Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
X rocznica smierci Nataszy Czarminskiej
#1
Zmarla kilkanascie dni po Jacku wiec tez ma prawo do okraglej rocznicy. Ale mam wrazenie ze wszyscy o niej zapomnieli. Nie zauwazylem zadnej wzmianki na Sieci, tutejsi forumowi dzialacze mieli zdaje sie inne, wazniejsze tematy.

Wrocilem z urlopu (i do kompa z archiwami) i postanowilem jakas zapelnic ta luke.

Zawsze byla niszowa, po pozostaniu na Zachodzie po 13.12 chyba byl na nia zapis w Polsce, w piwnicy u Skrzyneckiego obłedną piosenke o obłednym szewczyku spiewał juz ktos inny.
Nagranie ktore tu podrzucam troche kojarzy mi sie z tymi ktore zgrywal w tym samym okresie i w tej samej sytuacji JK : czasy byly smutne, wszyscy mysleli ze mur nie runie nigdy. Sluchajac tych « przeglądowych » nagran mam wrazenie wyczuwac jakąs mniej lub bardziej podswiadomą obsesje artysty/artystki by zostawic jakis slad po sobie i po swojej tworczosci.

A wiec : byla sobie kiedys Natasza, milego sluchania.

<!-- m --><a class="postlink" href="https://www.dropbox.com/s/hrqw8e7qr5u0n1w/NC_1985.mp3">https://www.dropbox.com/s/hrqw8e7qr5u0n1w/NC_1985.mp3</a><!-- m -->

PZDR

TN
"Myślę, więc nie ma mnie
na forum Mój adres
skonfiskowano Mówię
tak to ja jeszcze ja Poznaję
Co słychać Ano po staremu"
[Jerzy Ficowski]
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości