Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Krew z krwi, czyli szczere gratulacje
#94
Karol napisał(a):Poza tym - dziś M.S. pozwala sobie mnie atakować w internecie, a jutro spuści mi łomot na ulicy.

Rzecz w tym, że w moim najgłębszym przekonaniu dokonujesz szarży logicznej absolutnie nieuprawnionej. Ja oczywiście nie wiem, czy jutro M.S. nie spuści Ci łomotu na ulicy, bo za mało go znam i w żadnym wypadku za jego czyny nie odpowiadam, ale fakt, że nawyzywał Cię w Internecie w żadnym razie nie uprawnia do wyciągania wniosków, że równie dobrze może posunąć się do agresji fizycznej. Tak po prostu nie jest.

Co do samego zachowania się w Internecie, to jest to kwestia osobna i w związku z tym, że to wciąż świeży temat, nadająca się na niekończące się dyskusje. Wraz z Internetem powstały bowiem zupełnie nowe, wcześniej nieistniejące lub istniejące szczątkowo, mechanizmy współżycia społecznego. Jak już dobrze wiemy, skrycie się za ekranem monitora w wielu ludziach wyzwala moce, na które nigdy nie byłoby ich stać twarzą w twarz. Stąd najbardziej drastyczne komentarze wobec premierów, prezydentów, papieży... Wszystkich. Do tego dochodzi fakt bezkarności, która w Internecie jest nieporównywalnie większa, no i możliwości plucia, którą sieć daje. Taka jest rzeczywistość i moim zdaniem najlepsze, co można zrobić, to tę rzeczywistość przyjąć do wiadomości. Internet zresztą pomieści wszystkich. Nie ma przeciwwskazań, by osoby czułe na agresję słowną omijały te miejsca w sieci, które im nie odpowiadają. Zresztą wiele osób tak robi - szerokim łukiem omija fora Onetu etc. Jest przecież wiele miejsc w sieci, gdzie treści są kontrolowane, a dyskusja moderowana (takie miejsca ja z kolei omijam). Nie ma przeszkód, by korzystać tylko z tych stron, na których panujące zasady nam odpowiadają, a w skrajnym wypadku założyć własne strony i samemu narzucić zasady, jakie się komuś podobają. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego tak wielu ludzi ma zapędy, by innych uszczęśliwiać czy ukulturalniać na siłę.

Jeszcze osobną kwestią jest ewentualna debata, jaki kształt ma przyjąć konkretne miejsce w sieci, czyli w tym przypadku nasze forum. Oczywiście nie ma powodu, żeby ono działało po mojemu. Przecież równie dobrze może działać po Elowemu. Wtedy można będzie pisać tylko miło i to też z wielkim namysłem, bo przecież wszystko, co powiesz, może komuś sprawić przykrość. Można się zapamiętać w słodzeniu sobie nawzajem, nie ma problemu. Inna sprawa, że - jak podejrzewam - tego typu zasady i tak w końcu zdryfowałyby do akceptowania poglądów jednych, a wycinania drugich - oczywiście wszystko w imię formalnie wzniosłych zasad. Dlatego też moje stanowisko jest takie, jakie jest. Zrozumcie: ja nie twierdzę, że możliwość obrażania Eli czy Karoliny jest dobrem. To jest zło i lepiej, żeby tego nie było, podobnie jak złem jest to, że decyzje polityczne w wyborach powszechnych podejmują między innymi debile i dyletanci, którzy na dodatek stanowią zdecydowaną większość. Tyle że alternatywą jest np. dyktatura, a jak uczy historia, tylko w nielicznych, nie dających się przewidzieć przypadkach, jest ona lepsza niż debilos kratos. No i kółko się zamyka.


Karol napisał(a):Dlatego sięgam po środki prawne. Zasady mówią, że najpierw interweniuje się u osób odpowiedzialnych za forum, co uczyniłam. I wnoszę o uniemożliwienie dalszej agresji M.S.-owi.

To znaczy wnosisz o to, żeby uniemożliwić komuś wypowiadanie się, bo Tobie treść lub forma tych wypowiedzi nie odpowiada. A ja przeciwko temu stanowczo protestuję. Dla mnie to przerażający przykład, jak głęboko w ludziach siedzi Tischnerowski homo sovieticus.

Karol napisał(a):W kwestii dalszych kroków - M.S. ma szczęście, ja mam ważniejszych sądowych adwersarzy (np. pozwałam Ministerstwo Pracy), by poświęcać swój czas forumowemu agresorowi.

Z całym szacunkiem, Karolino, ale nie bądź śmieszna. Żebyś się wzdęła i wydęła, w imię prawa nic za to M.S.-owi nie zrobisz. Nie ma takiej fizyki, żeby jakikolwiek sensowny sąd Twojego pozwu po prostu nie wyśmiał. M.S.-owi możesz cokolwiek zrobić jedynie namawiając kogoś, kto dysponuje przyciskiem bana na tym forum, żeby z niego skorzystał. Ale to będzie działanie w imię bezprawia, wbrew zdrowemu rozsądkowi i z pogwałceniem elementarnych zasad fair play.

Karol napisał(a):A druga rzecz: to nie jest forum kiboli. To jest forum serwisu poświęconego człowiekowi, który mistrzowsko posługiwał się słowem. I również z tego powodu wypadałoby trzymać tu komunikacyjny poziom.

O, i to jest wreszcie jakiś sensowny argument. Tyle że - po pierwsze - człowiek, któremu jest to forum poświęcone, szmat swojego życia poświęcił na walkę z cenzurą, ograniczaniem praw jednostki do wypowiedzi, a także do swobodnej wymiany poglądów. Ten człowiek dziesięć lat przepracował w radiu zagłuszanym i opluwanym w imię najbardziej wzniosłych idei, w imię równości wszystkich i bratania się między narodami. Po drugie - to forum od początku stało się platformą wolnej dyskusji, wymiany myśli, spierania się i ścierania. I mimo wszystkich cieni, które przeszło, było i jest do dziś jednym z miejsc w sieci, w których można najsensowniej podyskutować. Mimo wszystko i - ośmielę się powiedzieć - dzięki temu, że jest to forum, w którym wygrała wizja Nowaka i Konopackiego, a nie wizja Dauriego i Jesiaka.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Inspiracje drugiej klasy, czyli co Jacek lubił czytać. Tańczący z lagami 6 2,090 11-18-2009, 09:37 PM
Ostatni post: Tasartir

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości