Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kwiecień
#55
Simon napisał(a):
Markowa:) napisał(a):Nie musze kogoś lubić,żeby szanować jego prawa
Wyżej pisałaś, że nie uznajesz prawa do małżeństw i adopcji. Czyli - szanujesz te prawa, ale ich nie przyznajesz?
To jest istotnie sprzeczność, polegająca na tym, uważam, że małżeństwo jako takie jest zarezerwowane dla kobiety i mężczyzny, tym bardziej kościelne. Dlatego nie mam nic przeciwko udogodnieniom podatkowym czy spadkowym dla takich par, ale nie nazwałabym tego małżeństwem. To troszke jak w tej reklamie; "prawie czyni dużą różnicę".
Co do adopcji to jest to ewidentne pozbawienie ich pewnych praw przez wzgląd na dobro tych dzieci. Ale tez nie chodzi o lubie czy nie, ale o dobro wyższe i obiektywny wpływ na takie dziecko.
Można więc powiedzieć,że z samego faktu, że ktoś jest homoseksualistąnie odbieram mu wszytskich praw, ale niektóre rezerwuje dla związków heteroseksualnych, z resztą też nie bez zastrzeżeń.

PS> Chyba za duży off-topik zrobiliśmy...

[ Dodano: 29 Kwiecień 2006, 15:53 ]
Simon napisał(a):Trudno tolerować poglądy np. neonazistów.
Według ideologii tolerancyjności każdy. Ja nie jestem jednakże wzorem tolencyjności,więc mnie o takie oczywiste sprzeczności nie pytaj.


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości