Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Vilcacora - dlaczego Jacek miesiac przed smiercia reklamowal
#1
Gdzies slyszalem, ze "LECZENIE" Jacka kosztowalo miesiecznie 25 Tys. PLN
Mieszkam w Niemczech i pracuje w zawodzie medycznym.
Nie wiem, kto doradzal Mu w sprawach zdrowotnych, ale nie byl to nikt normalny.
Vilcacora to produkt czysto komecyjny - wlozono troche forsy w promowanie,
zalozono cos czasopismopodobnego o rzekomym dzialaniu andyjskich ziol.
A potem nic, tylko sprzedawac za bardzo grube pieniadze....
Poza Polska nikt nic o tym zielsku nie slyszal, a nawet zachodnia "paramedycyna" sie nim nie posluguje.

Zdziwilo mnie, ze Jacek Kaczmarski wyrazil zgode na firmowanie Jego nazwiskiem Vilcacory. Niedlugi czas przed smiercia pisal w reklamie o otorbieniu i zmniejszeniu guza
oraz o oczekiwaniach szybkiego powrotu do zdrowia dzieki Vilcacorze.
Dopiero pozniej dowiedzialem sie, ze przy tak horrendalnych kwotach, jakie placil za zielska, -po prostu zabraklo Mu pieniedzy.

Na Zachodzie sa firmy, a nawet lekarze, ktorzy przed smiercia wyciagaja z pacjenta ile sie da. Miedzy innymi ta "cudowna" kuracja w Austrii to bylo korzystanie z niewiedzy i strachu chorego. Owa "Klinika" jest znana ze stosowania drogich metod, ktore oczywiscie nic nie daja.

Coz mozna dodac...
Kazdy czlowiek boi sie operacji.
A szczegolnie tej trudnej.
Dlatego tuz po diagnozie, jesli znajdzie sie ktos, kto zaproponuje bezoperacyjne "leczenie",
przekonuje pacjenta najlatwiej.
Moze, gdyby nie krag doradcow otumanionych ezoteryka, energia z kosmosu, cudownymi ziolami ksiezy czy innymi bzdurami, doczekalibysmy Jacka spiewajacego w swoje 50-te urodziny.

Ja sam bez trudu zalatwilbym Mu operacje w najlepszej klinice w Niemczech (Hannover,Aachen, Uni Bonn), a takich jak ja, lekarzy z Polski, ktorzy uwielbiaja Jacka Kaczmarskiego, sa w Niemczech tysiace.
Lecz na poczatku wszyscy mowili i pisali, ze Mistrz jedzie sie operowac do Austrii.
Nikt nie wiedzial, ze efektem kuracji bedzie Tracheostomia , bo guz przelyku dobral sie do krtani na skutek braku jakiegokolwiek sensownego leczenia. Jeszcze wtedy wmawiano Mu,ze to znak, iz guz zanika i otarbia sie. Jeden uczciwy chirurg, ktory pozyskalby zaufanie Jacka, mogl na poczatku zmienic Jego decyzje.
Ryzyko operacyjne mlodego i zdrowego czlowieka - w wypadku wysoko polozonego guza przelyku to ok 3%. Zaniechanie operacji to pewna smierc w przeciagu 1-3 lat.

Ilu jeszcze ludzi zaplaci zyciem za oszustwo z Vilcacora, czy kamizelkach leczacych zawaly serca i ratujacych w sytuacjach przed przeszczepem (Firma Piokal z Gliwic, prowadzona przez "profesora" z wyksztalceniem mechanika samochodowego i tytulami nieistniejacego bialoruskiego uniwersytetu)
nieprzeliczone zapomnienia drogi
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czy Jacek Kaczmarski był Żydem? Bragiel 35 22,460 05-03-2014, 05:24 PM
Ostatni post: MacB
  jacek jako "zycie" Simon 0 2,323 03-17-2013, 01:58 AM
Ostatni post: Simon
  Jacek Kaczmarski jako Warszawiak Bragiel 80 38,115 03-13-2013, 11:34 AM
Ostatni post: Kuba Mędrzycki
  Jacek Kaczmarski - sportowiec Niktważny 13 8,700 02-26-2013, 01:25 AM
Ostatni post: Przemek
  Jacek- czasy szkolne Ania15 10 4,689 08-03-2010, 09:11 AM
Ostatni post: dauri
  Inspiracje drugiej klasy, czyli co Jacek lubił czytać. Tańczący z lagami 6 3,938 11-18-2009, 09:37 PM
Ostatni post: Tasartir
  Magisterka - Jacek Kaczmarski (1957-2004) - życie i twórczoś Artur 164 47,500 04-21-2009, 10:13 PM
Ostatni post: thomas.neverny
  Jacek ateistą? trojan 215 69,756 09-23-2008, 11:37 AM
Ostatni post: Luter
  Jacek Kaczmarski ofiarą szarlatana? Coma 14 6,354 03-07-2007, 11:56 PM
Ostatni post: Zeratul
  Jacek Kaczmarski a Hadrian Tabęcki DX 19 8,166 03-06-2007, 07:46 PM
Ostatni post: DX

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości