczmar nie wygrałby "Nadziei". Kaczmar nawet by się nie zakwalifikował ze względu na brak elementu autorskiego." - Zeratul
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości