Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Krew z krwi, czyli szczere gratulacje
#96
Karol napisał(a):Ale co innego jednorazowe emocje, a co innego przemoc psychiczna (sic!) i naruszanie praw drugiej osoby.

Gdyby nie było tego "(sic!)", sam bym je wstawił.

Niemniej po namyśle przyznaję Karol rację. Nie powinienem się tak zachować. Skąd jednak mogłem wiedzieć, że na tak wrażliwą osobę, która wpada w histerię po kilku prostych bluzgach, napisanych przez osobę, której nie zna i nie ceni? Tak więc rada Elżbiety jest dobra:

Elzbieta napisał(a):Nie znamy jego progu wrażliwości, wiec pewnie lepiej pohamować swoje niestosowne żarty.

Karol napisał(a):Tak może pozwoliłabym w wyjątkowej sytuacji mówić mojemu partnerowi - ale z M.S.-em nawet się nie znamy.

Chyba już wiem, skąd Twoje problemy emocjonalne. Mnie też byle błahostka (bo bluzg w internecie to JEST błahostka) wyprowadzałaby z równowagi, gdybym miał podobne relacje z przysłowiową drugą połówką.

Karol napisał(a):Poza tym - dziś M.S. pozwala sobie mnie atakować w internecie, a jutro spuści mi łomot na ulicy.

O nadmuchiwaniu żaby już chyba pisałem? (I w razie wątpliwości - nigdy nie nadmuchiwałem żab.)

Karol napisał(a):przyznał, że w innym miejscu w Sieci znany pisarz też wyrażał brak akceptacji jego agresji (a na ile znam Andrzeja - jest on jedną z ostatnich osób, które są za ograniczaniem wolności człowieka, czyli M.S. musiał nieźle podpaść).

Nic takiego nie napisałem. Napisałem tylko, że groził mi adwokatem - ale nie wiesz dlaczego.

A prawda była taka, że podważyłem kompetencje jego żony jako redaktorki. (Ciekawe, że to jego żona mi nie groziła - faktyczna poszkodowana; w sądzie pewnie zarzucałby mi, że wyrządziłem mu krzywdę, obrażając ślubną; a ślubna grzecznie czekałaby w domu na finał rozprawy.)

Karol napisał(a):na ile znam Andrzeja - jest on jedną z ostatnich osób, które są za ograniczaniem

Pililiuk to dwulicowy pokurcz o podwójnych standardach. Na wypadek gdybyś chciała mi zrobić świństwo i wysłać zrzut z ekranu razem z propozycją wytoczenia mi procesu, piszę zapobiegawczo:

  1. Idealnie się mieści w słownikowej definicji pokurcza.
  2. Jest dwulicowy, bo co jednego deklaruje, a co innego czyni. Zauważyłem, że hałaśliwość psów jest odwrotnie proporcjonalna do ich wielkości; czym mniejszy pies, tym hałaśliwszy. Wynika to zapewne z tego, że wielki pies nie musi niczego udowadniać - każdy widzi, że jest groźny. Mały piesek takiego respektu nie wzbudza, więc odwraca uwagę jazgotliwszą. Podobnie jest z Pilipiukiem. Dużo gada o honorze, ale czy kiedykolwiek zastosował się do swych słów w życiu - milczą kronikarze.
  3. Co do podwójnych standardów: #mamkwity

Karol napisał(a):A druga rzecz: to nie jest forum kiboli. To jest forum serwisu poświęconego człowiekowi, który mistrzowsko posługiwał się słowem. I również z tego powodu wypadałoby trzymać tu komunikacyjny poziom.

Najważniejsze - wypadałoby trzymać sens. A w Twoich wypowiedziach jest go niewiele.

Karol napisał(a):I kolejne skutki reformy oświaty ;).

Żartować w szkole nie uczą, to i poczucia humoru za grosz.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Inspiracje drugiej klasy, czyli co Jacek lubił czytać. Tańczący z lagami 6 2,090 11-18-2009, 09:37 PM
Ostatni post: Tasartir

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości