02-04-2005, 03:18 PM
Podałem Kuklińskiego tylko jako przykład, że trudno jest jednoznacznie osądzić ludzi z tamtego okresu (z wyłączeniem oczywistych zbrodniarzy, ale ci odpowiedzą za to na drodze karnej). Poza tym pisałem o nim jako o "zbrodniarzu", a nie zbrodzniarzu (ten cudzysłów ma zanczenie). Ogónie uważam, że problem "winy moralnej" jest trudny i lustracja mogłaby być dla wielu ludzi krzywdząca.
A co do mojego ojca, to sądzę, że gdyby dostał rozkaz to broniłby socjalizmu, bo był żołnierzem (choć akurat jego służba przypadła na nieco mniej gorący okres).
To tyle.
Pozdrawiam
Zeratul
P.S. Znikam na trochę z forum celem spożycia pożywienia i udostępnienia kompa młodszej siostrze - żeby nie było, że nie odpowiadam, bo nie mam argumentów :wink:
A co do mojego ojca, to sądzę, że gdyby dostał rozkaz to broniłby socjalizmu, bo był żołnierzem (choć akurat jego służba przypadła na nieco mniej gorący okres).
To tyle.
Pozdrawiam
Zeratul
P.S. Znikam na trochę z forum celem spożycia pożywienia i udostępnienia kompa młodszej siostrze - żeby nie było, że nie odpowiadam, bo nie mam argumentów :wink:
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]

