Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"Ambasadorowie"
#31
Do linkow, ktore podal tamn warto dodac jeszcze: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.nationalgallery.org.uk/cgi-bin/WebObjects.dll/CollectionPublisher.woa/wa/zoomImage?workNumber=NG1314&collectionPublisherSection=work">http://www.nationalgallery.org.uk/cgi-b ... ction=work</a><!-- m -->
gdzie po zainstalowaniu malego programu mozna przyjrzec sie powiekszonym szczegolom Ambasadorow.
Kto przebrnal przez informacje na <!-- m --><a class="postlink" href="http://employees.oneonta.edu/farberas/arth/ARTH214/Ambassadors_Home.html">http://employees.oneonta.edu/farberas/a ... _Home.html</a><!-- m --> wie o symbolice u Holbeina prawie wszystko, ale nie zostal tam poruszony jeden temat,a mianowice istnienie drugiej lutni. Lezy ona na podlodze pod szafka - po lewej stronie. Zwrocila na nia uwage pewna osoba, zafascynowana odczytywaniem symboli obrazu. Czy ktos zna "historie" tego drugiego instrumantu?
Pozdrawiam,
Half-hidden
Odpowiedz
#32
Dziękuję Pani za linki
Czekam na interpretację obrazu
Z nieustającymi pozdrowieniami
T
Odpowiedz
#33
Pośród licznych interpretacji „Ambasadorów” mnie najbardziej intryguje ta związana z odczytywaniem symboli obrazu jako metafor idei renesansu. Wszystkie umieszczone na półkach szafki, przyrządy służące naukowemu badaniu stworzonej przez boga rzeczywistości, to wytwory myśli ludzkiej. Są niedoskonałe, gdyż poznanie jest ograniczone, a człowiek skazany na konieczność popełniania błędów. W myśl filozofii epoki tylko bóg posiadł całą mądrość – może równocześnie objąć porządek rozumu i zmysłów, świat fizyczny i metafizyczny, mikro i makrokosmos. Człowiek w jednym czasie ogarnia tylko jedną z tych rzeczywistości, od opozycyjnej dzieli go granica, którą można przekroczyć raz.
Stojąc przed obrazem widzimy spójny układ przedmiotów hołdujących doczesnej nauce oraz anamorficzną czaszkę. Przy spojrzeniu z boku pełna symbolicznych znaczeń czaszka nabiera anatomicznych kształtów, ale pozostała część płótna przestaje być czytelna. Jednoczesne uchwycenie dwóch płaszczyzn jest niemożliwe, tak jak niemożliwe jest równoległe poznanie świata ziemskiego i pozaziemskiego.
Ten sposób interpretacji sprawia, że tajemnica obrazu staje się jeszcze bardziej zastanawiająca, a pokora wobec płótna większa...

Pozdrowienia,
Half-hidden
Odpowiedz
#34
Krasny w innym wątku napisał(a):Słyszałem np. - choć jako osoba mająca pewne pojęcie o astronomii nie bardzo wiem czy dawać temu wiarę - że z ustawienia globusów ziemskiego i niebieskiego da się odczytać datę Wielkiego Piątku 1533 roku oraz miejsce - Jerozolimę. Chociaż nie, tę Jerozolimę wyczytuje się chyba ze "straszliwego kształtu co zjawia się w półkroku" - kąt jaki z poziomem tworzy czaszka ma odpowiadać szerokości geograficznej Miejsca Czaszki.
hello,

Co do daty i miejsca, to pisza o tym w Wikipedii oraz w cytowanym już w tym wątku artykule.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ambasadorowie">http://pl.wikipedia.org/wiki/Ambasadorowie</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="http://employees.oneonta.edu/farberas/arth/ARTH214/Ambassadors_Home.html">http://employees.oneonta.edu/farberas/a ... _Home.html</a><!-- m -->

Znającym angielski polecam raczej ten drugi link.

marek
Odpowiedz
#35
O symbolice pisano rzeczywiście wiele, ciekawi mnie jednak, czy autorem tej gry z nami był autor obazu, a może zadrwili z nas Ambasadorowie???? Co Wy na to???
Pozdrawiam
Odpowiedz
#36
W jakim sensie "zadrwili"?
Odpowiedz
#37
może nie użyłem precyzyjnie tego słowa, chodzi o to, czy to oni są "ojcami" gry z nami? Czy też Holbein, który podobno -jeżeli wierzyć mojej znajomej znawczyni przedmiotu- nie był nadmiernie błyskotliwy? Symbolika jest niesłychanie przemyślana, dlatego pytam (sam nie znajac się na malarstwie) kto za tym stał???
Odpowiedz
#38
Niby jak mieli to zrobić? Globusy w tle rzeczywiście mogli ustawić tak, a nie inaczej w stosunku do miejsca malarza, ale co z kątem nachylenia czaszki? Czy wyczarowali jej obraz przed Holbeinem?
A strażak także był Sam
Odpowiedz
#39
Czaszka to ćwiczenie malarskie, ale informacje zawarte w rozmieszczeniu przedmiotów mozna było zaaranżować podczas pracy nad obrazem, a ta pewnie nie trwała krótko.... Pozdrawiam
Odpowiedz
#40
Witam!

Związku z Holbeinem mam pytanie czy znacie jakieś polskie publikacje na jego temat. Szukałem w kilku bibliotekach ale bez skutku. Mogą być także artykuły z periodyków. Z góry dziękuję
Odpowiedz
#41
Dla mnie obraz jaki i piosenka są jasne. Oba dzieła mówią o przemijaniu i o niewielkiej wartości rzeczy materialnych jako tych które w ostatecznym rozrachunku nie są nic warte.

A czaszkę widać wyraźnie Big Grin
Odpowiedz
#42
Pojutrze zmierzę się z "Ambasadorami" na maturze ustnej i... zobaczymy ;-)
"Swoją ciekawość świata trzeba umieć doskonalić." Stachura
Odpowiedz
#43
A ja nigdy nie mogłam dojrzec tej czaszki myśłam że p. Jacek się poprostu pomyliła a malarz walną jakaś plamę na środku a Kaczmar sobie wyobraża że to czaszka. Big Grin
Odpowiedz
#44
Abbaddon napisał(a):Dla mnie obraz jaki i piosenka są jasne. Oba dzieła mówią o przemijaniu i o niewielkiej wartości rzeczy materialnych jako tych które w ostatecznym rozrachunku nie są nic warte.
A może o ludziach, którzy zbyt łatwo ulegają zachwytom nad rzeczami pustymi? Może o tym, że światem rządzi ironia losu, że dopiero z perspektywy da się ocenić, co jest ważne i cenne?
A czaszka, fakt, jest widoczna.
Odpowiedz
#45
Trzeba zobaczyc tą czaszkę przykładając łyżkę do papierowego obrazu Hollbaina
Odpowiedz
#46
Można też tu.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#47
Ludzie znający się na tym zdecydowanie bardziej mówią że to czaszka - i ja im wierzę choć gdybym tego nie wiedział powiedziałbym że to matka z dzieckiem... Oboje w kapturach, kobieta ma złożone ręce jak do modlitwy. Ale czaszkę po wielu próbach też zobaczyłem.
[color=#800000][i]Więc cóż jest piękno? Wód słoneczne bryzgi?
Diament w popiołach? Pamięć? Doskonałość?[/i][/color]
Odpowiedz
#48
Po wielu próbach????
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#49
Mówiąc wiele w tym wypadku miałem na myśli konkretnie 4. Za pierwszym razem nic. Za drugim Kobieta. Potem Kobieta z Dzieckiem i dopiero czwarte podejście dało spodziewany rezultat
[color=#800000][i]Więc cóż jest piękno? Wód słoneczne bryzgi?
Diament w popiołach? Pamięć? Doskonałość?[/i][/color]
Odpowiedz
#50
A propos "Ambasadorów", stworzyłem coś takiego:
http://tzm.blog.pl/komentarze/index.php?nid=14927571
Yyyy
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  AMBASADOROWIE !!!!!! myszeida 19 6,927 01-09-2006, 09:52 PM
Ostatni post: lodbrok

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości