Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak to się zaczęło...?
#30
Moja przygoda z Kaczmarskim zaczęła się kilka dni po 10 kwietnia 2004r. Usłuszałam w radiu fragment audycji w której leciały Jego piosenki. Odrazu mi się spodobały. Udało mi się nagrać kawałek audycji były w niej 3 piosenki "Na starej mapie krajobraz utopijny", "Między nami" i "Przeczucie". Słuchałam ich na okrągło Big Grin , później zdobyłam inne płyty. I tak to się zaczeło... Smile
Gorigon napisał(a):Żałuje że mam 15 lat i wcześniej byłem za małym gówniarzem żeby się interesować muzyką Mistrza.
Mam to samo odczucie Smile Żałuje, że nie znałam muzyki Mistrza szubciej i że nie byłam na żadnym Jego koncercie Sad
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości